Dla mnie bardzo ważne, że praca w tej firmie jest zawsze w stałych godzinach. To przekłada się po prostu na mój komfort życia. Poza tym, ja od początku wiedziałam jaką mam ścieżkę awansu, wiem na co mogę liczyć i do czego dążyć. Podsumowując - jestem zadowolona, tutaj serio pracuje się bardzo dobrze.
pracuje się tu naprawdę dobrze
21.05.2023 14:15
Pracownik
Na wstępie zaznaczę, że jestem stosunkowo nowa w firmie. Przed podjęciem pracy sprawdzałam opinie w różnych miejscach, żeby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek i generalnie widzę, że większość pracodawców na tym portalu ma złe opinie. To jest praktycznie reguła. Cieszę się, że nie posłuchałam takich negatywnych komentarzy i aplikowałam tutaj do pracy. Spróbowałam i dzisiaj nie żałuję, bo pracuje się tu naprawdę dobrze. Zupełnie nie rozumiem takich komentarzy, bo z tego co widzę, ludzie tutaj są sympatyczni, życzliwi i uśmiechnięci, chociaż fakt, że pracy jest dużo. Sama rekrutacja miała kilka etapów, ale uważam, że to dobrze, bo obie strony mogły poznać wzajemne oczekiwania. Ostatecznie pracę dostałam. Myślę, że zostanę tutaj na dłużej.
Przychody i zysk Magellanum
Przychód netto [PLN]
Zysk / strata brutto [PLN]
404,8 tys
-112,0 tys
563,1 tys
122,8 tys
741,0 tys
235,4 tys
2021
2022
2023
Dane wygenerowane na podstawie sprawozdań finansowych firmy z KRS.
10 minut...
21.05.2023 13:52
Pracownik
Jestem pracownikiem w tej firmie już od dłuższego czasu i widzę jej rozwój. Wcześniej pracowałam w innych miejscach i mam porównanie. Tutaj cały czas coś usprawniają, stale coś ulepszają. Uważam, że wpływa to bezpośrednio na pracowników, bo pracują i pozyskują nowe umiejętności i kwalifikacje. To ważne na rynku pracy. Jeżeli chodzi o dojazd, to biura są w 10 minut od kolejki we Wrzeszczu. Mpk, rower czy samochód – jeszcze nie zdarzyło mi się spóźnić do pracy. Polecam!
Przerobiliśmy temat na starszym synu. Teraz zapisaliśmy młodszego. Widzimy, że pracuje z zapałem, nawet w weekendy. Podoba nam się.
Świetne metody. Efekt bardziej niż zadowalający - córka już po kilku miesiącach zajęć stała się samodzielna edukacyjnie. Bardzo polecam tym, którzy chcą się wyzwolić uciążliwej publicznej edukacji.
Lepiej...
21.05.2023 13:39
Inne
Magellanum to kurs skutecznej nauki. Nauczyciele fajni, pomocni, zawsze chętni udzielić wsparcia . Moje dziecko dostało też dodatkową matematykę przed maturą. Zrezygnowaliśmy z korepetycji.
Jest super...
21.05.2023 13:34
Inne
Mama
Program jest super, rozwija umiejętności edukacyjne mojego syna Rozumie coraz więcej!! Jestem nauczycielem, ale ręce mi opadały przy trenowaniu sprawności czytania ze zrozumieniem. A to podstawowa umiejętność w szkole. Uratowali mnie.
Pozdrawiam.
Wiele ciepłych pozdrowień.
18.05.2023 11:28
Inne
Ciekawie prowadzone zajęcia, wiedza podana w pigułce, szeroki zakres literatury. Wiele inspiracji i życzliwości.
Matma, biola i angol...
18.05.2023 11:25
Inne
Dla mnie bardzo dużo nowej wiedzy w szczególności zainteresowałam się matmą, biologią i angielskim oraz odpowiednim żywieniem, co już przynosi rezultaty (od miesiąca gotuję ).
Fajnie
18.05.2023 11:23
Inne
Szeroki zakres omawianych tematów, tworzenie atmosfery bezpieczeństwa na zajęciach, autentyczność Wykładowczyni i jej bogaty zakres wiedzy, dużo interesujących tematów i literatury.
Moja buda jest jak pączek.
18.05.2023 11:21
Inne
Bardzo jasne I przystępne prezentacje. Obowiązkowość i terminowość w udostępnianiu materiałów dydaktycznych, filmów i informacji o składanych pracach.
Ogólnie! Gratuluje! Jestem bardzo zadowolona.
Chcesz być na bieżąco z opiniami o tej firmie? Otrzymuj powiadomienia mailowe, gdy pojawi się coś nowego!
