brak logo

Bell

Józefów

Opinie o Bell

KingKong 2016-12-18 21:49
A jeśli tak to co??
1
ONA 2016-12-19 01:00
dla sfrustrowanych merchów z Bell - jakbyście pracowali w markecie typu Kaufland, Carrefeur czy Tesco i przerzucali palety z napojami, gdybyście meli przez 8h towarować półki dzwigając 9kg karmy dla psów, gdyby posypała się na was mąka i rozlał niedokręcony przez klienta olej rybny, gdybyście kroili na ladach pryskające konserwantami szynki, gdybyście siedzieli na kasach i wysłuchiwali oszczerstw niezadowolonych z życia klientów, a potem dostawali za to 1300-1400zł. to docenilibyście pracę w Bell za wiadomo jaką wyższą stawkę. Kto tego nie zakosztował to nie zna smaku pracy fizycznej w handlu. Jak słyszę że ktoś dźwiga "cięzkie" kosmetyki to mnie krew zalewa.
19
emilia 2016-12-19 20:51
Jeszcze pytasz co? Kierownictwo firmy o tak ugruntowanej pozycji na rynku i o międzynarodowych aspiracjach opluwa własnych pracowników na forum internetowym, pod zmyślonymi nickami. Żenujące. Myślałam, że to poważny producent kosmetyków, a nie przedszkole:)
11
uncle P. 2016-12-19 22:07
Producent może i poważny. Taki europejski prawie... a nawet światowy. Za to kierownictwu słoma z butów wystaje, a słowo 'kultura' to znają chyba tylko z opowieści. Zwłaszcza ta z kj i jeden z produkcji.
13
bezimienny 2016-12-20 18:27
Jeśli tak dobremu pracodawcy nie pasują tak krnąbrni i niewdzięczni pracownicy, to moze niech ich zwolni i wymieni sobie na lepszych, zamiast nasylac kontrole państwowych instytucji na obywateli, którzy płacą podatki by te instytucje utrzymać... Skoro taki wspaniały... No, chyba że wcale taki wspaniały nie jest i nie może znaleźć lepszych, bo mało kto chciałby tam pracować.
10
KingKong 2016-12-20 18:35
Pracownicy tak dobrej firmy o ugruntowanej pozycji opluwaja własną firmę na forum.. nie jesteś lepsza.
1
Werner 2016-12-20 19:00
A ty pracujesz w tej zlej firmie? ?
Zadowolona 2016-12-20 19:21
A mi sie podoba praca w bell i nie mam nic do kiero;) wesołych wszystkim;D
bezimienny 2016-12-20 23:32
Na szczęście od dłuższego czasu już nie. Tak naprawdę to nie firma jest zła, tylko kierownictwo kilku działów. No ale wiadomo, ryba psuje się od głowy. Dziwne że właścicielowi nie przeszkadza to że kilku nieudaczników robi go w wała, kierując nieudolnie bajzlem, który nazywają swoimi działami, zrzucając winę za winę za błędy i niepowodzenia na pracowników. Cóż, niektórzy potrafią czarować.
11
bezimienny 2016-12-20 23:37
Wyśmienicie! Życzę błyskotliwej kariery:)
xyz 2016-12-21 06:16
Klasyczne odwracanie kota ogonem.
emilia 2016-12-21 11:52
Skoro jest tak dobra to po co tak robią? I po co utrzymuje bandę "niewdzięcznych darmozjadów" którzy żerują na jej "dobroci"? Mamy wolny rynek, można znalezc lepszych pracowników...
10
GOD.WHY 2016-12-21 16:00
po wypowiedzi stwierdzam, iż używanie mózgu nie jest koleżanki mocną stroną :)
1
emilia 2016-12-21 16:16
A po której jej części, tak konkretnie i co jest powodem wyciągnięcia wniosków tak ciężkiej wagi. Proszę o sprecyzowanie, bo opinia jest dość ogólnikowa.
emilia 2016-12-21 17:50
Ponadto stwierdzam, iż jest krzywdząca:)
Akira 2016-12-21 20:02
Zgadzam się z przedmówcami niech firma się weźmie za pracowników, którzy notorycznie chodzą na bezpodstawne L4. Bez sensu tylko zajmują miejsce a inni muszą za nich wykonywać pracę oni się tylko śmieją. Proponuję przyjąć ludzi, którzy chcą pracować a nie kombinować!
