Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła

Nowe zasady dotyczące cookies
Witryna korzysta z plików cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane na Twoim urządzeniu zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies".

plus Dodaj ofertę pracy | Logowanie
Praca opiekunka
Kursy / Szkolenia - zobacz wszystkie 199!
Praca w Niemczech dla opiekunek - płacimy o 1000 zł więcej niż konkurencja
Sortuj: Najnowsze | Najstarsze

Opinie o Plasticon Poland S.A.

Pracowałeś w firmie Plasticon Poland S.A. i chcesz podzielić się opinią o niej? A może chciałbyś w niej pracować i zastanawiasz się, jakie warunki oferuje pracodawca? Dodaj wpis - może on pomóc Tobie i innym zainteresowanym osobom w uzyskaniu poszukiwanych informacji.

zdjecie uzytkownika
pracownik kolejny - 2014-10-11 23:32:11 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [gamcia - 2014-10-11 23:29:02]:
Zgłoś się na ochotnika to zostanie jeszcze 49
zdjecie uzytkownika
ona - 2014-10-12 18:42:40 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ci anominowcy są najlepsi :):):):):) ZERO INWENCJI! a krytyka żenująca :) 3majcie tak dalej :)
zdjecie uzytkownika
Konec - 2014-10-12 18:44:33 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
To już jest koniec ... nie ma już nic ...
zdjecie uzytkownika
Bajka o pracowitej mrówce - 2014-10-12 21:22:10 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (11)
Codziennie wcześnie rano, mała mrówka przybywała do pracy i natychmiast rozpoczynała wykonywanie swoich obowiązków. Produkowała dużo, a to co robiła dawało jej satysfakcję.

Szef lew był zdumiony widząc, że mrówka pracuje bez nadzoru. Pomyślał więc, że jeśli mrówka może wytwarzać tak dużo bez nadzoru, to czyż nie wytwarzałaby jeszcze więcej, gdyby miała nadzorcę?!
Zatrudnił więc karalucha, który posiadał szerokie doświadczenie jako nadzorca i znany był z pisania znakomitych raportów.
Pierwszą decyzją karalucha było wprowadzenie systemu kart zegarowych. Potrzebował także sekretarki, by pomagała mu pisać i drukować raporty oraz pająka do zarządzania archiwami i monitorowania wszystkich rozmów telefonicznych.

Lew był zachwycony raportami karalucha i poprosił go o sporządzenie dodatkowych wykresów, w celu opisania tempa produkcji i przeanalizowania trendów tak, by mógł je wykorzystać w prezentacji na zebraniach Zarządu.
Tak więc karaluch musiał kupić nowy komputer, drukarkę laserową i zatrudnić muchę do prowadzenia działu informatyki.

Mrówka, kiedyś tak produktywna i zrelaksowana, nienawidziła nadmiaru nowej papierkowej roboty i spotkań, które zabierały jej większość czasu.
Lew doszedł zatem do wniosku, że nadszedł czas mianowania osoby kierującej działem, w którym pracowała mrówka.
Stanowisko dał więc cykadzie, której pierwszą decyzją był zakup do biura nowego dywanu i ergonomicznego krzesła. Nowy kierownik cykada, również potrzebowała komputera i osobistego asystenta, którego wzięła ze sobą z poprzedniego działu po to, by pomógł jej przygotować Strategiczny Plan Optymalizacji Kontroli Pracy i Budżetu.

Dział w którym pracowała mrówka stał się smutnym miejscem, gdzie nikt się już nie śmiał, za to wszyscy byli nerwowi. W tym samym czasie cykada przekonała szefa lwa, co do absolutnej konieczności przeprowadzenia badania środowiska pracy.

Po przeglądzie kosztów funkcjonowania działu mrówki lew stwierdził, że efektywność uległa znacznemu zmniejszeniu. Zatrudnił więc sowę, prestiżowego i znanego konsultanta, by ta przeprowadziła audyt i zaproponowała rozwiązania.
Sowa spędziła w dziale trzy miesiące i przygotowała ogromny, wielotomowy raport, kończący się następującym wnioskiem: “W dziale jest przerost zatrudnienia”.

