The Software House Sp. z o.o.

3.9 Dodaj merytoryczną opinię

Opinie o The Software House Sp. z o.o.

Bartek
Były pracownik

Miałem okazję pracować w TSH przez blisko 3 lata i bez wahania mogę polecić to miejsce dla wszystkich, którzy: - chcą rozwijać się zawodowo, nie tylko pod kątem technicznym, ale na przykład chcą spróbować swoich sił jako prelegenci na konferencjach (firma wspiera i zachęca do takich inicjatyw) - pracować nad ciekawymi projektami, z których spora część powstaje dla dużych i rozpoznawalnych klientów - nie boją się podejmować nowych wyzwań i zadawać pytań - cenią sobie pracę w pełni zdalną, opartą na wzajemnym zaufaniu na linii pracodawca-pracownik - chcą poznać świetnych specjalistów z dużym know-how, od których można czerpać garściami Oprócz tego, TSH oferuje szereg benefitów, na które osobiście nie natrafiłem w innych firmach. Co istotne, benefity są takie same, niezależnie od formy współpracy. Obejmują one w pełni anonimową opiekę psychologiczną, różnorodne szkolenia zewnętrzne i wewnętrzne, webinary wspierające rozwój osobisty. To tylko niektóre z nich, z pominięciem klasyków takich jak multisport, prywatna opieka medyczna, wsparcie w uzyskiwaniu certyfikacji, platformy benefitowe, itd. TSH to najlepszy software house w jakim miałem okazję pracować. Luźna atmosfera, codzienne heheszki na Slacku, integracje projektowe, mentoring i niezapomniane prezentacje Wigilijne to rzeczy, które charakteryzują ten dom oprogramowania.

Pracodawca

@Bartek

Bardzo Ci dziękujemy za tak miłą opinię! :)))

Były młodzik (Wiadomo kto)
Były pracownik

Po roku pracy w TSH i zakończeniu umowy z mojej inicjatywy mogę w pełni polecić firmę. Atmosfera jest mega fajna, natomiast czasami zarząd jest wręcz "za dobry" dla pracowników. Przez wzrost IT pojawiło się tam dużo developerów / QA / PMów średniej jakości którzy po prostu zaniżali poziom i trzeba było ich pilnować (tzn inni developerzy), ale myślę że to kwestia całej branży a nie tylko TSH. Podejrzewam że to oni głównie mówią o problemie z podwyżkami bo mi najzwyczajniej przychodziło to bez problemu. Można często było poczuć wręcz rodzinna atmosferę szczególnie podczas cotygodniowych "kawek" z TMem. Cele rozwojowe też często bardzo trafne co dotarło do mnie dopiero po czasie :) Po pracy w kilku firmach po mojej przygodzie w TSH mogę tylko polecić te firmę. Plusy: - Atmosfera - Rozwój (Opłata certyfikacji) - Najwyższej jakości sprzęt - Ciekawe projekty - Adam / Andrzej przekoty technologicznie - Lidia to najmilsza osoba jaką w życiu spotkałem - Team Managerzy z działów Node i Frontend są naprawdę ciepłymi i wyrozumiałymi osobami (A przynajmniej byli w momencie mojej pracy) Minusy: - Czasami poziom devów jest różny - W czasie jak ja pracowałem nie było integracji (Ale to pewnie kwestia covida)

Pracodawca

@Były młodzik (Wiadomo kto)

Awww, bardzo Ci dziękujemy za miłe słowa!

Adam
Pracownik

Po swojej przygodzie mogę w pełni polecić proces rekrutacyjny. Przede wszystkim tutaj obyło się bez klasycznego odpytywania z regułek, natomiast rozmowa skupiała się na konkretnych przypadkach w połączeniu z doświadczeniem, co dodatkowo w fajny sposób pokazało podejście firmy do codziennych zadań itd. Na koniec przedstawiono mi plan wdrożenia i tutaj również duży plus bo widać, że firmie zależy na profesjonalnym onboardingu nowych osób. Jakby tego było mało - firma zaakceptowała obowiązujący mnie okres wypowiedzenia. W innych firmach wręcz nachalnie pytano mnie o możliwość jego skrócenia, a gdy z mojej strony padło pytanie o onboarding oraz docelowy projekt (zakładam, że skoro danej firmie się spieszy to chyba ma sprecyzowane plany...), to wówczas następowała magiczna cisza i jedno wielkie lanie wody. Podsumowując wszystkie powyższe czynniki to było coś czego zdecydowanie zabrakło mi podczas procesów rekrutacyjnych w innych firmach.

Pracodawca

@Adam

Dziękujemy za miłą i motywującą opinię! :)

