E-mail:
Akceptuję regulamin
Wpisz swój email i aktywuj powiadomienie o nowych wpisach.
Co 5 godzin na twój adres e-mail dostaniesz informację czy pojawiły się nowe opinie o twojej firmie.
Akceptuję regulamin
Wpisz swój email i aktywuj powiadomienie o nowych wpisach.
Co 5 godzin na twój adres e-mail dostaniesz informację czy pojawiły się nowe opinie o twojej firmie.
Profil firmy: SANTE
Oceniono 132 razy
Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach na swój adres e-mail.
anonim - 2008-10-20 16:24:29
odpowiedz
|
cytuj
Dodaj opinie o SANTE - Warszawa. Twoja ocena może okazać się bezcenna przy procesie rekrutacyjnym, podjęciu decyzji, pracy.
Słowa kojarzące się z tą firmą to (np:.solidna, profesjonalna, rozwojowa, stresująca, wyczerpująca): nijaka,niezorganizowana,stresująca,przerażająca
Możliwość rozwoju i szkoleń oceniam jako ...mozliwości rozwoju duże poprzez bardzo ciężką pracę której nikt nie doceni nigdy .możliwość szkoleń żadna.
Atmosfera i ludzie tam pracujący są .zapracowani i zastraszeni .
Od jakiej stawki można negocjować pensję? zależy z kim i kiedy
Najbardziej w tej firmie podobało mi się: nic... .;
Najbardziej w tej firmie nie podobało mi się w: ..obłuda . .
Możliwość rozwoju i szkoleń oceniam jako ...mozliwości rozwoju duże poprzez bardzo ciężką pracę której nikt nie doceni nigdy .możliwość szkoleń żadna.
Atmosfera i ludzie tam pracujący są .zapracowani i zastraszeni .
Od jakiej stawki można negocjować pensję? zależy z kim i kiedy
Najbardziej w tej firmie podobało mi się: nic... .;
Najbardziej w tej firmie nie podobało mi się w: ..obłuda . .
firma specyficzna, nigdy nie wiadomo co będzie danego dnia, ruletka. Dziś jesteś kierownikiem a jutro brygadzistą a po jutrze pracujesz w magazynie!!! O zgrozo. Za nic ma się specjalizację i czas włożony w pracę, wyniki się nie liczą, liczy się tylko zdanie BOSSA.
Firma ruletka zwłaszcza na górze tj. dyrekcja!!!
Był sobie facet, była sobie babka i był sobie facet... w ciągu 5 lat 3 dyrektorów. Jak kobitka zaczęła robić porządek i już coś jej szło to się zwolniła, drugi facet wytrzymał 4-5 miesięcy. Pierwszy był największym twardzielem ale też poległ jak przyszła czarna lady... bójcie się następni
Był sobie facet, była sobie babka i był sobie facet... w ciągu 5 lat 3 dyrektorów. Jak kobitka zaczęła robić porządek i już coś jej szło to się zwolniła, drugi facet wytrzymał 4-5 miesięcy. Pierwszy był największym twardzielem ale też poległ jak przyszła czarna lady... bójcie się następni
No to nie ma czego zazdrościć a wydaje się taka fajna rodzinna firma i takie dobre produkty ale cóż mamy kapitalizm
Pan Kowalski , może zaczyna� od marchewek ale na handlu to on si� na pewno nie zna.Ktokolwiek planuj� prac� w tej firmie niech mocno si� zastanowi, po miesi�cu pracy czeka was wizyta u specjalistów a zw�aszcza od stresu,mobbing zastraszanie wykorzystywanie , traktuje ludzi gorzej od murzynów , prosty ch�op bez szko�y , który jest mi�y jeden dzie� jak ci� przyjmuje do pracy .Ludzie lepiej by� na zasi�ku niż pracowa� z Panem Kowalskim, to chory cz�owiek , bez serca , zawsze b�dzie traktowa� was jak niewolników firmy Sante i nie zap�aci wam dobrych pieni�dzy odpowiednich dla wymaga� tego chorego go�cia ,przestrzegam was do pracy w tej firmie.
