4Life Direct

Warszawa

Opinie o 4Life Direct

BylyManager 2016-07-22 16:00
Witam i chciałbym ostrzec - byłem managerem w 4life i po 13 latach w zawodzie jako manager z czystym sercem mówię że to najgorsza firma w jakiej pracowałem. Niech osoby startujące na takie stanowiska poważnie się zastanowia i nie dajcie się zwieść obietnicami.
4
Wspólnota 2016-07-25 12:24
Wydaje mi się, że trzeba na to spojrzeć bardziej szeroko otwartymi oczami, wiadomo w końcu, że nic nie jest tutaj złe, a jest zdecydowanie lepiej niż obiecywali, więc myślę że na tym się skupny na początku
romek 2016-07-29 08:36
Specjalista ds. Ubezpieczeń jest u ich teraz potrzebny z tego co widze, dajcie znac jak to wszystko wygląda jeszcze bo jestem bardzo ciekawy..
kochani przyspieszamy! 2016-08-23 20:31
Romku to wszystko wygląda tak, że gonisz marchewkę, której nigdy nie dostaniesz. Jesteś w miejscu z wypaczonym systemem nagradzania za wyniki nie widzianym nigdzie w branży ubezpieczeniowej. Sprzedajesz mało konkurencyjny produkt z mikroskopijną prowizją i planem rozdmuchanym do rozmiaru balonu. Ale jest teraz multi więc jeśli nie padniesz na twarz po 60 godzinnym tygodniu pracy to w nagrodę w niedzielę możesz mieć coś od życia i skoczyć na basen albo squasha.
Zapraszamy
1
buij 2016-08-23 22:16
Nie idźcie tam. ODRADZAM. Pranie mózgu na wejściu. Pracuje tam już kilka miesięcy. Wciskanie na siłę polis na porządku dziennym. Wykorzystywanie małej świadomości klientów. Szkolenia na odwal się. Potencjalni pracownicy muszę sami się szkolić bo szkolenia umywają ręce. I jak myślicie, że dostaniecie umowę o pracę po 3 miesiącach tak jak mówią na rozmowie to jesteście w błędzie. Musisz robić tak jak oni chcą żebyś robił, nie możesz mieć własnej opinii. Mówią na początku, że super rozwojowa praca, możliwość awansu, dobra kasa - kasa dobra pod warunkiem wypranego mózgu i wciskaniu kitu ludziom (albo mówienia na okrętkę). Awans jak masz już totalnie mózg żeby zrobić w imię 4life'u wszystko - tak jak to było napisane na gowork "przyklejaniu pszczółek". No i musisz mieć parcie i się podlizywać wszystkim wyższym ludziom szczeblem i podpier...lać innych współpracowników, że nie dzwonią, przeglądają telefon, co mówią, jak rozmawiają. Oczywiście za nadgodziny nie płacą - zostajesz dla targetu przecież. Targety też tak samo są trudne do wyrobienia - chyba, że się trafi naiwny klient to target jest do zrobienia. Robią wszystko żeby jak najmniej zapłacić pracownikom. Ja mam wyprany mózg ale powoli dociera do mnie smutna prawda, że jak nie odejdę to pozbędę się wszystkich skrupułów. Manipulacja to standard dla 4life'u. Manipulują pracowników, a pracownicy klientów. W imię targetu i pszczółek
11
pcxrj 2016-08-23 22:28
@ buij - nie chce być złośliwa, ale chyba nie trzeba mieć zbyt "dużego" szkolenia z wciskania kitu klientom? Poza tym przyjmując sie do firmy 4Life Direct chyba miałes świadomość że na tym ta praca polega?
buij 2016-08-24 22:10
@pcxrj. Dla osoby takiej jak ja wciskanie kitu przyszło z trudem. nie miałem świadomości co to za praca bo nie poczytałem na gowork opinii i żałuję bo na pewno bym tam nie poszedł. Doswiadczenia w CC nie mialem bo tam nawet nie wymagaja. Im mniej wiesz tym lepiej. Takiemi latwiej mozg wyprac. Potem mi mózg wyprali, teraz już zauważam co to za 'pracodawca'. Takie kółeczko wzajemnej adoracji i wręczania sobie nagród. Rodem z PRLu. Tylko za hajs klientów a nie całego narodu. Po szybkiej odpowiedzi na komentarz wnioskuję, że ktoś z 4life'u się odezwał... No cóż...
