logo TUI Poland

TUI Poland

Warszawa

Opinie o TUI Poland

Marta 2016-08-02 23:16:46
K.M musiała odejść z firmy. Kto inny teraz zajmuje się hr
1
Small 2016-08-03 10:38:36
Małe są. Kto teraz zajmuje się HR w TUI?
była 2016-08-04 20:26:43
W kwestii SJM to się z Tobą nie zgodzę. Ona akurat zna się na swojej pracy - zap...la jak mało kto. Zawsze starała się być po stronie pracownika ze swojego zespołu. Byłam kiedyś tego świadkiem. Na pewne rzeczy jednak nie ma wpływu. Prawda jest taka, że zatrudnia osoby które nie mają podstawowej wiedzy branżowej. Nie jest to jej wina. Ona nie ustala wynagrodzenia, a nikt z doświadczeniem i wiedzą nie chce pracować za takie pieniądze. Dziwię się, że co poniektóre dziewczyny z HD tak długo tam siedzą za te grosze.
Romi 2016-08-04 20:51:19
A co sądzicie o pracy PB?
2
Anna 2016-08-09 17:12:27
Praca w TUI zostaje w głowie na całe życie. Nigdy nie pojadę z nimi na wycieczkę
17
GR 2016-08-11 07:26:24
W tui wyznaje się zasadę "mierny, ale wierny"
9
NiezHR 2016-08-11 08:34:55
Kiedy wszystkich zwolnią wtedy będą
5
anna2 2016-08-11 12:19:34
@kolioa naprawdę chcesz wiedzieć dlaczego? Jeżeli pomoże Ci to w twojej pracy w HR to ok odpowiem: Od pół roku jestem pod opieką psychiatry, na mocnych środkach psychotropowych, żeby móc w ogóle wstać z łóżka Dlaczego? Jeżeli przez kilka miesięcy obserwujesz jak po kolei koleżanki (często prawie przyjaciółki) są wyrzucane z pracy, tracą grunt pod nogami, nie mają z czego wyżywić swoich dzieci, a powody ich zwolnienia wynikają tylko z faktu, że ktoś na górze miał zły humor, albo nie lubi danej osoby, a ty masz kredyt, masz rodzinę i nie znasz dnia ani godziny to nie dziw się, że później masz wstręt do tej firmy. Pracujesz, starasz się na 100%, dajesz z siebie wszystko i nagle (bo zawsze to tak wygląda) znajdują na ciebie haki, żeby wyrzucić cię z dnia na dzień bez podania żadnej racjonalnej przyczyny. Fajnie? Nie, wcale nie fajnie. Rozumiałabym gdyby zwolnienia wynikały z twojej złej pracy, cięć, bo firmie źle idzie, ale nie, to wynika tylko i wyłącznie ze złej woli dosłownie kilku osób, dla których słowo "człowiek, czy empatia" znaczy tyle co zeszłoroczny śnieg. Jeżeli takich przypadków było by kilka wtedy ok może rzeczywiście dana osoba nie pasowała do teamu, nie sprawdzała się etc. ale.....to dzieje się praktycznie codziennie, co miesiąc kilka, kilkanaście osób wyrzuca się, bo tak, a potem dziwicie się, że nie ma nowych, chętnych do pracy, w takich ultra niesprzyjających warunkach........
23
Wtui 2016-08-12 08:05:40
Wszystko, co napisała Anna jest prawdą, a teraz jest jeszcze gorzej
15
wciazwtuialejuzniedlugo 2016-08-12 09:32:23
@anka - w słowach anna2, nie ma jakiejkolwiek przesady. Czasem człowiekowi nie jest w cale tak łatwo i ot tak zmienić prace. Długie terminy wypowiedzenia, brak pójścia na rękę ze strony pracodawcy tylko po to by zrobić na złość, a nowy pracodawca nie czeka. Jako pracownik TUI mogę śmiało powiedzieć ze wszystkie negatywne opinie wyrażone na tym portalu są prawda i oddają myśli 90% pracowników niższego szczebla. Tak samo jak prawdą jest fakt, że ok. 70-80% pracowników w tej firmie, stale poszukuje czegoś innego by wyrwać się z tego bagna jakim stała się ta firma w Polsce. Zabrali się za tworzenie korporacji nie mając pojęcia o szacunku, nawet takim minimalnym.