5
emilia 2016-12-21 21:47
Popieram! Bardzo dobry pomysł. Niech firma zatrudni ludzi, którzy będą wyrabiać 200% normy za 1500zl, najlepiej na umowie zleceniu, bez prawa do urlopu no i do L4, bo wiadomo, na zleceniu choroba nie popłaca... I w ten sposób Bell urośnie w siłę i podbije już nie tylko ukraiński, ale może i azjatyckie rynki pracy:)
11
KingKong 2016-12-22 03:36
Emilia, ty naprawdę nie potrafisz czytac ze zrozumieniem? ? Zaprzeczasz sama sobie. Mowa o lewym l4 a ty o wyrabianiu ponad normy. Co ma piernik do wiatraka?? Pomyśl zanim cos napiszesz.
1
KingKong 2016-12-22 03:43
Tj.stwierdzenie faktu. Rzucisz kamieniem to sam nim dostaniesz. Trzeba najpierw spojrzec na siebie a później oceniac innych. Amen.
1
xyz 2016-12-22 16:10
A, to ty chyba od pracodawcy... Widać dostałeś tym kamieniem, jeśli go odrzucasz.
2
maniek 2016-12-22 16:49
albo z rodziny. bo tam wszyscy na wyzszych stolkach to rodzina i przyjaciele
9
KingKong 2016-12-22 20:14
Nie od pracodawcy- zdziwię cie
KingKong 2016-12-22 20:15
Z rodziny tez nie hehehehehe strzelajcie dalej;)
syn_belzebuba 2016-12-22 20:33
Jak king kong to pewno z drzungli jakiej sie urwal:)
KingKong 2016-12-22 21:17
Z wielkiej dzikiej dżungli sie urwał hehe
Pozdro
Święty Mikołaj 2016-12-24 00:02
A ja życzę Wam wszystkim Wesołych Świąt i mniej jadu na codzień bo prezentow nie bedzie.
4
Niki 2016-12-24 02:00
A no..racja;-) nie będzie gwiazdki
just_A 2016-12-31 14:43
Praca w kj jest bardzo ciekawa i pełna wyzwań. Codziennie robi się coś innego, a dzięki otwartości kierowniczki i jej chęci angażowania pracowników w ambitne zadania, bardzo rozwijająca. Dzięki temu można bardzo szybko awansować na dobre stanowisko, nie mając żadnych powiązań rodzinnych, tak jak to jest w innych działach. Niestety ludzie wykorzystują tę szansę i jak tylko zdobędą trochę doświadczenia i zaczną rozwijać skrzydła, to odchodzą do innych firm… I stąd taka duża rotacja. Bo niestety zarobki w naszym dziale są średnie, mimo że kiero robi co może i walczy jak lwica o podwyżki dla nas, ale mówi, że nie może nic wskórać bo ma narzuconą przez górę siatkę płac i nic nie może na to poradzić. Poza tym atmosfera jest świetna, do tego stopnia że każdy przychodzi do pracy z uśmiechem na twarzy, co też jest w dużym stopniu zasługą Pani kierownik, która zawsze ma dla nas miłe słowo, jest uprzejma i służy radą. Dużo ludzi bije się nawet o soboty i niedziele, bo nie ma przymusu żeby wtedy przychodzić do pracy, ale wiadomo, każdy chce złapać nadgodzin. Ogólnie praca w kj jest w porządku a atmosfera mega pozytywna.