Lisik
18.05.2023 11:15
Inne
Interesujące informacje podane w zwięzły, fachowy, przystępny sposób z dobrym ukierunkowaniem indywidualnego rozwoju. Bardzo dobry kontakt.
Jaro
18.05.2023 11:00
Inne
Do tej pory same plusy ,wszystko skrupulatnie tłumaczone, włączanie w rozmowy ,ogromny plus za multimediów na zajęciach fakultatywnych. Mogę tylko ubolewać, że mam do was daleko. Jeżdżę z Gdyni.
Świetny personel, bardzo interesujące zajęcia, dostępność online jeśli jest taka potrzeba. Koszt nauki również bardzo przystępny. Nie widzę minusów.
Kajol
18.05.2023 06:08
Inne
Liceum ułatwiło mi rozwijanie moich pasji poprzez różnego rodzaju zajęcia pozaszkolne, m.in. przygodę z turystyką, fajne zajęcia gamingowe. Super były lekcje angielskiego.
Kajol
Mama uczennicy kl. IA
18.05.2023 06:07
Inne
Dzień dobry,
moja córka jest bardzo zadowolona z faktu, że chodzi do Magellanum. Podczas rozmów o szkole często podkreśla, że szkoła jest tolerancyjna, każdy może tu być sobą. Chodzi nie tylko o podejście nauczycieli, ale całej szkolnej społeczności. Starsi uczniowie są mili dla pierwszoklasistów.
Nauczyciele są wyrozumiali. W szkole panuje fajna atmosfera.
Młodzież lubi tu przychodzić.
Tyle ode mnie
Pozdrawiam serdecznie, Mama uczennicy kl. IA
(rodzic ucznia Absolwentki)
18.05.2023 06:05
Inne
Magellanum daje możliwość rozwoju każdemu Uczniowi. Edukacja w szkole średniej to nie wyścig, a czas na harmonijny rozwój, odkrywanie swoich pasji, szukanie mocnych stron. Grono Pedagogiczne Magellanum pozwala młodzieży rozkwitać. To dobre miejsce, tu się nie podcina skrzydeł. Uczeń może wyrażać swoje zdanie, pytać i działać. Ma czas na swoje pasje. Jako rodzic Absolwentki 2020 serdecznie polecam!
(rodzic ucznia Absolwentki)
(rodzic ucznia kl.1)
18.05.2023 06:03
Inne
Dzień dobry,
Uczeń otrzymuje ogromne wsparcie zarówno od dyrekcji, nauczycieli, psychologa oraz pedagoga. Dotyczy ono nie tylko problemów z jakimi musi się zmierzyć ale także wiedzy i pasji jakie chciałby rozwijać. Syn często mówi o szacunku jaki panuje w szkole.
Pozdrawiam serdecznie
(rodzic ucznia kl.1)
(uczennica 2A)
17.05.2023 20:09
Inne
Dzień dobry,
Magellanum to szkoła, która wspiera ucznia w jego dążeniach. Rozwija talenty. Prezentuje wysoki poziom nauczania dla tych, którzy są zainteresowania nauką.
Ja - we własnej osobie
14.05.2023 11:58
Inne
Dzień dobry,
moja córka jest bardzo zadowolona z faktu, że chodzi do Magellanum. Podczas rozmów o szkole często podkreśla, że szkoła jest tolerancyjna, każdy może tu być sobą. Chodzi nie tylko o podejście nauczycieli, ale całej szkolnej społeczności. Starsi uczniowie są mili dla pierwszoklasistów.
Nauczyciele są wyrozumiali. W szkole panuje fajna atmosfera.
Młodzież lubi tu przychodzić.
Tyle ode mnie
Pozdrawiam serdecznie, Mama uczennicy kl. IA
Dzień dobry
12.05.2023 07:38
Inne
Dzień dobry,
moja córka jest bardzo zadowolona z faktu, że chodzi do Magellanum. Podczas rozmów o szkole często podkreśla, że szkoła jest tolerancyjna, każdy może tu być sobą. Chodzi nie tylko o podejście nauczycieli, ale całej szkolnej społeczności. Starsi uczniowie są mili dla pierwszoklasistów.
Nauczyciele są wyrozumiali. W szkole panuje fajna atmosfera.
Młodzież lubi tu przychodzić.
Tyle ode mnie
Pozdrawiam serdecznie, Mama uczennicy kl. IA
Magellani 2021
06.03.2022 10:29
Inne
Nie polecam !! Nikomu tej placówki Nie ma nic wspólnego z opisem szkoły na stronie!
Poziom nauczania bardzo słaby. Dzieci praktycznie wszystkie z jakimiś zaburzeniami zachowania, emocji itp. Słabe intelektualnie bardzo, mało ambitne, niewiele się jako nauczyciel da osiągnąć, tylko frustracja! Kadra zarządzająca placówką praktycznie żadna. Panuje jeden wielki chaos i zlewka we wszystkim!