Kolejny odrzutek
Były pracownik
 Pytanie

Co do działu design. Tak jak w poprzednim komentarzu - połowa działu została zwolniona, najszybszy offboarding o jakim słyszałem, bo przez niecałą godzinę odbyliśmy grupowe spotkanie, spotkanie 1v4, a zaraz po nim odebranie dostępów (ciężko było zebrać myśli na ew. pytania, a dostępy do Figmy straciliśmy od razu w czasie spotkania grupowego). Brak odpowiedniej ilości czasu żeby się nawet pożegnać i mówimy tutaj, też o osobach które pracowały w firmie lata. Tego samego dnia firma na grupowym spotkaniu zapewniała pracowników, że mamy czas na poszukanie nowej pracy i nie zostawili nas z niczym, ale jak widać nie mieli zaufania do wieloletnich pracowników, żeby zdążyli się ze wszystkimi pożegnać i zachować dostępy chociażby do końca dnia. Jakiś czas przed była informacja o podwyżkach (“będziecie zadowoleni”), miesiąc później informacja, że sytuacja na RYNKU IT jest ciężka, ale sytuacja firmy jest stabilna (“firma podejmowała mądre decyzje, nie zamierzamy nikogo zwalniać”). Zapewnienie, że podwyżki i awanse są tymczasowo zablokowane i NIKT w firmie ich nie otrzymuje, a jeżeli jednak ktoś otrzyma to byliśmy zapewniani, że nasz Head sam będzie pytał kadry zarządzającej czemu ktoś ten awans i podwyżkę dostał. Przenosimy się parę dni później, początek kolejnego miesiąca i prosto w twarz informacja na mailu o awansach (oczywiście z podwyżką), więc po co ten cały cyrk? Z około 17 osobowego działu zostało 10 osób włącznie z trzema osobami zarządzającymi (Head + 2 Team Managerów do pomocy) ???? Dodatkowo: brak planu na pracowników (żadnych ewaluacji), zablokowane awanse (lub irracjonalne wymagania - wszystko jednoznaczne), zablokowane podwyżki oraz budżety szkoleniowe (tak czasem bywa, rozumieliśmy), rozmowy o kolejnych cięciach, a tym czasem 2 razy w tygodniu webinary o zdrowym odżywianiu i zdrowiu psychicznym, totalny brak weryfikacji tego co robią przełożeni, starania i zaangażowanie pracowników totalnie niezauważalne, piekielnie zdolni designerzy którzy przez firmę byli po prostu niedocenieni, a ich potencjał nie był w pełni wykorzystany, humor Heada działu uzależniony od poziomu wyspania :) Plusy: - dobry sprzęt do pracy, - fajni ludzie w projektach - jak już ktoś wspominał, relacje między pracownikami b. dobre, - jeżeli chodzi o design skillowi designerzy z prawdziwą zajawką o czym już wspominałem, - jeżeli masz dobre układy to masz spoko projekty, - dobry pakiet medyczny (ale nie wiem czy coś się nie zmieniło).

tt Nowy wpis
Były pracownik
@Kolejny odrzutek

Odebranie dostępów w 10 minut – nic się nie zmieniło z 2019

Spostrzegawczy
Inne

Gdyby się tylko dało przypiąć jeszcze kilka wpisów to te negatywne mogłyby się znaleźć na samym dole! Po ostatniej partii owych negatywnych postów byłych pracowników najwyraźniej postanowili poradzić sobie z tym jak ze wszystkimi innymi problemami - byle stłumić i zmarginalizować - tyle tylko, że jak się wchodzi na gowork to niczego to nie zmieni, bo użytkownicy/kandydaci/rekrutujący się zwykle szukają tego, jak firma sobie radzi z negatywnymi wpisami i czego to właśnie one dotyczą.

Fakt Nowy wpis
Były pracownik
@Spostrzegawczy

Trafione w samo sedno, normalnie była przypięta jedna opinia, potem gdy ulało się trochę konstruktywnego feedbacku o tym jak to wygląda wewnątrz to “przypadkowo” w tym samym czasie zostały przypięte trzy opinie.

Tragedia Nowy wpis
Były pracownik
@Fakt

Taka polityka :) Tutaj Matt nie napiszę cnotliwej wiadomości jak to dbają o dobro innych i to był POTRZEBNY KROK.

egz123 Nowy wpis
Były pracownik
@Spostrzegawczy

dokladnie tak:) zamiast spuścić łeb i szczerze przeprosić to zamiatają pod dywan - tak samo było w momencie pojawienia się problemów/konfilktów podczas pracy.

Statystka z excel aka odrzutek
Użytkownicy czekają na odpowiedź 38 dni.
Były pracownik
 Pytanie

Jako były pracownik TSH, chciałbym podzielić się swoimi doświadczeniami. Firma, która tak bardzo dba o swoich pracowników, w ciągu zaledwie 10 minut zwolniła 1/5 działu. Powodem miały być problemy finansowe, o których wcześniej nikt nie słyszał, zwłaszcza że zaledwie kilka tygodni wcześniej trwała rekrutacja do działu Node. Zostaliśmy poinformowani o zwolnieniach w kilka minut, co świadczy o "zdrowej" komunikacji między firmą a pracownikami. Zwolnienia były z tego oparte na prognozach, co oznacza, że firma nie była jeszcze na minusie, ale postanowiła zabezpieczyć swoje interesy, pozbywając się ludzi traktowanych jedynie jako statystyki i zbędny balast. Czy po zwolnieniu 1/5 działu Node zwolniono jakąś osobę z wyższej kadry, typu TM czy head? Oczywiście, że nie. Mimo że ubyło ponad 20% ludzi, którymi zarządzali, nikt z nich nie został zdegradowany ani zwolniony. Były to typowe czystki ludzi spoza kręgu w celu podbicia statystyk. Dział HR w tej sytuacji okazał się typowym przykładem maksymalnego zabezpieczenia interesów firmy kosztem pracowników. Po zwolnieniach Matt wydał piękne oświadczenie, że zrobiono to dla dobra innych pracowników, podczas gdy chodziło jedynie o zabezpieczenie własnych interesów. Podsumowując pracę w TSH, poziom zakłamania i obłudy był naprawdę wysoki, co sprawiało, że trudno było pracować w takiej atmosferze. Ciągłe rotacje w zespole, nacisk na dotrzymywanie deadline'ów, a potem zwolnienie z powodu "trudnej sytuacji" były pięknym podziękowaniem za dowiezienie modułu. Nikt nie wypłacił nam zaległych urlopów, ponieważ na umowach B2B wszystko jest umowne, a my byliśmy traktowani jak balast, którego łatwo się pozbyć. Podczas spotkania zwolnieniowego, które trwało 10 minut, head działu nie umiał się wysłowić, co pokazuje, jak chaotycznie było to przeprowadzone. Później dowiedziałem się, że head miał przez kilka dni trudności ze snem z powodu tej decyzji – stawianie się w roli ofiary było wręcz śmieszne, bo dbał tylko o swój stołek. Problemy w TSH nie dotyczyły tylko działu designu. Wydaje się, że większość TM i headów działu Node to osoby, które potrafią uprawiać politykę i dbają wyłącznie o swoje interesy, a nie o ludzi, którymi zarządzają jest to przykre bo przez takie podejście zaczynają odchodzić naprawdę utalentowane osoby co tylko pokazuje jak niskie morale są aktualnie w firmie. Z plusów pracy to pieniądze były na czas i fajny pakiet medyczny.

