brak logo

Bell

Józefów

Opinie o Bell

KingKong 2016-12-22 20:15
Z rodziny tez nie hehehehehe strzelajcie dalej;)
syn_belzebuba 2016-12-22 20:33
Jak king kong to pewno z drzungli jakiej sie urwal:)
KingKong 2016-12-22 21:17
Z wielkiej dzikiej dżungli sie urwał hehe
Pozdro
Święty Mikołaj 2016-12-24 00:02
A ja życzę Wam wszystkim Wesołych Świąt i mniej jadu na codzień bo prezentow nie bedzie.
4
Niki 2016-12-24 02:00
A no..racja;-) nie będzie gwiazdki
just_A 2016-12-31 14:43
Praca w kj jest bardzo ciekawa i pełna wyzwań. Codziennie robi się coś innego, a dzięki otwartości kierowniczki i jej chęci angażowania pracowników w ambitne zadania, bardzo rozwijająca. Dzięki temu można bardzo szybko awansować na dobre stanowisko, nie mając żadnych powiązań rodzinnych, tak jak to jest w innych działach. Niestety ludzie wykorzystują tę szansę i jak tylko zdobędą trochę doświadczenia i zaczną rozwijać skrzydła, to odchodzą do innych firm… I stąd taka duża rotacja. Bo niestety zarobki w naszym dziale są średnie, mimo że kiero robi co może i walczy jak lwica o podwyżki dla nas, ale mówi, że nie może nic wskórać bo ma narzuconą przez górę siatkę płac i nic nie może na to poradzić. Poza tym atmosfera jest świetna, do tego stopnia że każdy przychodzi do pracy z uśmiechem na twarzy, co też jest w dużym stopniu zasługą Pani kierownik, która zawsze ma dla nas miłe słowo, jest uprzejma i służy radą. Dużo ludzi bije się nawet o soboty i niedziele, bo nie ma przymusu żeby wtedy przychodzić do pracy, ale wiadomo, każdy chce złapać nadgodzin. Ogólnie praca w kj jest w porządku a atmosfera mega pozytywna.
5
Katarzyna 2017-01-02 15:26
Witam, czy może ktos się wypowiedzieć na temat stanowiska asystenta ds exportu w dziale privete label?
były, już szczęśliwy pracownik, nowej normalnej fi 2017-01-03 17:57
zastanów się 5 razy zanim tam pójdziesz pracować, w pokoju wspaniały "rodzinny team", za ścianą jeszcze lepsza "przyjaciółka", zarobki w innych firmach są nieco lepsze nie ma co tracić nerwów by zarabiać mniej niż 60% Polaków, zarabia góra, kosząc dla siebie kolosalne premie a ochłapy dzieląc na kilkanaście osób, najlepiej ograbić ze wszystkiego, zgnoić i obgadywać to chyba ich cele w życiu.
6
megic 2017-01-04 08:45
śmiech na sali, nie absolutnie nic się nie zgadza, wszystko jest wręcz na odwrót.. żałosne jak można tak kłamać
14
zainteresowana praca 2017-01-04 16:46
a to jak niby jest w kj?
janina z warzywniaka 2017-01-06 17:27
Atmosfera może i byłaby ok gdyby nie to, że kierownik działu to kawał s*ki z syndromem niedopchnięcia. Przelewa swoje życiowe frustracje i kompleksy bycia wielką damą z zapyziałego pierdziszewa na pracowników swojego działu. Dlatego każdego dnia przychodząc tu do pracy, możesz liczyć na to, że z byle powodu zostaniesz obdarowana opryskliwą uwagą czy chamskim komentarzem. Ba! Nawet bez powodu możesz przyjąć wiadro pomyj na głowę, wystarczy że pani wiedźma ma gorszy dzień. To w jej stylu, bez dwóch zdań. Na życzliwość i miłe słowo z jej strony raczej nie masz co liczyć, chyba że zobowiązują do tego więzy krwi. O premii też możesz zapomnieć, bo tnie koszty funkcjonowania działu jak się da, za co pewnie jest odpowiednio wynagradzana. Tak więc, jeśli masz ochotę zasuwać siedem dni w tygodniu na trzy zmiany, użerając się z prostą chamką posadzoną nie wiadomo z jakiego powodu na stołku kierowniczym, to trafiłaś idealnie. Dział kontroli jakości firmy Bell przyjmie Cię z otwartymi rękami.
