logo 4Life Direct

4Life Direct

Warszawa

Opinie o 4Life Direct

Tomek 2015-01-24 08:59:57
Zabrakło kilku słów w zdaniu - A jeśli chodzi o plan do realizacji to zazwyczaj... różnica pomiędzy nimi tylko 1 polisa dziennie
1
laura 2015-01-30 20:46:37
Po rozmowie obiecują oddzwonić i... cisza. Brak poszanowania dla ludzi
anżelika 2015-01-31 22:21:25
co do zarobków - 1800 podstawa + jakieś bonusy,
rozmowa kwalifikacyjna łatwa, w zależności na kogo się trafi, bo nie zawsze jest ktoś kto powinien rekrutować- ważne aby nie narzekać i nie robić z siebie ofiary poprzedniego pracodawcy i nie mówić, że jest się najlepszym we wszystkim. praca niby łatwa, zależy od bazy na jakiej pracujesz, jak się jest dobrym to można szybko się wybić, ale im szybciej się wybijesz tym szybciej wylecisz. jak macie jakieś pytania to piszcie. chetnie odpowiem
4
Misiek 2015-03-12 08:32:27
Co do niby wymagań żeby chodzić w krawacie jeśli chodzi o sprzedawców- nie przesadzajcie. Może kiedyś tak było, ale teraz nie ma takiego parcia. Każdy praktycznie chodzi jak chce. Minusem firmy jest to że czasami sami nie przestrzegają ustaleń jakich wymagają od dzwoniących, jednych agentów pili się bardziej, inni nie mają takiej zwały od kontroli jakości. Plusem jest to, że jest dużo fajnych współpracowników. Firma korporacją nie jest, aczkolwiek czuć w niej atmosferę korporacyjności, czuć że jesteś bardziej liczbą i wynikiem niż człowiekiem. Zarobki nie powalają, obiecane bonusy okazują się raczej deklaracją, ciągła nie pewność czy wyrobisz target i będziesz pracować w przyszłym miesiącu...Jeżeli chcesz pracować w CC ale nie masz doświadczenia to możesz tu aplikować, jeżeli szukasz stabilnej pracy na stałe- raczej odpuść.
2
pracuś 2015-04-23 12:50:27
Wszystko w 4Life jest na niby - poczynajac od niby przyjaznej atmosfery i biura oklejonego jak przedszkole dla dzieci abys nie czul sie w korpo - faktycznie jestes tylko materialem do wykorzystania. Zasady wprowadzane rowniez tak jak Misiek napisal powyzej jednych dotycza innych nie. Rownie dobrze mozna mowic o tym ze pracownik jest najwazniejszy lacznie ze zdrowiem rodzina etc ... a prawda jest dokladnie taka ze chodzi tylko o wycisniecie z ciebie jak najwiecej bez ogladania sie na cokolwiek. Wiec jesli na rozmowie i w biurze wszystko wyglada slicznie - radze uwazac
1
szukający pracy 2015-05-20 17:21:18
Ale te 1800 to brutto czy netto? Na infolini płacą podobno 15zł brutto za godzinę
były pracownik,który żałuje,że tam pracował i się 2015-05-21 01:41:33
STRASZNE OSZUSTWO !!! takie moje zdanie. Wiem bo tam pracowałem od początku.
1
ciekawa 2015-05-21 17:35:12
POWIEDZCIE PROSZĘ!!! Jestem po rozmowie, obiecują cuda finansowe ale nieco niezrozumiałe, i super atmosferę, swobodę w sposobie prowadzenia rozmów i realizacji zadań, brak limitów ilości rozmów na dzień, kreatywne podejście, szkolenia, rozwój. Ja man pytanie do osób, które pracowały/pracują - jak to na prawdę wygląda? Czy rozmowy mają narzucone scenariusze? Czy są limity ilości wykonanych rozmów? Czy baza, którą daje firma do obdzwaniania to osoby polecone lub wstępnie zainteresowane? i najważniejsze - ile średnio można zarobić? Nie "super wybitny" ale też nie leń bez predyspozycji. Średnio. Bo z tego, co mi powiedziano pewna jest tylko podstawa 1900. A mnie interesuje ile będę zarabiać, uczciwie pracując, po 2-3 miesiącach (netto lub brutto - jak komu łatwiej podać). Z góry dziękuję za informacje.