4
abra 2016-08-24 22:13
pcxj ja bym tego nie nazwała, to raczej umiejętności sprzedażowe i negocjacyjne, pewien wrodzony sposób perswazji emocjonalnej i zdolności komunikacji interpersonalnej, - z takim kompletem cech myslę że spokojnie zrobisz karierę w sprzedaży sporo forsy zarobisz
1
Magda 2016-09-06 09:17
Pracowałam w 4life ok. roku jako sprzedawca. Zespół do którego trafiłam- spoko. Agenci śmieszni, wychodziło się z nimi na piwo i było z czego się pośmiać. Team leader w porządku. Robili różne konkursy gdzie można było wygrać nagrody i dodatkową kasę.
Piszecie o bonusach, że to bzdura i dużo wytycznych. Szczerze? Nie zgodzę się z wami. Wiadomo, że coś za coś. Jakość trzeba pilnować ale nie jest to duży wyczyn bo wszystko jest w skrypcie i trzeba klientowi odpowiadać prawdą na pytania.
Szkoda mi było odchodzić ale sprawy prywatne. Mam nadzieje, że za rok by mnie przyjeli. Praca prosta, wiadomo- różni klienci, ale fajnie się zarabiało. Atmosfera ok. Proponuje spróbować
1
michał 2016-09-06 09:22
@Magda w końcu jakieś słowa rozsądku :) Właśnie podobne opinie słyszałem i dziwiło mnie to narzekanie niektórych osób na tym forum. Ja się mam zamiar rekrutować
szalona 2016-09-06 23:23
to jak już się załapiesz to daj znać jak tam faktycznie jest
bubu 2016-09-07 10:06
michał a na jakie konkretnie stanowisko chcesz się u nich dostać?
Edek z krainy kredek 2016-11-12 01:35
Dzięki za informacje. Byłem przekonany, że trafiając do 4life będę kontaktował się z klientami, którzy są zainteresowani ofertą ubezpieczenia "bez badań lekarskich". Prawda jest diametralnie inna:
Na początek dostaniesz trochę kontaktów (już obdzwonionych) i z tego masz wycisnąć jak najwięcej sprzedanych polis+kontakty (im więcej - tym lepiej) do kolejnych klientów.
Słabo to wygląda na moje oko.
Konsultanci w zniszczonych butach i poplamionych garniturach. Co to za wymysł żeby do pracy na słuchawce zakładać garnitur?
Gdyby tu jeszcze chodziło o kontakty B2B...
Farsa!
Zatrudniają nowych ludzi, bo liczą, że taki pełen entuzjazmu świeżak obdzwoni pół rodziny i wszystkich znajomych, by 4life miała nowe kontrakty. Typowa korpo-ubezpieczeniowa sekta. Na dodatek zarejestrowana na Gibraltarze...
7
Ludzie blagam oszczedzcie sobie nerwow 2016-11-18 14:27
Witam - poniewaz znalem glownego wspolwlasciciela (bo przeciez to wszystko powstalo z funduszu inwestycyjnego z rejestracja na gibraltarze powiernika - swoja droga lol chyba 7 osob w firmie = mocny powiernik :-) ) pisze tutaj ponizej cytujac jego slowa bez zadnego wymyslania etc... : "musicie ich wyciskac jak cytryny" - czy to daje pojecie ? naprawde chcesz tam isc ? zastanow sie nad myslami typu "a moze to tylko opinie niezadowolonych osob... " - ryba psuje sie od glowy a ta fladra smierdzi z daleka - mam nadzieje nigdy nie spotkac juz tego czlowieka w zyciu ... fart i pieniadze nie czynia cie nikim godnym klaniania sie w pas - w tym przypadku po wcale nie tak krotkiej znajomosci (lata) - nie mam zadnego szacunku dla tego pana. A chwalenie sie akcjami z Afryki typu agenci tam to stali po obiedzie i odbierali telefony przez 40 minut bo po obiedzie czlowiek wolniej pracuje ... no wielka szkoda ze w polsce tak sie nie da :-) nie ma bezrobocia w okolicach 40% - 50% wsrod czarnoskorych osob na jakim zbilo sie fortune w RPA w 80-90 latach i chcialo powtorzyc manewr w polsce. Ale i tak najbardziej lubie ten celofan w ktory ta kupa jest owinieta i udaje cukierek = pszczolki, garnitury :-) buahahahhahaha
3
Sindbad Żeglarz 2016-11-20 20:21
4 life Warszawa.