Naprawdę jest tak strasznie w tej firmie? Chciałam aplikować na stanowisko MŁODSZY SPECJALISTA / STAŻYSTA W DZIALE ZAKUPÓW. Zaczynam się obawiać. Ktoś z tego forum pracuje w tym dziale? Czego można się spodziewać? Jakie są zarobki w tej firmie?
pracowali ludzie którzy sie wypowiadali , jezeli masz ochote troche schudnąć od stresu to się przyjmij do tej firmy , boss to chory facet najpierw z ciebie wyśsie wszystko a pózniej ci ( usunięte przez administratora )
nie wiadomo kiedy wręczy ci wypowiedzenie
Jak ktoś kto nie zna się na handlu mógłby stworzyć taką firmę?Uważam że wiekszość komentarzy jest złosliwa i nieprawdziwa,mam za sobą dość długi okres pracy w tej firmie i tego typu doświadczenia są mi obce,firma płaci dość dobrze ,jest o.k. w tym względzie w stosunku do pracownika a szef jest wymagający bardzo ale pracując uczciwie da się żyć,bywają z pewnością miejsca gorsze.Jeśli jest tak źle piszącym te komentarze powinni odejść a zamiast wypisywać na portalu swoje żale należy porozmawiać z pracodawcą,jeśli rozmowa nie przyniesie pożądanych efektów,trudno trzeba szukać innej pracy ale opisywanie w taki sposób swojego miejsca pracy jest paskudne
ciekawe elf jak pracowałeś tam tak długo to dlaczego ciebie tam dalej nie ma nie wiesz co piszesz a słuchaj wiekszości , nikt nie chce pracowac za darmo tylko godności troche i szacunku dla osób wykonujących swoją robote a tego tam się nie doczaksz powodzenia dla tych którzy nie szanują samych siebie
hej elf to pewnie ( usunięte przez administratora )
nie znam nikogo kto tam pracował i podobało mu się, kluczowi ludzie się stamtąd zwolnili, od września 2009 to już trzeci dyrektor zakładu jest w sobolewie. komentarze są jak najbardziej prawdziwe.
a z tymi paskami to szok...
Niech Elf powie dlaczego już tam nie pracuje?
Poza tym, większość zamieszczonych tu komentarzy pochodzi od osób, które już tam nie pracują (ja też). Gdyby było dobrze w tej firmie to znalazłby się ktoś poza Elfem, kto chwaliłby pracę i bossa. Z przyjemnością zrobiłbym to, gdyby tak było. Trzeba mówić prawdę jak jest a prawda jest taka; Jedyną przyjemnością w tej pracy byli ludzie z którymi się pracowało. Najgorsze było to, że nie można było mówić co się myśli, byli tacy odważni co dyskutowali i już tam nie pracują. Odbiera się ludziom prawo do własnego zdania, do własnej opinii, wiec nie mów Elf, żeby rozmawiać z szefem jeśli coś jest nie tak. Taka rozmowa w 90% jest równoznaczna ze zwolnieniem. Dostajesz wypowiedzenie z dnia na dzień bez podawania przyczyny. Masz umowę na 5 lat czyli czas określony (pracodawca nie musi podawać przyczyny zwolnienia). Gdyby Ci ludzie mieli inne możliwości pewnie większość z nich nie pracowałaby tam. Każdy z nich oczekuje tylko stabilnej, pewnej pracy, szacunku i tego by być docenionym. Niestety tego nie mają, jedynie co mogą to pobiadolić sobie na takich stronach jak ta.
Poza tym, większość zamieszczonych tu komentarzy pochodzi od osób, które już tam nie pracują (ja też). Gdyby było dobrze w tej firmie to znalazłby się ktoś poza Elfem, kto chwaliłby pracę i bossa. Z przyjemnością zrobiłbym to, gdyby tak było. Trzeba mówić prawdę jak jest a prawda jest taka; Jedyną przyjemnością w tej pracy byli ludzie z którymi się pracowało. Najgorsze było to, że nie można było mówić co się myśli, byli tacy odważni co dyskutowali i już tam nie pracują. Odbiera się ludziom prawo do własnego zdania, do własnej opinii, wiec nie mów Elf, żeby rozmawiać z szefem jeśli coś jest nie tak. Taka rozmowa w 90% jest równoznaczna ze zwolnieniem. Dostajesz wypowiedzenie z dnia na dzień bez podawania przyczyny. Masz umowę na 5 lat czyli czas określony (pracodawca nie musi podawać przyczyny zwolnienia). Gdyby Ci ludzie mieli inne możliwości pewnie większość z nich nie pracowałaby tam. Każdy z nich oczekuje tylko stabilnej, pewnej pracy, szacunku i tego by być docenionym. Niestety tego nie mają, jedynie co mogą to pobiadolić sobie na takich stronach jak ta.