sza
Były pracownik
 Pytanie

Na wstępie chciałbym zaznaczyć że moja wypowiedź dotyczy tylko i wyłącznie działu Design (oraz mojego zetknięcia się z działem HR już jako osoba zatrudniona) Początki pracy wydawały się dość obiecujące, niestety dość szybko na jaw wyszło z jak dużymi problemami zmaga się Dział Designu. Brak pomysłu na dział, totalny brak odpowiedzialności za podejmowane decyzje, prawie zerowe możliwości rozwoju lub kierunku takiego rozwoju. Sprawy drastycznie zaczęły się pogarszać gdy Head of Design ściągnął do teamu swojego dobrego kolegę jako TM'a i nastąpił bardzo wyraźny podział My(Head i TM'owie) vs Wy(Designerzy), gdzie wszystko co złe było zrzucane niżej, czyli na designerów. TM'owie generalnie nie mają pojęcia co dzieje się w dziale a co dopiero u poszczególnych ludzi. Przy starcie nowego projektu musiało się chodzić po ludziach z innych działów i dopytywać o szczegóły bo jedyne co się wiedziało to że "podobno idę do projektu XYZ". Ścieżki kariery nie istnieją. Jeśli już udało Ci się mieć spotkanie 1v1 (które w teorii powinny być dość często) TM robił sobie notatki i kwieciście opowiadał nad czym można popracować i że wróci z tematem etc. i na tym temat się kończył. Nikt z niczym nie wracał. Niezadowolenie oraz niskie morale w dziale które wynikało z totalnego chaosu oraz wyżej wspomnianego podziału My vs Wy, zaprowadziło prawie połowę działu do szefowej HR z prośbą o pomoc. Odbyliśmy kilka długich spotkań a całość miała mieć charakter anonimowy. Niestety tak się nie stało a osoby biorące udział w spotkaniu zostały ujawnione drugiej stronie. Przy tak dużej ilości osób zgłaszającej te same problemy nie widzę racjonalnego powodu ujawniania ich danych i w czym miało to pomoc. Niestety wystawiło to ww. osoby na "popadnięcie w niełaskę" ze strony osób "zarządzających" Design team'em. Reakcja Heada na całą sytuacje? Wycofanie, wejście na bardzo oficjalny, zimny ton w pierwszych spotkaniach po całej sytuacji. Totalny brak refleksji (a pokusiłbym się nawet o stwierdzenie ze po prostu się obraził, zresztą nie pierwszy raz). Po czym nastąpił 5-minutowy zryw i huczne zapowiedzi zmian - koniec końców, nic się nie zmieniło :) Kolejną sprawą jest wodzenie za nos przez długi czas ludzi którzy aktywnie pracowali nad awansem lub starali się o podwyżkę. Mimo że ludzie z innych działów awansowali i dostawali podwyżki, w Design teamie ciągle słyszeliśmy że podwyżki są zamrożone a że awans bez podwyżki jest bez sensu, więc przez długi czas nikt nie awansował. PS. Co do layoffów. Sytuacja na rynku jest jaka jest, ale faktycznie można było przeprowadzić to lepiej - choć zapewne nigdy nie będzie to łatwy proces. Nie zrozumiałe są jednak ruchy kiedy mając ławeczkę designerów zatrudniasz kolejnych. Nie oceniając i nie wydając żadnych werdyktów, zostawię tutaj suche fakty które zastaliśmy przy zwolnieniach. Zwolniono 43% z wszystkich designerów. 83% zwolnionych to ludzie którzy wzieli udział w spotkaniu z Szefową HR na temat "problemów w dziale Design". Z plusów: - Fajni ludzie w projektach oraz inni designerzy - Wypłata na czas Z minusów: - Nie inspirujący i nie profesjonalny Head - Fatalne zarządzanie działem oraz brak pomysłu na jego rozwój - Antypatyczni TM'owie którzy nie bardzo wiedzą jak pracować z drugim człowiekiem - Bardzo widoczne kolesiostwo - Kiepskie projekty - Brak ścieżek kariery

Kick
Były pracownik
@sza

Lepiej tego chyba nie można ująć. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że to sama prawda a jak widać zarząd nawet nie potrafi posypać głowy popiołem i szczerze przeprosić, bez zbędnych i totalnie nie na miejscu tłumaczeń.. porażka. Wszystko fajnie na zewnątrz, w środku (usunięte przez administratora) i mogiła

Graphic Designer
 Rozmowa kwalifikacyjna
Przebieg rekrutacji

Kilku etapowa rekrutacja. Po pozytywnej ocenie CV oraz portfolio otrzymałem zadanie rekrutacyjne. Gdy ono zostało pozytywnie ocenione, to zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną. Atmosfera była dość przyjemna, acz była mocno stresująca, gdyż rozmowa była przeprowadzana w pięcioosobowym składzie istotnych pracowników TSH. Po ponad godzinnej rozmowie zostałem poinformowany o czasie oczekiwania na odpowiedź. Bardzo ważnym plusem jest, to iż jeżeli tylko zechcesz, to możesz poprosić o informację zwrotną na temat twojego zadania testowego. Otrzymasz wówczas informacje, co dokładnie się nie spodobało zespołowi. Przy kolejnych rekrutacjach istnieje możliwość ponownej aplikacji (zadania rekrutacyjne się nie powtarzają).