1
Katarzyna 2017-01-02 15:26
Witam, czy może ktos się wypowiedzieć na temat stanowiska asystenta ds exportu w dziale privete label?
były, już szczęśliwy pracownik, nowej normalnej fi 2017-01-03 17:57
zastanów się 5 razy zanim tam pójdziesz pracować, w pokoju wspaniały "rodzinny team", za ścianą jeszcze lepsza "przyjaciółka", zarobki w innych firmach są nieco lepsze nie ma co tracić nerwów by zarabiać mniej niż 60% Polaków, zarabia góra, kosząc dla siebie kolosalne premie a ochłapy dzieląc na kilkanaście osób, najlepiej ograbić ze wszystkiego, zgnoić i obgadywać to chyba ich cele w życiu.
5
megic 2017-01-04 08:45
śmiech na sali, nie absolutnie nic się nie zgadza, wszystko jest wręcz na odwrót.. żałosne jak można tak kłamać
11
zainteresowana praca 2017-01-04 16:46
a to jak niby jest w kj?
janina z warzywniaka 2017-01-06 17:27
Atmosfera może i byłaby ok gdyby nie to, że kierownik działu to kawał s*ki z syndromem niedopchnięcia. Przelewa swoje życiowe frustracje i kompleksy bycia wielką damą z zapyziałego pierdziszewa na pracowników swojego działu. Dlatego każdego dnia przychodząc tu do pracy, możesz liczyć na to, że z byle powodu zostaniesz obdarowana opryskliwą uwagą czy chamskim komentarzem. Ba! Nawet bez powodu możesz przyjąć wiadro pomyj na głowę, wystarczy że pani wiedźma ma gorszy dzień. To w jej stylu, bez dwóch zdań. Na życzliwość i miłe słowo z jej strony raczej nie masz co liczyć, chyba że zobowiązują do tego więzy krwi. O premii też możesz zapomnieć, bo tnie koszty funkcjonowania działu jak się da, za co pewnie jest odpowiednio wynagradzana. Tak więc, jeśli masz ochotę zasuwać siedem dni w tygodniu na trzy zmiany, użerając się z prostą chamką posadzoną nie wiadomo z jakiego powodu na stołku kierowniczym, to trafiłaś idealnie. Dział kontroli jakości firmy Bell przyjmie Cię z otwartymi rękami.
13
FinallyFree 2017-01-06 17:46
Zrezygnowałam z pracy mercha już jakiś czas temu, więc wnioski po półtorarocznej współpracy jestem w stanie wyciągnąć zarówno jeśli chodzi o pozytywną jak i negatywną stronę.
+1) Jeżeli jest się ogarniętą osobą , to można sobie bardzo dobrze zorganizować czas i codzienne obowiązki związane z pracą, zwłaszcza jeśli się ustanowi pozytywne nawyki które wejdą w krew (jak sprzątanie szaf przy każdej wizycie, regularne robienie porządku w „magazynie” – np. wyrzucanie od razu pustych kartonów, odbieranie dostaw zaraz po powrocie z trasy, regularne mycie samochodu, etc)
+2) Jeżeli KR jest osobą myślącą logicznie i praktycznie (co powinno być odgórnym wymogiem), to pozostawia swoim pracownikom drobne decyzje do podjęcia, które wynikają w ciągu dnia, tak aby nie wydzwaniać z pierdołami i czekać na swoją kolej. Każdy wie co ma robić, wszystko sprawnie funkcjonuje; merche też mają głowę na karku! Pracę można zaczynać nawet o 4 rano i nikt nie widzi przeciwwskazań by w taki sposób sobie dzień zorganizować.
+3) Łatwa współpraca z dziewczynami z Warszawy, wszystko jest wyjaśniane na bieżąco. Pełna kultura w tym dziale firmy.
+4) Jeżeli KR jest dobry i sprawiedliwy to potrafi docenić dbałość pracowników o dobry wizerunek firmy i zaangażowanie w pracę; wykonywanie dodatkowych obowiązków, po to tylko by załatwić sprawy które biuro zawaliło odgórnie. W takich wypadkach nawet wystarczyło zwykłe i proste „Dziękuję” i człowiek się poczuł doceniony. O $ do premii nie wspomnę.