Ostanio nauczyciel z zarzutami został zawieszony w pracy!
Nie posyłajcie tam swoich dzieci!!!!
Teresa
16.06.2022 22:08
Inne
Zgadza się. Zatrudniają jak leci, bez weryfikacji. I trafił się nsuczyciel pasjonat z ciągotami do nastolatek.
ala
03.03.2023 21:22
Inne
Który wyleciał już z wielu trójmiejskich szkół
Masz doświadczenie związane z procesem rekrutacyjnym w Magellanum?
Dodaj raport ze swojej rozmowy kwalifikacyjnej
Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.
Antonina
10.08.2022 18:39
Inne
Podczas rozmowy rekrutacyjnej podano mi kwotę i godziny do wypracowania. Wszystko pięknie. Po załatwieniu formalności na podpisywaniu umowy takie kwiatki jak zwiększona ilość godzin i dużo niższa pensja. Czytajcie uważnie umowy, a najlepiej niech wyślą wam ich skan zanim przyjedziecie na podpisanie. Nie polecam. Jestem w szoku że ktoś jeszcze ćwiczy takie rzeczy.
Tata ASPI
30.09.2021 11:45
Pracownik
Dobrze ulokowali energie mojego dziecka - typowe dla okresu dorastania potrzeby robienia tego, co uważa się za ważne i eksperymentowania. Dla nich moje dziecko jest ważne. Nie zależy mi na wyśrubowanych osiągnięciach. Zależy mi na tym, aby moje dziecko było postrzegane jak człowiek. Pozdrawiam Zarządzających i Kadrę. Panią Alicję z jej ekipą.
Cóż...
22.06.2022 08:56
Pracownik
To prawda wkładam wiele pracy w dzieci.
Ferdynand Magellan
14.10.2021 09:39
Pracownik
Obyś cudze dzieci uczył! Dobry nauczyciel – kto to taki?
Kiedy słyszymy to przysłowie, nie myślimy o pracy nauczyciela jako o wymarzonym zajęciu. Są jednak tacy, którzy z własnej woli, bez marchewki czy kija, podejmują się tego zadania i nie tylko odnoszą sukcesy, lecz także zdobywają uznanie i sympatię uczniów. Czym się wyróżniają? Co decyduje o ich powodzeniu?
Sięgnęliśmy po narzędzie badawcze, przeprowadziliśmy ankietę wśród uczniów na temat idealnych nauczycieli. Zadano pytania o cechy ulubionych nauczycieli i przedmioty, których uczą. Okazało się, że cechą najbardziej pożądaną u super belfrów jest poczucie humoru (17% odpowiedzi), na drugim miejscu uplasowała się pasja do nauczanej dziedziny wiedzy, a na trzecim – niekonwencjonalny sposób prowadzenia zajęć. Przedmioty wskazane jako te nauczane przez najbardziej lubianych nauczycieli to: matematyka, język polski oraz języki obce. Wynika z tego, że nauczyciel, który jest lubiany, może być motywatorem do nauki nawet tego przedmiotu, który niezbyt nas interesuje.
Moim zdaniem, gdziekolwiek jesteśmy, w kawiarni, szkole czy pracy, czujemy, czy ktoś, z kim mamy styczność, lubi swoje zajęcie. Nie chcemy przebywać z osobami, które robią wrażenie, jakby robiły coś za karę. Cechy osobowości nauczycieli wymienione przez uczniów w ankiecie wskazują na to samo. Chcemy przebywać z pozytywnymi osobami, które lubią to, co robią, a w związku z tym wykonują swój zawód z pasją. Nie ma ideałów, kiedy jednak uda nam się znaleźć osobę, który potrafi nie tylko przekazać nam wiedzę, lecz także sprawić, że sami zapragniemy się uczyć, warto jej zaufać i powierzyć naukę dziecka właśnie komuś.
Ferdynand Magellan
Stoik
12.05.2022 18:51
Inne
Bo to bardzo dobra szkoła.
Cóż...
22.06.2022 08:55
Pracownik
Tak, zgadzam się.
Pozytywnie.
30.09.2021 12:28
Pracownik
Poczucie humoru - to nauczycielska cecha pożądana przez uczniów, a szczególnie w czasie dorastania żart i humor są dla młodych ludzi niezwykle ważne. Ludzie w tej szkole go mają. Dla mojej córki to ważne. Mnie również to ogromnie satysfakcjonuje.
Stoik
12.05.2022 18:54
Pracownik
Babeczka od pp super. Dzieciaki chwalą.
Cóż...
22.06.2022 08:54
Pracownik
Tak, więcej dystansu do siebie potrzebne wszystkim. Pomaga.