Jeśli trafisz na Chmielną do budynku biurowego, to nie będzie źle.
Dzwonią ludzie do których "trafiła" kampania marketingowa, a twoim zadaniem jest podać warunki ubezpieczenia i wysokość składki. Warunki pracy przyzwoite.

Jeśli trafisz na Żytną, to różowe okulary szybko spadną...
Akwizycja - czyli sprzedaż "od drzwi do drzwi" z tym, że przez telefon. Kontaktujesz się z przypadkowymi ludźmi i twój wynik zależy od tego czy: trafisz na klienta po lobotomii mózgu, lub kogoś faktycznie tak schorowanego, że zwykły zakład ubezpieczeń nie sprzeda mu polisy. Można wykonać trzysta telefonów jednego dnia i guzik sprzedać.
Oczywiście od każdej reguły są wyjątki. W przypadku oddziału na Żytniej agresywny sprzedawca, który wciśnie grzebień łysemu, lustro ślepemu lub piasek Beduinowi może wyrobić target.

To, że firma zarejestrowana jest na Gibraltarze - zamorskim terytorium Wielkiej Brytanii powinno być pierwszym sygnałem ostrzegawczym. Jak długo prawo UE będzie obowiązywało kraj, który w 2017 roku rozpoczyna procedurę wychodzenia z UE?

Pracownicy oddziału na Żytniej sami przyznają, że "...wciąż pracujemy nad stworzeniem skutecznego modelu biznesowego." Good luck!
O samym biurze można napisać elaborat. Ja postaram się o krótką recenzję.
Na Chłodnej jest normalnie. Typowy dla korporacji standard.
Na Żytniej niestety jest poniżej krytyki. Malutkie boksy, gdzie zmieści się monitor, myszka i kubek z kawą. O biurkach jakimi dysponują pracownicy z Chmielnej można jedynie pomarzyć. Gdybyś chciał czytać klientowi skrypt rozmowy, to musiałbyś trzymać te papiery na kolanach. A czytać skrypt MUSISZ przez pierwszy miesiąc pracy!
Do dodatkowych atrakcji należy doliczyć mikro kuchnię oraz jedną toaletę na trzydziestu pracowników.
Omówiony wyżej dress code faktycznie obowiązuje. Pierwsze wrażenie w kontaktach handlowych jest bardzo istotne, a garnitur podczas rozmowy telefonicznej robi na kliencie piorunujące wrażenie.
Aplikując przygotujcie się na wydatek 30 zł (orzeczenie o niekaralności). Szkolenie jest płatne POD WARUNKIEM, że 4life zdecyduje się Was zatrudnić na trzy miesiące okresu próbnego.

Proszę się tak nie pchać, wystarczy dla wszystkich!
3
smoliwas 2016-11-23 14:20
A propos wiesz dlaczego jest taki dress code :-) bo naczelny pan B. inspiruje sie panem Guillianim ktory w Nowym Yorku najpierw posprzatal miasto ze smieci i wszyscy nagle w takim srodowisku zaczeli popelniac mniej przestepstw smiecic etc....

i to smieszne przelozenie wg tego pana jest takie ze jesli wszyscy beda w garniakach to tak samo kazdy zmieni nastawienie i bedzie porzadniej pracowal ...
Historia prawdziwa uslyszana po pytaniu why ? ... B. Why :-) ?
Nick 2016-11-26 20:11
4lifedirect-Wwa, Żytnia.