Elf jakie ty zioło jarasz? c( usunięte przez administratora )
d. Mam kasę uruchamiam sieć aptek bo mnie stać, zatrudniam mgr i tech farmacji i co...powiesz że niemożliwe że właściciel nie zna się na farmacji?Ano mozliwe nie odróżniam polopiryny S od pastylki Mentosa...Ale mam sieć aptek bo mnie stać a mam kasę na biznes mam za sprzedane marchewki...
To co napisano na tym forum to prawda, ta " firma " zaprzecza wszystkim prawom zarządzania. Ludzie tu pracujący są tak zestresowani, że myślą tylko jak uniknąć kontaktu z ( usunięte przez administratora )
Pensja to tylko wynagrodzenie za pracę, ale jeśli praca nie przynosi zadowolenia to człowiek ją wykonujący wykonuje ją zgodnie z zasadą - " jaka płaca taka praca " Jak w tej firmie można być zadowolonym jeśli na przykład odbierasz wypłatę i okazuje się, że brak ci w niej kilkuset złotych. Potrącenia pensji w tej firmie to standard, oczywiście kiedy dzwonisz do kadrowej to wszystko jest ok. Zawsze otrzymasz miłą odpowiedz, że kazał tak ( usunięte przez administratora )
tu się zaczynają małe schody, poniweaż potrącenia z pensji np. za remament muszą być poprzedzone podpisaniem noty obciążeniowej przez pracownika. Niestety w tej firmie jes to praktyka nagminna, lecz można temu zaradzić, wystarczy zadzwonić do Państwowej Inspekcji Pracy. Smutnym jest fakt, że w "( usunięte przez administratora )
Drogie szefostwo "firmy" pamietajcie, że najlepiej na swoich prawach znają się wasi pracownicy i to oni poprzez swą pracę umożliwiają rozwój Sante i to, że możecie jeżdzić LEXUSAMI.
To wszystko co napisano o tej firmie to prawda. Brak jakiejkolwiek logiki zarzadzania, no chyba, ze ta logika jest oparta na wydojeniu pracownikow. Praca mocno stresujaca, placa tak sobie jak za warunki w jakich pracujemy. Pensja to wynagrodzenie za prace, ale to nie wszystko. Praca powinna przynosic zadowolenie, stabilizacje bo pacownik zadowolony to pacownik bardziej wydajny - a tak jaka placa taka praca. Jak w tej firmie mozna byc zadowolonym kiedy odbierasz wyplate i okazuje sie, ze brak ci w niej kilkuset zlotych i nie wiesz dla czego? Dzwoniac do kadr w milejl odpowiedzi dowiesz sie, ze np.za remament i kazal tak( usunięte przez administratora )
Potracenia pensji sa tu standardem i oczywiscie bez zadnego dokumentu. Kodeks pracy jednoznacznie stanowi co mozna potracic pracownikowi z pensji, na pozostale potracenia konieczna jest pisemna zgoda pracownika. Ciekaw jestem do jakiego momentu pracownicy Sante wytrzymaja samowole Pana Prezesa i kiedy zglosza ten fakt do Panstwowej Inspekcji Pracy. Norma w tej firmie jest podpisywanie dokumentow kadrowych z data wsteczna. To wszystko jest nie zgodne z KP i Regulaminem Pracy ktory podpisal sam ( usunięte przez administratora )
FIRMA to takze pracownicy wiec drogie szefostwo szanujcie nas, bo z naszej pracy mozecie ja rozwijac i mozecie jezdzic swoimi LEXUSAMI.
