Uniwersalności zastosowania sztucznej inteligencji dowodzi fakt, że jest niezwykle skutecznym narzędziem również do walki z wykroczeniami na drodze. Urządzenie robi zdjęcia, a algorytm wytypuje, w którym aucie kierowca rozmawia przez telefon lub nie są zapięte pasy bezpieczeństwa.

Sztuczna inteligencja na polskich drogach

Wielka Brytania zdecydowała się użyć sztucznej inteligencji w walce o bezpieczeństwo na drodze. Wprowadziła bowiem system kamer drogowych, które działają na podstawie algorytmu wykazującego niezwykle wysoką skuteczność w rozpoznawaniu wybranych wykroczeń. Podobne rozwiązania znajdują zastosowanie w Polsce.

Sztuczna inteligencja wychwyci wykroczenia na drodze

Kamery działające na brytyjskich drogach działają na zasadzie stałego wykonywania zdjęć, a następnie dzięki oprogramowaniu sztucznej inteligencji analizowania fotografii pod kątem określonych wykroczeń takich jak jazda bez zapiętych pasów bezpieczeństwa u kierowcy i pasażera, a także rozmawianie przez telefon komórkowy w trakcie prowadzenia pojazdu. Aby zminimalizować możliwość wystąpienia błędów, system przesyła do weryfikacji przez policjantów wybrane zdjęcia, na których prawdopodobnie doszło do wykroczenia. W kilka dni kamera obsługiwana przez sztuczną inteligencję pomogła wytypować ponad 300 kierowców łamiących przepisy.

W Wielkiej Brytanii wprowadzono już podobne rozwiązania, testując wcześniej pojazd firmy Acusensus z takim samym systemem. W dwa tygodnie wykrył on ponad 635 przypadków łamania przepisów.

Sztuczna inteligencja na polskich drogach

Również polscy kierowcy muszą mieć się na baczności. Policja wykorzystuje w swojej pracy również fotoradary MultaRadar CD i Mesta Fusion RN, które są w stanie kontrolować do sześciu pasów ruchu jednocześnie również w kwestii ustawienia limitów prędkości na każdym z nich. Co więcej, urządzenia rozróżniają wielkość pojazdu oraz jego odległość od fotoradaru, obserwując również przeciwległe pasy ruchu.

Z kolei miasto Raciąż w województwie mazowieckim ma mieć wsparcie w autonomicznych kamerach i radarach. Są one na tyle skuteczne, że nie tylko wykrywają wykroczenia kierowców, ale też mogą gromadzić dowody, a nawet wystawiać mandaty. Potrafią one rozpoznawać takie kwestie jak:

  • czy masa pojazdu nie przewyższa limitów na konkretnej drodze;
  • poprzez wykorzystanie numeru rejestracyjnego sprawdzanie, czy samochód ma ważne badanie techniczne oraz opłacone obowiązkowe ubezpieczenie.

System stworzony przez inżynierów z PolCam Systems jest bardzo skuteczny. Umie odczytywać tablice rejestracyjne wraz z krajem pochodzenia. Jej uwadze nie umknie nawet marka, model, kolor, a nawet rodzaj pojazdu. System rozpoznaje również twarze, ale w odpowiedniej sytuacji dokonuje również automatycznej anonimizacji.

Innym typem stosowanego narzędzia jest też system automatycznego śledzenia nadzoru ruchu drogowego SmartEye. Potrafi dokonać pomiaru prędkości 32 pojazdów naraz oraz wykrywa różne wykroczenia, takie jak przejazd na czerwonym świetle, nie brak bezpiecznej odległości między pojazdami, łamanie zakazów (np. zakaz skrętu lub zawracania) oraz nieuprawnioną jazdę po bus-pasie i pod prąd.

Sztuczna inteligencja na drodze – czy zastąpi policjantów?

Choć lista zawodów, które zastąpi sztuczna inteligencja, jest dość długa, nie powinna się na niej znaleźć profesja policjanta. Na razie automatyczne systemy działające w oparciu o sztuczną inteligencję są dużym wsparciem dla polskiej drogówki. Efektywny monitoring ruchu drogowego w mieście zdecydowanie zwiększa bezpieczeństwo na drogach.

Sztuczna inteligencja nie pozbawi policjantów pracy również ze względu na obecne bariery prawne. Choć system umie wystawić mandat, musi on być wręczony kierowcy w formie kwitu z możliwością odwołania się do sądu. Przepisy zabraniają na razie korzystania z automatycznego rozpoznawania twarzy przez kamery, co umożliwiałoby wskazanie, czy kierowca nie jest poszukiwany lub, czy nie zostało mu odebrane prawo jazdy. Niemniej jednak zmiany prawne w tych kwestiach w przyszłości mogą skutecznie ograniczyć liczbę niezbędnych wakatów w policji.