Pracowałem przez niedlugi czas, na szczęście otrzezwialem. Wieczna rekrutacja, ogromna rotacja, szkolenia na których tylko kucie na blachę, leaderzy ze swoim pupilkami, jedna wielka fikcja. Mała kuchnia, jeszcze mniejsza łazienka i pilnowanie przerw co do minuty. Niewykonalne targety, nierealne pieniądze, jeszcze bardziej nierealne założenia. Dwa teamy, dwóch leaderow-jeden niekompetentny, nie potrafi utrzymać pracownikow, drugi pseudoprzyjaciel udaje ze we wszystkim ci pomoże, a koniec końców ma cie w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i daje ci reprymendy za każdy najmniejszy błąd. Kierownik, który nawet nie wie o twoim istnieniu, mija cie w milczeniu, nawet bez podania reki(!). Dział szkoleń, który zajmuje sie piciem kawy, pogaduchami i paleniem papierosów.
Skrypty, które zamykają ci drogę jakiegokolwiek wyboru. Kontrola jakości, która na każdym kroku odbiera ci punkty, a tym samym pieniądze z marnego bonusu. Obiecują ci po 4000-6000 samego bonusu-bzdura. Średnia wypłata tutaj 2200zl, za cały miesiąc ciężkiej pracy. Obiecują umowę o prace po 3 miesiącach, a po 3 miesiącach zamiast tego dają ci ultimatum-albo zrobisz więcej albo wypad.
Jest oczywiście kółeczko wzajemnej adoracji-leader, kierownik i kilku "superagentow" którzy nie są tu z przypadku, ale z wieloletnim stażem i wciskają, ze są nowi i tu sie wszystkiego nauczyli. Robią prowizorkę razem z kierownictwem, ze wszystko jest w porządku, staff i brawa dla osób, które są tak męczące, ze nie sposób to znieść. Dresscode, czyli korporacyjny pokaz mody-jedni eleganccy i z klasa, inni buty new balance(oczywiście za zgoda leadera, bo jest sie pupilkiem). Praca zmianowa, bardzo mecząca. Jest tu kilku agentów, którzy sie do czegoś nadają i nie zasługują na takie "gnojenie" ale zapewne tez przejrzą na oczy i odejdą. Jak chcesz czegoś na przeczekanie-polecam, przyjmą każdego. Jak chcesz stabilnej pracy w normalnej atmosferze, odpuść sobie.
4
pracownik 2016-11-28 10:11
A ja pracowałam na Żytniej kilka miesięcy. bez przesady, nikt nie chodzi w garniturach bo nie trzeba. Ja pracę w 4lifie wspominam całkiem pozytywnie, jak to w call center - jak plan był zrobiony to można było zarobić całkiem niezłe pieniądze i z tego co wiem Ci co tam jeszcze pracują i robia wyniki to nie narzekają na kasę. Pracowałam w kilku CC i oni nie odbiegają standardem od innych, pewnie bym została ale wyprowadziłam sie z wawy.
4
Tomasz 2016-11-30 00:30
Polecam jak nie masz serca wciskać 85 letniej babci która ma 800zł emerytury na rękę ubezpieczenia za 95zł/mc z którego wypłacą po śmierci 500zł. Jak umrze przed 5 mc to dobrze bo jeszcze rodzina będzie na plusie.
2
po przygodznie z 4LD 2016-12-02 08:54
Widać nic nie uważałeś na szkoleniach :-), praca bardzo fajna nie zgadam się z opiami typu,, tyle kasy za składkę ??? Kto z was poznał oferty innych ubezpieczycieli i zapoznał się z Owu etc . Co do sprzedaży, fakt nie każdy będzie sprzedawcą, tym którym sprzedaż kojarz się z,, podaniem towaru'' zapraszam do biedry albo maca tam jest wasze miejsce. :-)
4
MaryJane 2016-12-08 20:03
najgorsza firma w jakiej pracowalam, szkolenia pożal się boże(usunięte przez administratora) Z całego serca nie polecam.
