brak logo

GOURMET FOODS

Warszawa

Opinie o GOURMET FOODS

XYZ 2011-05-07 10:53:19
Stefan, ty chyba w innej firmie pracowałeś albo masz coś z głową nie tak. Jest też jeszcze inne wyjście - ty nie jesteś Stefan, tylko np.Piotr i próbujesz naprawić opinie o firmie. Kto jest w temacie ten wie o co chodzi... Akurat o GF wiem wiele i w życiu nikomu nie polecę tej firmy! To jest po prostu żenada co tam się dzieje. Ludzie są oszukiwani z kwartału na kwartał. Obiecuje się im złote góry, a jak przychodzi do rozliczenia to albo się nic nie dostaje, albo dostajesz jakieś zmioty z pańskiego stołu. Zero motywacji do pracy, ZERO!!!!!! Czy pracujesz intensywnie, czy leżysz masz te same zarobki. W dodatku najlepiej trzeba cały czas chodzić z włączonym dyktafonem, bo pani dyrektor i jej zastpca (z przyzwoitości nie podam ich inicjałów) bardzo szybko zapominają o tym co komu mówiły i wypierają się potem swoich słów. Powiem więcej - słów, które słyszało kilka osób...Zero honoru, mnóstwo zakłamania. Mógłbym o tym pisać i pisać. Obiecuję że za jakiś czas wrzucę tu jeszcze kilka faktów z życia firmy. OMIJAJCIE TĄ FIRMĘ Z DALEKA!!!!!!!!!!!!!!!!
1
abc 2011-05-23 12:00:02
Zdecydowanie zgadzam się z opinią XYZ!!! I żaden Stefan w tej firmie nie pracuje, więc na pewno był to Piotr. Nie polecam tego bagna.
anonim 2011-07-07 14:32:46
A jakie zarobki netto ma handlowiec? Ma tylko podstawe, czy tez premie? Napiszcie cos wiecej. dzieki
anonim 2011-09-02 18:46:25
Na poczatek dostaniesz 1700-2000 netto. zapomnij o premiach od 2 lat nic. o umowie na czas nieokreslony zapomnij... gps, sprawdzanie, codzienne opisy co gdzie jak, [usunięte przez moderatora] za wszystko, auto tylko do celow sluzbowych rozliczaja z kazdego km, przy kazdej wizycie musisz wpisywac przebieg. za km przejechany prywatnie 0,60 gr. i to jeszcze muszisz pisac podanie zeby pozwolili. na detalu min 25 wizyt dziennie. Plany nie do zrobienia. Dla desperatów polecam, bo firmy nielubie, ale dla chcacych popracowac i zarobic odradzam... ( na rozmowie naobiecuja złote góry, opowiadaja ze ludzi zwalniaja bo niepracują ale prawda jest taka ze ludzie ostatnio odchodza hurtowo)
GM 2012-01-12 16:57:42
XYZ - 2011-05-07 10:53:19

Stefan, ty chyba w innej firmie pracowałeś albo masz coś z głową nie tak. Jest też jeszcze inne wyjście - ty nie jesteś Stefan, tylko np.Piotr i próbujesz naprawić opinie o firmie.
Kto jest w temacie ten wie o co chodzi...
Akurat o GF wiem wiele i w życiu nikomu nie polecę tej firmy!
To jest po prostu żenada co tam się dzieje.
Ludzie są oszukiwani z kwartału na kwartał. Obiecuje się im złote góry, a jak przychodzi do rozliczenia to albo się nic nie dostaje, albo dostajesz jakieś zmioty z pańskiego stołu. Zero motywacji do pracy, ZERO!!!!!! Czy pracujesz intensywnie, czy leżysz masz te same zarobki. W dodatku najlepiej trzeba cały czas chodzić z włączonym dyktafonem, bo pani dyrektor i jej zastpca (z przyzwoitości nie podam ich inicjałów) bardzo szybko zapominają o tym co komu mówiły i wypierają się potem swoich słów. Powiem więcej - słów, które słyszało kilka osób...Zero honoru, mnóstwo zakłamania. Mógłbym o tym pisać i pisać. Obiecuję że za jakiś czas wrzucę tu jeszcze kilka faktów z życia firmy. OMIJAJCIE TĄ FIRMĘ Z DALEKA!!!!!!!!!!!!!!!!
obiecywałeś nowe fakty:)
bulu 2012-05-18 07:01:17
zgadzam się z opinią, pracowałam tam dawno i nic sie nie zmieniło jak widać, mówią coś innego , potem oszukują i jeszcze są zdziwieni że ktoś odchodzi. brak jakiegokolwiek pomysłu na współprace z ludzmi, oszukać ludzi , zniszczyć psychicznie to zdaje się ich motto.. omijac szerokim łukiem.. i jak widać od 10 lat nic się nie zmieniło ...