Zgadnijcie, kogo lew zwolnił jako pierwszego?
Oczywiście mrówkę, gdyż wykazywała „brak motywacji i negatywną postawę”.
zdjecie uzytkownika
sqcha - 2014-10-13 06:47:08 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Wyrazila swoja opinie mrowka, ktora przyzwyczajona jest "szanowac" swoja prace do tego stopnia, by jak najwiecej zostalo jej na nadgodziny.
zdjecie uzytkownika
pracownik - 2014-10-13 18:16:52 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
A będzie strajk ??
zdjecie uzytkownika
Nick - 2014-10-13 22:43:00 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Odpowiedź na: [pracownik - 2014-10-13 18:16:52]:
ale ty tempa strzala jestes. mysle ze nawet dzieci z przedszkola zalapaly sens bajki. wystarczy wlaczyc myslenie, choc na chwile. chodzilo tylko o to by zauwazyc przerost formy nad trescia. ale to trzeba miec mozg by to dostrzec.
zdjecie uzytkownika
wszędzie was przyjmą z takim fachem - 2014-10-14 08:06:50 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
panowie wy kłócicie się o pierdoły. a tu solidarność powina sie zapytać góre czemu już nie opłaca sie produkowac w Toruniu. czy juz naprawde chiny wszystko nam zrobia a mistrz pojedzie i tylko etykiety pozmienia. bravo. podrugie pan fiansowy to tylko do prokuratury za te wszystkie lata. za delegacje. tam napewno w finansach wszystko sie niezgadza. jakos wszyscy odchodza a on trwa. moze dobrze miesza? najlepiej zwolnic duł a ci co zostana to niech robia jeszcze wiecej by ten u góry niezgłodniał. taki jest plasticon. brat siostrze robote załatwiła a teraz trzymaja sie stołków.
zdjecie uzytkownika
pracownik - 2014-10-14 18:46:37 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [Nick - 2014-10-13 22:43:00]:
Kiedyś większość kończących 8 klasę podstawówki potrafiło czytać z zrozumieniem. Kolega najwyraźniej od machania wałkiem uwstecznił się. Wydaje mi się że to było pytanie ogóle nie powiązane z żadną wypowiedzią.
zdjecie uzytkownika
xxxx - 2014-10-16 20:36:38 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Na co wy narzekacie???Jak nie chcecie pracować w tej firmie to się po prostu zwolnijcie a nie trzymacie palca tylko dla dobra swojego.Polak jest taki że jak jest dobrze to jest dobrze,a jak jest źle to po prostu wsadza palca tak głęboko u nowego pracodawcy że aż mu buzią wychodzi albo d... ludzi z którymi wcześniej trzymał sztame żeby tylko go nie zwolnił.Morał z tego taki i fakt realny że wszyscy tak robicie,bo narzekacie a i tak pracujecie.Dlaczego?Dlatego że każdy właściciel wie jakie jest bezrobocie w Polsce i będzie was wykorzystywał bo jesteście słabi by zebrać się wszyscy i stanąć przed nim i powiedzieć mu koniec z tym albo zaczniesz traktować nas równo albo po prostu wynocha do siebie bo nagle doświadczonych ludzi, którzy nigdy nie pracowali u was i nie znają waszej pracy nie znajdzie.Na koniec mogę tylko dodać jedną rzecz że to i tak nic nie zmieni bo jesteście tchórze.Żyjcie sobie i pracujcie dalej jak te mięczaki.I tak cała prawda w końcu wyjdzie na jaw jak się pracuje w tym zakładzie plasticon latający holender,tylko że jeden na tym skorzysta.WŁAŚCICIEL
