No niedobrze się dzieje, dalej wszystko w dół, tylko obłuda, zakłamanie, ludzi deptać, i szukac nowych których się lojalkami załatwi. Uważajcie tegoroczni absolwenci, a pod spodem opis podejścia dyrektora ze strony związków zawodowych:
"
Piątkowe spotkanie dotyczące podniesienia wynagrodzeń pracowników naszej firmy,
nie przybliżyły w żaden sposób stanowisk jakie prezentują związki zawodowe a zarząd Gedia Poland Sp. z o.o.
Dyrektor dalej stoi na stanowisku, że skoro w zeszłym roku nie zaistniało zjawisko jakim jest inflacja, to pracownikom Naszej Spółki nie należą się podwyżki wynagrodzeń.
Dalece to odbiega od informacji jakie przekazywał Dyrektor na spotkaniach z załogę, gdzie mówił, iż zarząd zaplanował podniesienie naszych wynagrodzeń w roku bieżącym.
Po kilkukrotnym przypominaniu, Dyrektor w końcu ustosunkował się do naszej propozycji podniesienia wynagrodzenia. I tak, począwszy od pkt. 4, Dyrektor wyraził swoje zdanie mówiąc, że nie jest przeciwny, aby pracownicy najbardziej potrzebujący otrzymywali wsparcie w okresie rozpoczęcia roku szkolnego przez ich dzieci. Ale wsparcie to powinno pochodzić z ZFŚŚ i on nie zamierza dofinansowywać tegoż funduszu.
Odnosząc się do pkt. 3 naszej propozycji, Dyrektor uważa, że nie ma różnicy czy podniesie wynagrodzenie zasadnicze, czy premię półroczną. Dla niego jest to równoznaczne. Zasugerował również, że najchętniej to zrezygnowałby z tejże premii, bo jest to pozostałość po poprzednim Dyrektorze. Martwi nas taka postawa zarządu Naszej Spółki, ponieważ wydaje się nam, że zarząd nie dostrzega problemu jakim jest migracja naszych doświadczonych pracowników do sąsiednich firm. I nie przemawia do zarządu argument, iż w najbliższym czasie w naszym regionie powstanie kilkaset nowych miejsc pracy. A w niedalekiej przyszłości liczba ta może wzrosnąć nawet do kilku tysięcy. Takie działanie wskazuje na nonszalancję zarządu, bądź oderwanie od rzeczywistości jaka nas otacza. Metoda na przeczekanie może się źle skończyć dla Naszego Zakładu Pracy.
Jeśli chodzi o pkt. 2, to Dyrektor stwierdził, że nagroda za dyspozycyjność w obecnej formie nie działa. Powiedził również, iż obecny poziom absencji chorobowej jest zadowalający (w pierwszy kwartale ok. 5 %). Zdziwiło nas to stwierdzenie, bo po pierwsze nagroda za dyspozycyjność w wysokości 200 zł. jest to autorski pomysł Dyrektora. A po drugie jak pamiętamy, nie dalej jak dwa lata temu, gdy wysokość nagrody uzależniona była od współczynnika absencji ( powyżej 3,5 % – 150 zł., poniżej 3,5 % – 200 zł.) przekonywani byliśmy, że 3,5 % przy załodze liczącej ok. 1000 osób (chorych 35 osób dziennie) jest to bardzo dużo. Obecnie 5% przy załodze liczącej ok. 1500 (nieobecnych w pracy 75 osób dziennie) jest natomiast zadowalającym wynikiem. Widać stanowisko jakie zajmuje zarząd zależy od sytuacji, a nie od faktów.
Dyrektor zaproponował również, że na najbliższe spotkanie przyniesie inne rozwiązanie które pozwoliłoby na obniżenie absencji chorobowej.
Co do pkt. 1 naszej propozycji, Dyrektor skłonny jest się na nią zgodzić, z jednym jednakże warunkiem. Pracownicy najsłabiej ocenieni przez swoich przełożonych nie otrzymają regulacji. Natomiast ”średniacy” i pracownicy „wybitni” otrzymaliby podwyżkę odpowiednio 2% i 3% pensji zasadniczej. Dodatkowo Dyrektor chciałby połączyć regulację wynagrodzeń z podniesieniem poziomów premii OEE.
Gotowi jesteśmy rozmawiać na temat podniesienia poziomów premii OEE. Jednakże nie będziemy uzależniać tego z rozmowami na temat podniesienia wynagrodzeń. Po drugie wzrost poziomów premii OEE, musi być równoznaczne z podniesieniem stawki tejże premii.
Zarząd naszej organizacji w dniu wczorajszym podjął decyzję, iż nie wyraża zgody na tak wybiórcze zaakceptowanie naszej propozycji. I wobec narastającego niezadowolenia dużej części Naszej Załogi, jeżeli kolejne spotkania które prawdopodobnie odbędą się w najbliższym tygodniu nie przyniosą przybliżenia się naszych stanowisk, zmuszeni będziemy do podjęcia bardziej radykalnych działań.
Smuci nas także, bierność pozostałych związków zawodowych działających na terenie Gedia Poland Sp. z o.o.. Panowie nie wystarczy wystosować postulaty. Należy o te postulaty walczyć.
Na kolejne spotkanie wstępnie wyznaczyliśmy termin we wtorkowe popołudnie.".
Czyli dalej sukces, podwyżka ma być przyznawana przez rodzinę rodzinie i znajomym, czyli liderom i innym pijawkom wysysającym tą firmę.
Drodzy specjaliści i studenci, szerokim łukiem tą firmę. Żeby awansować, musicie np. kupić mieszkanie od innego kierownika, i dalej to juz tylko pod....ać innych. Ciężką pracą i umiejętnościami to się w innych firmach możecie popisywać. Tu nie ma ludzi z predyspozycjami, tu są tylko ludzie z koneksjami.