Lekarka
20.07.2021 16:48
Inne
Moje dziecko tutaj chodzi. Lubi swoją szkołę. Pandemia to trudny dla niego czas. Dyrektor otwarty na kontakty z rodzicami. Kompetentny i kreatywny zastępca. Uzupełniamy braki z podstawówki. Rozwijamy talenty i kompetencje społeczne. Pozdrawiamy. :)
Stoik
12.05.2022 18:48
Inne
Popieram. I potwierdzam.
Cóż...
22.06.2022 08:53
Pracownik
Cudów nie ma. Jest ciężką pracą. Trzeba nadrabiać braki edukacyjno- wychowawczej z ośmiu lat przebywania w szkole podstawowej. Za tą ciężką pracę dziękujemy.
Też pracownik
09.03.2021 17:36
Były pracownik
I kto to napisal?...
Premie
Była jedna w tym roku bo dyrektorka, ktora zwolniono zadbała o to.
Super?....
Z czym?
Zwalnia się dobrego nauczycieli, bez empatii bez ludzkiego zrozumienia...
Kto to pisze, rozwód.....
Czy i kiedy....
Kto z tej kadry to pamieta?
Chyba osoba, która udzielała terapii tej rozwiedzionej...
Wiadomo kto pisze,te mądrości.
123
02.10.2021 08:31
Były pracownik
Co Ty marny człowieku Wiesz....?
Jesteś taki odważny, żeby innych oczerniać?
To jest jawne pomówienie i oszczerswto.
Jak nie wiesz co powiedzieć, to się po prostu zamknij!
Stoik
12.05.2022 18:53
Pracownik
Fakt. Bez wsparcia nie utrzymali nawet statusu nauczyciela.
Mamuśka
08.09.2021 14:50
Inne
Moje dziecko ( właściwie to moja młodzież ) mówi, że bardzo fajna babeczka od przedsiębiorczości. Jest Adowolone.
Mama ucznia
02.12.2021 22:47
Inne
Prawda - Pani od przedsiębiorczości robi świetną robotę :) Nie wprowadzając atmosfery napięcia i stresu u dzieciaków przekazuję im bardzo dużo wiadomości .Dziękujemy
:)
21.03.2022 15:34
Pracownik
Potwierdzam.
Nauczyciele dorabiają
19.10.2021 12:11
Inne
Nauczyciele niekoniecznie zarabiają te pięć tysięcy na rękę. Część z nich musi jakoś dorobić. Zazwyczaj są to korepetycje, część wykłada w innych szkołach niż bazowe np. weekendowych, robi projekty unijne czy też produkuje biżuterię na sprzedaż. Legendy głoszą, że niektóre nauczycielki wolą dorobić w seks biznesie. Tak czy śmak po prostu nie skupiają się na jednej pracy. To rówież waży na jakości świadczonych przez nich usług.
:)
21.03.2022 15:33
Pracownik
W tej szkole da się żyć.
Katarzyna
18.09.2021 14:36
Inne
Nie polecam nikomu tej placówki. Ani młodzieży ani nauczycielkom. Prezes Akademickiego Liceum Ogólnokształcącego dla Młodzieży Magellanum ( szumna nazwa na wyrost) krzyczy na Rodziców a także swoich nauczycieli. Robi to w sposób chamski we obecności innych również młodych osób. Absolutnie nie panuje nad własnymi emocjami.(usunięte przez administratora)nie pojęcia o prowadzeniu placówki oświatowej, o jej specyfice. (usunięte przez administratora)to firma prawie taka sama y firma produkująca obuwie. Żenada.
Jak zwykle we wrześniu Pani Prezes ma braki kadrowe i oczywiście to nie jej wina, przecież nauczycieli matematyki, fizyki, chemii nie ma na rynku pracy
To Pani Prezes zrobiła wszystko co w jej mocy aby się pozbyć dobrych nauczycieli przedmiotowych. Do tego powołani przez Nią dyrektor i wicedyrektor to jej znajomkowie, więc nic dobrego z tego nie wyniknie. Szkoła na pewno nie jest przyjazna uczniom, nauczycielom i rodzicom w przeciwieństwie do oferty przedstawionej na stronie internetowej przez Magellanum.
(usunięte przez administratora)
Prezes
13.10.2021 19:38
Pracownik
Z trudem łamię przyjętą przez siebie zasadę nie zaglądania i nie odpowiadania na zamieszczane tutaj komentarze, nie mogę jednak pozostać obojętna wobec zamieszczonych tutaj oskarżeń.
W życiu staram się kierować zasadą wolności - oznacza to, że staram się respektować słowa, zachowania i emocje innych osób, tak jak chciałabym aby respektowano moje.
Słyszę wasze emocje, akceptuję je, macie do nich prawo, skupmy się jednak na argumentach.
Czy jest coś złego w traktowaniu prowadzonej przeze mnie działalności jak firmy?