1
trocki 2015-06-05 14:52:38
dla mnie firma na ktora nie ma zadnych opinii ani dobrych ani lych jest oszustem ,dlaczego opinie sa tylko na stronach 4live?
marecki 2015-06-06 12:13:35
zarobki dla tych slabszych to jakies 2000-2200 a najlepsi mogą i 5000 wyciągnąć jeżeli robią jakis plan + konkursy sprzedazowe
kolo 2015-06-20 07:17:58
Jak ktos ma silna psychike, jest egoista i lubi naciagac ludzi to polecam. Praca wymagajaca poswiecenia , jestes automatem nie czlowiekiem , pracujesz 8godz i 30 min, poniewaz tlumacza , ze nalezy sie 20 min a 30 musisz odrobic, gdzie powinno byc tak ze 15 min masz przerwy i za kazda przepracowana godz jeszcze 5 min czyli 50 min bez zadnego odrabiania.Ciagle trwaja rekrutacje, poniewaz ludzie tam nie wytrzymuja, wyciskaja z Ciebie jak najwiecej i jeszcze maja pretensje o byle co.
2
mala30 2015-07-15 10:36:23
jak wyglada rpzmowa kwalifikacyjna?
żółtek 2015-07-21 21:43:27
w 4life poszukują obecnie ludzi na doradców klienta. do zaoferowania mają przede wszystkim umowę o pracę po okresie próbnym, ekstra kasę za wyniki , nowoczesne miejsce pracy w ścisłym centrum Warszawy, Licencję Komisji Nadzoru Finansowego, rozbudowany wewnętrzny system wyróżnień pracowników. dobre opcje
1
Anka 2015-08-01 17:15:19
w Lublinie fajny gościu przeprowadza rozmowę
1
hmm... 2015-08-12 16:40:13
Nie pracowałem tam, ale miałem biuro po sąsiedzku (w tym samym budynku) call center tej firmy w Lublinie. Rotacja musiała być niesamowita, bo praktycznie co miesiąc zupełnie nowa ekipa tam przychodziła. To chyba nie świadczy najlepiej.
1
motok 2015-08-21 01:08:58
Kurcze myślałem, że w jakiś sposób można liczyć na to, że skład się ustabilizuje, bo jeżeli nie to w końcu okaże się, że nie będzie komu przyjść do pracy. A to chyba dla nikogo nie byłoby dobre rozwiązanie. Tym bardziej, że w 4life direct jest parę ofert, które wiszą i wiszą :) Wiadomo coś o POSTĘPACH rekrutacji?
2
lolo 2015-09-08 16:22:11
Cóż, forma pozostawia wiele do życzenia. Osoby, które tam szkolą do sprzedaży również pozostawiają wiele do życzenia. Niestety jeśli chodzi o obsługę klienta odpowiadają suchymi wyuczonymi regułkami Pana (chłopaka), który ich szkolił. Śmiem też twierdzić, że nie potrafią się przyznać do porażki, cofnijmy się do sprawy z 2014 roku, która była nagłośniona w "Sprawie dla Reportera". Co do zarobków - szkoda gadać.
1
zajebisty 2015-09-10 01:41:06
Jednak nic się nie zmieniło.
Pozwalniali albo zwolnili się sami,Tych najlepszych - którzy podstawę 4 life tworzyli.
Jest mi bardzo przykro iż tak postępują.
Były pracownik.
bezrobotna 2015-09-20 11:46:21
To trochę przykre, że jest tyle negatywnych opinii. Aktualnie poszukuję pracy i przeglądałam ich oferty pracy. Poszukują nie tylko agentów ubezpieczeniowych, ale również doradców klientów. Dobrze, że proponowana jest umowa o pracę, dość mam zleceń. No i wynagrodzenie składa się z podstawy, ciekawe tylko jakiej wysokości.
zajebista 2015-09-25 00:34:25
mi też jest troszkę , też tworzyłam firmę...
romek 2015-10-20 15:13:22
moim zdaniem oni są sławni dlatego, że mają te bezterminowe ubezpieczenia, bo warunki sa jednak nietypowe. Nie potrzebuja badań lekarskich, zdnych zaświadczeń, osoby do 85 roku życia też są przyjmowane bez problemów. Dla ludzi to naparwde udogodnienie spore no i też cenowo są przystępni z tego co widziałem.