1
2013-09-23 10:24:50
witam

ide na rozmowę na stanowiska p.h. proszę napiszcie coś o firmie

dzięki
Madera 2013-10-11 10:03:17
W tej firmie zależy się od widzimisię dyrektor handlowej. Firma pełna jest niejasnych zasad, plotek, szeregowy pracownik jest nie szanowany, jest też manipulowany. Firma jest pełna jakichś zakulisowych konszachtów, zależy się od sympatii lub antypatii decydentów. Jest tam trochę jak w partii politycznej, trzeba się umieć dobrze ustawić, wiedzieć do kogo się przymilić i jak. Ohyda. Zgadzam się z opiniami o niesłowności, rzucaniu obietnic na wiatr. Zasady finansowe tworzy się na kolanie, prezes żyje we własnym świecie fantazji, prezesowa stąpa po ziemi i polega to na dokręcaniu śruby personelowi. Mało w tej firmie pozytywnego wsparcia, motywacji. Nie dość uwzględnia się różnice obrotowe w zależności od możliwości terenu, na którym się pracuje, są w firmie niezasłużone championy, które mają po prostu szczęście być z Warszawy, Krakowa, Wrocławia lub Poznania. Jak ktoś ma pecha pracować w przysłowiowym "Pścimiu Górnym" ciężar i konsekwencje tej słabej lokalizacji choćby był najlepszym handlowcem poniesie osobiście w postaci niskich zarobków i roli pariasa w firmie.
W firmie panuje mania kontroli, nikt nie wyciąga wniosków z informacji, które pozyskuje się w ogromnych ilościach od pracowników, informacja służy tylko do tego aby jeszcze skuteczniej dokręcać śrubę pracownikowi.
25 wizyt dziennie to śmierć dla kreatywnego, stawiającego na relację z klientem sprzedawcy, ale w tej firmie nikt tego nie rozumie, że handlowiec to nie merchandiser.
Teraz pracuję w normalnej, humanitarnej, nastawionej na współpracę firmie, nie budzi mnie już ścisk żołądka i podniesione ciśnienie już od rana bez kropli kawy.
2
Jony Bravo K44 ;-) 2014-09-21 13:08:16
Zdecydowanie odradzam pracę w tej firmie! Dlaczego?
Jest to firma w której zarząd i dyrekcja nie potrafią motywować pracowników do działania. Mówię tu o wszystkich stanowiskach ale szczególnie o PH, którzy są filarem tej firmy i pracują na nierobów zarządzających tym bałaganem. Tak , tak - "ryba psuje się od głowy..." i tak dokładnie jest w tym przypadku. Firmą zarządzają ludzie, którzy są totalnie wypaleni i brakuje im nowych pomysłów na rozwój. PH dostają do realizacji plany "z kosmosu", nie do zrealizowania! Mało tego, nie ważne jest czy sprzedajesz dużo, czy mało bo i tak o premii możesz zapomnieć. Z teorii premie są wypłacane kwartalnie, ale tylko z teorii... Ciekawe czy pracownicy Gurmeta pamiętają kiedy ostatnio dostali premię za wyniki sprzedażowe? Premia jest uznaniowa, więc nikt jej nie otrzymuje, bo po co płacić ludziom skoro można nie płacić? Znane są przypadki, kiedy dany region zrealizował plan, a i tak nikt z zespołu nie dostał za to wynagrodzenia...I tak właśnie wygląda z grubsza biorąc motywacja do pracy w tym barłogu. Poza tym firma jest prowadzona przez totalnie wypalonych ludzi, którzy nie wiele potrafią, a tylko kurczowo trzymają się swoich stołków, bo nie potrafiliby funkcjonować w innej organizacji. Są słabo wykształceni, wypaleni zawodowo i nie mają żadnych nowych pomysłów. Żenada!!! Poza tym sami prezesi nie mają pojęcia o połowie rzeczy, które dzieją się w firmie za ich plecami, bo pewnie gdyby wiedzieli to raczej by zareagowali i usunęli te "słabe ogniwa", które nie potrafią zarządzać firmą, tylko się od lat lansują na swoich stanowiskach i ślizgają na plecach swoich podwładnych, którzy za nich pracują. Ciągle tylko obiecanki i nic poza tym! Zdecydowanie odradzam podejmowanie pracy w tym syfie!!!