Rozumiem, szkoła, to działalność specyficzna, miejsce w którym spotykają się trzy, a nawet cztery różne grupy ludzi, uczniowie, rodzice, nauczyciele, oraz pozostali pracownicy. Szkoła ma edukować, opiekować się i pełnić rolę pomocniczą w zakresie wychowania w stosunku do rodziców.
W Polsce płacenie za edukację jest konceptem większości osób obcym, w pełni rozumiem, że jeśli ktoś decyduje się na placówkę prywatną przychodzi z pewnymi wyobrażeniami i oczekiwaniami.
I właśnie nad tymi oczekiwaniami należy się zastanowić. Szanuję emocje innych i prawo do ich wyrażania, jednakowoż ostatecznie jestem tylko człowiekiem - mam swoje limity wytrzymałości, tak jak każdy z nas. A niektóre oczekiwania, stawiane są na wyrost. Nie jestem cudotwórcą, jednak rodziców nie interesują uwarunkowania rynkowe.
Jestem osobą młodą, dlatego też w niektórych sytuacjach polegam na doświadczeniu innych. Wkładam w prowadzenie tej placówki ogromną ilość pracy, niejednokrotnie przygotowując pewne rzeczy w późnych godzinach nocnych. Często jestem jednak stawiana w sytuacji, kiedy muszę zająć się daną sprawą sama.
To prawda, nie mam tyle doświadczenia, ile mogłaby mieć osoba 50 letnia, ukończyłam jednak studia z zarządzania z wysoką średnią i obroniłam swoją pracę dyplomową na 5. Prowadzenie tej firmy stanowi dla mnie ogromne wyzwanie, ponieważ codziennie weryfikuje zdobytą przeze mnie wiedzę.
Jako osobie prowadzącej, zależy mi na dalszym trwaniu i rozwoju tej szkoły. Jednakowoż powoduje to, że jako osoba, która nie rezygnuje, nie zabiera grabek i nie idzie do innej piaskownicy, na mnie spadają konsekwencje działań moich byłych współpracowników. Nie chowam się i nie ukrywam, jestem otwarta na rozmowę, nie oznacza to jednak, że jestem workiem do bicia. Co mam przez to na myśli? Jako osoba empatyczna i wrażliwa na emocje innych odpowiadam energią na energię - tak, ujawnia się tutaj mój młody wiek. Ciężko jest jednak zachować spokój, kiedy wylewane jest na mnie wiadro pomyj, w szczególności gdy przedstawiane pretensje nie są związane z moimi działaniami. Od stycznia br. podjęłam świadomą decyzję aby zamiast wycofywać się i usuwać w cień, angażować się z całą energią jaką mam w działanie szkoły, w brew niektórym głosom doradczym.
Wymagało to ode mnie podjęcia wielu trudnych decyzji.
Zmiany zawsze powodują opór, a trudności, ujawniają prawdziwy charakter.
Jeśli zaś chodzi o braki kadrowe. Na "rynku nauczycielskim" kryzys trwa już od lat, ciężko jest powiedzieć czy w tym roku osiągnął swój szczyt, czy pędzimy po równi pochyłej. Trudności ze znalezieniem nauczycieli, posiadających odpowiednie doświadczenie i podejście, występują już od co najmniej 4 lat. W tym roku, trudności były tak ogromne, że nawet szkoły publiczne miały problem ze skompletowaniem kadry, a informacje na ten temat pojawiły się w mediach. W tej chwili, prawie udało nam się skompletować kadrę, brakuje nam tylko nauczyciela chemii, i nie będę temu zaprzeczać, dokładamy jednak wszelkich starań, aby zapełnić ten wakat jak najszybciej. Wracając do kwestii traktowania szkoły jak biznesu i mojego nastawienia na zysk - jeśli byłabym osobą, tylko i wyłącznie nastawioną na zysk, pobierałabym czesne w wysokości 3000 złotych. Taka kwota, pozwoliłaby mi na opłacenie wszystkich pracowników, danie im znacznych podwyżek, opłacenie mediów i budynku szkolnego oraz spełnianie życzeń i podawanie gwiazdek z nieba.
Płacąc pracownikowi 2800 na rękę, łączny koszt pracodawcy wynosi 4635,16.
By szkoła mogła funkcjonować i się rozwijać kasa musi się zgadzać - lwią część przychodów, oddaję swoim pracownikom.
Najpierw myślę o zapłaceniu rachunków i pracownikom za wykonaną pracę, zapewnieniu uczniom warunków, a dopiero potem o sobie. Ostatecznie, jeśli macie Państwo odwagę, zapraszam do zostania konkurencją dla naszej placówki.
Ostrzegam jednak, nie jest to takie łatwe. Łatwo jest przyjąć postawę wybujałego klientelizmu i oczekiwać cudu.