1
lokaj 2016-02-04 22:49:03
Dokładnie romek, dlatego klienci ich cenią i mają silna pozycję na rynku. Ja mysle nad aplikowaniem jak Doradca klienta. Oferuja bowiem umowę o pracę po okresie próbnym, stałą, niezmienną podstawę i najważniejsze - ekstra kasę za wyniki.
rtghj 2016-02-10 20:44:42
ciekawe ile wynosi u nich okres probny np. na stanowisku doradcy klienta..noo ale wiem ze oprcz podstawy mozna tez liczyc na jakeis bonusy za wyniki ..
o la 2016-02-13 20:06:14
O rany skoro jest zapewniona umowa o pracę @lokaj, to widać, że zależy im na pracownikach. Przecież w dzisiejszych czasach stabilne zatrudnienie to rzadkość.
1
pracownik 2016-02-18 13:00:51
Co prawda pracowałem w 4life ponad rok temu el po komentarzach widze, że nic sie nie zmieniło :) Pracowałem tam przez ponad pół roku, dali mi szanse muszę to przyznać, w sumie nie byłem najlepszym sprzedawcą ale sprzedać ubezpieczenie 4life to trudna sprawa. Na początku, po szkoleniu dostajesz do dzwonienia bazy starych klientów (tzn. takich, którzy zrezygnowali, nie odbierali i dzwonimy do nich po raz kolejny, szkolenie po szkoleniu). Jak już przejdziesz na umowe o pracę i trafisz do któregoś zespołu, to na początku możesz liczyć na świeże kontakty, dopóki konwersja nie spadnie poniżej minimalnego progu, ale jeśli spadnie to nie dostajesz nowych kontaktów i cięzko wtedy zrobić plan miesięczny (około 100 polis lub wiecej). Jeśli chodzi o atmosfere to jest całkiem ok. Jak sprzedajesz to jesteś pupilkiem lidera, ale jak nie wyrabiasz planów to mija Cię korytarzem jak byś był nieznajomym. Konsultanci są w wiekszości spoko ludźmi, w wiekszości bo zawsze trafi się ktoś dziwny :) Podsumuwując 4life daje szanse każdemu, ale cięzko sprzedać ich polisy bo po prostu są zbyt drogie i najzwyczajniej słabe, jak ktoś wyżej napisał, nie mogą konkurować z najwiekszymi firmami ubezpieczeniowymi. Umowe o pracę miałem z podstawą 2000 brutto. Praca bardzo męcząca i przynajmniej Ja miałem jej szybko dość.
1
ikar5 2016-02-18 15:49:14
@pracowniki mimo wszystko uważam polisy na życie popularnym towarem obecnie. wiadomo że nie będzie wielkiej podstawy bo tutaj musisz polegać na zdobywanych prowizjach
galuszka 2016-02-22 18:26:49
praca do najłatwiejszych nie należy, ale to normalne- tak po prostu jest w handlu, trzeba być przekonywującym. a fajnie że można zdobyć u nich Licencję Komisji Nadzoru Finansowego.
legoland 2016-02-29 21:14:06
galuszka, jesteś przekonana o tym co mówisz ? Przecież 4life direct zajmuje się sprzedażą i na dobrą sprawę teraz potrzebują ludzi na doradców - radzę się zapoznać z ofertą żeby się nie wygłupić:)
ikra 2016-03-13 12:51:53
chyba mowa o dobrej firmie.. taki doradca w dziale sprzedaży to handlowiec, tylko inaczej działa się w bankowości a inaczej w sklepie. Ciekawe jak wyglądają zarobki :)
Miminek 2016-05-05 20:31:36
@ikra zarobki z pewnością nie są złe jeśli chodzi o stanowisko doradcy w dziale sprzedaży. Ale najpierw jest okres próbny, po którym dostaje się umowę o pracę. Do tego dochodzą szkolenia wstępne w atmosferze wsparcia i partnerstwa, szkolenie sprzedażowe prowadzone przez certyfikowanego Trenera Sprzedaży oraz licencja Komisji Nadzoru Finansowego.