17
TEŻpracowałam 2016-08-13 14:52:59
Beztroska praca, beztroskie wakacje chciałoby się powiedzieć
3
Joasia 2016-08-15 09:43:18
Chciałabym trochę wytłumaczyć i rozróżnić pracę w biurach a w centrali. W centrali jest masakra pod każdym względem i tego się trzymajmy. Kłótnie, nadawanie na siebie, wjazd na psychikę. Na szczęście nie ma tego w biurach, każde biuro ma jakiś tam swój problem lecz w gruncie rzeczy nie jest tak źle.Cisnienie na sprzedaż jest, ale gdzie go teraz nie ma? Jedynie co mnie boli to ta zasada lubię nie lubię niestety obowiązuje. Na pewnych stanowiskach są trzymane osoby z przejętych firm "bo lubię ", które powinny już dawno podbijać listy na poczcie, a nie zajmować się turystyką i sprzedawać wycieczki. Praca jest ciekawa jest rozwojowa jak ktoś chce to awansuje i dostanie podwyżkę.
7
RE 2016-08-15 14:51:43
A Paweł to wybrał się kiedyś do biura?
2
Kaśka 2016-08-16 22:23:07
Nieźle, widzę że Tui'owi "spece" od PR robią nadgodziny. Znam słowo,które to świetnie podsumuje. Ż-e-n-a-d-a. Uskuteczniacie populizm, a prawda jest taka, że nawet jeśli ktoś się 'skusi' na te Wasze wspaniałe oferty, to gdy zobaczy czym to pachnie, to zabierze nogi zapas ;) To m.in. dlatego przeszkolenie wstępne jest praktycznie żadne. Bo Tui poszłoby z torbami przy takiej rotacji ludzi ;D Kto dalej ma złudzenia? Myślicie, że ludzie tu wchodzą i hejtują z zazdrości? Że to konkurencja? Muszę Was zmartwic. Ta firma potrafi poturbowac człowieka i zostawić nieodwracalna niechęć do pracy z ludźmi w strukturach korporacji. Ich nie obchodzi, że jesteś specjalista w swoim fachu lub tworzyles te firmę od podstaw, wyrzuca Cie bez mrugnięcia okiem. Tym bardziej, jeśli jesteś nic nie znaczącym pionkiem, a tym właśnie dla nich bedziesz. Wystarczy, że ktoś ma taki kaprys. I już się pakujesz. Jak ktoś ma za mało wrażeń w życiu, to polecam granie w totolotka. Ryzyko, ze zostaniecie na lodzie wbrew pozorom jest znacznie mniejsze. I nie piszcie, a nie mówiłam. Bo zastanowicie się dopiero jak bank Wam wejdzie na hipotekę :]
18
#chcepracować#aleczywtui? 2016-08-18 11:23:43
Jak wygląda rekrutacja do biura podróży?
1
Objazdowysamolot 2016-08-19 13:41:15
Kto wymyślił te loty bezpośrednie z niespodzianką, jaką jest międzylądowanie w różnych pięknych miejscach, o czym huczy w internecie. Marcin?
5
Nikki 2016-08-19 18:54:47
@objazdowysamolot, to ich stały surprise trick ;p
Zmieniają warunki umowy po jej zawarciu, na niekorzyść konsumenta oczywiście. I tak np. Zamiast 11 dób robi się 10, a niekiedy 9, bo tak sa ustawione godziny wylotów. A tu akurat chcą zaoszczędzić na czarterze. Jeden, wspólny samolot na Kubę i Jamajkę, zamiast dwóch ;]
1
Nikki 2016-08-19 18:55:05
@objazdowysamolot, to ich stały surprise trick ;p
Zmieniają warunki umowy po jej zawarciu, na niekorzyść konsumenta oczywiście. I tak np. Zamiast 11 dób robi się 10, a niekiedy 9, bo tak sa ustawione godziny wylotów. A tu akurat chcą zaoszczędzić na czarterze. Jeden, wspólny samolot na Kubę i Jamajkę, zamiast dwóch ;]
6
#chcepracować#aleczywtui? 2016-08-20 10:35:32
Chodzi o to , jakie pytania zadają na rozmowie ? Na czym trzeba się skupić.
Joasia 2016-08-22 22:34:20
Od ml. specjalisty do kierownika jest jeszcze krok wiec jest sciezka ;)
Jolu 2016-08-23 08:33:44
Nie wiem czy tui ma jakis oliwy u Gowork, bi ciagle pojawiają sie jakieś durne pytania. Jakis wierzyć mi sie nie chce, ze normalni ludzie zadają takie pytania, ale co sie dziwić, jak firma nie ma nic do zaproponowania poza zryta psychika
7
g 2016-08-24 09:36:18
Oj :-( odechciewa sie podrozowac z TUI po przeczytaniu tych wypowiedzi !
Skoro nie szanuja swoich pracownikow to szacunek dla nas klientow pewnie tez maja w d...e ! No, moze do czasu kiedy wybieramy impreze i nie zaplacimy to jest wazelinka, ale potem ..... brak komentarza :-(
11
Ania 2016-08-24 13:37:37
95 proc. tego co się pojawia (pomijając głupie wpisy z HR) jest prawdą.