Na sam koniec, sytuacja, w której zdarzyło mi się podnieść głos w stosunku do rodziców wystąpiła raz. W przypadku nauczycieli, taka sytuacja miała miejsce, tylko i wyłącznie w stosunku do jednej osoby. Warto też się zastanowić kiedy zazwyczaj ludzie podnoszą głos. Ma to zazwyczaj miejsce w przypadku, kiedy mamy poczucie, że nasze argumenty nie są wysłuchiwane.
Ciepło pozdrawiam byłych współpracowników i życzę sukcesów w dalszej karierze poza naszą placówką. Czekam ze zniecierpliwieniem na historie o wspaniałych sukcesach godne adaptacji filmowej ;).
Prezes
13.10.2021 19:41
Pracownik
Dla jasności, wiem, że popełniłam błąd, nie dusząc swoich emocji i podnosząc głos.
Proszę jednak o wyrozumiałość, jak już pisałam, każdy ma swoje granice i każdemu może się zdarzyć, że pęknie.
Będę dokładać wszelkich starań, aby moje emocje, pozostały niewidoczne.
Zadowolona ze szkoły.
05.10.2021 09:56
Inne
Nauczyciele odgrywają ważną rolę w rozwoju dzieci. Uczniowie, którzy czują ich wsparcie, są mniej agresywni i bardziej prospołeczni, a teraz mamy dowód, że ten proces działa od przedszkola do końca okresu dojrzewania. :)
Z całą pewnością nowy Dyrektor dydaktyczny ma wiele kompetencji do przekazania młodzieży. Politolog, socjoterapeuta, mediator. Zajmuje się zgłębianiem tajemnic ludów środkowoamerykańskich ze szczególnym uwzględnieniem wierzeń i mitologii pradawnych mieszkańców Mezoameryki. Interesuje się różnymi formami popularyzacji historii i wojskowości, również poprzez odtwórstwo historyczne.
Wolę tego typu dyrektora niż panią od nauczania początkowego, która wszystko załatwia krzykiem. Wiem, że moje dziecko ma niezłego przewodnika w drodze ku dorosłości. Pozdrawiam i życzę pomyślności w gromadzenia nowych, samodzielnych, kompetentnych pedagogów, da których edukacja jest pasją a nie koniecznością.
Czy będziemy się dalej licytować?
Oj
05.10.2021 12:36
Były pracownik
Porażająca wiedza na temat „dyrektora dydaktycznego”.
Zły to ptak, co własne gniazdo
01.10.2021 09:01
Pracownik
Od dłuższego czasu dręczy mnie myśl, że zawód jaki wykonuję jest coraz mniej ceniony. Że z coraz większymi oporami przychodzi mi powiedzieć w czasie przedstawiania się, że jestem nauczycielem. Coraz trudniej o poczucie elementarnego szacunku, nawet na lekcjach. Wprawdzie jeszcze mi kosza na głowę nikt nie zakłada, ale może to tylko dlatego, że mam 185 cm wzrostu i niewielu sięga. Mam wrażenie, że czasem zrobiliby to z dużą satysfakcją. I o dziwo nie licealiści, tylko uczniowie szkół podstawowych, w których mam godziny.
Zastanawiam się skąd się to bierze, bo chyba nie można wszystkiego zwalić na gry komputerowe i telewizję. Jaka jest geneza zjawiska, które sprowadziło szanowany jeszcze „za komuny” zawód, do rangi drugorzędnego. Dotychczas podejrzewałem, że nie za wysokie płace powodują, że trafiają do zawodu niekoniecznie najwyższych lotów fachowcy. Sądziłem, że płace też świadczą o niskim prestiżu u innych. Dziś myślę, że pieniądze to jednak nie to.
Był czas, gdy wydawało mi się, że to nasze władze i dziennikarze, na ich zlecenie, dążą do skłócenia poszczególnych przedstawicieli różnych zawodów. Wszakże najłatwiej rządzi się ludźmi skłóconymi wewnętrznie. A w Polsce napuszczenie jednych na drugich przychodzi zdumiewająco łatwo. Jednak dziś wydaje mi się to mocno naciąganą teorią spiskową.
Podejrzewałem też rodziców moich „kochanych” uczniów. Zwłaszcza tych, których od co najmniej 20 lat wychowywaliśmy bezstresowo w poczuciu dużej swej wartości, bezkarności i ogromu należnych praw. Którym na każdym kroku mówiliśmy, że są super lub prawie super. Dla których przez lata jedyną karą były „chmurki” w zeszytach lub wyjazd do Francji zamiast do Kanady na zimowisko (autentyczny przypadek z mojego wychowawstwa). Bo jak mogą być dziś wymagającymi, konsekwentnymi rodzicami, gdy całe życie nie doświadczyli tego na sobie? Cieszę się, że nie słyszę komentarzy, jakie słyszą ich dzieci, gdy przyniosą jedynkę wystawioną przeze mnie - nauczyciela jakiś tam zajęć technicznych. Sądzę, że nie wzmocniłbym sobie tym poczucia własnej wartości. Jednak rodzice nie są przyczyną, a raczej efektem, tego co się w szkole wytworzyło.