MATI 2016-05-30 13:29:32
bzdury - jeśli szukasz byle jakiej pracy - zapraszamy! przekonaj się sam.
Słabe środowisko, hermetyczne, układy.
3
rf 2016-06-01 18:25:30
nie byle jakieś przyjacielu, jak startujesz na stanowisko Doradca w dziale sprzedaży to przynajmniej chcą dawać jakieś ekstra bonusy za wybniki sprzedażowe, mam tylko nadzieję że finansowe, podajcie plis stawki
mario1234 2016-07-05 16:32:41
Pracowałam 3 miesiące i zrezygnowałam. Jeżeli sprzedajesz polisy to lider skacze nad tobą a jak nie to Cię unika. Zarobki słabe jak na taki stres i nerwy. Atmosfera w miarę ok, ale nie polecam. Tylko zmarnowany czas. Obiecują nie wiadomo co, a żeby sobie dorobić to musisz się zarąbiście nastarać a wcale nie jest tak łatwo sprzedać bo nie masz bazy kontaktów którzy sami proszą o kontakt w sprawie ubezpieczenia tylko samemu trzeba obdzwaniać stare kontakty i proponować ubezpieczenie a wiadomo jak ludzie na to reagują... Można się domyśleć
1
Paździoch 2016-07-05 16:37:46
Wiesz co, takie sprzedawanie rzeczy trzeba po prostu lubić i nie pomoże Ci nic, handel ma swoje prawa
BylyManager 2016-07-22 16:00:00
Witam i chciałbym ostrzec - byłem managerem w 4life i po 13 latach w zawodzie jako manager z czystym sercem mówię że to najgorsza firma w jakiej pracowałem. Niech osoby startujące na takie stanowiska poważnie się zastanowia i nie dajcie się zwieść obietnicami.
tomek 2016-07-22 16:02:12
@był manager a co było nie tak? W sumie teraz nie poszukują managerów, jest sporo ofert dla doradców klienta, ale docelowo miałem zamiar brać udział w takiej rekutacji
Geniusz Mściciel 2016-07-25 00:09:02
2015r. 4 Life Direct, Warszawa, ul. Chmielna 132/134, Specjalista ds. sprzedaży - Szkolenie zaczęło się standardowo; trochę nauki prawa, informacji o ofertach i działaniu firmy – później dostaliśmy skrypt który mieliśmy „wałkować do porzygu” - słowa kierownika od szkoleń. Dostaliśmy tekst, którego musieliśmy nauczyć się płynnie czytać - jakbyśmy to sami mówili. Opisując w skrócie tekst skryptu: był to makiaweliczny tekst nacechowany cwaniackim bajerowaniem, kręceniem na około, używaniem języka korzyści, tworzenia klientowi mapy pamięci produktu, technik manipulacyjnych które miały zakręcić klientem i wpoić mu że wydaje pieniądze na coś cennego. Oni wtedy mieli jedną z najdroższych i nic niewartych (pełną wykluczeń) ofert na rynku.
Czytaliśmy skrypt na głos; jak aktorzy mówiący rolę w telewizji; udając że to ja wymyśliłem i to moje słowa.
Było takie zdanie które ja czytałem - opisując: w skrypcie najpierw były użyte wszystkie techniki manipulacyjne (klient wydający wszystkie swoje oszczędności i marnujący je na najdroższa ofertę na rynku; mógł powiedzieć tylko i wyłącznie TAK – nic więcej!?!?!?) a ja później niby miałem powiedzieć do zdezorientowanego klienta rozkazującym tonem:
- Czyli rozumiem że zgadza się Pan na poszerzenie Pańskiego ubezpieczenia. TAK!!!
7 razy powtarzałem to zdanie, dosłownie 7 razy pod rząd i za każdym razem kierownik był oburzony dlaczego ja nie wydałem ani razu klientowi rozkazu - tylko za każdym razem (tonem ewidentnie pytającym) zadawałem pytanie o zdanie klienta – to jest całkowite przeciwieństwo braku zasad panujących na call center sprzedażowych – i według niego to niby Ja miałem się w tej sytuacji wstydzić że nie jestem łachmytą tylko człowiekiem!