Brak szacunku do pracownika, niejasny zarys obowiązków i młode kierownictwo, które moim zdaniem nie do końca ma wiedzę aby bawić się w biuro podróży.

Sama dziwie się, że tyle osób z nimi jeździ na wakacje pomimi tylu niejasności, zmian, kruczków i gwiazdek. Może wpływ na to ma dobre zdanie o niemieckim tui
12
niema 2016-08-28 15:25:45
w tui nie istnieje pojęcie marketingu
7
CC 2016-08-29 00:10:05
Jak to nie ma marketingu, przecież jest Paweł Dyrektor
1
milosniktui 2016-08-31 23:39:44
Prowadzilem biuro franchyzowe tui.Po pierwsze;pracownicy call center to jest kompletna porazka.Niczego nie wiedza,w niczym nie chca pomoc,zawsze sa na nie.Jednego dnia kaza robic tak,drugiego calkiem odwrotnie.Jak udowadnia sie im ignorancje i tepote to leca na skarge do swojego szefa i mowia,ze nie beda wspopracowac z danym franczyozobiorca.Nastepnie ten chloptas w brudnych jeansach przekazuje -jak udziely wladca -ktorejs z kolejnych przedstawicielek(dopoki jej nie zwolni),ze rozwiazuje umowe z danym franczyobiorca.Niewazne,ze franczyobiorca wszystko zrobil jak trzeba.Pan i wladca wydaje rozkaz i oczekuje ,ze wszyscy beda go blagac ,zeby zmienil zdanie. Gada te debilizmy o rzekomych skargach.To ja sie pytam ;czy on slyszal o tym ,ile skarg musielismy wysluchiwac od klientow na tui?Pamietam jak na tydzien przed wylotem klientow napisali informacje o zmianie operacyjnej wylotu.Musielismy namowic klientow na zgode i wysluchiwac ich bluzgow oraz wyzwisk pod naszym adresem.Kiedy sie na to w koncu udalo to dostawalismy informacje z tui ,ze oni juz nie maja miejsc w samolocie( 3 dni przed wylotem klientow,ktorzy mieli wykupione wakacje w first minute) !.Wyobrazacie sobie takich [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] I taki ignorant i mi bedzie o skargach mowil. .Nie jestem fanem pisu,ale to chyba mial Kaczynski na mysli opisujac polska
patologie w przedsiebiorstawach jako folwark.Od stycznia wchodzi nowe prawo,wiec ten pan panszczyzniany bedzie musial placic 13 zl na h i prowadzic ewidencje pracy.Licze na to,ze predzej czy pozniej pisowcy go udupia a zarzad z Niemiec wymieni go jak zuzyta szmate do podlogi.
14
Adam 2016-09-01 10:14:15
Poziom tych reklam jest żenujący, a i tak nie jest robiony w tui tylko przez firmę zewnętrzną. To co jest napisane o franczyzach też jest prawdą, franczyzy są traktowane gorzej niż agencji. Ja bym z taką niewiarygodną firmą w ogóle nie wchodził w taki biznes.
5
ByłyPracownik 2016-09-02 08:27:11
Pracowałam w tui 1,5 roku jako specjalista w biurze własnym. Niestety większość opinii tu zamieszczonych jest w pełni zgodnych z prawdą. W TUI bardzo źle traktuje się pracowników. Nie ma czegoś takiego jak polityka personalna. Są za to humory jednej czy drugiej pani. Jeśli pani kogoś nie polubi bo jest zbyt mało usłużny i włażący wiadomo gdzie albo ma swoje (inne) zdanie to kariera w TUI się kończy. Na porządku dziennym jest przenoszenie ludzi z biura do biura, z dnia na dzień. I niekoniecznie są to punkty dogodne ze względu na miejsce zamieszkania pracownika. Jeśli chodzi o awanse to fatycznie możliwości są. Można awansować na kierownika biura na przykład. Jednak ci, którzy znają trochę tę firmę nie próbują nawet aplikować bo jest to najkrótsza droga do utraty nerwów i pracy. Kierownik w tej firmie jest winny wszystkiemu także temu, że w związku z sytuacja na świecie nie jest w stanie zwiększyć sprzedaży o kolejne 30% rok do roku (to standardowe założenie firmy). Plany sprzedażowe robią ignoranci na zasadzie, że jak w zeszłym roku była sprzedaż x to w roku następnym x+30% i tak bez końca i bez względu na okoliczności rynkowe jak na przykład termin rozpoczęcia przedsprzedaży. Generalnie nie polecam tej firmy. Na koniec dodam tylko, że zarobki są słabe (1800 zł netto na cały etat w Warszawie) a system prowizyjny niejasny, skomplikowany. Nie liczcie na to, że dostaniecie prowizje, które dadzą wam zarobić bo są groszowe i tylko od czasu do czasu.