+5) Do pewnego czasu team był bardzo zgrany. Ze wszystkim super się pracowało, przepływ informacji był bardzo dobry i współpraca dobrze się układała.
+6) Jeśli KR się zmieniali, to wystarczyło otwarcie zakomunikować, że jeśli im coś nie pasuje w mojej pracy , to mają mówić od razu co jest do poprawki i wszystko było załatwione.
+7)Trasa poza miastem to bajka 
+8) Jeżeli jest się osobą uczciwą, to zarówno KR Bell jak i JM mają zaufanie do merchy, więc praca idzie szybko i sprawnie, nikt nikomu niczego nie utrudnia. KR Jeronimo też pomogą, udzielą informacji jeśli jest taka potrzeba. Czasem odnosiłam wrażenie , że na nich można liczyć bardziej niż na swojego KR. Poza tym miło jest widzieć kierowników sklepów na swoim rejonie, którzy witają z uśmiechem i da się z nimi pogadać jak z ludźmi. Za tym będę tęsknić ;-)

-1) Nie zazdroszczę osobom, które muszą się mieścić z całym ogromem tysiąca kartonów towaru w mieszkankach.
-2)OSOBY PODEJMUJĄCE DECYZJE DOTYCZĄCE UŁOŻENIA TOWARÓW BARDZO NIELOGICZNE, W CIĄGU JEDNEGO TYGODNIA DECYZJA DOTYCZĄCA LAYOUTU NP. LAKIERÓW BYŁA ZMIENIANA 5 RAZY; SŁOWNIE – PIĘĆ! BRAK ZORGANIZOWANIA I LOGIKI.
-3) BRAK DBAŁOŚCI O BEZPIECZEŃSTWO PRACOWNIKÓW (W TYM SAMOCHODÓW I TOWARU) WYCHODZĄCE OD OSÓB ZARZĄDZAJĄCYCH DZIAŁEM – KARYGODNE! BRAK LOGIKI.
-4)NIETÓRYM KR WYDAJE SIĘ ŻE JAK PŁACĄ PRACOWNIKOM 1800 ZŁ PODSTAWY TO MOGĄ ZARZĄDZAĆ CAŁYM ICH CZASEM, OD GODZIN PORANNYCH DO 19 I PÓŹNIEJ. Śmiechu warte. Owszem, zdarzało się jeździć po 17 h przy okazji wymiany layotu,ale to sporadyczne przypadki i wynikały z własnej decyzji. Przy takich okazjach na + okazywało się , że team jest zgrany.
-5)Brak możliwości odebrania urlopu, ponieważ „Nie ma cię kto zastąpić jak Ci wypada najdłuższa (270 km) trasa”. Nie do końca zrozumiałe i niesprawiedliwe; inni mogli iść na urlopy w dowolnych terminach.
-6) Wypłaty autentycznie zdarzały się być niewypłacone w terminie. Ja byłam to w stanie przeżyć, osobom z kredytami nie zazdroszczę.
-7)KONIECZNOŚĆ ŚWIECENIA OCZAMI ZA DECYZJE WYCHODZĄCE BEZPOŚREDNIO Z FIRMY I TŁUMACZENIE SIĘ KR JERONIMO, ŻE SZAFA JEST NIE WSTAWIONA PRZY OTWARCIU LUB ŻE SĄ BRAKI W TOWARZE, LAYOUT NIE TEN CO TRZEBA. BRAK LOGIKI W BIURZE MIMO ŻE MIELI ODPOWIEDNIE INFORMACJE PRZESYŁANE MIESIĄC, 2 TYGODNIE, TYDZIEŃ I TRZY DNI PRZED OTWARCIEM.
-8)Ogromna stronniczość przy kierownikach emocjonalnych. KR powinien być liderem, a nie przyjacielem!