zdjecie uzytkownika
związkowiec - 2014-10-17 17:47:39 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (5)
Czy coś się stało w tym Plasticonie, jakaś cisza nikt nic nie pisze nawet na związki zawodowe które przepijają składki i nic nie rąbią prócz jakiegoś pikniku.Co jest gdzie ci co tak śmiale pisali rzeżniki, zajączki i inni
zdjecie uzytkownika
związkowiec 2 - 2014-10-17 21:09:31 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Odpowiedź na: [związkowiec - 2014-10-17 17:47:39]:
Panowie z ZZ z czego się tak cieszycie, z Waszego porozumienia? Czy uważacie je za dobre? Wcale nie jest dobre jest REWELACYJNE!!! Też czekam na krytykantów, a tu NIC. Ucichło forum, a p.Nowak nie może się opędzić od chętnych którzy chcą odejść z firmy na wynegocjowanych przez ZZ warunkach(a to był pierwszy dzień) i aż strach pomyśleć co by było gdyby mogli by odchodzić wszyscy chętni. Dyr. operacyjny zgasiłby tylko światło na hali bo nie byłoby komu pracować. Dla zarządu ZZ czapki z głów GRATULACJE!!! CH.. to obchodzi kogoś na co wydajemy składki czy to będą pikniki, wódka czy dzi... , to są Nasze pieniądze i każdy kto był na pikniku mówił że był lepszy niż impreza firmowa z okazji 20lecia. Pozdrawiam i czekam na komentarze bo nudno się zrobiło. Pozdrawiam też sqche WIELKIEGO TROPICIELA NADGODZIN bo chyba bajka o mrówce zabolała.Niestety... prawda BOLI
zdjecie uzytkownika
Fan zwiazku - 2014-10-18 08:56:13 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
Miski ze związku wy nawet nie kumacie ze was wydymali , odszkodowanie takie musieli wam dać 3+3 a te 2 marne pensyjki są dla tych gdzie zarząd się zgodzi - CZYTAJ NIE DLA WSZYSTKICH - zarząd da tym co uważa czyli niewielu. A poza tym z czego się cieszyć jak większość co najwyżej będzie złapie...c z wałkiem i płoty malować. Zamiast otrzymać od zarządu plan naprawy cieszycie się nie wiadomo z czego a ten zakład upada. Jak ktoś napisał wyżej GLUPOTA NIE BOLI.
zdjecie uzytkownika
izydor - 2014-10-18 21:31:28 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Ale PRAWDA BOLI
zdjecie uzytkownika
pracownik - 2014-10-18 21:55:12 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Laminowanie to nie za.......anie z wałkiem po hali. Chętnych zapraszam na próbę do jakiejkolwiek brygady. Życie to nie bajka..... a jednak.
zdjecie uzytkownika
Jajko czy kura, czyli dylematów pracodawcy ciąg da - 2014-10-19 22:23:56 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Konia z rzędem temu, kto wykaże bezpośrednią zależność pomiędzy ilością zatrudnionych pracowników, a przychodami generowanymi przez przedsiębiorstwo.