A umowy o odpowiedzialności materialnej na magazynie nikt nie podpisywał, że mówicie, że potrącenia są niezgodne z prawem?
lement - 2010-03-01 19:20:10
pracowali ludzie którzy sie wypowiadali , jezeli masz ochote troche schudnąć od stresu to się przyjmij do tej firmy , boss to chory facet najpierw z ciebie wyśsie wszystko a pózniej ci zapłaci 1350 zł. I nie wiadomo kiedy wręczy ci wypowiedzenie
pracowali ludzie którzy sie wypowiadali , jezeli masz ochote troche schudnąć od stresu to się przyjmij do tej firmy , boss to chory facet najpierw z ciebie wyśsie wszystko a pózniej ci zapłaci 1350 zł. I nie wiadomo kiedy wręczy ci wypowiedzenie
daj sobie spokój
anonimka - 2010-03-01 16:23:15
Naprawdę jest tak strasznie w tej firmie? Chciałam aplikować na stanowisko MŁODSZY SPECJALISTA / STAŻYSTA W DZIALE ZAKUPÓW. Zaczynam się obawiać. Ktoś z tego forum pracuje w tym dziale? Czego można się spodziewać? Jakie są zarobki w tej firmie?
Naprawdę jest tak strasznie w tej firmie? Chciałam aplikować na stanowisko MŁODSZY SPECJALISTA / STAŻYSTA W DZIALE ZAKUPÓW. Zaczynam się obawiać. Ktoś z tego forum pracuje w tym dziale? Czego można się spodziewać? Jakie są zarobki w tej firmie?
daj sobie spokój
anonim - 2010-03-04 15:28:38
A umowy o odpowiedzialności materialnej na magazynie nikt nie podpisywał, że mówicie, że potrącenia są niezgodne z prawem?
A umowy o odpowiedzialności materialnej na magazynie nikt nie podpisywał, że mówicie, że potrącenia są niezgodne z prawem?
Przeczytaj rozporzadzenie Rady Ministrów w sprawie wspólnej odpowiedzialności pracowników - Dz.U.z 1996r. Nr 143 poz.663.
I jeśli uważasz, że umowy zostały zawarte zgodnie z nim to ok.
mag - 2010-03-05 08:23:54
Przeczytaj rozporzadzenie Rady Ministrów w sprawie wspólnej odpowiedzialności pracowników - Dz.U.z 1996r. Nr 143 poz.663.
I jeśli uważasz, że umowy zostały zawarte zgodnie z nim to ok.
anonim - 2010-03-04 15:28:38
A umowy o odpowiedzialności materialnej na magazynie nikt nie podpisywał, że mówicie, że potrącenia są niezgodne z prawem?
A umowy o odpowiedzialności materialnej na magazynie nikt nie podpisywał, że mówicie, że potrącenia są niezgodne z prawem?
Przeczytaj rozporzadzenie Rady Ministrów w sprawie wspólnej odpowiedzialności pracowników - Dz.U.z 1996r. Nr 143 poz.663.
I jeśli uważasz, że umowy zostały zawarte zgodnie z nim to ok.
Pracownicy mogą przyjąć wspólną odpowiedzialność materialną za mienie powierzone im łącznie z obowiązkiem wyliczenia się. Podstawą łącznego powierzenia mienia jest umowa o współodpowiedzialności materialnej, zawarta na piśmie przez pracowników z pracodawcą. Pracownicy ponoszący wspólną odpowiedzialność materialną odpowiadają w częściach określonych w umowie. Jednakże w razie ustalenia, że szkoda w całości lub w części została spowodowana przez niektórych pracowników, za całość szkody lub za stosowną jej część odpowiadają tylko sprawcy szkody. (art. 125 § 1 – 2 k. p.)
Pracownicy odpowiadają za szkodę w częściach określonych w umowie o wspólnej odpowiedzialności materialnej. Nie jest więc dopuszczalne ustanowienie w umowie odpowiedzialności za całą szkodę, a taki charakter ma odpowiedzialność solidarna. Umowa o współodpowiedzialności materialnej, w której pracownicy zobowiązują się do ponoszenia przez każdego z nich odpowiedzialności za całą szkodę, a zatem odpowiedzialności solidarnej, jest w tej części nieważna jako sprzeczna z prawem. W takiej sytuacji pracownicy odpowiadają za szkodę w częściach równych.
Akty wykonawcze:
1. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 października 1975 r. w sprawie warunków odpowiedzialności materialnej pracowników za szkodę w powierzonym mieniu (Dz. U. z 1996 r. Nr 143, poz. 662).
2. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 4 października 1974 r. w sprawie wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników za powierzone mienie (Dz. U. z 1996 r. Nr 143, poz. 663).
Umowa o odpowiedzialności materialnej pracownika.