Pytania

Zadanie rekrutacyjne: LP na podstawie przesłanego briefu. Rozmowa: prezentacja prac z portfolio oraz zadania rekrutacyjnego, pytania o widełki, pytania o doświadczenie i preferowane zadania. Dodatkowo krótka konwersacja w języku angielskim.

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Nie dostałem pracy
Odrzutki
Były pracownik

Mydlenie oczu, niedojrzałość w najważniejszych momentach dla pracownika (rozwój, stabilność zatrudnienia, offboard) Świeża sprawa - zwolnienia. Praktycznie połowa działu design została zwolniona z dnia na dzień bez podania przyczyny. Dzień poprzedzający tą sytuację był zwykłym dniem pracy z codziennymi obowiązkami; część z nas realizowała zadania w projektach, część wspierała sprzedaż, head Designu: "zaraz wskakują nowe projekty, jest trudno, ale nie ma mowy o zwolnieniach, jak tak dalej pójdzie to będziemy musieli znowu zatrudniać do naszego działu" - taka informacja niecały miesiąc wcześniej. Zresztą w czasie grzania ławeczek zatrudniane były nowe osoby, a innym blokowano podwyżki mimo obietnic podnoszenia płac. ... zaproszenie na zdzwonkę i informacja: "wszyscy, którzy są obecni na tym callu zostają zwolnieni z obowiązku pracy natychmiast, wszystkiego dowiecie się na rozmowach 4v1 (szef, tmowie i hr), na które Was zaprosimy, reszta informacji zostanie przekazana mailowo, jeszcze przez godzinę będziecie mieć dostęp do slacka" spadła na nas jak grom z jasnego nieba - wiadomo, później, na wymienionym 4v1 nic konkretnego - "fajna/y jesteś, dobrze się z Tobą pracowało i gdyby czegoś ci było potrzeba pisz do mnie/do (HR)"... niepoważne, tym bardziej przy godzinie czasu na zebranie myśli. Nie wiem jak w innych działach, ale na pewno ten (Design) ma problemy wewnętrzne. Kilka miesięcy wcześniej, widząc, że brakuje pomysłu na prowadzenie tego działu, nikt za nic nie bierze odpowiedzialności (ale jak się coś nie powiedzie, to wiadomo, kto za to odpowiada;) ) i nie kieruje rozwojem czy strategią, zwróciliśmy się do wspomnianej szefowej HRu o pomoc przy rozwiązaniu tego problemu (poza kilkoma osobami wszyscy widzieli to samo i uprzedzając: tak, też kierowaliśmy te uwagi bezpośrednio, odpowiednio wcześniej), każdy mógł się wypowiedzieć, zwrócić uwagę na to, co naszym zdaniem powinno być poprawione, gdzie uważamy, że leżą problemy - zinterpretowane przez HRkę to było generalnie w taki sposób, że torpedujemy ludzi (czyt.: Heada Designu, TMów), którzy mają prawo do błędu (opisuję to bardzo dyplomatycznie i wielkim skrótem)... pomimo obietnic wprowadzenia zmian, nic się nie zmieniło poza faktem, że zamiast pozostać neutralną w tym sporze - ewidentnie trzymała stronę w/w ekipy, mało tego, istniały poważne przesłanki, żeby stwierdzić, że to wszystko wychlapała naszym przełożonym zamiast załatwić sprawę anonimizując grupę krytyków i skupić się na meritum. Zatem próby podnoszenia jakichkolwiek problematycznych tematów z człowiekiem, który generalnie jest od tego, by takie rzeczy załatwiać profesjonalnie (tym bardziej, że niezadowolonych pracowników w tym dziale było więcej niż 10) spalane na panewce. A szkoda, bo wielu ludzi miało pomysły na poprawę, tylko te pomysły albo były tłumione w zarodku, albo odbierane jak atak. Obrażalskie, mało-profesjonalne grono przełożonych. To bardziej info dla CEO, do którego może dotrze, że warto się temu przyjrzeć, skoro skala niezadowolenia osób była tak duża, ludzie chcieli to poprawić, ale na końcu to zbagatelizowano. Warto byłoby sięgnąć po anonimowe, systematyczne ankiety oceniające pracę przełożonych, bo to może się okazać naprawdę skarbnicą wiedzy i wielkim rozczarowaniem. Rozumiem decyzję o wywalaniu ludzi z powodów ekonomicznych, ale te kilka miesięcy sygnalizowania o bardzo istotnych problemach strukturalnych działu, mogło zostać przekute na realną, radykalną zmianę, której ewidentnie było trzeba, nie na mydlenie oczu i kibicowanie, płacenie ludziom manifestującym obrazę majestatu i wieczną zasłonę dymną - może to nie dotarło do właściwych osób. A i jeszcze na koniec po całej akcji reszcie pracowników mówiono, że dostaliśmy ponad miesiąc czasu na szukanie pracy i to było naprawdę fair, bo mogli tego nie robić - otóż nie mogli - umowy były z miesięcznym wypowiedzeniem. Każdy się musi wybielić. Im to naprawdę nieźle wychodzi. + Kasa na czas + Płatny urlop i chorobowe + Worksmile + Sprzęt - Brak team-spiritu (zróbcie to, tamto, TMowie ciągle przez "wy", praktycznie nieobecni, obojętni na chęć rozwoju, totalnie niezorientowani w projektach) - Brak zaangażowania, proaktywności ze strony heada designu (rozbieżności w strategii działu, oporność na krytykę, często absurdalne opinie i wielokrotne nieprofesjonalne zachowanie) - Brak strategii (pomysł na UX/PD wewnątrz i na zewnątrz żaden) - Brak standardów - Brak obiektywnej oceny sytuacji/kompetencji - HR się gubi jak trzeba załatwić poważniejszą sprawę

