Bytom to jedno z polskich miast o najwyższym wskaźniku rejestrowanego bezrobocia. Co prawda przez ostatni rok sytuacja zmieniła się na plus, ale tempo spadku bezrobocia jest w dalszym ciągu bardzo powolne, co nie pozwala patrzeć w przyszłość ze zbytnim optymizmem.

Bark kwalifikacji i doświadczenia zawodowego sporym problemem

W lutym 2017 r. bezrobocie w Bytomiu osiągnęło poziom 15,7 proc. W Powiatowym Urzędzie Pracy zarejestrowanych było w tym miesiącu 7770 bezrobotnych z terenu miasta, z czego 4316 stanowiły kobiety. Bardzo nieliczna grupa – bo zaledwie 780 osób – ma prawo do zasiłku. Pozostałym nie przysługiwał on z różnych względów. W tym momencie warto nadmienić, iż sporo mieszkańców pozostających bez zatrudnienia nie zgłasza się do pośredniaka właśnie dlatego, że nie przysługuje im wspomniane świadczenie.

Niezwykle niepokojące jest to, że wielu bezrobotnych nie posiada:

  • zawodowych kwalifikacji – są to aż 3224 osoby,
  • doświadczenia zawodowego – 1799 osób.

W takich okolicznościach jak najbardziej uzasadnione wydaje się podejmowanie działań mających na celu zdobycie doświadczenia oraz kwalifikacji. Tymczasem bezrobotni niejednokrotnie są bierni i nie robią nic, by zwiększyć swoje szanse na rynku pracy w Bytomiu. Jest to niepokojące zjawisko nasilające się nie tylko na Śląsku, ale i w całym kraju – a co gorsza, w dużej mierze dotyczące młodych ludzi.

Trudna sytuacja kobiet i długotrwałe bezrobocie

W niezbyt ciekawej sytuacji znajdują się również kobiety. 1513 zarejestrowanych w bytomskim PUP pań nie podjęło zatrudnienia po urodzeniu dziecka. To, że obowiązki związane z rodzicielstwem są niezwykle ważne, nie podlega jakimkolwiek dyskusjom, lecz z drugiej strony jest to czynnik utrudniający odnalezienie się na rynku pracy.

Niezmiernie poważnym problemem w Bytomiu jest długotrwałe bezrobocie. Bez zatrudnienia przez okres co najmniej 12 miesięcy pozostawało tu w lutym 4972 osób. Przesadne nie będzie zatem stwierdzenie, że można już tu mówić o pewnej patologii. Powtarza się w tym przypadku to, o czym była mowa wcześniej – wielu osobom po prostu nie chce się podejmować żadnej aktywności i wykazywać inicjatywy przy szukaniu pracy. Nawet, jeżeli jest się pozbawionym prawa do zasiłku.

Osoby przed trzydziestką i po pięćdziesiątce mają problem ze znalezieniem pracy

Co się natomiast tyczy podziału bezrobotnych w oparciu o kryterium wiekowe, statystyki potwierdzają jedynie trendy doskonale widoczne w całym kraju. Ogromne problemy na rynku pracy mają młodzi ludzie do 30 roku życia oraz osoby po 50 roku życia. Tych pierwszych jest zarejestrowanych w bytomskim pośredniaku 1788, drugich zaś 2270.