Czytanie tego skryptu tak bardzo skasowało mi pamięć i świadomość tego co się dookoła dzieje, że nie byłem w stanie odpowiedzieć później na najbardziej proste pytania. Kierownik następnie zadawał nam pytania na rozluźnienie atmosfery; ogólnie o wszystkim:
1. Jaka jest stolica Niemiec? Autentycznie przysięgam, że miałem całkowicie wyłączony mózg i miałem niewyobrażalną pustkę w głowie – a na tak niewyobrażalnie proste pytanie odpowiedziałem dopiero po 15 sekundach!
2. Pytanie to jak masz na imię? Przysięgam! Odpowiedziałem po około 5 sekundach!!!
3. pytanie dotyczyło: ile to jest 7 + 8? Na kolejne mega proste pytanie odpowiedziałem dopiero po 8 sekundach!!!
Nie potrafię kłamać i oszukiwać – ten skrypt mnie zniszczył!!! Po kilku godzinach uciekłem ze szkolenia i już nigdy się tam nie pojawiłem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
32 godziny szkolenia = 0 zł, umowa zlecenie.
3
Wspólnota 2016-07-25 12:24:25
Wydaje mi się, że trzeba na to spojrzeć bardziej szeroko otwartymi oczami, wiadomo w końcu, że nic nie jest tutaj złe, a jest zdecydowanie lepiej niż obiecywali, więc myślę że na tym się skupny na początku
BylyManager 2016-07-29 07:49:12
Co bylo nie tak
1. zmiana zdania - otrzymasz info zeby cos zalatwic za 3 h otrzymasz info zeby przestac to robic
2. "zydowstwo" po maksie tutaj to nie wiem od czego nawet zaczac (moze od laptopow bez kilku klawiszy)
3. obietnice ktore nigdy nie zostaja spelnione
4. wszedl ktos kiedys do toalety do ciebie i wyprosil cie na spotkanie ?
5. z powodu niestabilnosci jaka plynie z gory mozesz dostac pochwale i tego samego dnia zastanawiac sie czy cie nie zwolnia
6. praca managera liczona w minutach - krzywy wzrok jesli dojedziesz na 10 po 8mej - lol
7. namawianie na pilnowanie kolegow
8. oczekiwanie ze razem bedziesz tytanowo pracowal na sukces firmy co w definicji rowna sie temu ze mozesz zapomniec o swoim opisie stanowiska pracy - bedziesz robil wszystko od roboty po przyklejanie pszczolek noszenie kawy etc....
9. No i na koniec praca 24h :-) w nocy odpisywalem na maile etc, po wyjsciu z pracy odrazu skype laptop w samochodzie, w domu otwierasz i dalej jedziemy :-)

Jak za malo to jeszcze dodam jeden tekst ktory uslyszalem "Jak ktos sika - nie pracuje"
6
romek 2016-07-29 08:36:38
Specjalista ds. Ubezpieczeń jest u ich teraz potrzebny z tego co widze, dajcie znac jak to wszystko wygląda jeszcze bo jestem bardzo ciekawy..
kochani przyspieszamy! 2016-08-23 20:31:10
Romku to wszystko wygląda tak, że gonisz marchewkę, której nigdy nie dostaniesz. Jesteś w miejscu z wypaczonym systemem nagradzania za wyniki nie widzianym nigdzie w branży ubezpieczeniowej. Sprzedajesz mało konkurencyjny produkt z mikroskopijną prowizją i planem rozdmuchanym do rozmiaru balonu. Ale jest teraz multi więc jeśli nie padniesz na twarz po 60 godzinnym tygodniu pracy to w nagrodę w niedzielę możesz mieć coś od życia i skoczyć na basen albo squasha.