18
FinallyFree 2017-01-06 17:46
Zrezygnowałam z pracy mercha już jakiś czas temu, więc wnioski po półtorarocznej współpracy jestem w stanie wyciągnąć zarówno jeśli chodzi o pozytywną jak i negatywną stronę.
+1) Jeżeli jest się ogarniętą osobą , to można sobie bardzo dobrze zorganizować czas i codzienne obowiązki związane z pracą, zwłaszcza jeśli się ustanowi pozytywne nawyki które wejdą w krew (jak sprzątanie szaf przy każdej wizycie, regularne robienie porządku w „magazynie” – np. wyrzucanie od razu pustych kartonów, odbieranie dostaw zaraz po powrocie z trasy, regularne mycie samochodu, etc)
+2) Jeżeli KR jest osobą myślącą logicznie i praktycznie (co powinno być odgórnym wymogiem), to pozostawia swoim pracownikom drobne decyzje do podjęcia, które wynikają w ciągu dnia, tak aby nie wydzwaniać z pierdołami i czekać na swoją kolej. Każdy wie co ma robić, wszystko sprawnie funkcjonuje; merche też mają głowę na karku! Pracę można zaczynać nawet o 4 rano i nikt nie widzi przeciwwskazań by w taki sposób sobie dzień zorganizować.
+3) Łatwa współpraca z dziewczynami z Warszawy, wszystko jest wyjaśniane na bieżąco. Pełna kultura w tym dziale firmy.
+4) Jeżeli KR jest dobry i sprawiedliwy to potrafi docenić dbałość pracowników o dobry wizerunek firmy i zaangażowanie w pracę; wykonywanie dodatkowych obowiązków, po to tylko by załatwić sprawy które biuro zawaliło odgórnie. W takich wypadkach nawet wystarczyło zwykłe i proste „Dziękuję” i człowiek się poczuł doceniony. O $ do premii nie wspomnę.
+5) Do pewnego czasu team był bardzo zgrany. Ze wszystkim super się pracowało, przepływ informacji był bardzo dobry i współpraca dobrze się układała.
+6) Jeśli KR się zmieniali, to wystarczyło otwarcie zakomunikować, że jeśli im coś nie pasuje w mojej pracy , to mają mówić od razu co jest do poprawki i wszystko było załatwione.
+7)Trasa poza miastem to bajka 
+8) Jeżeli jest się osobą uczciwą, to zarówno KR Bell jak i JM mają zaufanie do merchy, więc praca idzie szybko i sprawnie, nikt nikomu niczego nie utrudnia. KR Jeronimo też pomogą, udzielą informacji jeśli jest taka potrzeba. Czasem odnosiłam wrażenie , że na nich można liczyć bardziej niż na swojego KR. Poza tym miło jest widzieć kierowników sklepów na swoim rejonie, którzy witają z uśmiechem i da się z nimi pogadać jak z ludźmi. Za tym będę tęsknić ;-)

-1) Nie zazdroszczę osobom, które muszą się mieścić z całym ogromem tysiąca kartonów towaru w mieszkankach.
-2)OSOBY PODEJMUJĄCE DECYZJE DOTYCZĄCE UŁOŻENIA TOWARÓW BARDZO NIELOGICZNE, W CIĄGU JEDNEGO TYGODNIA DECYZJA DOTYCZĄCA LAYOUTU NP. LAKIERÓW BYŁA ZMIENIANA 5 RAZY; SŁOWNIE – PIĘĆ! BRAK ZORGANIZOWANIA I LOGIKI.
-3) BRAK DBAŁOŚCI O BEZPIECZEŃSTWO PRACOWNIKÓW (W TYM SAMOCHODÓW I TOWARU) WYCHODZĄCE OD OSÓB ZARZĄDZAJĄCYCH DZIAŁEM – KARYGODNE! BRAK LOGIKI.