XYZ 2014-09-21 13:24:04
Jony Bravo, dokładnie wiem o czym mówisz. Też tam kiedyś pracowałam i wiem sporo o tej firmie. To prawda co piszesz. Ludzie którzy zarządzają gourmet foods są faktycznie słabo wykształceni. Mają skończone zaoczne studia, które zrobili pracując w tej firmie tylko po to żeby mieć papier i żeby nie było im głupio że nie mają "wyższego wykształcenia". Tak na prawdę nie przedstawiają większej wartości jako fachowcy. Tak jak piszesz pracują z zasiedzenia, bo pewnie nikt by ich nie zatrudnił gdzie indziej. Mają tu swoje stołki i pewne wypłaty co miesiąc, więc trzymają się za wszelką cenę. Pomimo tego że im też wiele rzeczy nie pasuje w tym układzie, to z własnej woli nigdy nie odejdą. Brak im jaj!
HWDGM 2014-09-22 22:49:55
Potwierdzam poprzednie wpisy. Jest dokładnie tak jak ludzie tu piszą. Absolutny brak motywacji do pracy, kombinatorstwo, szpiegostwo, zakłamanie, plotkarstwo, niesprawiedliwość i wypalenie zawodowe dyrektorki. Produkt mają super, ale firma ze względu na sposób zarządzania, wewnętrzną atmosferę i brak możliwości rozwoju zawodowego to niestety totalna porażka. Szkoda zdrowia! Też mi się wydaje, że właściciele nie wiedzą o wszystkich decyzjach i zachowaniach dyrekcji wobec pracowników, bo firma na tym cierpi od wielu, wielu lat.
Zimna Zośka 2014-10-29 11:44:36
Byli kiedyś tacy ludzie w firmie, którzy próbowali się odezwać i przekazać sprawy na sam szczyt tej organizacji i wiesz co... dziwnym trafem już tam nie pracują... Zasada jest tam taka - kiedy zaczynasz dyskutować, upominać się o coś, to stajesz się niewygodna/y. Pracownicy wiedzą o czym mówię - POZDRAWIAM WAS!!! Zarząd woli się rozstać z kimś, kto wiele lat dla nich pracował, doskonale funkcjonuje w rynku i daje im wymierne korzyści finansowe, niż dać jej podwyżkę czy premię o którą dana osoba się ubiega od dawna. Potem oczywiście stajesz się najgorszym pracownikiem w historii firmy... - tak wygląda rzeczywistość w Gourmet Foods.
Pracujący tu długo 2014-10-29 14:13:18
Jeżeli chodzi o pracę w Gourmet Foods Sp. z o.o. to system pracy, zarządzanie itd. sprowadza się do jednego słowa... Dno. Pozdrawiam
2
Pikuś 2014-11-13 23:39:41
Ta Pani Dyrektor to ma tyle do gadania co za przeproszeniem (usunięte przez administratora) .
Tyle może na ile jej pozwolą "W" i niewiele więcej, ale wozi się jakby była co najmniej właścicielką tej firmy. A swoją drogą prawdą jest, że "W" nie wiedzą o wielu rzeczach, które dzieją się w firmie, bo Pani Dyrektor sprytnie to wszystko tuszuje i wycisza niewygodne dla siebie tematy. Wszyscy pracownicy doskonale wiedzą o czym mówię! Ma swoich wybrańców, których faworyzuje - jak np aktualnie "blondynę", a reszta to są "debile" - popularnie stosowane przez Panią Dyrektor określenie na pracowników Gourmet Foods.
2
Jajo 2014-11-14 08:17:51
Ale obciach!!!!! Wstydź się Grażyna!!!!!!
