Z Magellanum byłem związany około 5 lat. Zacząłem i ukończyłem w tej szkole awans na stanowisko nauczyciela mianowanego, poświęciłem tej placówce spory kawałek nauczycielskiego życia. Pod koniec maja 2024 r. złożyłem wypowiedzenie. Podpisuję się tutaj swoim imieniem i nazwiskiem, ponieważ moja opinia nie ma charakteru prześmiewczego, ani oczerniającego. Ma na celu zwrócenie uwagi na pewne nieścisłości. Na każdą z opisanych sytuacji składałem w sekretariacie szkoły notatki z prośbą o wytłumaczenie. Bezskutecznie. Do dzisiaj nie mogę doprosić się usunięcia moich widocznych danych z dziennika Librus i poczty służbowej i szkolnego fb.
W ostatnim czasie kilka osób pytało się mnie, czy mogę polecić Magellanum jako miejsce pracy. Zaczynałem zawsze (jak to w pedagogice) od pozytywów:
1. Wspaniały zespół nauczycieli, nauczycielek, pracowniczek sekretariatu, pracowniczek i pracownika obsługi szkoły. Widziałem od środka ich starania i towarzyszenie uczniom, kiedy nie wszystko się udawało. Dziękuję za ogrom wsparcia, którego doświadczyłem również ja.
2. Kameralne klasy. Praca w niewielkiej grupie znacznie ułatwiała proces dydaktyczny i wychowawczy, szczególnie w przypadku osób posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.
3. Duża swoboda w planowaniu działań i podejmowaniu decyzji. Dopiero po jakimś czasie okazało się, czym to jest spowodowane. Absolutnym brakiem kompetencji ze strony Zarządu i Dyrekcji, która nie wie, jak prowadzić szkołę.
4. Uczniowie i uczennice, za którymi można zatęsknić, bo wspólne pokonywanie trudności i zdobywanie wiedzy było czasami prawdziwym wyzwaniem dla obu stron. Jasne, nie wygrywaliśmy tutaj olimpiad i nie mogliśmy chwalić się najlepszymi wynikami w rankingach, ale dla mnie osobiście młodzież z Magellanum jest dowodem na to, że nasze społeczeństwo jest i będzie różnorodne i ta różnorodność jest siłą. Również tą twórczą i kreatywną. Chciałbym, żeby uczniowie Magellanum nigdy nie dali sobie wmówić, że są gorsi. TUSy, rewalidacje, lekcje wychowawcze, plastyka i historia sztuki z wami były dla mnie czymś ważnym, mam nadzieję, że dla was również.
To cztery mocne punkty, ale trochę za małe w konfrontacji ze sposobem, w jaki Zarząd i Dyrekcja szkoły prowadzą tę placówkę.
1. Wypłaty przychodzą czasami z kilkudniowym opóźnieniem.
2. Zarząd i Dyrektor szkoły nie są obecni na radach pedagogicznych i nie wykazują zainteresowania tą problematyką.
3. Dostosowania maturalne dla uczniów z orzeczeniami są wywalczane przez wychowawców, którzy nie godzą się na organizację egzaminu niezgodnie z przepisami.
4. Ogromna ilość fejkowych pozytywnych komentarzy na Goworku, pisana niby przez pracowników szkoły. Proszę usunąć ten mówiący o ciekawych szkoleniach – przez 5 lat nie było w tej szkolne żadnego szkolenia.
5. Materiały na szkolnego fb szkoły tworzone przez AI, których wstydzą się uczniowie i nauczyciele. Wielokrotnie to zgłaszaliśmy na Radach Pedagogicznych.
6. Brak kultury osobistej Dyrekcji w wypowiedziach do pracowników. Niechęć do rozmów mających na celu rzeczowe i racjonalne wytłumaczenie takich sytuacji.
7. Notoryczne gubienie dokumentów nauczycieli. W ciągu mojej pracy Dyrekcja zgubiła mój plan rozwoju zawodowego potrzebny do awansu i dokumenty potwierdzające moje kwalifikacje. Do dzisiaj nie wiem, gdzie one są. Po ustaniu stosunku pracy otrzymałem pocztą plik dokumentów do podpisania – niektóre z 2019 roku.
8. Unikanie wydawania nauczycielom pasków płacowych.
9. Przekraczanie granic w postaci używania szkolnych komunikatorów społecznościowych do stalkowania i pisania prywatnych wiadomości oceniających prywatne zdjęcia nauczycieli.
10. Podejście p. Prezes do nauczycieli. Oczernianie przy uczniach nauczycieli, którzy sami zrezygnowali – uczniowie pytali później na zajęciach: „Czy to prawda, że ten Pan był agresywny? Itd.”
11. Nauczyciele, widząc ogrom trudności w kontaktach z Zarządem i Dyrekcją, sami pisali prośby o zorganizowanie dodatkowych Rad Pedagogicznych, żeby wspólnie rozwiązać problem, ulepszyć funkcjonowanie szkoły. Bezskutecznie.
To 11 punktów, z którymi próbowałem się mierzyć w trakcie pracy: prosząc o spotkania, pisząc notatki. Bezskutecznie.