-4)NIETÓRYM KR WYDAJE SIĘ ŻE JAK PŁACĄ PRACOWNIKOM 1800 ZŁ PODSTAWY TO MOGĄ ZARZĄDZAĆ CAŁYM ICH CZASEM, OD GODZIN PORANNYCH DO 19 I PÓŹNIEJ. Śmiechu warte. Owszem, zdarzało się jeździć po 17 h przy okazji wymiany layotu,ale to sporadyczne przypadki i wynikały z własnej decyzji. Przy takich okazjach na + okazywało się , że team jest zgrany.
-5)Brak możliwości odebrania urlopu, ponieważ „Nie ma cię kto zastąpić jak Ci wypada najdłuższa (270 km) trasa”. Nie do końca zrozumiałe i niesprawiedliwe; inni mogli iść na urlopy w dowolnych terminach.
-6) Wypłaty autentycznie zdarzały się być niewypłacone w terminie. Ja byłam to w stanie przeżyć, osobom z kredytami nie zazdroszczę.
-7)KONIECZNOŚĆ ŚWIECENIA OCZAMI ZA DECYZJE WYCHODZĄCE BEZPOŚREDNIO Z FIRMY I TŁUMACZENIE SIĘ KR JERONIMO, ŻE SZAFA JEST NIE WSTAWIONA PRZY OTWARCIU LUB ŻE SĄ BRAKI W TOWARZE, LAYOUT NIE TEN CO TRZEBA. BRAK LOGIKI W BIURZE MIMO ŻE MIELI ODPOWIEDNIE INFORMACJE PRZESYŁANE MIESIĄC, 2 TYGODNIE, TYDZIEŃ I TRZY DNI PRZED OTWARCIEM.
-8)Ogromna stronniczość przy kierownikach emocjonalnych. KR powinien być liderem, a nie przyjacielem!
6
toxic_atmosphere 2017-01-07 21:38
Fakt, baba tragiczna, nie idzie sie dodagac. Rozsiewa toksyczna atmosfere i zieje nienawiścią w stosunku do ludzi z którymi powinna wspolpracowac i szanowac. W takich warunkach nie da się pracować. Jak się przychodzi do pracy, to sie mysli tylko zeby jej nie bylo, bo wtedy od razu praca idzie lepiej i nerwy mniej zszarpane. Poza tym nie zna sie na tym co robi, często wydaje różne sprzeczne ze sobą polecenia a potem wszystkiego sie wypiera i zwala winę na innych. Probuje sprawiać wrażenie jakby zarządzała sprawnie działającym dzialem, a tak naprawde to jest bajzel na kolkach, w ktorym właściwie ona nie jest w stanie niczego kontrolować, bo boi sie przekazać jakiekolwiek kompetencje innym pracownikom, zeby przypadkiem ktos nie okazał sie lepszy od niej i jej nie wygryzl z jej zalosnej posadki. Sama wiec próbuje wszystko nadzorować i kontrolować, chociaż nie ma o tym pojecia. Strasznie zakompleksiona. Paskudny babsztyl.
14
Super Merch 2017-01-08 10:53
No dobrze, jeżeli jest taka beznadziejna i do tego nie zna się na tym co robi, to dlaczego ciągle jest kierownikiem? Z tego co wiem już od ładnych kilku lat... Przecież utrzymywanie kogoś takiego byłoby z punktu widzenia właściciela firmy nieracjonalne.
kosmetolog 2017-01-09 21:02
wysłałam CV na podany adres e-mailowy :). A przepraszam bardzo kto to jest?:) Osoba odpowiedzialna za rekrutację?
