Przedstawiam kilka wskazowek dla tych ktorzy rozwazaja Decathlon jako swojego pracodawce. Zaczynamy od kierownika, konczymy pozycja sprzedawcy.
Jezeli chcesz pracowac jako kierownik sektora to:
-musisz byc w pelni dyspozycyjna/y i gotowa/y na zmiane miejsca zamieszkania. Studenci nie maja szans.
-badz przygotowany na kompletna zmiane trybu zycia oraz pozegnaj sie ze swoimi obecnymi znajomymi, nie bedziesz mial/a dla nich czasu. Wolne bedziesz mial/a najwyzej w tygodniu, kiedy wszyscy inny pracuja.
-pamietaj, ze kierownik to nikt inny jak sprzedawca z wieksza odpowiedzialnoscia i wyzszym wynagrodzeniem (kwota miedzy dwa, a trzy tysiaki netto, w zaleznosci od miejscowosci). Bedziesz zajmowal/a sie tym samym co sprzedawca, sprzataczka, magazynier, merchandiser, kasjerka itd. Czyli maksymalny multitasking. Jestes od wszystkiego.
-wpadasz do korporacyjnej wirowki, ktora robi Ci wode z mozgu swoim dennym belkotem, a ktory sam/a musisz przekazac na dzial oraz nowym nabytkom
-musisz uprawiac i pasjonowac sie jakims sportem. Badz przygotowana/y na to ze z dniem podpisania umowy zaprzestajesz uprawiania tego sportu, bo najzwyczajniej nie masz juz na niego czasu lub sily. Jest to mit, ktory w branzy stal sie zartem - jak dla mnie niesmiesznym.
-pamietaj, ze masz okazje nauczyc sie wielu przydatnych rzeczy. Traktuj Decathlon jako platny trening i szukaj pracy w podobnym charakterze, gdzie bardziej Cie docenia.
-przygotuj sie na rosnaca skale odpowiedzialnosci i obowiazkow, a przy tym sztywny poziom wynagrodzenia. Polityka sklepu to: dajemy Ci dwukrotnie wieksza ilosc zadan za te same pieniadze, a po pol roku zastanowimy sie czy moze dostaniesz 50 zl podwyzki.
-jesli nie masz partnera, a myslisz o zalozeniu rodziny to najprawdopodobniej juz go nie znajdziesz ze wzgledu na permanentny brak czasu. Licz na to, ze zabujasz sie w kims w sklepie. Odsetek par w poszczegolnych Decathlonach jest bardzo wysoki. To moze swiadczyc o tym, ze tak zgrany jest zespol lub o tym, ze jest to (usunięte przez administratora) , gdzie kierownicy nie maja zycia prywatnego, a Twoja rodzina, bez wzgledu na to czy Ci sie to podoba czy tez nie, zostaje kadra sklepu.
-wiedz, ze bez wzgledu na to czy dobrze idzie Ci na dziale, czy robisz obrot czy nie, czy jestes dobry w tym co robisz czy tez nie - decyzja o Twoim byc albo niebyc podejmowana jest przez Twoich przelozonych i czesto ma zaskakujaca argumentacje. Badz gotow ze Twoje sukcesy beda zdeprecjonowane, a drobne pomyłki uwydatnione kiedy ktos, gdzies zdecyduje, ze juz nie widzi z Toba mozliwosci dalszej wspolpracy. Nie zdziw sie kiedy ewidentnie gorsi, slabsi od Ciebie beda pracowac nadal.
Jezeli jestes samotnym facetem lub babeczka po dwudziestce, jestes gotowy/a na zmiane miejsca zamieszkania, nie masz znajomych za ktorymi bedziesz tesknic, jestes gotowy/a poswiecic sie pracy w 90% swojego zycia (10% spedzasz ze znajomymi z pracy bo tylko oni Ci zostali jako kontakt ze swiatem), uprawiasz jakis sport, ktory wkrotce bedzie juz tylko historia, jesli masz umiejetnosci menadzerskie, ktore w innych korporacjach sa wyceniane co najmniej dwukrotnie wyzej i jestes łasy na czcze gadanie o awansie na dyrektora (jak najbardziej awanse sa ale wtedy to juz w sklepie jestes 12h, a prace zabierasz do domu) to... tak, jestes wymazonym kandydatem na kierownika sektora.
Jezeli chcesz pracowac jako sprzedawca to:
-musisz byc studentka/em i uprawiac sport
-badz przygotowany na nierowne traktowanie (na jednym dziale lzej, na innym ciezej). Nieraz dzial bardziej zapracowany nie zdobedzie premii, a ten, ktory jest poza sezonem przy niskim nakladzie pracy premie zdobedzie. Mozna za to obwiniac kierownika, pogode, portfel klienta, pana Boga, Lucyne ze spoldzielni mieszkaniowej...
-jesli chcesz awansowac na kierownika (co jest mozliwe ale bardzo rzadkie, z moich obserwacji 1 osoba na 50 pracownikow lub tez 1 osoba na 5 potencjałow) to musisz poswiecic sie i angazowac w niebotycznym zakresie. Stajesz sie fantastycznym pracownikiem, wydajnym i produktywnym, ktory robi na dziale za dwoch... do czasu az zdasz sobie sprawe ze wszystko to na marne.
-badz przygotowana/y na prace przez weekend, nieraz przez zaledwie 4 godziny
-uodpornij sie na korporacyjny belkot o mozliwosciach awansu i wszelkich innych "kwiatkach". Poziom motywacji wsrod pracownikow musi byc na mozliwie najwyzszym poziomie, bo wtedy jestescie najwydajniejsi. Kiedy siadziesz i zastanowisz sie co Decathlon tak naprawde daje Ci w zamian... to nie ma sie czym chwalic.
-nie licz na caly etat. Na palcach jednej reki mozna zliczyc tych ktorzy w Polsce maja pelny etat. Maks. 1/2 etatu.
-jesli podejmujesz wspolprace z nowym obiektem, na poczatku bedzie fajnie, m