Ja pracowałam w carrefour CH.REDUTA. w 2003r. Do dzisiaj, wspominam to jako horror z najgorszego snu. Płacili wtenczas nieźle, w stosunku do innych marketów. Ale traktowanie pracownika(byłam kasjerką) było poniżej wszelkiej krytyki.
Pryncypialni czy jak ich tam zwali, a głównie [usuniete przez moderatora], obwieższona niesamowitą ilością srebra dokuczali pracownikom, jak tylko mogli i w najbardziej niegodny sposób.
[usuniete przez moderatora]. Zmuszona syt. zaczełam po latach pracować tam ponownie, z interkadry. Niestety, nic się zupełnie tam nie zmieniło. [usuniete przez moderatora] w kasie centr. wyżej [usuniete przez moderatora]. :-) -co odzwierciedla w swoich wyrażonkach do rozliczających się po pracy kasjerek. Asystentka [usuniete przez moderatora] i druga [usuniete przez moderatora]chodzi wiecznie nadęta, i broń Boże o cokolwiek zapytać.. Nikt w niczym nie pomoże,całkowity brak koleżeństwa. W szatni-boxy są tak wąskie że nie ma co nawet zrobić z okryciem. Trzeba się najpierw zaopatrzyć w kłódkę, żeby mieć w co ubrać się po skończonej pracy. Tak było przed laty i jest na chwile obecną. Po dwóch dniach miałam tak serdecznie dość, i tak zszarpane nerwy że rzuciłam to wszystko w cholerę. Życzę szczęścia tym wszystkim którzy licza niewiadomo na co, i mimo wszystko z takich czy innych względów idą tam pracować. Najgorszy hipermarket ze wszystkich w Polsce! życzę im szybkiej zagłady:-)