Jaś, kl. IIIe 2017-01-09 23:09
Dokładnie, za rekrutację. I jeszcze za parę innych ważnych rzeczy. Za sprawy płac, zliczanie pensji, nadzór nad Paniami sprzątającymi, pilnowanie czy ktoś ma zapięty fartuch na ostatni guzik i czyste łapki, czy ktoś o odpowiedniej porze zgłodniał i poszedł jeść na stołówkę, albo czy czasem nie podjada w szatni. Czasem dorabia też jako cieć sprawdzający obecność na listach w portierni i jak ktoś zapomniał się wpisać to wpisuje nieobecność... i uwagę do dzienniczka. Tyle ważnych obowiązków, na szczęście znajdzie jeszcze czas żeby zająć się sprawami tak błahymi i przyziemnymi jak kontrola jakości.
6
bolek 2017-01-12 18:59
niestety każdy dział ma u siebie takie piąte koło u wozu, które najczęściej jest kierownikiem i który zapomniał jak kiedyś był zwykłym szarym pracownikiem, żeby naprawić te wszystkie relacje należałoby wymienić z połowę kierowników i wsadzić na te posady osoby wykwalifikowane z odpowiednimi studiami, bo co o zarządzaniu ludźmi może wiedzieć osoba po turystyce i rekreacji, po maturze albo po technikum :)
1
wspominający 2017-01-13 10:53
Jako były pracownik stwierdzam, że warto byłoby dodać jeszcze jakąś opinie o KJ. Jednak po przeczytaniu tego co wyżej napisane, stwierdzam, że wszystko zostało już powiedziane. Nic dodać nic ująć. Jeśli ktoś jest zdesperowany i potrzebuje pieniędzy to oczywiście przyjdzie tu pracować z powodów prywatnych, jednak gdyby przede mna była dzisiaj znowu taka decyzja czy pójść tam do pracy czy nie to zdecydowanie moja odpowiedź brzmi: nie. Gdy pójdziesz pracować do innej firmy wtedy zauważasz gigantyczną róznicę. Praca w toksycznej atmosferze to najgorsza rzecz jaka może sie trafić pracownikowi.
7
bio 2017-01-13 23:32
Sporo opinii o KJ można tu przeczytać, a jak jest w laboratorium R&D i mikrobiologicznym? Jaka atmosfera tam panuje? Czy również nad tymi laboratoriami czuwa ta Pani o której pisaliście? Ciekawa praca? Laboratorium fizykochemiczne podchodzi pod KJ? Jakiego przedziału wynagrodzeń można się spodziewać - premii czy może innych dodatków?
bio 2017-01-13 23:36
I jeszcze jedno: czy laboratoria wyżej wypisane również pracują w systemie 3-zmianowym?
xyz 2017-01-14 14:07
Tak, laboratoria fizykochemiczne i mikrobiologiczne też podlegają pod kj, więc oczywiście czuwa nad nimi kierownik kj. Praca w nich również odbywa się w systemie 24/7/365. Co do laboratorium R&D, to jest to odrębny dział i ma swojego kierownika. Tam pracuje się na jedną zmianę, od poniedziałku do piątku. Jeśli chodzi o zarobki, to proponuję umówić się na rozmowę kwalifikacyjną i zapytać... Pozdrawiam.
1
szukający pracy 2017-01-18 13:43
To mikrobiologia i fizykochemia pracują w systemie 8-godzinnym czy 12-godzinnym? W soboty i niedzielę też?
xyz 2017-01-18 20:24
Tak, mikrobiologia i fizykochemia pracują w systemie 8-godzinnym, 3 zmianowym, 7 dni w tygodniu. Bez możliwości wzięcia urlopu w normalnym trybie.
4
Pancia 2017-01-24 18:21
Pracowałam w Bell w KJ przez dłuższy czas i po przeczytaniu komentarzy zamieszczonych wyżej potwierdzam wszystkie informacje. To co słyszy się na rozmowie kwalifikacyjnej nijak się ma do rzeczywistości. Z miesiąca na miesiąc było coraz gorzej. Wiecznie pod koniec miesiąca nerwy, bo nie wiadomo jak będzie wyglądał grafik i czy będziemy pracować po 8 czy po 12h. O dogadaniu się w sprawie wolnego można zapomnieć. Jeśli człowiek chce być pewny, że dostanie wolne musi załatwić sobie L4. Inaczej można tylko narobić sobie dodatkowych kłopotów. O podwyżkach i awansach można zapomnieć. Jeśli kierowniczka kogoś polubi to jeszcze jakoś da się przeżyć(bo poza nią atmosfera jest na prawdę w porządku), ale jeśli nie to będzie jej uprzykrzać życie na każdym kroku. W życiu nie widziałam tak złośliwego,dwulicowego i niesprawiedliwego człowieka na stanowisku kierowniczym.