Pracodawca

@Odrzutki

Cześć, dziękuję za opinię. Nie „wychlapałam” nic waszym przełożonym, jak to opisujesz. Starałam się pomóc najlepiej jak potrafię. Problemy, które zgłosiliście, były niemożliwe do naprawienia bez rozmów z headem i team managerami, nie było szansy, żeby cokolwiek poprawić bez angażowania ich w to. Wiem, że finalnie nie udało mi się wam pomóc. Pozostaje mi was za to przeprosić i wyciągnąć wnioski na przyszłość. Zawsze zależało mi na wspieraniu pracowników w TSH oraz na skutecznym rozwiązywaniu konfliktów i problemów w firmie. Raz jeszcze przepraszam was mocno. Odniosę się też krótko do zwolnień, rzeczywiście miały one miejsce. Ze względu na mniejszą liczbę projektów w tym roku, z częścią zespołu musieliśmy się pożegnać. Lidia

Pytanie
Były pracownik
 Pytanie
@The Software House Sp. z o.o.

Hej, czyli jeżeli dobrze rozumiem - "nie udało się wam pomóc" czyli problemy o których wspomniał autor wpisu występowały w dziale design, a mimo tego zamiast coś z tym zrobić jakiś czas przed zwolnieniami to finalnie pracownicy zostali zwolnieni? Jeszcze chciałbym zapytać czy zwolenia dotyczyły pracowników którzy z wami rozmawiali na spotkaniu o którym wspominał autor?

Pracodawca

@Pytanie

Zwolnienia nastąpiły z powodów ekonomicznych, nie dotyczyły wyłącznie wspomnianej grupy pracowników i były niezwiązane z w.w. rozmowami.

Bruh
Były pracownik
 Pytanie
@The Software House Sp. z o.o.

Niezwykle interesujące. Powody ekonomiczne też powodowały sposobem, w jaki żegnaliście się z pracownikami w tej fali? Ja na szczęście miałem zaszczyt opuścić TSH znacznie wcześniej i na własny akord, ale miałem też przyjemność rozmawiać ze znaczną ilością ludzi, którzy tego przywileju nie mieli i zostali zwolnieni teraz, masowo. Choć mnie przy tym nie było, to każdy potwierdza dokładnie taką samą wersję: nawet ludzie spoza działu designu dostawali zaproszenia na calle pół godziny przed czasem, na spotkaniu dowiadywali się o pożegnaniu, a Slacka i GSuite mieli wyłączone zanim spotkanie się zakończyło. Ba, ale to na pewno z powodów ekonomicznych XD Fakty są takie, że znaczna większość zespołów w TSH jest mocno zżyta z klientami i żyją w dobrych relacjach, więc baliście się, że ktoś chlapnie coś przypadkiem na Slackowych kanałach (to też ludzie otwarcie przyznają) - to nie jest powód ekonomiczny, tylko dziecinada - prowadzicie firmę o milionowych przychodach i zatrudniacie dorosłych ludzi, a nie przedszkole, każdy wie jakie są warunki umowne i co grozi za naruszenie non-poachingów, nieważne z której strony. Szkoda, bo to zostawiło za firmą jeszcze większy smród niż i tak się unosił w powietrzu. W kazamatach każdego innego SH poszła fama, jak wielki (usunięte przez administratora) zrobiliście sobie u ludzi takim ruchem - bo faktycznie tak jest. Ludzie ludzi robią, a przede wszystkim ludzie z ludźmi rozmawiają. Do mnie samego, choć w TSH już mnie nie ma od jakiegoś czasu uderzyło 10 osób, w tym Ci, którzy uchowali się w tej fali, zapytać czy nie mam jakiegoś wakatu u siebie, bo czas uciekać z tonącego okrętu. Ludzie, których macie dalej już nie są dumni z tego gdzie pracują, tylko szukają alternatywy i mają Was dość - sami to sobie zrobiliście ;) Tego już nie wiem, ale założę się że Matt/Lidka napisali po tym jakąś ckliwą wiadomość na Slacku, że ojej, no z ciężkim sercem, ale trzeba było tak zrobić. Bardzo żałujemy i każdemu życzymy jak najlepiej w przyszłości. Jednocześnie z uśmieszkiem z gatunku devious Hello Kitty dezaktywując kolejne konta w domenie :( Do autora OG posta: istotnie, nie mogli(by) zwolnić Was bez okresu wypowiedzenia, jeśli byliście na UZ/UOP. No ale wiemy jak jest, większość jest na B2B. A tam są takie kwiatki, że istotnie można np. wypowiedzieć umowę (okres wypowiedzenia też trzeba zachować), ale można nie "zamawiać" u usługodawcy żadnych godzin. I to też się już zdarzało - i wykorzystywać, i ludziom tym grozić XD! Jeśli ktoś to czyta, zastanawiając się czy aplikować do pracy w TSH, to śmiało - hajs jest zawsze na czas, ludzie w zespołach są mega spoko, a jeśli nie zadajecie za dużo pytań (w tym o ewentualną podwyżkę XD), to będzie wam tam dobrze. Potrafią w Agile i robią to mądrze. Ale jak za bardzo się wpatrzycie w strukturę od Headów wzwyż, to okazuje się, że bardzo mała grupa ludzi jest nie do ruszenia, a tier n-1 to grupa lizania CEO po stópkach, żeby pokazać jak bardzo zgadzają się cyferki w Excelu. Na tym etapie to dosłownie korpo, jak każde inne i nie zmieniają tego śmieszne pepoki na Slacku albo memy z papieżem (sic!). Inne korpo po prostu nie udają, że nimi są, więc równie dobrze możesz iść do Sii albo innego Capgemini - nic się nie zmieni. Co do zachowanie TLów jeszcze - ciężko mi powiedzieć, skąd takie przekonanie, bo akurat każdy TL, którego spotkałem w TSH był bardzo okej. Byli bardzo zaangażowani, wiedzieli co dzieje się w projektach i co trzeba zaadresować. Ba, TLowie przy tej fali zwolnień często nie byli zaangażowani w decyzję, bo ups, headom i CEO zapomniało się o tym wspomnieć bezpośrednim przełożonym zwalnianych. Także TLowie często są tam bardzo okej i są realnie zaangażowani w day-to-day aktywności. Headowie - to już inna historia - z jednym (dosłownie) wyjątkiem są na totalnej odklejce, ich odpowiedzialność to robienie Exceli i kreatywne bookingi. W każdym przypadku nie mają zielonego pojęcia co się dzieje na dole (z wyjątkiem jednego projektu, który każdego interesował i każdemu się w rękach palił, bo przynosił 50% rocznego przychodu firmy). Mają też ciekawą przypadłość, że zawsze odchodzą albo są zwalniani ludzie, których akurat nie lubią, a na ich miejsce często wracają Ci, którzy w przeszłości najlepiej smarowali. Hmm :thonk: Trafiając tam masz 90% szans, że trafisz do jednego z trzech projektów na których stoi cała firma i są rolling jokiem wszystkich, którzy akurat w nich nie są - bo jakie ma znaczenie jaki to klient, skoro płaci. No, chyba że akurat tę "całą resztę" zwolnią, to wtedy po prostu będziesz nieszczęśliwy w kolejnej kontraktorni na wiecznym outsourcingu za 4x Twoją wypłatę XDDD W IT kryzys, ale jak coś to nie traćcie nadziei - są jeszcze spoko firmy, a w nich ludzie z którymi finalnie będzie Wam lepiej :) elo benc