7
pracownik 2016-12-13 15:56
Rzeczywiście, praca w sprzedaży nie jest dla każdego. Ja pracowałam na sprzedaży też w innych firmach.
W 4life praca jak praca – są lepsze dni są gorsze jak to sprzedaży. Szkolenia – normalne, produkty, procedury, osoby, które szkolą pomagają też po szkoleniu.
5
mire656653129 2017-01-28 16:17
pracowałem tam jakiś czas - wycinać wycisnąć wycisnąć a jak nie da się więcej to wyrzucić, pralnia mózgu, musisz siedzieć i potakiwać głową, nie masz prawa mieć własnego zdania jeżeli nie jest one zgodne z ideą firmy bo do widzenia, brak szacunku do ludzi !! czego wielokrotnie byłem świadkiem. Awans tylko i wyłącznie gdy jesteś lizusem przełożonego i pokazujesz, że koleżance koledze potrafisz wbić nóż w plecy. Zamiast kasy - śmieszne dyplomy. Kontrola na każdym kroku. Nie polecam !
8
Optymista 2017-02-01 12:48
W przeciwkrzywicze do użalających się nad sobą ludzi ta firma jest super.
1
Klaudia 2017-02-19 14:48
Praca specyficzna i jeśli ktoś tego nie lubi radzę zmienić. Firma jest spoko a że charakter pracy jest trudny tak bywa. Ja pracuję tu już długo i wiem co mówię.
1
agnieszka 2017-03-01 22:44
Poważnie dostaje się dyplom za sprzedanie pierwszej polisy????:)
1
Julita 2017-03-14 17:59
Czy coś więcej o ofercie pracy dla doradcy klienta 4Life direct?
Magda 2017-03-15 16:03
Myślę,że zostało już dużo napisane :)
2
Robot 2017-03-15 18:11
dowiesz się jeśli 4ld przestanie usuwać komentarze o pracy, coachu i leaderach tzw leserach...
5
robot 2017-03-15 19:24
szanowne 4ld przestańcie usuwać komentarze
7
Iza 2017-03-18 10:59
Pracuję tu i nie narzekam myślę, że ten rodzaj pracy trzeba po prostu lubić to i satysfakcja gwarantowana. Niektórzy używają niecenzuralnych słów przy pisaniu opinii a później się dziwią , że ktoś to koryguje!!
2
Robot 2017-03-24 07:02
Laleczko? Koryguje, czy usuwa niewygodny wpis? zastanów sie. Tak, rodzaj pracy specyficzny, ale tu raczej chodzi o atmosferę i fałszywych ludzi, a nie rodzaj pracy. Jak idziesz na słuchawkę to wiesz co będziesz robić, a od warunków finansowych i moralnych zależy jak się czujesz w pracy, a z tym akurat może być problem.
4
Magda 2017-03-26 10:54
a moim zdaniem się dobrze tu pracuje, dobre pieniądze, super ekipa, super liderzy i fajna atmosfera, zapraszamy
2
Patryk 2017-03-29 19:56
czyżby wpis zostawiła Magda z działu szkoleń? Jeśli tak to nie ma co wierzyć w żadne Twoje słowo jak i całemu Twojemu działowi;) miałem "przyjemność" z wami obcować w tamtym roku i w żadnym stopniu nie jest to miłe wspomnienie;) dobre pieniądze to tu faktycznie ma dział szkoleń, liderzy, kierownicy, ale na pewno nie agenci. Co do super ekipy to chyba jakiś żart, ekipa to była pół roku temu, a z tygodnia na tydzień coraz mniej cywilizacji.. kto ma rozum to szuka rozwojowej pracy. Atmosfera? Ciągłego gonienia za planem, i wyrzutów, ale na pewno nie przyjaźni. Osobiście przestrzegam wszystkich przed ta firma i ta "wspaniała" ekipa jak to zapewniają na rekrutacji.
7
jurek 2017-04-07 17:51
piekna reklama i piekne slowa ale to oszusci zapoznajcie sie z tabela wyplat swiadczen czy ktos widzial polamana czaszke peknieta to tak i tu jest oszustwo zainteresowanym wysylam
1
Specjalista do spraw robienia klientów w konia w 4 2017-04-08 20:45
możesz opisać swoją sytuacje dokładniej?
