Witajcie,czytam tak o tej pracy o chaosie ,o tym co ogólnie dzieje sie w firmie i mysle ze ten zakład podtrzymują ludzie którym zalezy na pracy i firmie i nie kiedy płacą za to ciezko wiadomo ze nie sa zarobki adekwatne do wykonywanej pracy system płac do bani,prawda ze niektóre inwestycie w firmie to porażka,i nie którzy ludzie nie maja pojecie o tym czym maja sie zajmowac i za co sa odpowiedzialni,sami przełożeni niszczą morały pracowników,sam słyszałem jak mistrz mówił do pracownika za takie pieniadze nie pracował bym,ktos wczesniej pisał mistrzowie robia to co do nich nalezy to ja pytam jak mozna wywalac naSZE PIENIADZE DO KANAŁU przykład w ciagu krótkiego czasu maluje sie na lini lak. w podkładzie a potem przechodzi sie w kolor ile farby zlewa sie z rakli do kanału,nie umiejetne planowanie pracy,jak mozna wykonac normy które mistrzowie zakładaja kiedy w ciagu 8 godz zmienia sie stanowisko kilka razy albo wysyła sie pracownika na stanowisko pracy i ma robic cos co nie jest jeszcze uciete,moze inne tematy kostki na drogach wewnętrznych,sa tak wykonane ze je rozsadza albo sie zapadaja to tez nasze pieniadze, dziurawe dachy lub rozchodzace sie sciany zalewane elemety i inne produkcyjne zeczy ,czeste awarie maszyn które niszcza elemety nie kiedy nie trafione inwestycje maszyn potem usilne naprawianie i nastepne masy pieniedzy,kupywanie czesci i narzedzi za grosze byle jakiej jakosci ile maszyna na tym ma pracowac,nie stosowanie zasad eksploatacji i konserwacji maszyn,nie terminowe dostawy,czas to pieniądz ,niepotrzebne zamówienia mysle ze szefostwo powinno troche oszczednosci poszukać w zarzadzaniu,inny przykład pracownik mówi do mistrza ze nie da sie pomalowac elemety bo sa zle wykonane mistrz każe puszczac cyt.ty nie jestes od decyzji ty masz robic gdzie pracownik widzi co sie dzieje, lekceważenie doswiadczenia pracownika,kontrola jakosci wogóle nie ma jej bo jest lekceważona a i brak spójnego jezyka rozbieżne decyzje,ospała reakcia na dostraczone złe elemety co jest takiego trudnego w tym jesli elemety nie spełniaja normy i odesłanie je natychmiast spowrotem i za żadanie dobrych za to płacimy i żądamy,co nie którzy tez psiocza na zwiazki ze przekupione otóż firma nie płaci zarzadom zwiazków ani grosza praca charytatywna a gdzie poparcie ludzi dla zwiazków,zwiazki to ludzie to nie trzy osoby tylko wszyscy którzy tworza je,powiem tylko ze nie jest problemem zrobic strajk i zamknac zakład ale gdzie wtedy bedziemy pracowac,mysle tez ze prezes nie jedno krotnie nie wie za bardzo co dzieje sie na dole,tak na koniec panie Prezesie poptrzasnij swoja kadra ale tak dobrze bo sa ludzie którzy tworzyli ten zakład nie tylko pan i chca w nim pracowac,przepraszam za błedy,ja to potrafie co nie którzy nie pozdrawiam,Dolmeb to dobra firma i powstała prawie z niczego od tak zwanego minusa,ukłon dla tych co wciąż dzwigaja go zeby nie padł