Więc gdzie szukać początku? Gdzie powód?
Z pomocą przyszła mi dziś koleżanka, z którą miałem okazję krótko porozmawiać. Dosyć świeża mama, po urlopie wychowawczym, w czasie którego naczytała się różnych mądrych pozycji z pedagogicznej półki. Głownie z Zachodu, jak to na nauczyciela języka obcego przystało. Teorie o pełnej wolności dziecka i prawach do niczym nieskrepowanej kreatywności w szkole początkowo mnie zaskoczyły. Gromy ciskane w kierunku szkolnej dyscypliny i wymagań jakie stawiamy uczniom – oszołomiły. A informacja, że gdy ktoś odważy się od jej córki wymagać uważnego słuchania na lekcji i cichego siedzenia w ławce, spotka się z jej skargami do Kuratorium - wprost zatkała. Zaniemówiłem, ale przy okazji zapaliła mi się lampka z napisem „EUREKA”.
Już wiem, że nie ma co szukać genezy braku szacunku do nauczycieli daleko od szkoły. To my sami jesteśmy sobie winni. Nie kto inny, tylko nauczyciele, często wymyślają różne dziwaczne teorie i zalecenia, z których efektami później z trudem sobie radzą. Nauczyciele wymyślili owe „słoneczka i chmurki” dla bezstresowego wychowywania dzieci. To my pokornie poddajemy się ocenie wygadanych rodziców, którzy szkołę czasem znają tylko z czasów własnej podstawówki czy zawodówki. Nie rzadko też my nauczyciele, biegamy na skargi wprost do nadzoru, gdy wydaje nam się, że dzieje się krzywda naszym prywatnym dzieciom. To my w czasie koleżeńskich imprez mamy tyle złego do powiedzenia o szkole, o dyrekcji, o efektach nauczania. Nie można oczekiwać szacunku od innych, gdy sami go do siebie nie mamy. W końcu to my, goniąc przeładowane programy, zarabiamy na korepetycjach mimochodem tworząc wrażenie, jak to szkoła mało uczy. Nam brak jest zawodowej solidarności i determinacji w walce o swoje. My wymyśliliśmy i wychowaliśmy to społeczeństwo, które dziś chętnie by nas…
To wielu z nas kala własne gniazdo. Być może ja też właśnie przesadziłem. Może źle oceniam nasze środowisko. O! Jakbym chciał, aby tak było.
Piotr
30.09.2021 08:17
Inne
Z całym szacunkiem dla nauczycieli, ich pracy w tym LO. Po zeszłorocznych zawirowaniach i problemach, zdecydowaliśmy się przenieść dziecko do szkoły publicznej. Nasze dziecko jest bardzo zadowolone, jakby odżyło.
Tata ASPI
30.09.2021 11:41
Pracownik
Młodzież na początku drogi między dzieciństwem a dorosłością może tracić poczucie własnej wartości. Pojawiają się myśli „jestem najgorszy”, „nic mi się nie udaje”, „nie wiem, co chcę robić”, „wszystko mi jedno”. Stworzyli bezpieczne warunki rozwoju dla mojego dziecka. Jestem pełen aprobaty dla konsekwencji i zaangażowania nie tylko nauczycieli ale i nadzorujących. Zmiana Dyrektora dobrze zrobiła. Dobrał sobie spokojnego i kompetentnego zastępcę. Jestem za.
Helikopterek...
30.09.2021 15:13
Inne
A co w szkole nie pozwalają tatusiowi siedzieć w jednej ławce z dzieckiem? :]]]]] Każdy dzieviak odżywa jak tato ma szlaban na wejścia do szkoły.
Magdalena
23.09.2021 10:25
Inne
Mojej córce się podoba. Uczy się kooperacji. Sposób pracy uczniów podczas zajęć wpływa na to, jak kształtują się ich umiejętności społeczne. Przekłada się to na zawieranie nowych kontaktów, przyjaźni i zdolność kooperacji — nie tylko z rówieśnikami, ale też z innymi osobami z otoczenia. Ma szansę nadrobić indywidualnie materiał i nauczyć się współpracy. O ile indywidualizm i samodzielność to wartościowe cechy, tak nie powinny one zdominować sposobu pracy młodego człowiek i przesłonić mu wartości wynikających z pracy grupowej. Te umiejętności są szczególnie przydatne w dorosłym życiu. Jestem za! Pozdrawiamy nowych w naszej społeczności.