Rndm
Inne
@Odrzutki

Potwierdzam, moja znajoma aplikowała dosłownie przed tym jak redukowali design i na szczęście jej nie przyjęli, pytanie tylko po (usunięte przez administratora) otwierac rekrutacje jak chce się zwolnić masowo ludzi. Żałosne, zero szacunku

Gość
Inne

Widzę, że się pozmieniało w sposobie rekrutacji, kiedyś w 2013 co tu oferta była to stacjonarnie, teraz widzę wszystko zdalnie? Senior DevOps Engineer Mnie interesuje oferta, na stronie tak piszą. Praca też na home office od razu mam nadzieje?

Pracodawca

@Gość

Cześć, można pracować 100% zdalnie od razu lub odwiedzać nasze biura (w Gliwicach i Warszawie).

A
Kandydat
 Pytanie

Jak wygląda kontakt z klientem ze strony programisty? Czy sam umawia się, przeprowadza prezentację projektu i zbiera informacje?

frontend
Pracownik
@A

Kontakt jest bezpośredni. Project Managerowie pomagają w organizacji spotkań i je moderują, ale ogólnie programiści bezpośrednio rozmawiają z klientem, zadają pytania i prezentują efekty pracy w trakcie sprintu.

Przyszły kandydat
Inne
 Pytanie

Czy będę mógł rozpocząć pracę w TSH po zakończeniu okresu wypowiedzenia, który jest zawarty w mojej obecnej umowie i trwa 3 miesiące, zakładając, że zostanę przyjęty? @Pracodawca

Pracodawca

@Przyszły kandydat

Tak :)

X
Inne
 Pytanie

Jaki odsetek kandydatów na Senior React Native Developera przechodzi rekrutację?

Candy
Inne
 Pytanie

Niestety nie polecam szanującym się specjalistom brać udziału w rekrutacji do tej organizacji. Dlaczego? Bo Państwo z TSH dobrych, wysoce kompetentnych ludzi z latami doświadczenia odrzucą choćby w ostatnim etapie procesu rekrutacji, gdy tylko wyczują, że potrafisz więcej? i lepiej niż oni sami. A przecież mieli być waszymi przełożonymi! Jeśli liczysz na profesjonalizm w zakresie uzyskania rzeczywistej i obiektywnej oceny - zawiedziesz się. W uzasadnieniu odrzucenia będzie zwykłe ple ple ple, jesteś super, ale coś tam (nie powiemy co, bo jeszcze mógłbyś alobo skorzystać z feedbacku albo domyśleć się, że ściemniamy) nie podobało nam się. Żałuję osobiście aplikacji. Nigdy więcej do tego typu organizacji, żadnych zadań, żadnego rzucania pereł między... Tyle z mojej strony

Pracodawca

@Candy

Dziękujemy za opinię. W większości procesów, jakie prowadzimy, przesyłamy szczegółowy feedback. Zdarza się jednak, że mamy tylko 1 albo 2 wakaty na dane stanowisko, a kandydatów na ostatnim etapie, prezentujących naprawdę wysoki poziom, jest więcej, a o ostatecznej decyzji przesądzają niuanse. Rzeczywiście powinniśmy byli uzasadnić naszą decyzję w precyzyjny sposób. Przepraszamy za to.

anonim
Pracownik

(usunięte przez administratora)

anonim
Inne

Co masz na myśli, znaczy co trzeba robić, żeby im pasowało? Domyślam się, że chodzi ci o kierownictwo. Chętnie bym poznał ich wymogi, może dla mnie nie będzie źle. A rozmowy jak wyglądają?

anonim
Inne

Hejka, ja się czaje na business analyst aktualnie bo widzę ofertę ale zastanawia mnie czemu jest taki rozstrzał widełek ? :p od czego ta stawka zależy i czy nadal pracujecie zdalnie ? Bo na tym mi głównie zależy. Czy sprzęt w ogóle dobry dają ? Widzę też że firma zapewnia szkolenia, czy one są online czy może jakieś wyjazdowe ?