12
potujutampracować 2016-09-12 21:03:16
Stanowczo odradzam pracę w TUI i to bez względu na to czy jest to biuro własne czy praca w centrali na Domaniewskiej. Większość ludzi, których tam poznałem i którzy w większości odeszli sami lub w bardzo nieładny sposób zostali usunięci powtarza jedno, iż pracuje się tam pod hasłem "nie znasz dnia ani godziny". Nawet jeśli jesteś dobrym pracownikiem i bardzo się starasz to KAPRYS jednej czy też drugiej z osób zarządzających diametralnie może wywrócić Ci całe życie do góry nogami. KAPRYS nie bez powodu podkreślam, bo powody są zmyślone, wydumane a każdy z przypadków "załatwiony" bez klasy....ale czegóż w końcu tu wymagać! Oczywiście każdy z tych kłamliwych argumentów jest podawany to tujowej publiczności, która wpatrzona niczym armia moherowych beretów wierzy w każde słowo, nie wierząc jednocześnie w to, iż ich spotka dokładnie ten sam los. Tak, tak, wszystkich tylko nie mnie bo to dzisiaj ja jestem grzecznym pieskiem leżącym wiernie u stóp swojego pana. Poza tym w tym całym tujowym świecie jest kilka osób, które nie wiedzieć czemu jeszcze tam pracuję. Mam na myśli bardzo zdolne i młode osoby, które w innych firmach mogłyby zajść o wiele dalej. Ludzie, poza tą firmą istnieje świat, który nie jest nasycony strachem, obłudą i fałszem. To nie jest tak, że wszędzie jest tak samo. Na rynku są pracodawcy, którzy mają coś więcej do zaoferowania niż pakiet benefit system. Na pytanie potujtampracować niech każdy odpowie sobie sam, bo ilość negatywnych postów z powietrze się nie wzięła.
14
Fryga 2016-09-15 08:09:32
Widać, ze większość narzekających tu sprzedawców nie robiła założeń firmy i poprostu nie dala rady sie utrzymac dluzej niz 1,5 roku. W biurach nie jest zle, jak masz fajny team mozesz gory przenosić. Benefity są lepsze niz w innych firmach i to nie ulega wątpliwości. Najwiecej narzekają Ci co rozpiescili sie na turystyce w poprzedniej erze, gdzie zamiast walczyc o plan pilo sie kawe i zagryzalo ciastka. Przydało by sie takie osoby z firmy usunąć. Czekam na to i widzę, ze to się dzieje. Moze w koncu zniknie kolesiostwo i zostanie doceniona praca. Tak bardzo tego brakuje.
1
Była 2016-09-15 10:59:59
fryga chyba nie wiesz o czym piszesz. Tu nie chodzi o brak chęci do pracy. Jakoś wcześniej ludzie też wyrabiali plany a biura przynosiły zyski. Twoja śpiewka to efekt zrytego mózgu przez obecnych przełożonych Tak tak wcześniej było be, ale teraz dzięki zamordyzmowi i liczeniu każdego lida który wszedł do biura jest super. Chodzi o to ze nie jest - wynik finansowy jest beznadziejny, a wynika to m.in z tego ze nie masz zaangażowanych pracowników, którzy są ambasadorami tej marki. Jeżeli jesteś traktowana jak pies, pracujesz w atmosferze strachu (poczytaj sobie post potujtampracowac) i wszechobecnego mobingu to raczej szukasz po cichu nowej pracy a nie starasz sie aby klient był zadowolony. Nie chodzi tutaj o staż pracy - wywalają jak leci pracownikow ze stażem rok jak i 15 lat. Ciebie to tez spotka zobaczysz i nie pomogą Ci zrealizowane plany, jak komuś na gorze nie spodoba sie np. styl twojego maila, albo inna głupota, która będzie pretekstem do zwolnienia.
10
Pablo 2016-09-20 20:36:46
Jestem nowym pracownikiem. Jak oceniacie dyrektora Pawła? Wydaje mi się, że to specjalista wysokiej klasy.
1
Tujowa 2016-09-21 22:07:13
Adam wiesz coś więcej na temat traktowania przez centralę , szczególnie przez MD i dział HDesk biur agencyjnych i frankowych ?
2
AnnaJoanna 2016-09-22 09:18:07
A co z tej prawdy bedziesz miał? Fejm na forum? Czemu jak komus jest zle to sobie nie zmienia tylko siedzi i biadoli. Przecież nikt Cie nie zmusza, to nie jest niewolnictwo?! Zamiast siedziec i wypisywac żale zacznij szukac sobie nowego zajęcia. Kazdy normalny czlowiek tak robi.
