Informacje o przetwarzaniu danych osobowych Przedsiębiorcy. Przejdź
Strona główna
Opinie o pracodawcach Warszawa
Opinie o Empik S.A.
Opinie o Empik Warszawa
GoWork nie weryfikuje opinii przed publikacją... rozwiń
Filtruj
Stanowisko
Sortowanie
Dutul
11.06.2026 01:28
Były pracownik
Pracowałem półtorej roku i nigdy już nie wrócę do tego chorego miejsca. Mój salon był z tych mniejszych, ale w miejscu dość ruchliwym. Na zmianie zazwyczaj dwie osoby, które muszą wszystko ogarnąć. Ba, z rana na przyjęcie dostawy bywałem sam, a na zamknięcie również samemu się bywało. Każdego dnia mnóstwo roboty, zmiana stołów, regałów top, empik poleca itd. Oklejanie każdej najmniejszej książki promocją (nawet jeśli naklejka niszczy książkę) czasem po tysiąc naklejek, a jeszcze żeby się dobrze wydrukowały. Do tego czasem naklejkę trzeba zrobić samemu, więc bawisz się w grafika. Towaru zawsze przyjeżdża więcej niż potrzeba. Wszystko trzeba upychać na siłę. U mnie za magazyn robiło tak naprawdę biuro i socjal. Niewiele się tam mieściło. Dodatkowo empik nie ma żadnej przejrzystej bazy danych, do której można zajerzeć, żeby sprawdzić jak coś wykonać, przez co nawet pracownicy robią wiele rzeczy po omacku.
Wyniki to koszmar. Trzeba klientom wciskać wszystko do gardeł, bo wynik musi się zgadzać. Umbrella i premium to świętość i sprzedawaj to każdemu, nawet jak mu się to nie opłaca. Każdego dnia wysyłaj wyniki i słuchaj ,,A dlaczego tak mało premium?". Nie biorąc pod uwagę ruchu danego dnia, czy nawet numeru kasy, na której się obsługiwało (szanujmy się, z niektórych kas klienci korzystają częściej).
U mnie kierownika non stop nie było, co miesiąc gdzieś jechał na tydzień, a jak już był to tylko na rano na kilka godzinek. Raz w życiu z nim zamykałem sklep i nie wiedział jak wykonać część wieczornych rutyn. Pracowników u nas było na styk, więc jak kogoś zabrakło to się robił problem, a kierownika nie ma, bo se pojechał gdzieś. A gdy my mieliśmy plany to pół żartem pisał ,,Odwołaj bilety, zmień plany".
Dużo ogarniałem, starałem się, jak mogłem. Czasem wracałem obolały do domu i po prostu płakałem z bezsilności. Na koniec mojej współpracy powiedziano mi, że jestem ,,ch*owym" pracownikiem, bo popełniałem błędy, bądź narzekałem. Nagle zwrócono mi uwagę, że ile rzeczy robiłem źle, ile skarg na mnie jest, ale oczywiście o wszystkim dowiedziałem się na koniec, bo miesiąc wcześniej było wszystko super, aby tylko wyniki poprawić. Nawet dostałem pochwałę od kierownika, bo pozytywne opinie klientów o naszym salonie często wskazywały na mnie i moją obsługę.
Gdy zacząłem się bronić przed oskarżeniami i zwróciłem uwagę na pracownika, który również popełnia błędy. Odpowiedziano mi, że owszem robi błędy i pracuje bardzo wolno, ale za to ROBI WYNIKI. Zostałem najzywczajniej zmieszany z błotem. Naprawdę na początku pracy było fajnie, ale koniec był dla mnie katastrofą.
Zwrócę też uwagę na to jak empik traktuje klientów, bo ci są tylko numerkami, a nie ludźmi. Masz im sprzedać premium i umbrelle. Zwroty robisz tylko na kartę podarunkową i sprzeczaj się z klientem o to. Prasy zwrócić nie można wcale. Kiedyś premium dawało zniżkę przy każdych zakupach, nawet tych najmniejszych. Teraz trzeba oczywiście wydać minimum 50 zł, więc jak sprzedać premium klientowi, który kupuje tylko kartkę urodzinową? Rozstrzał cen między salonem a stroną internetową jest kosmiczny, co często prowadziło do dyskusji z klientem, dlaczego na zamówienie ma taniej a w salonie drożej i czemu nie może kupić za cenę ze strony? Zamówienia do salonu są pakowane koszmarnie, często mieszane ze sobą i nie zabezpieczone w kontenerze. To, że empik ma marketplace, gdzie sprzedawać mogą inne podmioty jest porażką. Działa to beznadziejnie, podmiot źle wyśle zamówienie, będzie uszkodzone cokolwiek i klient jest niezadowolony i jeszcze pracownik sklepu musi ogarniać cały skomplikowany proces zwrotu, za który klient musi zapłacić (transport). Promocje często i gęsto podobne do siebie, czasem są dwie różne promocje 2 + 1, które mają prawie identyczną naklejkę, co myli nie tylko klientów, ale również pracowników. Bo to dwie różne akcje.
Ostatecznie wyszedłem z tego miejsca tylko z traumą, nie potrafię nawet wejść do empiku i zrobić tam zakupów. Nie polecam i radzę unikać szerokim łukiem.
#KierownikDzialu