Długo by opowiadac co to za firma, w której stawia się na procedury
a jak przyjdzie siostrunia dyra z biedry i chce wymusic zwrot lub wymianę taniego towaru to nic się nie liczy. Bezkulturna kreatura człowieka zrobiła aferę krzycząc,chcąc wzywac psy i wygrażając się swoimi znajomymi koleżaneczkami w uok-iku przecież musi postawic na swoim. Mimo to, że osoba która próbowała tą spawę załatwic w sposób zgodny z procedurami i kulturą zostaje zwolniona z pracy.Oczwiście wszystko było grubymi nicmi szte nie mogła nawet wyjaśnic dokładnie całego zajścia bo góra tnz;operacyjny Tomek i okręgowa Iwonka oraz jeszcze parę śmiesznych postaci zdecydowało: trzeba ją zwolnic dla przykładu.A regional zaręczał, że tak on bronił tejże osoby ale decyzja zapadła na wyższym szczeblu a my dla firmy jesteśmy tylko numerami sap.Kpina jakaś a sam notabene rozgłaszał, że ta trudna klienta to siostrunia szychy z biedry. Bo przeciez zast.kiera miała jedną rękę w kieszeni i ochroniarz na własną rękę wypraszał rozjuszoną swołocz ze sklepu a to było przypisane jako jej wina.Tylko analizując nagranie z monitoringu a nie mogąc odtworzyc głosu z zajścia skazali i osądzili nie słusznie tak naprawdę bardzo wartościową osobę.
Ten zastępca był nie tylko dobrym kierem zaangażowanym w sprawy drogerii i podchodzacym z pasją konsultantem.Zawsze wychodzącym z szacunkiem do drugiego człowieka ( nie ważne czy to jest konsultant czy klient) i nie mającym na koncie jednego upomnienia czy nagany.
A na szkoleniach z marketingu i zarządzania wkręca się kierownikom, że przecież kary się stopniuje i strata dobrego pracownika to porażka dla firmy- jedna wielka ściema.Co tam klient Nasz Pan tylko szkoda, że ta pani nie miała napisane na czole:UWAGA:jestem siostrą dyra z Jeronimo!
To tylko namiastka całego zajścia i tego, że Jeronimo nadal nic się nie nauczyło po zaściach w biedrze. Ludzi którzy pracują w hebe i nie ważne czy to kiero czy konsultant traktuje się jak wyrobników firmy stosując chore represje i brak poszanowania godności ludzkiej.Krótko mówiąc liczą się układy, koligacje, stosuje się szeroko pojęte zjawisko mobbingu.Kołchoz i tyle, dla normalnych tego pracodawcy nie polecam.Szkoda czasu i zdrowia bo tam pracuje się ciągle w wyniszczającym stresie i hipokryzja w tej firmie sięga zenitu. Mam nadzieję, że administrator nie da się zmanipulowac kasą przestraszonego pracodawcy i wyrzuci tą opinię.To tylko będzie świadczyc, że w Polsce nadal nie ma wolności słowa i prawda może wyjśc tylko na jaw nagłośniona przez media.