Witajcie w Śródziemiu :) To opowieść o elfach, krasnoludach , księżniczkach ale też zwykłycoh gnomach i trolach. Śródziemie to najcięższy z oddziałów w całym KOK. No chyba ,że na którymś przyszło komuś pracować na kopalni która nie miała ogrodzenia ,bądź fikcyjne,a nowe które postawiono trzeba pilnować żeby nie rozkręcili albo co gorsza nie ukradli:) Choć utrudniło to pracę żuczkom w kominiarkach ,to jednak tylko utrudniło bo w wielu miejscach tego ogrodzenia nie ma,więc żuczki przychodzą jak do siebie.Praca w śródziemiu jest przez to bardziej specyficzna, bywa że całe dnie i noce trzeba gonić żuczki w kominiarkach, ale jest też specyficzna ze względu na ludzi którzy tam pracują. Szefem śródziemia jest król który pamięta jeszcze zamierzchłe czasy deratyzacji;) kopalń , albo nawet jeszcze starsze. Jako król jak to zazwyczaj bywa ma swoją świtę księżniczek , elfów,gnomów i troli, którzy lubią wciskać się na siłę nawet kosztem innych tam gdzie ciężko wepchnąć nawet czopki :)Król jak to król lubi gdy poddani mu się wciskają, choć gdy koło szynki robi się ciepło pokazuje że w trosce o nią leje wszystkich ciepłym moczem bez względu na to jak kto głęboko się wcisnął o czym przekonało się kilku troli ,gnomów i księżniczek. Król otacza się dworem ,no i w śródziemiu również wytworzył się dwór, samozwańczy ale jednak, tzw. elita elit czyli w większości trole , gnomy i księżniczki pracujące na PS.2 :) Niech nie wydaje się wam ,że tam może mieć służbę każdy, wszyscy są starannie dobierani "bo przecież nie każdy się nadaje". Nie może braknąć oczywiście nadwornego kronikarza. Piękny Marian jest władcą grafików i KR-ów :) Powiedz mu że potrzebujesz wolne i masz jak w banku w tym dniu zaplanowaną służbę. Tak samo wygląda dzielenie KR-ów wyjściowo każdy ma mniej więcej tyle samo a pod koniec miesiąca okazuje się ,że piękny Marian do jednych dopasował kilka służb a do innych kilkanaście, ale to były zwykłe pomówienia gdyby powiedzieć ,że zrobił to specjalnie po prostu tak wyszło ;) I tak upływa życie w śródziemiu . Elita w większości wybiera sobie posterunki ,bo przecież po pracy na jak to określa chudziutki gnom na prestiżowym posterunku trzeba odpocząć na jakimś spokojniejszym posterunku. Ot choćby na posterunku elity czyli Ps.13 gdzie wysiłkiem jest przybycie na posterunek i przedarcie się od bramy do drzwi posterunku czyli jakieś 10 m. ;) Mamy też inne posterunki ot choćby na oddziale emerytów - rencistów jeden posterunek byli policjanci , drugi byli górnicy :) W zasadzie na każdym posterunku obsada powinna się zmieniać co pół roku ,i tak zazwyczaj jest, oczywiście jak od wszystkiego są wyjątki w tym przypadku również jest:) A mianowicie królowa Focha ,średnio co pół roku zmienia się prawie cała obsada oprócz królowej. Ktoś mógłby pomyśleć ,że może to ma coś wspólnego z tym ,że jej księciem jest SIP z KOK-u, ale to też przecież czysty przypadek ,że królowa króluje na Fochu od kilku lat :) Reszta szarej masy przelewa się to tu to tam czasem bywając na posterunkach , choć częściej w patrolach , bo nie zapominajmy że na posterunkach musi czasem odpocząć dwór. Reszta więc w większości tuła się po patrolach, czasem znajdą jakiś kąt gdzie można przycupnąć czy schować się przed deszczem ,czy chłodem, bo moi drodzy musicie wiedzieć ,że patrol w śródziemiu to 12 godzin z dwoma przerwami . A tak w terenie czy słońce ,czy deszcz , czy wiatr czy śnieg :)I tak czas patrolowcom upływa na chodzeniu ,gonieniu żuczków w kominiarkach i pilnowaniu. Trzeba wspomnieć w tym miejscu o koordynatorze , którego śródziemie również ma :) Pan Franek na wszystko ma jeden pomysł :) jest dzięki temu przewidywalny jak kac po zmieszaniu wódki z piwem :) Coś zginie, coś ukradną, recepta jest zawsze jedna postawić patrol niech pilnuje, będzie patrol to nie przyjdą a jak przyjdą to przegonią. Co prawda zgodnie z logiką taki nieruchomy patrol nie patroluje swojego rejonu więc żuczki w kominiarkach skrzętnie to starają się wykorzystać, wtedy zawsze można postawić znowu jeden z czterech patroli ,a jak nie to okazuje sie że to co jeszcze niedawno musiało być bezwzględnie pilnowane dzień i noc ,nagle nie musi być i patrol wraca dalej pilnować swojego rejonu. Jest też ozdoba prawie jak wiśienka na torcie czyli śliczna Mirella która za punkt honoru postawiła sobie pozbawienie jak największej ilości ludzi premii. Wejdzie na posterunek ( a właściwie budę )czytasz książkę po premii , czasem wystarczy ,że ją tylko masz. Patrol wejdzie na posterunek i nie zgłosi dowódcy i dojdzie go Mirella i ten z posterunku i patrol po premii :)Śliczna Mirella traktuje to jak sport ,zresztą jedyny chyba jaki uprawia ;)Podpadniesz komuś z elity to będziesz chodził w patrole z kimś do kogo pałasz miłością tak wielką ,że te 12 godzin będzie się ciągło jak guma. Jednak elita dla swoich potrafi zmienić całą obsadę choćby Focha po to żeby księżniczka mogła być razem z elfem Bogdanem, ale to przecież również czysty przypadek , tak samo jak to że na starej też tylko razem chodza w p