Zapraszamy
1
romek 2016-08-23 20:44:33
ja jestem człowiek faktu i konkretu więc mi napisz jaka prowizja konkretnie i co chodzi z tym wyjątkowym systemem
1
buij 2016-08-23 22:16:48
Nie idźcie tam. ODRADZAM. Pranie mózgu na wejściu. Pracuje tam już kilka miesięcy. Wciskanie na siłę polis na porządku dziennym. Wykorzystywanie małej świadomości klientów. Szkolenia na odwal się. Potencjalni pracownicy muszę sami się szkolić bo szkolenia umywają ręce. I jak myślicie, że dostaniecie umowę o pracę po 3 miesiącach tak jak mówią na rozmowie to jesteście w błędzie. Musisz robić tak jak oni chcą żebyś robił, nie możesz mieć własnej opinii. Mówią na początku, że super rozwojowa praca, możliwość awansu, dobra kasa - kasa dobra pod warunkiem wypranego mózgu i wciskaniu kitu ludziom (albo mówienia na okrętkę). Awans jak masz już totalnie mózg żeby zrobić w imię 4life'u wszystko - tak jak to było napisane na gowork "przyklejaniu pszczółek". No i musisz mieć parcie i się podlizywać wszystkim wyższym ludziom szczeblem i podpier...lać innych współpracowników, że nie dzwonią, przeglądają telefon, co mówią, jak rozmawiają. Oczywiście za nadgodziny nie płacą - zostajesz dla targetu przecież. Targety też tak samo są trudne do wyrobienia - chyba, że się trafi naiwny klient to target jest do zrobienia. Robią wszystko żeby jak najmniej zapłacić pracownikom. Ja mam wyprany mózg ale powoli dociera do mnie smutna prawda, że jak nie odejdę to pozbędę się wszystkich skrupułów. Manipulacja to standard dla 4life'u. Manipulują pracowników, a pracownicy klientów. W imię targetu i pszczółek
4
pcxrj 2016-08-23 22:28:31
@ buij - nie chce być złośliwa, ale chyba nie trzeba mieć zbyt "dużego" szkolenia z wciskania kitu klientom? Poza tym przyjmując sie do firmy 4Life Direct chyba miałes świadomość że na tym ta praca polega?
buij 2016-08-24 22:10:53
@pcxrj. Dla osoby takiej jak ja wciskanie kitu przyszło z trudem. nie miałem świadomości co to za praca bo nie poczytałem na gowork opinii i żałuję bo na pewno bym tam nie poszedł. Doswiadczenia w CC nie mialem bo tam nawet nie wymagaja. Im mniej wiesz tym lepiej. Takiemi latwiej mozg wyprac. Potem mi mózg wyprali, teraz już zauważam co to za 'pracodawca'. Takie kółeczko wzajemnej adoracji i wręczania sobie nagród. Rodem z PRLu. Tylko za hajs klientów a nie całego narodu. Po szybkiej odpowiedzi na komentarz wnioskuję, że ktoś z 4life'u się odezwał... No cóż...
abra 2016-08-24 22:13:29
pcxj ja bym tego nie nazwała, to raczej umiejętności sprzedażowe i negocjacyjne, pewien wrodzony sposób perswazji emocjonalnej i zdolności komunikacji interpersonalnej, - z takim kompletem cech myslę że spokojnie zrobisz karierę w sprzedaży sporo forsy zarobisz
1
Magda 2016-09-06 09:17:48
Pracowałam w 4life ok. roku jako sprzedawca. Zespół do którego trafiłam- spoko. Agenci śmieszni, wychodziło się z nimi na piwo i było z czego się pośmiać. Team leader w porządku. Robili różne konkursy gdzie można było wygrać nagrody i dodatkową kasę.
Piszecie o bonusach, że to bzdura i dużo wytycznych. Szczerze? Nie zgodzę się z wami. Wiadomo, że coś za coś. Jakość trzeba pilnować ale nie jest to duży wyczyn bo wszystko jest w skrypcie i trzeba klientowi odpowiadać prawdą na pytania.
Szkoda mi było odchodzić ale sprawy prywatne. Mam nadzieje, że za rok by mnie przyjeli. Praca prosta, wiadomo- różni klienci, ale fajnie się zarabiało. Atmosfera ok. Proponuje spróbować
1
michał 2016-09-06 09:22:37
@Magda w końcu jakieś słowa rozsądku :) Właśnie podobne opinie słyszałem i dziwiło mnie to narzekanie niektórych osób na tym forum. Ja się mam zamiar rekrutować
szalona 2016-09-06 23:23:13
to jak już się załapiesz to daj znać jak tam faktycznie jest
bubu 2016-09-07 10:06:56
michał a na jakie konkretnie stanowisko chcesz się u nich dostać?
Zostaw swoją opinię o 4Life Direct - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie 4Life Direct