18
homo stricte sapiens 2017-01-24 19:57
Podpisuję się obiema rękami i nogami. I daję okejkę:)
2
trzeba sie domyśleć 2017-01-27 00:08
Ja oczywiście jestem z działu bliskiego i niestety wiem o co chodzi, ale tu nie o tym, teraz kończyła mi się umowa i liczyłem chociaż że po jakimś czasie pracy dostanę jakąkolwiek podwyżkę, chociaż mam najniższą ze wszystkich z mojego działu, ale nasz kochany (zaraz, wróć, "uwielbiany" ) tylko przez innych ale nie przez nas, kierownik dał mi umowę i można było odnieść wrażenie, że podpisujesz i spierd***asz do roboty albo za Ciebie przyjdzie kto inny. Ale kto? ukrainiec? wiec się pytam o czym to świadczy? człowieka traktują tu jak powietrze, a nawet jak śmiecia niestety...na to wygląda, że ukraince mają więcej praw w tej firmie niż Polacy...
1
disgusted! 2017-01-29 22:38
To prawda, takiej załganej łajzy to ze świecą szukać. Nie życzę nikomu wdepnąć w takie g... Bo smród i niesmak pozostaje jeszcze długo, długo po.
4
Była pracownica 2017-01-30 20:17
Zgadzam się z Tą osobą całkowicie;też miałam do czynienia z tym "człowiekiem", nie życzę nikomu ,nawet wrogowi pracy z tą osobą, napewno będzie to najgorszy okres w jego życiu i długo go niezapomni.
7
gosc 2017-02-24 17:33
a jak praca na magazynie??
LALA 2017-02-25 21:50
Witam serdecznie .
Pracowałam w kj parę miesięcy , takiego miejsca pracy to w życiu nie widziałam.Brygadzistki wyżej srają niż dupę mają zwłaszcza Elżbieta, a następna Małgorzata półtora kierownika jak to wszyscy się śmieją z niej .Takich idiotek to w życiu nie widziałam a najlepsza to jest Justynka , pierwszy kabelek Pani kierownik . To nie ważnie że Pani E nie ma w pracy ,jest Justynka która wszystko uprzejmie doniesie. I te śmieszne zasady myjemy łapki , bo jak nie to wyrzucą Cię z pracy .Banda idiotek , oczywiście nie wszystkie , jest tam parę takich które wszystko uprzejmie doniosą Pani kierownik żeby ich super notowania rosły cały czas do góry.Praca po 12 h za śmieszne pieniądze soboty , niedziele jak Ci wypadnie , gorzej niż żałosne ,a te pseudo brygadzistki to myślą że Pana Boga za nogi złapały mając taką posadę za 1 zł/h więcej od niby swoich pracowników.A najlepsze jest to że dziewczyny które pracują w kj mają dużo większą wiedzę od tych śmiesznych brygadzistek . Jeżeli czytałeś opinie o kj to wiedz że wszystko to jest prawdą co ludzie piszą . Naprawdę nie polecam tej firmy .
6
Janusz I Gniewny 2017-02-26 11:33
Przegięłaś... Ale co do Justynki pełna zgoda.
1
gosc 2017-02-27 10:33
a jak praca na magazynie??