1
International GIF finder 2017-04-09 12:29
Już raz usuneliscie ten komentarz,aczkolwiek dodam ponownie w celu przekazania naiwnym ludziom wierzącym w możliwość normalnie pracować w tym 'corpo'-
Pracowałem w 4life pół roku,zacznę chyba od początku-
Trafiłem do ich oddziału na żytniej-wszystko zaczęło się od "szkoleniowca"-który skakał jak małpa i bajerował o grubych kokosach, swoją prace szkoleniowca nie wykonał nawet w 10%,ale o tym później...
Po tygodniowym szkoleniu od razu siadasz za słuchawkę i tu pojawia się problem-przecież ty wiesz tylko że zarobisz kokosy,nic oprócz tego-nie wiesz jak walczyć z klientem,jak przedstawić produkt,nawet w materiałach szkoleniowych jest info. tylko o 40% produktów. Tu wchodzą w grę team liderzy i agenci którzy ciebie tak naprawdę szkolą.Jeżeli chodzi o zespól-wszyscy naprawdę świetni i bardzo mili, z niektórymi nadał mam dobry kontakt. Osobne brawa dla TeamLiderki-naprawdę zastąpiła sobą matkę ❤
Więc w pierwszym miesiącu rzeczywiście można było zarobić duże pieniądze, później było coraz gorzej-warunki umowy zmieniały się parę razy na miesiąc, z góry cały czas dodawali dodatkowe warunki do otrzymania bonusów, nowych kontaktów dawali coraz mniej, co prawda o tym w jakim charakterze będziesz pracował wiesz od samego początku, ale nikt nie przygotowuje cię psychicznie na to, że to sprzedajesz na bazie to będzie 200-300% więcej niż na własnych kontaktach. Co więcej od samego początku tego biznesu agenci byli wspierani niewielkimi (w zależności od możliwości) wrzutkami z kontaktów z bazy. To zmieniło się we wrześniu.
Ale to wszystko nie jest najgorsze, po jakimś czasie mój "szkoleniowiec" awansował (nikt nie wie dlaczego, nikt nie wie za co, może poza tymi którym tak dobrze wchodzi w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Więc po awansie jego zadaniem było skakać po sali jako pomponiarz i czepiać się ludzi żeby sprzedawali wyłącznie to ubezpieczenie z którego jest rozliczany, choć nawet to rzadko robił, większość czasu spędzał w internecie szukając GIFów.Więc po jakimś czasie się z nim pokłóciłem i rzeczywiście miesiąc po tym incydencie zostałem zwolniony.
Podsumowując- praca aktualnie jest dość trudna więc szansa że zarobisz więcej niż podstawa jest znikoma,ta praca jest dobra żeby przesiedzieć w niej szukając kolejnej .(3/5)
Zespół jest naprawdę mega!!!(5/5)
Szacunek ze strony pracodawcy jest często o standardach podwójnych.(2/5)
Bezpośredni przełożeni jak ukochane przedszkolanki(6/5)
Szkolenia nie mają sensu bytu i potrzebują kardynalnej zmiany zarządzania(1/5)
4
byłem owca 2017-04-09 20:56
w tamtym czasie to była ekipa, hajs i masa śmiechu ❤ oczywiscie wszystko już jest w czasie przeszłym, pzdr
5
Bodzio 2017-04-11 18:23
Ile może zarobić doradca klienta w 4Life Direct w Warszawie? Jakie pomoce dostaje do pracy? Jak prowadzą rekrutację i co wymagają od kandydata? Gdyby ktoś pomógł
Pożal sie Boże agent 2017-04-12 20:06
Ile moze zarobić? Z miesiąca na miesiąc coraz mniej. 2000 moze 3000 ale nic więcej. Pomoce? Nie rozśmieszaj mnie, wszystko robisz sam, bo liderzy maja Cie w głębokim poważaniu, dział "szkoleń" to jeszcze większy cyrk na kółkach... nie wymagają niczego na rekrutacji, nawet biegłego polskiego. Szajs, Ukraińcy, zero wymagań, dno społeczne i moralne.