W przypadku firmy produkcyjnej, można to zrobić stosując wypracowane uprzednio normy i przekładając obliczone w ten sposób jednostki produkcyjne na konkretną wartość pieniężną. Od wartości wytworzonych dóbr do zysku jest oczywiście równie daleko, jak od kupna do sprzedaży, ale generalnie praca wytwórcza jest policzalna.
Każdego dnia pracy w fabryce, pracownik wykonuje określoną ilość elementów i nawet jeżeli nie sprzedamy ich natychmiast, to w najgorszym przypadku (wyłączając z przyczyn oczywistych branżę spożywczą) mamy jedynie zamrożony kapitał. Faktyczną stratę odnotujemy tylko wtedy, gdy nigdy nie uda się sprzedać wytworzonych dóbr. Rzecz jasna zamrożony w towarach kapitał pracujący to też strata, ale ja dziś nie o tym.

W firmach stricte handlowych, wytwarzanym produktem jest sprzedaż sama w sobie i tu właśnie pojawia się problem z bezpośrednim odniesieniem zatrudnienia do wyniku finansowego.

Jeśli w sklepie zatrudnimy dodatkowego sprzedawcę, to czy będzie to równoznaczne ze zwiększeniem przychodów? A czy większa ilość sprzedawców terenowych w hurtowni spowoduje zwiększenie jej sprzedaży?
Pracownik może przecież całymi tygodniami pracować nad wytworzeniem produktu (czyli wygenerowaniem sprzedaży), ale jeśli nie zamknie tego procesu sfinalizowaniem transakcji, to po całej tej pracy pozostanie jedynie sterta zużytego papieru i pusty toner w drukarce.

Czy słuszne będzie jednak przekonanie, że skoro zaledwie niewielka część pracy kończy się sprzedażą, to możemy pozwolić sobie na redukcję etatów?

Załóżmy, że mamy dwóch sprzedawców, z których każdy w czasach prosperity sprzedawał towary o łącznej wartości 100 tys. zł i dysponował portfelem 20 klientów. Teraz kiedy la dolce vita nie jest już takie słodkie, każdy z tych sprzedawców nadal ma 20 klientów, ale sprzedaż spadła ze 100 na 50 tys. zł.
Jeśli więc sprzedawcom o połowę spadła sprzedaż, to znaczy, że mają o połowę mniej pracy. Jak mają o połowę mniej pracy, to po co aż dwóch – wystarczy jeden, który poza swoimi, przejmie także obowiązki tego drugiego.

Matematycznie wszystko się zgadza, ale jak długo żyję, to jeszcze nie widziałem, aby taka decyzja przyniosła zamierzony efekt.

Przecież tych 40 klientów nie zniknęło i nadal potrzebuje rzetelnej obsługi. Po prostu trudny rynek nie pozwala im kupować tak dużo, jak w latach ubiegłych. Zadają tak samo dużą ilość pytań i oczekują równie wielu odpowiedzi. Kupują mniej, bo i też zapotrzebowanie mają mniejsze, ale zabierają równie dużo jak niegdyś, a może nawet i więcej czasu.

Kiedy gospodarka przeżywa zapaść, to na braki personalne popatrzmy raczej przez pryzmat utraconych szans.

Jeśli każdy z dziesięciu pracowników zarobi np. 3 tys. więcej, niż wynoszą wszystkie koszty bezpośrednio związane z jego stanowiskiem (ZUS, podatek i powiedzmy służbowy samochód), to czyż finalnie to nie będzie takie samo 30 tys. jak to, które zarobił tylko jeden, ale za to wybitny pracownik?

Pewne jest, że z punktu widzenia stabilności biznesu, lepiej jest zarobić 10 razy po 3 tys., niż jeden raz 30 tys. Dlaczego?

Jeśli mamy 10 pracowników, z których każdy zarabia dla nas 3 tys., to mamy łącznie 30 tys. na zapłacenie rachunków za światło, czynsz, prąd, ogrzewanie i naszą pracę.
Jeśli zaś mamy 1 pracownika, który zarabia dla nas 30 tys., to także mamy łącznie 30 tys. na zapłacenie rachunków za światło, czynsz, prąd, ogrzewanie i naszą pracę.
To samo? No właśnie nie to samo! Wystarczy wyobrazić sobie, że nam się jeden pracownik rozchoruje i przestanie sprzedawać.
W pierwszym przypadku wciąż mamy 27 tys. na zapłacenie rachunków za światło, czynsz, prąd, ogrzewanie i naszą pracę, ale w drugim na to wszystko zostaje nam jedynie całe wielkie zero.