5
toxic_atmosphere 2017-01-07 21:38
Fakt, baba tragiczna, nie idzie sie dodagac. Rozsiewa toksyczna atmosfere i zieje nienawiścią w stosunku do ludzi z którymi powinna wspolpracowac i szanowac. W takich warunkach nie da się pracować. Jak się przychodzi do pracy, to sie mysli tylko zeby jej nie bylo, bo wtedy od razu praca idzie lepiej i nerwy mniej zszarpane. Poza tym nie zna sie na tym co robi, często wydaje różne sprzeczne ze sobą polecenia a potem wszystkiego sie wypiera i zwala winę na innych. Probuje sprawiać wrażenie jakby zarządzała sprawnie działającym dzialem, a tak naprawde to jest bajzel na kolkach, w ktorym właściwie ona nie jest w stanie niczego kontrolować, bo boi sie przekazać jakiekolwiek kompetencje innym pracownikom, zeby przypadkiem ktos nie okazał sie lepszy od niej i jej nie wygryzl z jej zalosnej posadki. Sama wiec próbuje wszystko nadzorować i kontrolować, chociaż nie ma o tym pojecia. Strasznie zakompleksiona. Paskudny babsztyl.
12
Super Merch 2017-01-08 10:53
No dobrze, jeżeli jest taka beznadziejna i do tego nie zna się na tym co robi, to dlaczego ciągle jest kierownikiem? Z tego co wiem już od ładnych kilku lat... Przecież utrzymywanie kogoś takiego byłoby z punktu widzenia właściciela firmy nieracjonalne.
kosmetolog 2017-01-09 21:02
wysłałam CV na podany adres e-mailowy :). A przepraszam bardzo kto to jest?:) Osoba odpowiedzialna za rekrutację?
Jaś, kl. IIIe 2017-01-09 23:09
Dokładnie, za rekrutację. I jeszcze za parę innych ważnych rzeczy. Za sprawy płac, zliczanie pensji, nadzór nad Paniami sprzątającymi, pilnowanie czy ktoś ma zapięty fartuch na ostatni guzik i czyste łapki, czy ktoś o odpowiedniej porze zgłodniał i poszedł jeść na stołówkę, albo czy czasem nie podjada w szatni. Czasem dorabia też jako cieć sprawdzający obecność na listach w portierni i jak ktoś zapomniał się wpisać to wpisuje nieobecność... i uwagę do dzienniczka. Tyle ważnych obowiązków, na szczęście znajdzie jeszcze czas żeby zająć się sprawami tak błahymi i przyziemnymi jak kontrola jakości.
5
bolek 2017-01-12 18:59
niestety każdy dział ma u siebie takie piąte koło u wozu, które najczęściej jest kierownikiem i który zapomniał jak kiedyś był zwykłym szarym pracownikiem, żeby naprawić te wszystkie relacje należałoby wymienić z połowę kierowników i wsadzić na te posady osoby wykwalifikowane z odpowiednimi studiami, bo co o zarządzaniu ludźmi może wiedzieć osoba po turystyce i rekreacji, po maturze albo po technikum :)
wspominający 2017-01-13 10:53
Jako były pracownik stwierdzam, że warto byłoby dodać jeszcze jakąś opinie o KJ. Jednak po przeczytaniu tego co wyżej napisane, stwierdzam, że wszystko zostało już powiedziane. Nic dodać nic ująć. Jeśli ktoś jest zdesperowany i potrzebuje pieniędzy to oczywiście przyjdzie tu pracować z powodów prywatnych, jednak gdyby przede mna była dzisiaj znowu taka decyzja czy pójść tam do pracy czy nie to zdecydowanie moja odpowiedź brzmi: nie. Gdy pójdziesz pracować do innej firmy wtedy zauważasz gigantyczną róznicę. Praca w toksycznej atmosferze to najgorsza rzecz jaka może sie trafić pracownikowi.