3
Były pracownik 2017-04-13 11:04
Pracowałem w ostatnim czasie na Żytniej. Szkolenie jak szkolenie, podstaw nauczyli. Później liderzy i agenci pomagali. Atmosfera ok, młody zespół więc śmiesznie było. Team liderzy wymagający ale jak wiadomo- sprzedaż. Łatwo nie jest, goni się plan. Co do zarobków- każdy chce zarabiać dużo ale tragedii nie było jak się realizowało plany.
były niewolnik 4life 2017-04-19 00:44
agenci faktycznie są pomocni, oprócz tych co są tylko pozerami i pomagają ci jak najgłośniej żeby tylko kierownik to zobaczył a potem co miesiąc przyznawał ci nagrodę za "wsparcie" haha:D ciekawe który lider cię czegoś nauczy na żytniej, chłopaczek jest żartem, a reszta to co chwile się zmienia. skoro tak super było dlaczego jesteś byłym pracownikiem?
2
kejti 2017-04-19 00:46
Klaudia? To ciekawe bo żadnej Klaudii nie ma w warszawskim oddziale, jak jest tak super to się podpisz nazwiskiem, pozdro
2
Marlena Gańska 2017-04-22 13:10
Witam, planuje złożyć cv do tej firmy zastanawiam się ile z tych komentarzy jest prawdom. Mój kolega kiedyś tu pracował i mówił ze trzeba samemu prosic klienta żeby podawal numer do swoich znajomych rodziny i nawet obcych ludzi, a potem dzwonisz i mówisz ze ten klient prosił żeby zadzwonić do tej osoby i żeby tez ta osoba wzięła takie coś. To jest prawda? Bo nie chce mi się w to wieżyc, ze dzwonisz do osoby która nie wie o co chodzi. To prawda? Nie ma sie tu rzadnej bazy kontaktów? Możecie coś więcej powiedzieć na temat tych kontaktów? To taka piramida trochę? Podobno to co wysyła się do klienta propozycje ale on nie musi tego przyjąć, tak? Proszę o kontakt ile można zarobić na wysyłaniu takich ofert do klienta? Czy ktoś w ogóle to bierze? Proszę dajcie znać jak to wszystko wyglonda bo szukam pracy. Czy jak później komuś powiem o tej firmie a on przyjdzie do pracy to dostanę pieniądze za to? Podobno fajni ludzie tam pracujom. Czekam na szczegóły, pozdrawiam
Luidzi 2017-04-22 15:17
4Life Direct zrobił trochę zamieszania na rynku ubezpieczeń i bardzo dobrze. W takiej pracy odnajdą się ludzie, którzy mają smykałkę do sprzedaży bo to jest podstawa.
1
Marek 2017-04-23 23:42
Jestem zainteresowany, proszę o informacje o pracy tu!!!!
1
Ja 2017-04-24 12:07
Nie jesteś na czasie widocznie, jest w Warszawskim oddziale osoba o takim imieniu.
Kejti 2017-04-25 01:04
W Lublinie stan osób o takim imieniu-2, na chmielnej w siedzibie 0, na żytniej w oddziale, stan 1 - NOWA wiec jeśli ledwo zaczęłaś prace to nie pisz bzdur dziewczynko, bo to śmiech na sali. skoro z nami pracujesz to pewnie znasz składy, wiec wymysl jakieś bardziej popularne imię w tej firmie skoro dodajesz opinie. POZDRO No i przypominam ze firma dramat
1
Anka 2017-04-27 11:18
Jak nie walniesz w cv tylu błędów ort. hahaha, to kto wie może Cię przyjmą ;)good luck
Norbi 2017-04-29 16:02
Czy możecie napisać coś pozytywnego bo co do tego nie mam wątpliwości że jest o czym pisać. Powiem wam jeszcze , że wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Każdy nieusatysfakcjonowany praca w firmie może założyć swoją firmę -agencje ubezpieczeniową i pokazać na co go stać!!!
Zostaw swoją opinię o 4Life Direct - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie 4Life Direct