Ania 2015-01-30 17:52:32
Nie polecam tej firmy . Nie można jezdzic autem prywatnie. Cena za km takiej przyjemności to 0,70gr . Premi tutaj nie ma czyli gola wyplata 2 tys za meke psychiczna. Odradzam.
2
liczywół 2015-03-04 23:49:44
z tego co tu widzę Gourmet foods jako jedyny i wyłączny importer herbatek dilmah musi trzymać dyscyplinę firmową, tak aby pracownicy nie czuli się bezkarni, sam pracowałem w podobnej firmę i wiem jak niektórzy potrafią iść po bandzie; ale zainteresowanie moje przykłuło bliskość siedziby i magazynu a także dość pozytywne opinie o socjalu, czy to prawda, może ktoś potwierdzić ?
lola 2015-03-12 19:55:32
Stosunkowo mało dobrego można powiedzieć o tej firmie: monarchia państwa Witomskich, są oni i cała reszta pospòlstwa, wszechobecna hipokryzja i absurd.
1
Big Ben 2015-03-30 08:43:31
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.
Pracowałem w gorszych firmach.
Skoro tak wam źle, że narzekacie to dlaczego niektórzy (czytaj najlepsi) pracują po 5-8-10-15 lat? I niech mi nikt nie odpisuje, że pracują ci którzy nie maja innego wyjścia, bo jak ktoś na stanowisku handlowym ma kilkuletni staż pracy w jednej firmie to jest łakomym kąskiem dla innych firm na rynku i odstałby pracę z pocałowaniem ręki...
Więc niech ci wszyscy narzekający się zastanowią co piszą...
Jeśli ktoś się nie zgadza z moim zdaniem to poproszę o suchy konkret a nie pitolenie, że jest źle...
Poznaniak 2015-05-17 11:42:10
@ gusti - po tym wszystkim co tu napisali jeszcze proponujesz pracę? dzięki, ale nie jestem masochistą...
WRÓŻBITA- DEBIL 2015-06-02 21:13:24
W firmie jest coraz gorzej zamiast przeznaczać środki na zmotywowanie tych co jeszcze zostali maja, na nowych rzadzących nie mających pojęcia o tym jak wygląda praca w GOURMET-FOODS.
zatrudniony "DEWELOPMENT" doprowadzi w krótkim czasie to upadku firmy, biorąc za to ciężkie pieniądze.
ZABIERZCIE NAM SAMOCHODY, ZABIERZCIE NAM TABLETY. PÓJDZIEMY W SKARPETACH Z PLECAKAMI PEŁNYMI HERBAT TO SĄ OSZCZĘDNOŚCI.
Szkoda tego co było, miło się pracowało, to co dobre szybko się kończy a nie musiało.
Łoś 2015-06-10 17:47:47
Imperium rodziny Witomskich... nie masz tego szlachetnego pochodzenia? Lepiej zajmij się czymś innym! Zupełny brak poszanowania pracownika, za nadgodziny (charytatywne rzecz jasna), wkład własnych pomysłów czy zaangażowanie. Główna myśl prezesów: "nie ma ludzi niezastąpionych". Co za tym idzie... brak systemu motywacji, premie o śmiesznych wysokościach co najwyżej raz do roku, praktycznie brak możliwości awansu (z powodu obsadzenia wyższych stanowisk przez członków rodziny lub "geriatrie", która siedzi tam od początku istnienia firmy). Kadra kierownicza to "żywy obciach" - ludzie bez wykształcenia, nie znający języków obcych, zatrzymali się w myśleniu na przełomie epoki dinozaurów. Niestety młodzi, dobrze rokujący pracownicy nie mają szansy, aby ich pomysły zostały wdrożone. Pensje na poziomie średniej krajowej. Umowy o pracę przedłużają bądź nie, co dwa lata, aby po 6 latach pozbyć się pracownika przez przedłużeniem umowy na czas nieokreślony, na rzecz nowego "łosia". O herbacie i jej zapasach w domach zapomnijcie! Można liczyć jedynie aż "skapnie" łaskawie przeterminowany zwrot ze sklepu czy też uszkodzony w transporcie. Plus chyba jest jeden... naprawdę atrakcyjny pakiet benefitów (karta medyczna i sportowa). Ale w tych czasach to żaden rarytas! Podsumowując... zdecydowanie NIE POLECAM!
7
Ufo 2015-09-10 18:05:33
Oj dzieje się ostatnio.