5
bio 2017-01-13 23:32
Sporo opinii o KJ można tu przeczytać, a jak jest w laboratorium R&D i mikrobiologicznym? Jaka atmosfera tam panuje? Czy również nad tymi laboratoriami czuwa ta Pani o której pisaliście? Ciekawa praca? Laboratorium fizykochemiczne podchodzi pod KJ? Jakiego przedziału wynagrodzeń można się spodziewać - premii czy może innych dodatków?
bio 2017-01-13 23:36
I jeszcze jedno: czy laboratoria wyżej wypisane również pracują w systemie 3-zmianowym?
xyz 2017-01-14 14:07
Tak, laboratoria fizykochemiczne i mikrobiologiczne też podlegają pod kj, więc oczywiście czuwa nad nimi kierownik kj. Praca w nich również odbywa się w systemie 24/7/365. Co do laboratorium R&D, to jest to odrębny dział i ma swojego kierownika. Tam pracuje się na jedną zmianę, od poniedziałku do piątku. Jeśli chodzi o zarobki, to proponuję umówić się na rozmowę kwalifikacyjną i zapytać... Pozdrawiam.
1
szukający pracy 2017-01-18 13:43
To mikrobiologia i fizykochemia pracują w systemie 8-godzinnym czy 12-godzinnym? W soboty i niedzielę też?
xyz 2017-01-18 20:24
Tak, mikrobiologia i fizykochemia pracują w systemie 8-godzinnym, 3 zmianowym, 7 dni w tygodniu. Bez możliwości wzięcia urlopu w normalnym trybie.
2
Pancia 2017-01-24 18:21
Pracowałam w Bell w KJ przez dłuższy czas i po przeczytaniu komentarzy zamieszczonych wyżej potwierdzam wszystkie informacje. To co słyszy się na rozmowie kwalifikacyjnej nijak się ma do rzeczywistości. Z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej. Wiecznie pod koniec miesiąca nerwy, bo nie wiadomo jak będzie wyglądał grafik i czy będziemy pracować po 8 czy po 12h. O dogadaniu się w sprawie wolnego można zapomnieć. Jeśli człowiek chce być pewny, że dostanie wolne musi załatwić sobie L4. Inaczej można tylko narobić sobie dodatkowych kłopotów. O podwyżkach i awansach można zapomnieć. Jeśli kierowniczka kogoś polubi to jeszcze jakoś da się przeżyć(bo poza nią atmosfera jest na prawdę w porządku), ale jeśli nie to będzie jej uprzykrzać życie na każdym kroku. W życiu nie widziałam tak złośliwego,dwulicowego i niesprawiedliwego człowieka na stanowisku kierowniczym.
13
homo stricte sapiens 2017-01-24 19:57
Podpisuję się obiema rękami i nogami. I daję okejkę:)
2
trzeba sie domyśleć 2017-01-27 00:08
Ja oczywiście jestem z działu bliskiego i niestety wiem o co chodzi, ale tu nie o tym, teraz kończyła mi się umowa i liczyłem chociaż że po jakimś czasie pracy dostanę jakąkolwiek podwyżkę, chociaż mam najniższą ze wszystkich z mojego działu, ale nasz kochany (zaraz, wróć, "uwielbiany" ) tylko przez innych ale nie przez nas, kierownik dał mi umowę i można było odnieść wrażenie, że podpisujesz i spierd***asz do roboty albo za Ciebie przyjdzie kto inny. Ale kto? ukrainiec? wiec się pytam o czym to świadczy? człowieka traktują tu jak powietrze, a nawet jak śmiecia niestety...na to wygląda, że ukraince mają więcej praw w tej firmie niż Polacy...
disgusted! 2017-01-29 22:38
To prawda, takiej załganej łajzy to ze świecą szukać. Nie życzę nikomu wdepnąć w takie g... Bo smród i niesmak pozostaje jeszcze długo, długo po.
2
Była pracownica 2017-01-30 20:17
Zgadzam się z Tą osobą całkowicie;też miałam do czynienia z tym "człowiekiem", nie życzę nikomu ,nawet wrogowi pracy z tą osobą, napewno będzie to najgorszy okres w jego życiu i długo go niezapomni.
4
Zostaw swoją opinię o Bell - Józefów
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Bell