Nick 2017-02-27 15:16
W pełni zgadzam się z opinią LALA i kilku wcześniejszych osób dotyczącą pracy w KJ. Praca tam to jakaś kpina a nie kontrola jakości z prawdziwego zdarzenia. Chyba osoby które mówią że są ekspertami w tej dziedzinie nigdy nie widziały kontroli jakości. Będąc na rozmowie najlepiej od razu poprosić o zakres obowiązków na papierze, bądź lepiej zobaczenie ich od razu w realu. Idąc do pracy po tym co się słyszało na rozmowie na pewno wiele osób ma inne wyobrażenie dotyczące swojej przyszłej pracy. Żeby być kontrolerem jakości w sumie nie potrzebne jest żadne wykształcenie, bo nic ambitnego tam nie czeka. W sumie to lepiej pracować na produkcji, ponieważ mniej się człowiek na pracuje i więcej zarobi.
Szczerze mówiąc to dziwi mnie jeden komentarz na tym portalu wychwalający pracę tam. Kto go napisał? Bo czytając go miałam wrażenie, że ktoś przedstawia wszystko na odwrót jak tam jest.
1
peace for all 2017-02-27 16:18
No cóż zrozumienie sarkazmu wymaga pewnej dozy inteligencji, więc trochę przerażające jest że tak mało ludzi zorientowało się, że ten wpis "wychwalający" jest maksymalnie ironiczny. Jak się pracuje w KJ to się nie da tego wziąć na poważnie :)
Ja się nie podpiszę "obiema rękami i nogami" pod tym wszystkim co jest tu napisane, choć wiele rzeczy jest prawdziwych (np. problemy urlopowe, niesprawiedliwe traktowanie pracowników, nepotyzm).
Natomiast inna kwestią jest też podejście pracowników - ktoś przychodzi do pracy do firmy produkcyjnej, na czystą strefę i dziwi się, że ma obowiązek myć ręce, no to o czym to świadczy? Takie standardy są w każdej firmie, w której wprowadzone są zasady GMP. LALU, jak chcesz siedzieć, przeglądać się w lusterku i kremować rączki to było aplikować na recepcję.
Wulgarne obrażanie na forum publicznym koleżanek (pomijam "wyższe kierownictwo" i to które aspiruję do bycia nim), które jadą na tym samym wózku i dyskusja o ich stawkach jest już w ogóle poniżej poziomu. Może faktycznie dobrze, że niektórzy szybko zmieniają miejsce pracy, po co dodatkowo psuć atmosferę.
Praca jak praca, nigdzie nie jest idealnie, jak nie pasuję to przecież można zmienić. Największym minusem jest osoba która już została tu dokładnie przeanalizowana z każdej strony, więc już nawet szkoda klawiszy wycierać żeby coś dodać. Tak jak już ktoś napisał - uważajcie na rozmowie kwalifikacyjnej i wypytujcie dokładnie o wszystko, później jak się coś nie będzie zgadzać macie podstawę do konfrontacji.
Straszna spirala hejtu się tu nakręciła, każdy chce napisać coś mocniej i dosadniej i zaczynają obrywać kolejne osoby. Wyluzujcie, na każdego można napisać coś złego, bo nikt nie jest idealny, ale czy naprawdę forum publiczne jest odpowiednim miejscem na dosadne ataki personalne koleżanek z działu? I widzę, że nikt się nie może dowiedzieć czegokolwiek o pracy na innym dziale, Bell został zredukowany do kontroli ostatnio :)
3
Malyna 2017-02-27 17:24
Weźcie się za robotę na tej kontroli jakości bo wypuściliście calą serie pomadek, które się nie wykręcały.
4
gosc 2017-02-27 17:40
widze ze sie nic nie dowiem na temat pracy na magazynie
1
trzyha 2017-02-27 19:17
Pewnie nie. Ale łapka w górę za wytrwałość:)
2
ktoś 2017-02-28 13:18
no i trend czy już bardziej zwyczaj na odrabianie dni wolnych, które się należą pracownikowi jak psu buda no i to że w niedzielę wieczorem dowiadujesz się, że w poniedziałek dostajesz całą czyjąś trasę do zrobienia oprócz oczywiście swojej i nie z powodu L4 z powodu czyjegoś planowanego urlopu, a także to że po jakimś czasie takiej pracy czujesz się jak debil i śmieć .