1
Aniechto 2016-09-23 20:35:08
Ktoś pisał wyżej, że Paweł B jest specjalistą?
3
ZOSIA 2016-09-25 19:53:42
ROZMOWA KWALIFIKACYJNA W TUI KTÓRA ODBYŁAM OSTATNIO WE WROCŁAWIU Z KIEROWNICZKA GALERII DOMINIKAŃSKIEJ PO PROSTU JAKAS PORAŻKA. TA OSOBA W OGOLE NIE NADAJE SIE NA MIANO KIEROWNIKA A JUZ NAPEWNO NIE NA PRZEPROWADZANIE JAKICHKOLWIEK ROZMÓW KWALIFIKACYJNYCH. pANI NIEMA KOMPLETNIE ANI WIEDZY ANI OBYCIA JAK NALEZY SIE ZACHOWAC I W JAKI SPOSÓB W OGOLE POWINNA BYĆ PRZEPROWADZONA ROZMOWA. JEST ANTYPATYCZNA, MINA KWAŚNA TAKA SAMA JEST DLA SWOJEGO ZESPOLU I DO KLIENTÓW WIEC DZIWIE SIE ZE JEST TYLE LAT TRZYMANA NA STANOWISKU KIEROWNICZYM. OGOLNIE BRAK PROFESJONALIZMU NA CALEJ LINI. NIE BYLO NIKOGO Z CENTRALI WIEC PANI WYBIERALA SOBIE LUDZI NA ZASADZIE KTO JEJ SIE SPODOBA WIZUALNIE CO KONCZY SIE NIESTETY TYM ZE PRZYJMUJE LUDZI KTORZY PO DWOCH TYGODNIACH ODCHODZA BO SIE NIE NADAJA DO TAKIEJ PRACY. FAJNA FIRMA A PERSONEL NAPRAWDE POZOSTAWIAWIELE DO ZYCZENIA...POZDRAWIAM
8
Marek 2016-10-08 15:04:22
Marcin co ty robisz z tą firmą
9
Natalia 2016-10-14 18:35:45
Młodszy Specjalista ds. Koordynacji Rezerwacji – Dział Operacyjny. Jakieś opinie ? Na czym polega dokładnie ta praca, w jakich godzinach się pracuję i jak wygląda wynagrodzenie ?
Georgia 2016-10-20 07:23:55
Większość rzeczy została już na tym forum powiedziana. Wkurzają mnie jednak te nieudolne próby działu HR, aby zamącić obraz tej firemki. Pozwólcie zatem, że trochę się powtórzę:

1. Jest to najgorzej zarządzana firma jaką znałam - zero szacunku do pracownika, zero dbania o wizerunek firmy, zero dobrej atmosfery, zero współpracy, zero komunikacji. Tak się dzieje kiedy daje się władzę nieodpowiednim osobom - mamy efekt dziecka, któremu dano do zabawy zapałki. Wiadoma osoba nie powinna mieć w ogóle do czynienia z ludźmi, ma bowiem cechy typowe dla socjo i psychopaty. Człowiek, który ma wszystkich gdzieś, liczy się tylko jego własne, rozbuchane ego.

2. Sztuka ucisku, subtelnego lub mniej subtelnego jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Jeżeli kogoś chcą się pozbyć (co tydzień na kogoś pada i to najczęściej z powodów złego humoru wyżej opisanej osoby) to zawsze znajduje się powód, który potem jest szeroko rozpowiadany pozostałym "ocaleńcom". Reszta towarzystwa jest poddawana praniu mózgu pt. jaka ta zwolniona osoba była zła i ile błędów robiła, ale jeżeli będziesz wierny wówczas Ciebie to nie spotka (niestety spotka każdego i to bardzo szybko).

3. i na koniec to forum - pomyślcie ile krzywdy zrobiono pracownikom, że decydują się pisać co u nas się dzieje? Trzeba mieć trochę odwagi (zapewne koledzy z IT po godzinach sprawdzają, z jakiego IP poszedł dany wpis) oraz dużo wewnętrznej złości, że z tak fajnej firmy zrobiono takie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Oczywiście nasza praktykantka z HR (nie sądzę, żeby pani prawnik robiła tyle błędów stylistycznych i logicznych) wrzuca z automatu wpisy mające wprowadzić dezinformacje u czytelników (uwaga konkurs - ile minut po moim wpisie pojawi się głupi komentarz pt. nie wiecie jakie mają pensje i benefity, bo słyszałam że super). Ja przeanalizowałam - po pierwsze są to te same, powtarzające się niki: maniek, manieko, tre, bnhn, mask - ludzie, no trochę chociaż kreatywności!, po drugie znikają (są zgłaszane moderatorowi) ciekawe i mądre wpisy, które godzą w ego pana z pkt. 1. Ciekawe ile mój wpis się utrzyma......