Rodzicka
23.09.2021 10:20
Pracownik
Klasy są nieduże. Praca z mniejszymi grupami jest efektywniejsza i pozwala na poświęcenie uczniom większej uwagi, a także na bardziej indywidualne podejście do każdego z nich. Sprzyja to lepszemu poznaniu predyspozycji mojego dziecka i pomoc w ukierunkowaniu na interesujące je dziedziny. To fajna szkoła. Jestem zadowolona ze swojego wyboru. Moim zdaniem Nowy Dyrektor po prostu nadaje nowy ton szkole. :) Dobiera sobie zespół. Pojawili się nowi nauczyciele. Mają dobry kontakt z młodzieżą. Pozdrawiam. Wytrwałości życzę.
Nauczycielka
23.09.2021 10:08
Pracownik
Chyba nigdy nie chciałam być nauczycielką, bo myślałam, że to strasznie nudna praca. Odkąd jednak uczę, nie mogę sobie wyobrazić siebie w korporacji albo jakiejś firmie. Uwielbiam spotkania z uczniami nawet, kiedy czasem jest tych spotkań wiele.
Alfa i Omega
22.09.2021 12:13
Pracownik
Powszechne wyobrażenie o nauczycielach jest takie, że posadzimy dzieci w ławkach, a następnie przez rurki wlejemy im wiedzę do głów Nie będzie olimpijczyka z dziecka, które wychodząc ze szkoły, zapomina o niej. Nie będzie sukcesów w edukacji, jeśli rodzice nie interesują się, czy dziecko odrabia lekcje, czy nie, czego akurat się uczy. Za to później przychodzą z pretensjami i pouczają nauczycieli.
Tak, zapraszamy do konsultacji. :)
Profesorka...
22.09.2021 12:10
Pracownik
Mam wrażenie, jakby część rodziców chciała oddać dziecko do szkoły i po kilku latach odebrać gotowy produkt: mądrego, oczytanego i świetnie wychowanego młodego człowieka. Gotowego do podjęcia studiów gwarantujących mu rewelacyjną pracę. Uczę WOS . Mam wrażenie, że rodzice pogubili się w swoich oczekiwaniach. Zapraszam do współpracy. :)
Pedagog z 20 letnim stażem
22.09.2021 11:42
Pracownik
Rodzice nie tylko mają pretensje o jakość nauczania. Chcą również, by szkoła przejęła za nich wszystkie funkcje wychowawcze. Mają zapobiec piciu, paleniu, wagarowaniu, zachęcić do nauki, wdrożyć odpowiednie ideały. Za tymi wymaganiami nie idzie jednak szacunek do tego, który ma się tym zająć. Najważniejszego ogniwa w tym procesie – nauczyciela.
Pozdrawiamy :]]]
Członek Grona Pedagogicznego
22.09.2021 11:40
Pracownik
Rodzice, szczególnie ci z dużych miast, zaczynają traktować szkołę jak zakład usługowy. Stary model relacji między rodziną a szkołą się zdezaktualizował. Nikt jednak nie zdefiniował na nowo, jak one mają wyglądać. Dlatego rodzice traktują szkołę tak, jak nauczyły ich tego inne instytucje – po konsumencku. – Nie ma wątpliwości, że relacja klient – dostawca nie służy nikomu. I automatycznie zmienia relacje. Podważa też autorytet i pozycję nauczyciela.
Zapraszamy do budowania relacji człowieka z człowiekiem.
:)
Bezpieczny emocjonalnie.
21.09.2021 20:24
Pracownik
Bez wątpienia szkoła jest miejscem edukacji, którą najczęściej rozumiemy, jako działania na rzecz rozwoju intelektualnego. Miejsce, w którym młodzi ludzie uczą się poruszać w świecie wiedzy. Przyzwyczailiśmy się myśleć, że trud szkolny rozpoznajemy po twardych efektach: wiedzy i związanych z nią umiejętnościach. Mało w tym podejściu miejsca na pozytywne emocje, przeżycia i doświadczania. A przecież to one dają nam poczucie bezpieczeństwa, uznania i wyzwalają potrzebę samorealizacji. Często stają się motorem napędowym do nauki, budząc chęć do poznawania świata i ludzi. Moja córka jest tu bezpieczna emocjonalnie. Doceniam ten fakt, że stworzyliście środowisko bezpieczne emocjonalnie.
Zostaw merytoryczną opinię o Magellanum Sp. z o.o.
Opinia
Twoja opinia ma znaczenie. Może pomóc innym w wyborze pracodawcy!
Wulgarne, obraźliwe treści i wpisy niezgodne z regulaminem będą usuwane.
Moderator czuwa nad treściami dodawanymi na wątku i pomaga utrzymać wysoki poziom rozmów.