Kolejni "starzy" pracownicy odchodzą z pracy.
Chyba to o czymś świadczy Pani Prezes...?
Może to już odpowiedni czas na to, aby w końcu wprowadzić w życie te obiecywane już od kilku lat zmiany w systemie wynagrodzeń???
Czy nadal będziecie udawali że płacicie i motywujecie do pracy?
Żeby wymagać od pracowników tych głupot które ciągle wymyślacie, to trzeba coś dać w zamian, nie sądzi Pani?
Obrót na herbacie spada ;-)? Kawa się nie sprzedaje ;-)? Dolar drogi ;-)? - Jak mi was szkoda ;-)!!!
Róbcie tak dalej, to niedługo zostaniecie z garstką "świeżaków" których nie będzie nawet komu przeszkolić.
Czy na prawdę nie lepiej zadbać o sprawdzonych już pracowników, niż szkolić miesiącami co raz to nowych ludzi, którzy i tak za chwilę odejdą z pracy bo nie dacie im tego co obiecaliście podczas zatrudnienia?
Żal mi was i waszego toku myślenia, że pieniądze nie motywują do pracy?
A może ludzie pracują dla idei, a może dlatego że was tak lubią :-)???
TU NIGDY NIC SIĘ NIE ZMIENI, BO NAJPIERW TRZEBA ZMIENIĆ WASZ TOK MYŚLENIA!!!

Paparuchy jedne życzę wam żebyście kiedyś musieli przeżyć miesiąc za 2 - 2,5 tys zł mając na utrzymaniu rodzinę, dom i kredyt na mieszkanie.
Wtedy będziecie wiedzieli czy pieniądze motywują czy nie...

POZDROWIENIA DLA STARYCH PRACOWNIKÓW.
1
nowy- stary 2015-09-13 08:47:16
he he kamienna :))) nie sadzę aby to była obiektywna opinia i świadczy o tym że nie masz do końca pojęcia o zasadach panujących w tej firmie. UFO ujął to doskonale. Podpisuję się pod jego wypowiedzią obiema rękami. Na początku obietnice i szansa na wspaniałą "karierę" a rzeczywistość to praca, praca, praca i zero spełnionych obietnic. Po co gadać tyle, lepiej uczciwie przedstawić warunki, aby potem nie było tego typu komentarzy. Polecam program "Kryptonim szef" w TVP, i otworzyć oczy na potrzeby pracowników, bo to właśnie ONI pracują na Wasz sukces. Pozdrawiam tych co jeszcze zostali.....jeszcze....
Zico 2015-10-25 23:18:37
Jak lubisz jak Cie ktoś za przeproszeniem "dyma" to aplikuj.
A że ludzi szukają do pracy, to pewnie jest prawda bo ostatnio zwolnilo sis parę osób z kręgu PH.
nnn 2015-11-25 19:44:48
He he oczywiście że prawie każdy zna Worda i Excela, ale uwierzcie mi na tym właśnie stanowisku i w tej firmie to oprócz Worda i Excela trzeba mieć nerwy ze stali i anielską cierpliwość. Pracowałam w tej firmie jakiś czas na stanowisku asystenckim pani dyrektor D. i bez środków uspokajających do pracy nie dało się przyjść. Pani dyrektor D. to powinna na jakiś kurs asertywności i dobrego wychowania się udać bo tak jęczącej i wiecznie niezadowolonej baby to w życiu nie widziałam. Także przestrzegam wszystkich na aplikowanie na to konkretne stanowisko bo gwarancja zrytego beretu gwarantowana.
stary - nowy 2015-11-26 09:15:50
Ups Pani Prezes potrafi pokazać "kto tu rządzi". Wpychała swój nos nawet w gary w Szóstej po południu, co jak wiadomo w końcu splajtowało he he he ....SZKODA...HA HA AHA AH. Ale ludzie zapatrzeni w siebie i tylko w siebie nigdy nie dostrzegą życia które toczy się obok.
a tak tylko z ciekawości co teraz jada "rodzina królewska" w czasie lunchu??
były pracownik 2015-11-30 13:45:01
Czytam te opinie i pomimo, że nie pracuję tam od dobrych kilku lat, wiedzę, że nic się nie zmieniło. Dziwi mnie tylko to, czy Pani Prezes i Panie Dyrektor - nie czytają opinii pracowników. Czy miło słyszeć tak negatywne komentarze. Czy nie warto zacząć słuchać co mówią pracownicy?
były pracownik 2015-12-03 18:29:44
Nie rozumiem, gdzie w mojej wypowiedzi były narzekania. Czytaj uważnie. Nie jestem zwolennikiem narzekania i trzymania się kurczowo pracy. Skoro byłem niezadowolony, podejmowałem kilka razy rozmowy o zmianie i nic to nie dało - postanowiłem zmienić firmę.