12
Karolina poludniowa 2016-10-23 10:00:48
I wszystko w tym temacie. Nie pomogą żadne pozytywne wpisy żółtodziobów z hru, bo i tak wszyscy wiedza jaki tu jest gnoj. A co słuchac u naszej kochanej prawniczki z poznania K.M? Znalazła juz pracę na tym linkedinie czy nadal kierownikuje w tui? Jak to mawiaja nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka - zwalniala ludzi za nie takie buty czy włosy to i los ja teraz pokaral :) wracaj Pani K.M w rodzinne strony do poznania karierę na taśmie w Carlsbergu robić bo tylko do tego sie nadajesz :)
PS: ten nieudacznik życiowy ma chyba ustawione powiadomienia, wiec nie lidze ze mój post utrzyma się tu długo. Jak widać biedaczka zagryza pazury i zgłasza posty do moderacji, ale tak to jest na bezrobociu ;)

Reasumując - tui to dno i wodorosty
10
Mariusz 2016-10-27 22:51:28
Dlaczego w TUI nie szanuje się pracowników. Proszę o odpowiedź!
9
Beka 2016-11-02 20:34:37
A jak tam z benefitami w pracy? Bo ja słyszałem, że po roku żebrów leci się na Mauritius?
5
hola 2016-11-09 01:14:08
Jestem w szoku to co czytam ale wiem, że jest to prawda
Od wielu lat śledzę Tui, i zawsze zaskakuje mnie, że potrzebują ciągle nowych pracownikow...
Teraz juz wiem dlaczego !!! Trzeba cos z tym zrobic !
4
Aneta 2016-11-09 13:13:26
Poszukujemy pracowników w Warszawie do Telefonicznej i mailowej obsługi klienta/ umowa o pracę
Rozmowy przychodzące. 80% rozmowy przychodzące + 20 % obsluga mailowa ,Jest to infolinia dla klientów sieci elektromarketów, informowanie o dostępności produktów, rezerwowanie i sprzedaż, dosprzedaż dodatkowych produktów i usług (gwarancja, ubezpieczenie). Mile widziane osoby z pozytywnym nastawieniem do pracy i doświadczone w rozmowach telefonicznych Może być to także praca dodatkowa Osoby zainteresowane proszę o kontakt: amalanowska.linguajob@gmail.com
wiola 2016-11-13 11:37:14
Podbijać znaczki na poczcie też trzeba umieć..........
1
jar12 2016-11-14 22:31:25
Jestem agentem i w ostanich kilku miesiącach dodzwonić się do Helpdesku graniczy z cudem - w zeszłym tygodniu czekłem ponad godzinę na to aż ktos odebrał. Współczuję Paniom które tam pracują...
5
Szef 2016-11-23 00:24:29
Nie mialem jeszcze sposobnosci pisac na goworku w tym temacie jednak od pewnego momentu sledze wpisy tutaj. Chcialem sobie odpuscic z dodawaniem jakiejkolwiek opinii, w koncu wszystko na temat fatalnej atmosfery i warunkow pracy ocierajacych sie czesto o mobbing zostalo napisane, jednak nad pewna kwestia nie moge przejsc do porzadku dziennego... Myslalem, ze niektorzy z Was przesadzaja twierdzac, ze posty niepochlebne dla TUI, a wrecz wstydliwe (jednak prawdziwe!) sa usuwane... Otoz z przykroscia stwierdzam, ze jednak sie mylilem... sa usuwane. Chcialbym zapytac, pewnie retorycznie- co stalo sie z wiadomoscia z dn. 18.11 z godziny okolo 1:30? Kolejna miazdzaca opinia pracownika (zreszta jakich dziesiatki tutaj) na temat warunkow pracy w TUI Poland jest usuwana. Tez pewnie byloby mi przykro czytac o sobie w negatywnym kontekscie jednak jest to sama prawda dzieki ktorej inni sa w stanie dowiedziec sie wiele na temat pracy w TUI, a raczej ustrzec sie przed nia. Nie wiem czy to zwykly przypadek czy celowa polityka HRow, aby w jakis sposob usuwac badz wywierac nacisk na usuniecie takich prawdziwych wiadomosci jednak czy ma to sens? Sledzac dokladnie to forum nie spostrzeglem, aby jego regulamin zostal naruszony. Nie sa wskazywane konkretne nazwiska osob, a ze wszyscy mniej lub bardziej zainteresowani doskonale wiedza o kogo chodzi to niestety "zasluga" scislego szefostwa i kierownictwa tego dobytku... Pozostaje rowniez jakze filozoficzne pytanie: Ile wart jest pracodawca, ktory zyje tematem tego forum i probuje w jakims sensie moderowac wymiane opinii tutaj? To pytanie jest rowniez retoryczne, ale skonfundowany odpowiem - ta organizacja i warunki pracy w niej sa warta tyle ile jej pseudo szef i kierownictwo... szkoda slow... Swoja droga najszczersze gratulacje jesli czepiacie sie takich praktyk to wiele mowi o waszym profesjonalizmie na kazdej plaszczyznie zatem drodzy czytelnicy sami wyrobcie sobie opinie na temat pracy w Tui Poland. Jeszcze nikt nigdy nie probowal ocenzurowac internetu wiec zycze powodzenia :) plany ambitne prawie jak wasze plany sprzedazowe... tylko aby nie skonczylo sie tak jak w przypadku jednego z waszych bylych badz obecnych (sytuacja zmienia sie niestety w jak w kalejdoskopie) pracownikow tj wasza kolejna porazka przed sadem pracy i koniecznoscia przywrocenia do pracy innych osob.