@on
Pracownik
@anonim

Rozstrzał widełek jest zależny od Twojej wiedzy, doświadczenia i umiejętności negocjacyjnych. Przynajmniej wiadomo czego możesz się spodziewać a nie, że po 2 czy 3 etapie rekrutacyjnym się dowiadujesz że będziesz (usunięte przez administratora) zarabiać. Niestety praca tylko na MacBookach Pro i trybie 100% zdalnym. Jeśli zależy Ci tylko na pieniądzach i pracy zdalnej to nie wiem czy się odnajdziesz bo firma stawia na ludzi, świetną atmosferę pracy i rozwój zawodowy.

Angelka
Inne
@@on

Skoro piszesz już o etapach rekrutacyjnych, to ile właściwie ich jest? :) Jeśli firma stawia na rozwój zawodowy, to można spodziewać się awansu na wyższe stanowisko? :3 Jest to możliwe?

Pytanie
 Pytanie

Jak wygląda ścieżka kariery w The Software House Sp. z o.o.? Czy trudno jest zdobyć awans?

Bartek
Były pracownik

Miałem okazję pracować w TSH przez blisko 3 lata i bez wahania mogę polecić to miejsce dla wszystkich, którzy: - chcą rozwijać się zawodowo, nie tylko pod kątem technicznym, ale na przykład chcą spróbować swoich sił jako prelegenci na konferencjach (firma wspiera i zachęca do takich inicjatyw) - pracować nad ciekawymi projektami, z których spora część powstaje dla dużych i rozpoznawalnych klientów - nie boją się podejmować nowych wyzwań i zadawać pytań - cenią sobie pracę w pełni zdalną, opartą na wzajemnym zaufaniu na linii pracodawca-pracownik - chcą poznać świetnych specjalistów z dużym know-how, od których można czerpać garściami Oprócz tego, TSH oferuje szereg benefitów, na które osobiście nie natrafiłem w innych firmach. Co istotne, benefity są takie same, niezależnie od formy współpracy. Obejmują one w pełni anonimową opiekę psychologiczną, różnorodne szkolenia zewnętrzne i wewnętrzne, webinary wspierające rozwój osobisty. To tylko niektóre z nich, z pominięciem klasyków takich jak multisport, prywatna opieka medyczna, wsparcie w uzyskiwaniu certyfikacji, platformy benefitowe, itd. TSH to najlepszy software house w jakim miałem okazję pracować. Luźna atmosfera, codzienne heheszki na Slacku, integracje projektowe, mentoring i niezapomniane prezentacje Wigilijne to rzeczy, które charakteryzują ten dom oprogramowania.

Pracodawca

@Bartek

Bardzo Ci dziękujemy za tak miłą opinię! :)))

Dusia
Inne

na stronie internetowej znalazłam ofertę pracy na stanowisko business analyst. widzę, że na umowie o pracę firma oferuje od 6700 zł do 12 000 zł brutto. wiecie może co trzeba zrobić, aby mieć większą szansę na dostanie wynagrodzenia w kwocie górnych widełek? :) Jeśli tak, to dajcie jakieś wskazówki, jak to zrobić. Myślę nad zatrudnieniem do tej firmy i taka pensja byłaby bardzo przyjemna :)

Pytanie
 Pytanie

Jaki dress code obowiązuje w The Software House Sp. z o.o.?

giggle
Pracownik
@Pytanie

Dress code jest dla QA (pozdro Marcin), pracowników obowiązuje dres code, czyli trzeba przychodzić w dresach.

Były młodzik (Wiadomo kto)
Były pracownik

Po roku pracy w TSH i zakończeniu umowy z mojej inicjatywy mogę w pełni polecić firmę. Atmosfera jest mega fajna, natomiast czasami zarząd jest wręcz "za dobry" dla pracowników. Przez wzrost IT pojawiło się tam dużo developerów / QA / PMów średniej jakości którzy po prostu zaniżali poziom i trzeba było ich pilnować (tzn inni developerzy), ale myślę że to kwestia całej branży a nie tylko TSH. Podejrzewam że to oni głównie mówią o problemie z podwyżkami bo mi najzwyczajniej przychodziło to bez problemu. Można często było poczuć wręcz rodzinna atmosferę szczególnie podczas cotygodniowych "kawek" z TMem. Cele rozwojowe też często bardzo trafne co dotarło do mnie dopiero po czasie :) Po pracy w kilku firmach po mojej przygodzie w TSH mogę tylko polecić te firmę. Plusy: - Atmosfera - Rozwój (Opłata certyfikacji) - Najwyższej jakości sprzęt - Ciekawe projekty - Adam / Andrzej przekoty technologicznie - Lidia to najmilsza osoba jaką w życiu spotkałem - Team Managerzy z działów Node i Frontend są naprawdę ciepłymi i wyrozumiałymi osobami (A przynajmniej byli w momencie mojej pracy) Minusy: - Czasami poziom devów jest różny - W czasie jak ja pracowałem nie było integracji (Ale to pewnie kwestia covida)

Pracodawca

@Były młodzik (Wiadomo kto)

Awww, bardzo Ci dziękujemy za miłe słowa!

prg
Kandydat

proces rekrutacji do firmy bardzo słaby

Róża
Inne
@prg

Co spowodowało Twoje negatywne myślenie na temat procesu rekrutacji? Tak poza tym, to z ilu etapów się składa? I jak on przebiega? Może da się jakoś specjalnie przygotować?