Co było pierwsze? Jajko czy kura?
Czy najpierw zmniejszyła się sprzedaż i w konsekwencji były zwolnienia,
czy też najpierw zaczęły się zwolnienia, a w konsekwencji spadła sprzedaż?!
zdjecie uzytkownika
byk - 2014-10-20 21:21:38 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
gamonie z okolic Kowalewa i dalej zostaną-przymuły pełną gębą!!!!
zdjecie uzytkownika
nawijacz - 2014-10-20 21:45:57 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [byk - 2014-10-20 21:21:38]:
Też tak myślę. Wystarczy się rozejrzeć, wszyscy co mają olej w głowie uciekają stąd a zostają życiowe ofermy.
zdjecie uzytkownika
zdziwiony - 2014-10-20 22:21:13 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [byk - 2014-10-20 21:21:38]:
KUR.. po jaką cholerę zaczynacie sobie ubliżać? Co za różnica skąd ktoś jest, jak chce pracować to jego sprawa. Atmosfera zrobiła się ciężka ale to nie jest wina pracowników tylko ZARZĄDZAJĄCYCH. Wielka ściema z oceną pracowników, listy są już DAWNO. Teraz tych ludzi trzeba dopasować do ustalonych kryteriów. Jak ktoś chce niech się zwalnia SAM, a innym da spokój.
zdjecie uzytkownika
prokurator - 2014-10-21 07:16:37 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
ja mam tylko nadzieje ze tak jak proacownicy produkcyjni byli zdziwieni zwolnieniami. tak mistrz poplynie z woda. nara
zdjecie uzytkownika
Prokurator - 2014-10-21 08:06:45 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
jaka pyszna ta woda takiej w domu nie mam:) a ty mistrz masz.
zdjecie uzytkownika
marcin aniec - 2014-10-21 20:12:32 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
A biuro sie nie wypowiada bo grzeje i trzyma zebami stolki. Oni bezpiecznie pierdza...
zdjecie uzytkownika
peytton - 2014-10-21 20:56:02 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (2)
Jak można zwolnic ludzi,którzy całe życie pracowali prawie dla tej firmy, a pozostawić nierobów, którzy z każdą pierdołą wydzwaniają do starszych kolegów. Niektórym w zarządzie tej firmy poprzewracało się chyba w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] podejmując takie decyzje. Proponuje się im teraz wybrać do ich rodzin, które sami utrzymywali, spojrzeć im dzieciom w oczy i powiedzieć, że TATA nie ma pracy bo my tak ustaliliśmy. Niestety tego się nie doczekamy, bo to TCHURZE, a nie ludzie, którzy mają sumienie. Życzę powodzenia z niedorajdami, które pozostały i naprawdę wysokich lotów firmy. Pociesza mnie fakt, ze kiedyś i ich loty się skończą w tej firmie oby jak z największym upadkiem. Dobra rada na przyszłość od zwykłego człowieka - Patrzcie na realia życia w jakich znajduję się dany człowiek, a nie aby wydać jak najmniej. I bardzo chciałabym, aby któregoś dnia wszyscy zwolnieni ludzie pojawili się przed firmą i skopali wam [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] z całej siły, aby wasze przeszlachetne tyłki nie mogły usiąść na tych dyrektorskich stołkach. Stanowisko to nie wszystko liczy się sumienie i godność!!!
zdjecie uzytkownika
peytton2 - 2014-10-21 22:53:22 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (0)
Odpowiedź na: [peytton - 2014-10-21 20:56:02]:
Nie wszyscy którzy zostali są nierobami, to WIELKIE uproszczenie. Tych z praktyką po prostu zostało mniej. Pan wręczający wypowiedzenia nie jest w zarządzie (pewnie bardzo by chciał, ale jest za CIENKI). Do rodzin też się nie wybierze bo Hello Kitty z Kinder Niespodziankami tego nie zrobi. Zwolnieni pracownicy nie zejdą do tego poziomu żeby skopać tyłki tak żeby nie mogły siąść, ponieważ są wylizane. Rada dla pozostałych jest taka: MIERNY,WIERNY ale BIERNY. Czy ktoś wierzy w to że listy nie było przed podpisaniem porozumienia????
zdjecie uzytkownika
prosty - 2014-10-21 23:45:09 odpowiedz | pomocna opinia: +1 (1)
podobno buła namieszał ostro-taki młody,a już konfident...
Zostaw swoją opinię
Powiadomienia
o nowych wpisach
Obserwuj ten wątek!
Akceptuję Regulamin
captcha
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Plasticon Poland S.A.
Poznaj prywatne opinie na temat pracodawcy! Wyślij wiadomość do wszystkich użytkowników, którzy obserwują ten wątek.

Twoj email:
Wiadomość:
x