zooplus Polska Sp. z o.o.

3 Dodaj opinię
zooplus Polska Sp. z o.o.
3 72 92 5 1
Pytanie
 Pytanie

Jakie są mocne strony pracodawcy zooplus Polska Sp. z o.o.?

Ksawery

Ja dołączyłem ponad 3 lata temu i sądzę że firma jest super, daje możliwość rozwoju, ludzie są naprawdę fajni. Mamy małe zespoły, nikt nie ciśnie jak w korpo i to naprawdę się ceni. Pewnie że czasem są jakieś problemy ale gdzie ich nie ma? No życie normalne. Ja tam gorąco polecam.

Nick

Zacznę od plusów: benefity na dobrym poziomie. Dodatkowe dni urlopu: 2 na zwykłych zasadach z kodeksu pracy, wolna wigilia i sylwester - czyli mamy w sumie 4. Dostawy z Tesco 2 razy w tygodniu: owoce, soki owocowe i warzywne, różne rodzaje mleka, naprawdę nieźle, Multisport płatny jakieś groszowe sprawy, od jakiegoś czasu całkiem korzystne ubiezpieczenie grupowe na życie. Biuro w centrum, dobrze skomunikowane, w nowym budynku z ogólnodostępnym tarasem na dachu z widokiem na panoramę Krakowa, bilard, piłkarzyki, stół do pingponga, biblioteczka, planszówki. Dużo przestrzeni w biurze, nowoczesne wnętrza, telefon służbowy z rozmowami bez limitu po okresie próbnym, zniżka pracownicza na zakupy w sklepie 20% (zostaje częsciowo nawet po odejsciu - 10%), roczna premia, zarobki powyżej rynku (w logistyce), przy czym później podwyżki, jeśli są, to kosmetyczne, więc z czasem się to wyrównuje. Minusy: na minus i ku przestrodze moja 2letnia historia w tej firmie. Fakt - skrajna, ale wiele elementów z niej powtarza się w innych przypadkach. A szkoda, bo potencjał na fajne miejsce jest. Oczywiście na rozmowie wszystko pięknie ładnie. Po przyjsciu do firmy dość szybko się okazało, że zostałam zatrudniona na stanowisku grubo poniżej moich kwalifikacji. W 2 miesiącu zostałam poproszona o przygotowanie analizy, która została wysłana do C-level managementu pod nazwiskiem mojej manager, jak zostało mi wytłumaczone, C-level w Niemczech nie chce abym ja była zaangażowana w "poważne sprawy", ale oni tu w PL wiedzą, że dam radę i mam doświadczenie to mi pozwolą to zrobić. Po 6 miesiącach proszenia o zadania bardziej ambitne niż sklejanie 12 exceli w jeden i spięć z managerką, zespół zlikwidowano, a ja zyskałam nowego managera. Kolejne pół roku wpychania łokci i kolan między drzwi, aby pokazać, że jednak ogarniam, średnio skuteczne. W międzyczasie zaczęłam z pomocą kolegów z firmy zmieniać profil zadań i z operacji transportowych na bardziej analityczne, jednak w dalszym ciągu niewiele z tego wynikało i zasadniczo robiłam tyle, ile sama sobie wykombinowałam. Z dostarczanymi analizami i tak nic dalej się nie działo. Po roku z hakiem wprost zapytałam szefa o to, co mogę zrobić aby pokazać, że mam sporo wartościowego doświadczenia. Dostałam jeden task, który zrobiłam, został pozytywnie zaopiniowany, ale dalej nie poszło za tym nic, w dalszym ciągu miałam pozycję w typie, które w innych firmach są obstawiane przez stażystów. Prawie cały drugi rok w firmie co dwa miesiące słyszałam, że są wobec mnie plany, ale muszę być bardziej cierpliwa. Próbowałam także zmienić dział, jednak również, pomimo początkowego pozytywnej opinii ze strony managementu, po 4 miesiącach odwlekania ("poczekaj jeszcze miesiąc, bo wizja się dopiero krystalizuje" powtarzanego co miesiąc) w końcu powiedziane wprost, że nic z tego nie będzie. Jednocześnie, pomimo moich kolejnych próśb, rozmów, kolejnych odmów bądź wymijających odpowiedzi, nie usłyszałam ani razu żadnej wskazówki, co mogłabym robić i w którym kierunku rozwoju pójść, skoro ewidentnie te proponowane przeze mnie nie były dobre. Mnóstwo sytuacji typu "fajnie, że chcesz jechać na tę konferencję, ale tam nikt nie będzie chciał z tobą gadać, bo jesteś na zbyt niskim stanowisku, znajdz sobie cos innego" i żadnej, najmniejszej wskazówki, tylko festiwal ściem. Nawet przy składaniu wypowiedzenia usłyszałam, że przecież za miesiąc-dwa będzie reorganizacja w teamie i dostanę inną rolę. Odeszłam 2,5 miesiąca temu i z tego, co wiem, w dalszym ciągu nie było żadnej reorganizacji. Generalnie rekrutacja jak do NASA, a potem dostajesz excele do wypełniania albo inne obowiązki jak dla praktykanta (wiem, są działy, gdzie tak nie ma, gdzie są ciekawe zadania i jest ich sporo, ale nie jest to logistyka). Kolejna kwestia to pozycja działów operacyjnych i IT w firmie. Generalnie połowa firmy to IT i tabuny developerów piszących rozwiązania i aplikacje szyte na miarę. I to całkiem ciekawe popracować w takim środowisku, gdyby nie to, że to operacje są dla IT, a nie IT dla operacji. To IT decyduje które narzędzie i kiedy będzie robione, jakie ma mieć funkcjonalnosci, czy jak wygląda dany raport. Kończy się to w wielu przypadkach niestety tak, że z jakiegoś raportu korzysta jedna osoba, bo nikt inny nie chce, albo że jakiś raport funkcjonuje, ale, żeby z niego cokolwiek wyciągnąć trzeba go przepuścić przez excela i przedstawić w zjadliwej formie. Co więcej czasem czeka się na coś rok lub dwa, a dokładnie takie samo rozwiązanie istnieje na rynku i mogłoby być w tym czasie dawno kupione i zaimplementowane. Kolejna kwestia - sposób zwalniania pracowników. Przy mnie zaledwie dwa przypadki, ale jednak - każą się spakować w środku dnia, blokują kompa i delikwent wychodzi na oczach wszystkich - no słabe to strasznie. Ostatnie już - niejasne zasady home office. Jeden dostaje reprymendę za 3 dni w ciągu pol roku, ktoś inny w ciągu 3 dni zgodę na pol roku homeoffice ;) Idziecie tam na własne ryzyko ;)

Zobacz wszystkie opinie (92)
Joanna Koczaj-DyrdaJoanna Koczaj-Dyrda
Ofiara mobbingu -Radca prawny
Zero tolerancji dla mobbingu w firmie!

Byłeś świadkiem?
Dodaj opinie na www.gowork.pl/opinie

Potrzebujesz wsparcia?
Skontaktuj się z Panią Joanną Koczaj-Dyrda: zgloszenie@gowork.pl

zooplus Polska Sp. z o.o.