Na mocy art. 125 Kodeksu pracy pracodawca i pracownicy mogą zawrzeć umowę o powierzenie mienia z obowiązkiem wyliczenia. Umowa to powinna być zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Do zawarcia umowy o współodpowiedzialności potrzebna jest zgoda wszystkich pracowników pracujących w miejscu powierzenia mienia ( np. w magazynie ) Każdorazowa zmiana w składzie zespołu objętego odpowiedzialnością wymaga zawarcia nowej umowy. W umowie o odpowiedzialności zawarte powinny być sformułowania wskazujące w jakiej części pracownicy poniosą odpowiedzialność za ewentualny niedobór, jeżeli nie określono zasad odpowiedzialności to przyjmuje się , że na zasadach określonych w art. 379 par 1 Kodeksu cywilnego każdy z pracowników ponosi odpowiedzialność w częściach równych. Niezbędnym elementem umowy o powierzenie mienia jest inwentaryzacja , która powinna odbyć się przy udziale pracownika mającego zostać objętym odpowiedzialnością. Przeprowadzenie inwentaryzacji określa początek odpowiedzialności pracownika za ewentualne niedobory w powierzonym mieniu.
Kto i w jakiej części ponosi odpowiedzialność za wykazane niedobory.
W przypadku wykazania niedoboru pracownicy objęci umową o odpowiedzialności za powierzone mienie odpowiadają w częściach określonych w umowie o odpowiedzialności materialnej. Jeżeli współodpowiedzialni wykażą, że za szkody odpowiada jedna lub kilka określonych osób pozostali mogą uwolnić się od odpowiedzialności. W tym przypadku całą odpowiedzialność ponoszą osoby , których zawinione zachowanie przyczyniło się do niedoboru w mieniu powierzonym. W przypadku , gdy pracownicy umyślnie spowodują niedobór wówczas odpowiadają solidarnie. Pracownicy mogą uwolnić się od odpowiedzialności majątkowej wskazując , że szkoda powstała z przyczyn niezależnych od nich, a w szczególności w skutek niezapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia.
Czy można odstąpić od umowy o wspólnej odpowiedzialności ?
Zarówno pracodawcy jak i pracownikowi przysługuje prawo odstąpienia jak i wypowiedzenia od umowy o wspólnej odpowiedzialności za mienie powierzone. Pracownik może wypowiedzieć umowę na piśmie na czternaście dni naprzód, przed upływem tego okresu należy przystąpić do przeprowadzenia inwentaryzacji. Pracodawca może odstąpić od umowy o wspólnej odpowiedzialności materialnej w każdym czasie (w takim przypadku do przeprowadzenia inwentaryzacji należy przystąpić najpóźniej w ciągu 3 dni)
Podstawa prawna :
Art. 124-125 Kodeksu pracy.
Rozporządzenie Rady Ministrów z 10 października 1975r. w sprawie warunków odpowiedzialności materialnej pracowników za
mag - 2010-03-05 08:23:54
Przeczytaj rozporzadzenie Rady Ministrów w sprawie wspólnej odpowiedzialności pracowników - Dz.U.z 1996r. Nr 143 poz.663.
I jeśli uważasz, że umowy zostały zawarte zgodnie z nim to ok.
anonim - 2010-03-04 15:28:38
A umowy o odpowiedzialności materialnej na magazynie nikt nie podpisywał, że mówicie, że potrącenia są niezgodne z prawem?
A umowy o odpowiedzialności materialnej na magazynie nikt nie podpisywał, że mówicie, że potrącenia są niezgodne z prawem?
Przeczytaj rozporzadzenie Rady Ministrów w sprawie wspólnej odpowiedzialności pracowników - Dz.U.z 1996r. Nr 143 poz.663.
I jeśli uważasz, że umowy zostały zawarte zgodnie z nim to ok.
Pracownicy mogą przyjąć wspólną odpowiedzialność materialną za mienie powierzone im łącznie z obowiązkiem wyliczenia się. Podstawą łącznego powierzenia mienia jest umowa o współodpowiedzialności materialnej, zawarta na piśmie przez pracowników z pracodawcą. Pracownicy ponoszący wspólną odpowiedzialność materialną odpowiadają w częściach określonych w umowie. Jednakże w razie ustalenia, że szkoda w całości lub w części została spowodowana przez niektórych pracowników, za całość szkody lub za stosowną jej część odpowiadają tylko sprawcy szkody. (art. 125 § 1 – 2 k. p.)