4
gosc 2017-02-28 18:13
jak tam praca na magazynie?????????????????????????
rty 2017-03-03 18:49
a jak działy private label i eksportu? znowu pojawiły się ogłoszenia na stanowiska asystenckie
Aaggaaa 2017-03-06 17:40
Witam ,
W pełni zgadzam się z opinią LALU , też tam pracuję i to o brygadzistkach co koleżanka napisała to akurat prawda a zwłaszcza o Elżbiecie , wielka Pani dyrektor za złamany grosz . Umie tylko rozkazywać i na każdym kroku przypominać jakie to niby zasady tam panują i jak to mocno trzeba ich przestrzegać . bo jak nie to Cię wyrzucą . Tylko że Elżbieta te zasady również łamie i to bardzo często, chyba biedactwo zapomina jak na nocy siedzi po godzinie na przerwie , a pomiędzy przerwami chodzi jeszcze na kawkę i ciasteczka na stołówkę tego to już nie widzi , albo jak sprawdza produkty bez specyfikacji bo szukać jej się nie chce . Ma swoje za uszami i to dosyć sporo , ale żeby komuś zwrócić uwagę to pierwsza.Elżbieto poczytaj sobie co ludzie piszą o Tobie bo to wszystko prawda , taka właśnie jesteś , i wiedz jedno nie jesteś tam lubiana .
2
Aaggaaa 2017-03-06 17:41
Witam ,
W pełni zgadzam się z opinią LALU , też tam pracuję i to o brygadzistkach co koleżanka napisała to akurat prawda a zwłaszcza o Elżbiecie , wielka Pani dyrektor za złamany grosz . Umie tylko rozkazywać i na każdym kroku przypominać jakie to niby zasady tam panują i jak to mocno trzeba ich przestrzegać . bo jak nie to Cię wyrzucą . Tylko że Elżbieta te zasady również łamie i to bardzo często, chyba biedactwo zapomina jak na nocy siedzi po godzinie na przerwie , a pomiędzy przerwami chodzi jeszcze na kawkę i ciasteczka na stołówkę tego to już nie widzi , albo jak sprawdza produkty bez specyfikacji bo szukać jej się nie chce . Ma swoje za uszami i to dosyć sporo , ale żeby komuś zwrócić uwagę to pierwsza.Elżbieto poczytaj sobie co ludzie piszą o Tobie bo to wszystko prawda , taka właśnie jesteś , i wiedz jedno nie jesteś tam lubiana .
mimoza 2017-03-07 16:34
Widze ze niektorzy maja straszny ból posladkow ze ktos inny zostal bardziej doceniony. Zenada!!! Publiczne, falszywe donosy? Niezla zawisc sie wylewa. Nikt nie siedzi godzinami na kilku przerwach, przecież to łatwo sprawdzic.
6
oczytana 2017-03-07 22:17
Dokładnie Tak ! Oczerniac za plecami i pod ukryciem, poziom twoj kolezanko Aaggaaa okreslilas sama ( podpowiem : totalne dno !) Pani Kierownik KJ napewno zweryfikuje twój " donos ". I teraz pytanie : komu się wtedy oberwie??? Kolejne pytanie : czy oby napewno , tej która tak próbujesz oczerniac ? mala podpowiedź : (zaczytane uwaga
2
oczytana 2017-03-07 22:36
cd. ( zaczytane, uwaga )" Kto pod kim dolki kopie , ten sam w nie wpada " śmiem twierdzic : to sprawdzi się na pewno .
3
Kasia 2017-03-23 12:11
Mam pytanko kochani. Ile zarobię operator wózka na magazynie w firmie bell.
leoo 2017-03-24 01:23
nawet nie ma takiego stanowiska
Kasia 2017-03-24 09:22
Może inaczej sformułuje magazynier ☺
Kasia 2017-03-24 09:23
Może inaczej sformułuje magazynier ☺
olo 2017-03-24 19:05
Zależy na jakim magazynie, każdy magazyn ma innego kierownika i inne stawki. U "Wiśni" dostaniesz 14 brutto na start, także kiepsko...
Zostaw swoją opinię o Bell - Józefów
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Bell