Krysst25.03.2018 17:11
Inne
Empik to jeden wielki bajzel, praca za minimalną krajową gdzie robisz za kasjera, dekoratora i sprzątaczkę.
Elastyczny czas pracy do kłamstwo, szukają studentów zaocznych, ale oprócz niedzieli wolnych ustawowo bardzo krzywo patrzą na wolną sob i niedz na studia, gdzie na rozmowie kwalifikacyjną twój przyszły szef to akceptuje to nagle przy układaniu każdego kolejnego grafiku ma o to wielki problem. Następnie sprawa stania na kasie, wszystko okej prócz tego, że stoisz sam jak palec na kasie, gdzie reszta pracowników, jest na zapleczu i dosłownie popija herbatke z szefem, a potem do ciebie mają pretensje o za mały wynik umbrelli ( produkty przykasowe) lub zeskanować kart mój empik, co dziennie dostajesz wykład dlaczego nie umiesz klientów którzy dosłownie kupują gazetę lub kartkę na urodziny wcisnąć produktu przy kasie za ponad 20zł lub że osoby starsze ( emeryci ) nie mają emaila i nie chcą zakładać karty lojalnościowej. Na koniec miesiąca prawie zawsze musisz sam kupić z jedną - dwie umbrelle wydając na to połowe swojej dniówki, aby szef nie miał pretensji do wszystkich pracowników o za niski wynik, mimo że każdy obiektywnie patrząc stara się i nie ma klienta któremu by się nie proponowało.
Umów o pracę nie podpisują mimo, że masz to obiecane w ogłoszeniu o prace i na rozmowie kwalifikacyjnej, pracujesz na umowie zlecenie którą podpisują co miesiąc, jak się upomnisz prawie po roku pracy o umowę o pracę to pytają się czy może ciebie nie zwolnić skoro ci coś nie pasuje.
Jeszcze jest sprawa szkoleń w godzinach po pracy, za które nie płacą lub jak już to grosze że nawet ci nie starczy na bilet by dojechać na takie szkolenie.
Rotacja pracowników jest wielka co miesiąc nowe osoby do szkolenia i masz pracować za nie i za siebie, o przerwę podczas pracy upominasz się kilka razy bo po co przecież komu przerwa podczas 8 godz pracy.
Dostajesz beznadziejną karte pracowniczą ze zniżkami które dają ci grosze mniej i szef się szczyci że dał ci coś, bez czego zamawiać przez empik.com masz i tak niej, także żenada.
Możesz uprzedzić pół roku szybciej że jedziesz na święta w grudniu i nie będzie cb w tym czasie w pracy, to układając grafik zapomni o tym szef i dowali ci pracę a jak chcesz wolne to się zwolnij bo ktoś inny dostał wolne w tym czasie ( wolne dni szef przyznaje losowo, nie patrzy na twoje sugestie co do tego).
Cały dzień biegasz z książkami rozkładając je, metkujesz rozmaite pierdoły równocześnie stojąc na kasie, poprawiając bałagan na sklepie i robisz nowy wystrój według idiotycznych wytycznych od szefa który nie patrzy, że nie ma połowy produktów do tego a usłyszysz na koniec dnia, że się obijałeś i nic nie robiłeś .
Tajemniczego klienta obsłużysz 5 na 5 a premii dostaniesz ledwo 40zł za to co kpiną. Także na premie mimo licznych obietnic nie licz na żadne, chyba że maksymalnie raz na kwartał to niecałe 50zł, a jak zapytasz dlaczego tyle to usłyszysz że na tyle sobie zapracowałeś O.o
Także nie polecam, bo ani to praca dla studentów skoro nie przewidują, że jak studiujesz zaocznie to nie dasz rady pracować w weekendy ani dla nieuczących się bo ci dowalą zmiane 11-19 za grosze i będziesz biegał po sklepie bez przerwy na sniadanie i ci powiedzą że za mało się starasz.