Ktosiek 2015-12-15 23:01:31
Niezle zarobić jako PH w Gourmet Foods? Bardzo zabawne. Dawno sie tak nie ubawilem :))))
1
baba 2016-01-12 22:33:12
Do So So!!! nieźle to można w Norwegi zarobić,widac że młokos jesteś i nie masz pojęcia o pracy w handlu,zapewne ( fura i komóra to Twoja dewiza)
Jak chcesz tyrać za 2 tysia to aplikuj,powiem Ci jeszcze że czym większa firma- nie daj boże korporacja to zajada Cię jak psa na gonitwie i skończysz u psychiatry.
już nie w gf :-) 2016-01-13 22:52:23
SoSo dobrze to można było tam zarobić do 2007/2008 roku, kiedy przychody firmy rosły o kilkadziesiąt % rok do roku. Potem to już tylko równia pochyła... Czy wygenerujesz im 100 tys obrotu czy też 30 tys zarobisz niestety tyle samo, czyli gołą podstawę, która jest przeciętna patrząc na branżę FMCG.
Dlatego wszyscy PH pracujący w GF doskonale wiedzą, że nie warto jest się wykazywać ponadprzeciętną sprzedażą, bo to w żaden sposób nie wpływa na zarobki... Dziwne??? ..ale niestety prawdziwe. To decyzyjne osoby zarządzające firmą doprowadziły do tego, że nikt się nie angażuje, a wszyscy robią po prostu to co muszą - niezbędne minimum. Tyyyyyyle lat uwag pracowników działu sprzedaży na temat braku systemu motywacyjnego nie zostało przez zarząd do tej pory uwzględnione i teraz jest jak jest. No ale teraz będzie inaczej :-), wielkie zmiany będą w firmie ha,ha,ha bo młodzi będą zarządzali firmą. No to Wam wszystkim(pracownikom od PH po najjaśniejszych dyrektorów)szczerze współczuję. Lepiej nie będzie na pewno!!! Z biegiem czasu upewniam się tylko co raz bardziej, co do słuszności decyzji jaką kiedyś podjęłam zmieniając pracodawcę.
Produkt (herbata) jest na prawdę fajny, ale zarząd firmy niestety do d...y.
4
były 2016-01-20 15:04:45
noooo, masz rację - gadżety pracownicze to podstawa.... a tak poważnie to pracowałem parę ładnych lat, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma....
yol 2016-02-02 11:21:04
A jak ten produkt ratuje? Jaka pH mają podstawę i ile można z premia zarobić? Jak przełożony?
ktoś 2016-02-02 23:28:22
Za dużo tego na pewno... Premia w wysokosci podstawy, ale mnie rozbawiles...Każdy ph który pracuje w GF żyje z podstawy, a premia KWARTALNA bywa czasami i to w śmiesznych kwotach - 200/300 zl brutto i na pewno nie jest to powiązane w żaden sposób z wynikiem sprzedaży PH. Człowieku zejdź na ziemię i nie bredź!!! To jakiś żart co tu napisałeś. ..
były 2016-02-07 14:09:41
zasada pisania na dany temat powinna być jasna - nie wiem, nie piszę- w tej firmie kwartalnych premii wysokości podstawy nie było nigdy, parę lat temu bywały premie roczne wysokości podstawy ( na kilka się załapałem ).
były 2016-02-07 14:14:17
umowa o prace w tej firmie była zawsze, na plus to mogę jeszcze dodać, że pensja zawsze na czas a nawet dzień, dwa wcześniej, nigdy po terminie.
2
były 2016-02-24 21:16:57
w firmie zmiany , zmiany....