Pracownicy odpowiadają za szkodę w częściach określonych w umowie o wspólnej odpowiedzialności materialnej. Nie jest więc dopuszczalne ustanowienie w umowie odpowiedzialności za całą szkodę, a taki charakter ma odpowiedzialność solidarna. Umowa o współodpowiedzialności materialnej, w której pracownicy zobowiązują się do ponoszenia przez każdego z nich odpowiedzialności za całą szkodę, a zatem odpowiedzialności solidarnej, jest w tej części nieważna jako sprzeczna z prawem. W takiej sytuacji pracownicy odpowiadają za szkodę w częściach równych.
Akty wykonawcze:
1. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 października 1975 r. w sprawie warunków odpowiedzialności materialnej pracowników za szkodę w powierzonym mieniu (Dz. U. z 1996 r. Nr 143, poz. 662).
2. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 4 października 1974 r. w sprawie wspólnej odpowiedzialności materialnej pracowników za powierzone mienie (Dz. U. z 1996 r. Nr 143, poz. 663).
Umowa o odpowiedzialności materialnej pracownika.
Na mocy art. 125 Kodeksu pracy pracodawca i pracownicy mogą zawrzeć umowę o powierzenie mienia z obowiązkiem wyliczenia. Umowa to powinna być zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Do zawarcia umowy o współodpowiedzialności potrzebna jest zgoda wszystkich pracowników pracujących w miejscu powierzenia mienia ( np. w magazynie ) Każdorazowa zmiana w składzie zespołu objętego odpowiedzialnością wymaga zawarcia nowej umowy. W umowie o odpowiedzialności zawarte powinny być sformułowania wskazujące w jakiej części pracownicy poniosą odpowiedzialność za ewentualny niedobór, jeżeli nie określono zasad odpowiedzialności to przyjmuje się , że na zasadach określonych w art. 379 par 1 Kodeksu cywilnego każdy z pracowników ponosi odpowiedzialność w częściach równych. Niezbędnym elementem umowy o powierzenie mienia jest inwentaryzacja , która powinna odbyć się przy udziale pracownika mającego zostać objętym odpowiedzialnością. Przeprowadzenie inwentaryzacji określa początek odpowiedzialności pracownika za ewentualne niedobory w powierzonym mieniu.
Kto i w jakiej części ponosi odpowiedzialność za wykazane niedobory.
W przypadku wykazania niedoboru pracownicy objęci umową o odpowiedzialności za powierzone mienie odpowiadają w częściach określonych w umowie o odpowiedzialności materialnej. Jeżeli współodpowiedzialni wykażą, że za szkody odpowiada jedna lub kilka określonych osób pozostali mogą uwolnić się od odpowiedzialności. W tym przypadku całą odpowiedzialność ponoszą osoby , których zawinione zachowanie przyczyniło się do niedoboru w mieniu powierzonym. W przypadku , gdy pracownicy umyślnie spowodują niedobór wówczas odpowiadają solidarnie. Pracownicy mogą uwolnić się od odpowiedzialności majątkowej wskazując , że szkoda powstała z przyczyn niezależnych od nich, a w szczególności w skutek niezapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia.
Czy można odstąpić od umowy o wspólnej odpowiedzialności ?
Zarówno pracodawcy jak i pracownikowi przysługuje prawo odstąpienia jak i wypowiedzenia od umowy o wspólnej odpowiedzialności za mienie powierzone. Pracownik może wypowiedzieć umowę na piśmie na czternaście dni naprzód, przed upływem tego okresu należy przystąpić do przeprowadzenia inwentaryzacji. Pracodawca może odstąpić od umowy o wspólnej odpowiedzialności materialnej w każdym czasie (w takim przypadku do przeprowadzenia inwentaryzacji należy przystąpić najpóźniej w ciągu 3 dni)
Podstawa prawna :
Art. 124-125 Kodeksu pracy.
Rozporządzenie Rady Ministrów z 10 października 1975r. w sprawie warunków odpowiedzialności materialnej pracowników za
Ja pracuje nadal w tej firmie w sobolewie i dla mnie jest w miare ok praca nie jest tak strasznie ciezka lecz problem zaczyna sie kiedy przychodzi wyplata. dostaje sie pare zlotych i nie wiadomo dlaczego tak malo. niby akord slaby albo cos w tym stylu.
Dodaj ofertę pracy

