Wzrasta liczba czynników, które będą sporym problemem dla pracodawców w najbliższych miesiącach. Chodzi o coraz wyższe koszty prowadzenia działalności, inflację, a także wzrastającą presję płacową. Mimo to jak wynika z najnowszego „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service, pracodawcy w przyszłym roku szykują podwyżki i planują też nowe rekrutacje.

Obawy przedsiębiorców
Najnowsze badanie Personnel Service wskazuje, że wielu pracodawców zdaje sobie sprawę z narastających wyzwań. W raporcie znajdziemy informację, że 35% przedsiębiorców obawia się pogorszenia sytuacji ich firmy w 2024 roku. Kto z nich odczuwa największą presję? Są to przedsiębiorcy działający w:
- handlu – 52%
- administracji publicznej – 45%
- HoReCa – 43%
Dla przeciwwagi można wskazać, że najmniej obaw (najniższy wskaźnik odpowiedzi) mają firmy z mocno prosperujących branż. Należy do nich sektor budownictwa, produkcji, a także nowoczesnych technologii.
Czego boją się pracodawcy?
Wielu przedsiębiorców odczuwa te same obawy względem przyszłości, choć z drugiej strony nie można odmówić im dość dużej różnorodności. Do tych największych problemów w oczach przedsiębiorców należą kwestie takie jak:
- rosnące koszty prowadzenia działalności – 45%
- inflacja – 42%
- presja płacowa – 28%
Wśród pozostałych wskazań znajdziemy czynniki typu spadająca liczba zamówień, zmiany prawno-podatkowe, deficyt i rotacja pracowników. Są to więc obawy, które firmy odczuwają już od dłuższego czasu. Problemy mogą się nieco pogłębić, jednak według Krzysztofa Inglota, założyciela Personnel Service, długa lista obaw nie musi oznaczać stagnacji.
Plany pracodawców na 2024 rok
Obawy pracodawców nie są na tyle duże, by planować radykalne działania w przyszłym roku. Świadczy o tym fakt, że więcej firm chce podejmować procesy rekrutacyjne (27% – wzrost o 2% w porównaniu do wcześniejszego raportu) niż zwalniać (21% – spadek o 7% względem poprzednich wyników). Na utrzymanie aktualnego poziomu zatrudnienia wskazało 38% pracodawców.
Kto będzie zatrudniać? Dotyczy to głównie firm z sektora TSL (38%), produkcji oraz budownictwa (po 31%). Kto będzie zwalniać? Redukcja zatrudnienia planowana jest najczęściej w sektorze HoReCa (29%) i w handlu (27%).
Firmy będą musiały sobie jakoś poradzić z presją płacową, a stawka jest wysoka, ponieważ specjalistów z odpowiednią wiedzą na rynku pracy jest mało. Właśnie dlatego aż 39% przedsiębiorców planuje wzrost wynagrodzeń. Z kolei 36% badanych chce utrzymać pensje na obecnym poziomie, a tylko 11% będzie zmuszona obniżyć płace. Plany podwyżek dotyczą najczęściej największych firm (47%), a jeśli chodzi o branżę, wynagrodzenia powinny wzrosnąć w sektorze TSL, gdzie aż 63% ma takie plany.
Choć wyższe płace klarują pozytywne zmiany dla pracowników w 2024 roku, w rzeczywistości nie będą one dotyczyć wysokich kwot. Tylko 4% pracodawców planuje podwyżkę o więcej niż 20%. Najliczniejsza grupa (15%) firm wskazała, że chce zwiększyć pensję od 11 do 15%.