1
UFO 2016-02-24 22:31:20
Zmiany, zmiany, zmiany .... Po 20 latach ta rodzinna firma olała dyrektorkę, BRAWO. Teraz zarządza DEWELOPMENT, który nie ma pojęcia o rynku FMCG, wprowadził do obrotu najdroższą kawą świata (ps w Niemczech o 50% taniej), która w Polsce w ogóle się nie sprzedaje. Pensje PH idą w dół, także konkurencja do roboty i już po DILMAHU. BRAWO DEWELOPMENT :-)
1
Były 2016-02-25 06:41:09
Przez cheilę miałem dylemat czy aby dobrze zrobiłem odchodząc, ale patrząc co się dzieje ... Była to jedyna słuszna decyzja. Wzorcowy przykład na .... firmy która osiągnęła tak wiele poprzez jakość produktu i zaangażowanie pracowników.
6
Były 2016-03-09 08:43:40
Nie trybie do czego lub kogo ta odpowiedź....
ph 2016-03-09 10:07:02
Jedyny plus to umowa o pracę i pensja na czas. 3500 brutto to kwota dla PH HoReCa. Niestety po pół roku człowiek się wypala, bo możesz być zaangażowany na 150% albo na 30% i nie robi to żadnej różnicy w wypłacie. Premia jest raz na rok - świąteczna. Nie ma mowy o jakieś prowizji ze sprzedaży, pozyskania klientów itp. Na jakiś czas ok, potem tracisz cierpliwość. Dużo niedociągnięć organizacyjnych - jeśli chcesz świecić oczami przed klientem z powodu czyjegoś zaniedbania, to polecam. Prywatne km to 0,75 zł/km jazdy, więc raczej się nie opłaca.. Na kawie popłyną niestety.
2
Co2 2016-04-23 18:54:05
W ostatnim czasie wielu ph, którzy pracowali nawet po 10 lat rozstało sie z firmą. Czy to przypadek? Nie sądzę. Niestety firmie nie wróżę dobrej przyszłości. Zbyt wiele tematów jest tam do poprawy, a rynek nie działa korzystnie na interesy marki, nie wspominając już o tej nieszczęsnej kawie. To nie ta sama Dilma co 15 lat temu. GF nie nadąża po prostu za rynkiem. Sprawy związane m.in. z brakiem systemu motywacyjnego dla ogółu handlowcow doprowadziły do braku zaangażowania w wyniki sprzedaży. Teraz trudno będzie im odwrócić to zjawisko, bo zmiany byly tam latami obiecywane i jakos nie doszly do skuku. Nikt już nie wierzy w obiecanki a zespół co chwile jest slabszy. Swoja droga powodzenia dla nowego Dyrektora.
Co2 2016-04-24 13:38:04
Gabi musisz wiedziec ze rodzina ze Sri Lanki to inna rodzina niż państwo "W"... Ci tutaj uważają siebie za "lepszy gatunek", a Meryl i jego synowie od lat inwestują i dbaja o swoich pracowników i ich rodziny wyciągając ten biedny kraj z biedy. Faktem jest ze Sri Lanka i Polska to dwa inne światy, podobnie jak różne są rodziny, które zarządzają tymi biznesami... Gdyby Meryl wiedział jakie praktyki były i są stosowane w GF, ile razy Pani prezes nie wypłaciła ludziom należnych im premii za realizację planów sprzedaży wymyślając rozne powody, to by się raczej nie ucieszył. Z resztą co tu mówić o oszukiwanych pracownikach, skoro oszukuja na kasę nawet Meryla. Taka to rodzinna firma. Jaka rodzina taka firma... Co do przyszłych rekrutacji - na pewno będą szukali nowych ph. Tylko czy nie lepiej było dbać o stałych, sprawdzonych pracowników niż teraz szukać nowych? PH którzy się sami zwalniali od dawna oczekiwali podwyżek pensji czy też wprowadzenia systemu motywacyjnego o którym mówiło się już od lat. Teraz kiedy się zwalniają to nagle dostają propozycje podwyżek. Żenada!
Wojtek 2016-04-24 21:52:20
Tak tak. Dymaja tego gościa ze Sri Lanki na calego. Kiedys na dwa dni przed jego przylotem do Polski udekorowali drogę z lotniska do siedziby firmy, że niby tak bardzo reklamuje się markę Dilma w Polsce. Klika dni po jego odlocie wszystkie billboardy zniknęły. A kasa na niby reklamę została... Brawo!