8
.. 2016-11-24 22:06:30
Miałem składać cv ale dobrze że tego nie zrobiłem z tego co widzę.
5
Suzy 2016-11-28 18:41:31
PRACA ANIMATORA W TUI - fatalne zarobki, niedoinformowanie i słabo wynegocjowany kontrakt dla Polaków.

Komuś może się wydawać, że 560 euro miesięcznie plus opłacony przelot,
nocleg i możliwość żywienia na hotelu to nie najgorsza stawka za pracę animatora.
Niesprawiedliwość odczuwa się dopiero wtedy, kiedy odkrywa się, że twoje koleżanki ze Szwecji, Danii czy Finalandii za tę samą pracę otrzymują 780 euro, mają prawo do tygodniowych (płatnych) wakacji, 100 euro na masaż i gwarancję, że nie przepracują więcej niż 44 godziny w tygodniu.
Pierwszy punkt kontraktu dla Polaków mówi, że twój manager ma prawo w dowolnej chwili narzucić ci dodatkowe zadanie.

Gdy aplikowałam na stanowisko, na spotkaniu mówiono, że praca sprowadza się do dwóch dwugodzinnych sesji dziennie 6 razy w tygodniu. Raptem zadzwoniono do mnie z propozycją pracy w międzynarodowym zespole, w którym będę zajmowała się opieką nad dziećmi z różnych krajów. Wysłano mi jakąś prezentację, która jednak w żaden sposób nie mówiła o szeregu dodatkowych obowiązków, które czekały na mnie po przyjeździe: dodatkowa wieczorna sesja trzy razy w tygodniu, udział w paradach, raz w tygodniu udział w show scenicznym, występy w kostiumach maskotek przy temperaturze 100 stopni i wiele innych zadań.
Kilka razy w tygodniu wracaliśmy do domu o 22, w soboty o 23.

Podzielcie sobie przykładowo 560 euro przez 27 dni pracy w miesiącu, a wyjdzie wam stawka 20 euro dziennie!! W Polsce nawet poza sezonem można dorobić się lepszej dniówki.

Dodatkowo złości fakt, że polskiemu rezydentowi płaci się 1000 euro,
bo jest dwujęzyczny, a Polski animator, który prowadzi KAŻDĄ sesję po angielsku, a kiedy są Polskie dzieci, wtedy w dwóch językach równocześnie,
nie dostaje żadnego bonusu. Ktoś, kto ustala stawki kompletnie nie ma pojęcia jak wygląda ta praca.
2
Aga34 2016-12-01 10:18:00
Byłam pracownikiem TUI w zespole sprzedaży biura własnego na terenie jednej z galerii handlowej. Pracowałam do roku czasu i oto jakie mam wnioski.
Zatrudniono mnie na okres próbny, później otrzymałam umowę na rok, czyli powiedzmy sobie standardowo. Szukając pracy brałam pod uwagę oferowane przez firmę możliwości rozwoju oraz dobrą atmosferę pracy. Niestety wcześniej poczytałam na temat zarobków i nie spodziewałam się kokosów.
Zatrudnienie przebiegło w nienaganny sposób, rozmowa przez Skype, później rozmowa z kierownikiem biura. W trakcie rozmowy face to face opowiedziano mi o możliwościach premiowania sprzedaży, niestety tu mam mały żal do prowadzącego rozmowę, gdyż żadna z tych obietnic się nie spełniła. Firma oferuje jedną z najniższych płac podstawowych w branży turystycznej a premie są limitowane, oznacza to, że nie można do końca rozwinąć skrzydeł. Osiągając plan sprzedażowy na poziomie 120-130% można delikatnie mówiąc odpuścić sobie dalszą sprzedaż, gdyż najprościej na świecie nie będzie ona się liczyła do premii.