ObecnyPracownik
Pracownik

Pracuję w The Software House od dłuższego czasu i wrażenia z pracy w niej są bardzo pozytywne. W pracy projektowej jak i organizacyjnej zawsze mam okazję dodać coś od siebie, oczywiście przestawiając pomysł wraz z argumentami i przestrzenią na dyskusję z zespołem. Nie raz udało się tym usprawnić pracę i zespół oraz klient był zadowolony. Jest przestrzeń na rozmowy ze swoim TM, co bardzo sobie cenię. Jest to czas podczas którego rozmawiamy o rozwoju, dzielimy się doświadczeniem - zawsze dostaję cenne wskazówki ,które mogę wykorzystać w swojej pracy. Patrząc na obecną sytuację na rynku, możliwości jakie daje firma są na wysokim poziomie.

Kamil
Były pracownik

Bardzo dobrze nastawiony marketing, SEO i employeer branding co przyciąga do firmy ciekawych klientów i kandydatów, plus całkiem dobry sprzęt do pracy, ale na tym pozytywy się kończą. Większość pracowników to studenci albo ludzie zaraz po studiach, natomiast zarząd składa się z kilku kolegów informatyków, którzy nie wiedzą jak prowadzić biznes i gonią własny ogon. Spora rotacja na menadżerskich stanowiskach, co daje do myślenia. Mimo prezentowania się jako turkusowa organizacja, firma ma bardzo silną strukturę. Kultura firmy polega na "albo jesteś z nami albo przeciwko nam", wszelkie innowacje i pomysły są ubijane w zarodku przez ludzi, którzy pracują w firmie od dłuższego czasu i mają wygrzane siedziska. Spory nepotyzm i kumoterstwo, które w firmie nazywane są "polityką". Moje doświadczenia były bardzo negatywne, ale poznałem kilka osób, które odnajdywały się w tym środowisku idealnie. Zależy czego się szuka.

Pracodawca

 Pytanie
@Kamil

Cześć Kamil, dziękujemy za opinię, jednak czy na pewno dotyczy ona TSH? :) Nigdy nigdzie nie prezentowaliśmy naszej firmy jako turkusowej organizacji, nie jesteśmy taką. Studenci czy osoby świeżo po studiach stanowią u nas raczej mniejszość w firmie, a nie większość. Oprócz tego nie mamy dużej rotacji na stanowiskach menedżerskich, zarówno wśród headów jak i team managerów. Jeśli jednak Twoja opinia rzeczywiście nas dotyczy, to oczywiście przyjrzymy się bliżej kwestiom o których napisałeś. Pozdrawiamy :)

Kamil
Były pracownik
@The Software House Sp. z o.o.

Ależ proszę. Tak, wiem gdzie pracowałem :) Możesz tak naprawdę napisać w odpowiedzi na mój komentarz cokolwiek i zwieńczyć to podziękowaniem - taka jest Twoja praca - ale nie zmienia to faktu, że wszystko co opisałem jest prawdą. Podsumowując - firma jak każdy inny polski Januszex i nie warto zwieść się dobremu marketingowi. Pozdrawiam wszystkich poszukujących fajnego miejsca pracy i powodzenia!

Zostaw merytoryczną opinię o The Software House Sp. z o.o. - Gliwice

Możesz oznaczyć pracodawcę w treści opinii wpisując znak @ np: @Pracodawca

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej


Drogi Użytkowniku,

Pamiętaj, przed dodaniem opinii o Pracodawcy, koniecznie zapoznaj się z poniższą informacją:

NIE dodawaj opinii, która:

ikona dobre praktyki
łamie prawo polskie
ikona dobre praktyki
jest niezgodna z regulaminem serwisu GoWork.pl
ikona dobre praktyki
jest wulgarnym komentarzem
ikona dobre praktyki
jest niemerytoryczna

Każda merytoryczna opinia jest ważna, każda z nich może być zarówno pozytywna jak i negatywna, dlatego zachęcamy do tego by dzielić się swoimi przemyśleniami, które dotyczą Pracodawcy. Nie pisz jednak pod wpływem negatywnych emocji.

Zadbaj o kulturę pozytywnego feedbacku, nie pisz tylko negatywnych informacji o Pracodawcy, zwróć uwagę na stosowne aspekty i realia w swojej opinii. Wszystkie oceny są wartościowe. Wspólnie zadbajmy o sens merytorycznych opinii.

Dodaj pomocną opinię, którą sam chciałbyś przeczytać o swoim potencjalnym Pracodawcy. Podziel się swoimi przemyśleniami, a poniższe przykłady możesz potraktować jako podpowiedzi o czym Użytownicy lubią czytać odwiedzając profile firm.

ikona dobre praktyki
przebieg on-boardingu nowego pracownika
ikona dobre praktyki
proponowane przez Pracodawcę wartości wynagrodzenia
ikona dobre praktyki
codzienna praca, również w relacji z przełożonymi
ikona dobre praktyki
panująca atmosfera w pracy
#TwójGłosMaZnaczenie

Często zadawane pytania

  • Jak się pracuje w The Software House Sp. z o.o.?

    Zobacz opinie na temat firmy The Software House Sp. z o.o. tutaj. Liczba opinii, które napisali obecni i byli pracownicy oraz kandydaci do pracy to 39.

  • Jakie są opinie pracowników o pracy w The Software House Sp. z o.o.?

    Liczba opinii, które napisali obecni i byli pracownicy to 25, z czego 15 to opinie pozytywne, 9 to opinie negatywne, a 1 to opinie neutralne. Sprawdź tutaj!

  • Jak wygląda rekrutacja do firmy The Software House Sp. z o.o.?

    Kandydaci do pracy w The Software House Sp. z o.o. napisali 1 opinii na temat procesu rekrutacyjnego. Zobacz szczegóły tutaj.

The Software House Sp. z o.o.
Przejdź do nowych opinii