Marianowicz 2016-05-06 12:47:34
"Czy kto owad, czy nie owad
Trzeba to zaliczyć do wad
Gdy ktoś nie wie gdzie jest ale
Wypowiadać chce się stale"
zadowolonyzżycia 2016-05-10 23:00:54
hahhahaha, się uśmiałem podczas lektury opinii o GF. Szczerze się uśmiałem. Pracowałem na stanowisku ph ds.HoReCa, prace zakończyłem na tyle dawno, że piszę teraz "na sucho", bez emocji. Powiem tak: umowa o prace, pieniądze na czas, brak obiecanych premii to wszystko prawda.Popieprzona dyrektorka z przerośniętym ego też prawda(na szczęście teraz leciutko zdegradowana, ale nadal biega po korytarzach i krzyczy) Narzędzia do wykonywania pracy ph to tez fakt, jest tylko małe ale, jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. Jeden km autem służbowym to ponad 70gr/km odliczane z pensji, i policjant, który Cię śledzie dzień i noc. Policjant zatrudniony na stanowisku "administratora" tak naprawdę śledzi całe dnie handlowców, sprawdza ich trasy i liczy minuty(!!!), tak, tak, to jest forma mobbingu. Pojedziesz inną drogą niż policjant wyczytał na google maps?! masz maila z prośbą o wyjaśnienia. Nadrobisz dwa kilometry w czasie pracy, żeby nie stać w korku 40 min i zaoszczędzić czas i paliwo? masz maila z prośbą o wyjaśnienia. pojedziesz wieczorem w piątek polatać po mieście w czasie prywatnym? masz telefon od policjanta co się dzieje z autem służbowym? jak trzeba, to i po 22 godz. wieczorem. żaden problem dla "administratora" Och jak go nienawidzą pracownicy, dało się to odczuć podczas Wigilijnego wyjazdu, kiedy pracownicy rozlużnieni alkoholem dali upust od dawna skrywanym emocjom do "administratora". Te piosenki z naszym bohaterem w głównej roli śpiewane na cały głos przez grupkę dobrze się bawiących pehaczy. Powiem tak, firma ma złą oferte na kawe, nierekurencyjną, do tego śledzi swoich pracowników, nawet w czasie wolnym od pracy(auta mają gpsy i apke do śledzenia i zliczania wszelkich wartości z samochodu służbowego). Pieniądze wcale nie sa rewelacyjne, premia? jaka premia? raz do roku na Święta i tyle!!!! W środowisku ph na mieście pracownicy GF staja się obiektem drwin!!!! tyle. wiem, że kiedys dało się zarobić, ale to co jest teraz? nie dajcie się oszukać na rozmowie rekrutacyjnej, żądajcie premii zapisanej w umowie, zależnej od wyników a nie umownej, uznaniowej. Jedyne, w czym widzę światełko w tunelu, to osoba nowego dyrektora. Tyle. Aha, wstydź się grazyna, oj wstydź się.
3
Galuś 2016-05-28 22:43:58
Zastanawiam sie jakie piosenki mogli spiewac ph o panu M.C??? Na pewno konkretnie pojechali po gosciu, bo nie wiele osob pala do niego sympatia. Faktycznie koles przegina z tym sledzeniem, wytyczaniem tras i liczeniem km. Wiadomo że ma takie stanowisko i musi coś robic, ale moglby byc nieco mniej bucowaty niz jest. Sama firma kojarzy mi sie natomiast z piosenka Pefektu "...niewiele Ci mogę dać, przykro mi..." To taki skrót w temacie premii uznaniowych funkcjonujących w GF. Co do pani dyrektor, a podejrzewam ze juz wkrótce byłej pani dyrektor - nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. A tak się woziła po firmie i co teraz? Wstyd troszkę???
2
Były 2016-06-11 23:28:03
Tomek , czy Ty aby wiesz o czym piszesz ??
3
pao 2016-06-13 11:24:25
chyba niektórzy są po prostu zadowoleni z pracy, co w tym dziwnego? Sam widzialem ciekawa oferte od ncih do pracy jak Asystent w dziale ds. kluczowych klientów i wydaje mi się, że jest to rozwojowa praca no i dobrze można zarobić na pewno też moim zdaniem.
Zostaw swoją opinię o GOURMET FOODS - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie GOURMET FOODS