Osiąganie wyników na tak wysokim poziomie (przypominam, iż za tym nie idzie wysokość wypłacanej premii brutto) zależy od miesiąca pracy, nałożonych przez sieć sprzedaży planów sprzedażowych oraz umiejętności sprzedawcy rzecz jasna.
Zespół do którego trafiłam był odrobinę zdezorganizowany, wynika to z problemu olbrzymiej rotacji pracowników, niestety zatrudniane osoby nie mają ochoty pracować w TUI zbyt długo.
Na forach pojawiają się komentarze odnośnie kiepskich pieniędzy, zawistnych ludzi oraz złej organizacji pracy. Trochę się z tym muszę zgodzić.
Moje szkolenie wdrożeniowe było najprzyjemniejszą częścią całej przygody z TUI. Kiedy przyszło do regularnej pracy, szybko okazało się, że w biurze brakowało merytorycznego podejścia kierownika oraz jego wiedzy na tematy z zakresu zarządzania i organizacji pracy.
Pracowałam do tej pory w kilku korporacjach i z żalem stwierdzam, że nie spotkałam się z taką nierzetelnością. Firma stawia na samodzielność, co jest dobre, jednak obsadzając stanowiska kierownicze nie bierze pod uwagę braku podstawowej wiedzy kadry z zakresu komunikacji interpersonalnej, zasad dobrej współpracy oraz team buildingu. Powoduje to braki w prawidłowym wdrożeniu do pracy nowych osób oraz późniejszych spięć w pracy.
Niestety trafiłam do zespołu, w którym głównie zajmowano się plotkami i podkładaniem sobie kłód.
Przechodząc do sedna, pracę na stanowisku specjalisty ds. turystyki polecałabym osobom z małym doświadczeniem zawodowym, studentom, którzy mieszkają z rodzicami lub w akademikach, osobom, które zaczynają karierę zawodową. Niestety za pieniądze wypłacane przez TUI nie będziesz w stanie się normalnie utrzymać.
Szkolenia produktowe w TUI to żart, w tym roku wystartowano z projektem szkoleniowym, jednak zamiast o produkcie, dostajesz porcję niepotrzebnej wiedzy na tematy sprzedażowe, którą każdy pracownik teoretycznie powinien mieć w jednym palcu.
Od niedawna jest ogromny nacisk na sprzedaż produktów dodatkowych takich jak ubezpieczenia. Niestety premia od sprzedaży jest w silnym stopniu uzależniona od tego czynnika. Jeżeli więc nie jesteś dobrym sprzedawcą, nie podejmuj się tej pracy. Odgórnie otrzymuje się tysiące maili z poleceniami wykonywania telefonów do klientów w celu sprzedaży ubezpieczeń.
Nie było dla mnie nowością wykonywanie telefonów (tzw. telemarketingu), czasy się zmieniają i czasem trzeba wyjść do klienta, żeby coś sprzedać. Jeżeli jednak nie czujesz się komfortowo w wykonywaniu takich telefonów codziennie, nie podejmuj pracy w TUI, jest to rzecz, z której będziesz rozliczana/y.
Trzy słowa kluczowe w TUI to: Telemarketing, Ubezpieczenia i Konwersja. Firmie zależy na maksymalizacji zysków za pomocą sprzedaży produktów dodatkowych, zatem z każdą wycieczką musi być sprzedane ubezpieczenie, konwersja ubezpieczeń to liczba rezerwacji podzielona przez liczbę ubezpieczeń, dopiero przy odpowiednim wskaźniku dostaniesz premię. Piszę to tylko i wyłącznie dlatego, żeby nastawić potencjalnych nowych pracowników na ciężką pracę i uczulić, że jeżeli nie jesteście przekonani do sprzedaży telemarketingowej to nie jest dla Was zajęcie.
Ogólnie jako osoba doświadczona widzę w jakim kierunku idzie firma TUI, czasy się zmieniły i samo zamiłowanie do podróży nie wystarczy, by pracować w tej branży, pomyślcie kilka razy, zanim wyślecie CV. Ja zrezygnowałam, bo otrzymałam ciekawszą pracę na dużo lepszych warunkach.
Moja przygoda w TUI trwała niecały rok, poznałam ciekawych ludzi w ramach sieci, nauczyłam się pracy z niekompetentnym kierownikiem :) i nie żałuję, że podjęłam tu zatrudnienie. Jednak niestety za tak małe pieniądze nie mogłam spędzić tam kolejnych wieczorów i weekendów zamknięta w galerii handlowej. Życzę powodzenia wszystkim nowym pracownikom oraz tym, którzy dzięki tym informacjom zmienili zdanie i nie będą starać się o pracę w TUI Poland.
5
Zostaw swoją opinię o TUI Poland - Warszawa
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie TUI Poland