AGROLOK SP. Z O.O.

Golub-Dobrzyń

Ocena pracodawcy 4/6

na podstawie 308 ocen.

Opinie o AGROLOK SP. Z O.O.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie AGROLOK SP. Z O.O.

Sławek

Wszystkie firmy na rynku prywatnym dziś sprzedają. Stąd ważne abyś sprzedawał/sprzedawała a nie co ukończyłeś. Handel jest jedynym działem gdzie nie jest ważne co ukończyłeś tylko ile sprzedajesz, kogo znasz (prywatnie i baza danych). Zauważyłem że czasami firmy pytają o kontakty, kogo znasz, bo to pozwala szybciej sprzedawać. Zobacz nawet jak się wykażesz możesz być gubernatorem, albo do Forbesa trafić. Nigdzie tak nie ma. Dlatego tu każdy może trafić. I to jest dobre. A z 2 strony deprymujące-bo np. pielęgniarka zarobi 1700 zł a Ty 2500 zł i masz dużo łatwiejszą pracę. Można dywagować czy to mało czy dużo, ale na możliwości firm rolniczych, gdzie na niskich marżach pracują, to dobre warunki. Nowa Era w redakcji pod Gdańskiem płaci 2500 zł, a jej marże są wyższe na książkach i obrót zwiększyli 3 krotnie w latach 200-2017. A pensje tyle nie wzrosły ani inwestycje-bo komputer, biurko to samo. A innych inwestycji do pisania książek nie trzeba.

Sławek

Do Agroloku jak dostałbym coś fajnego wróciłbym. Lubię rozmawiać z ludźmi, właścicielem , dyrekcją. Normalni ludzie. Aż dziw że tak normalni, bo w handlu ludzie mają duże odchyły "od normy" i na ogół uczciwości w firmach prywatnych jest bardzo mało. Windykacja, komornik jest zawsze jak ktoś długo nie płaci za towar. Normalna rynkowa procedura. Każdy produkt ma skład jak na opakowaniu, trudno aby czegoś było mniej niż powinno być. A koszty sądowe są po stronie tych co sprawę przegrali, a tutaj przegrywa ten co nie płaci. Stąd lepiej płacić albo się z nimi dogadać na raty np.

Witold

Nie polecam tej firmy. Ponieważ zamówienie nie było zgodne z moimi kryteriami. Były oględziny przez przedstawiciela firmy. Brak kontaktu i wyjaśnienia sytuacji. Grożą windykacja za towar nie zapłacony, który defekto był zupełnie inny od zamówienia. W którym brakowało towaru. Nikt nie poczuwa się od odpowiedzialności. Jeśli ktoś zastanawia się z współpraca w rejonie Łowickim czy ogólnopolskim z przykrością mówię NIE!! Stop oszustom.

Sławek

Napiszę Wam coś lepszego, Dzień Nauczyciela, hotel, gościna. Jeden z uczestników łudząco podobny do Dyrektora Finansowego Agroloku (pozdrawiam). Oczy przecieram, coś może mi się pomyliło? Nie, niemal jego sobowtór.

Sławek

Czy jak stosuję wazelinę, zachwalam? Staram się pisać jak jest. Premie, podstawa jest zależna od stanowiska i one wahają się wg widełek rynkowych. Tutaj Agrolok stosuje te same zasady co każda firma. Terminowość wypłat i premie comiesięczne są wyjątkiem na rynku, gdzie premii comiesięcznych nie ma, a jak są to okazyjne, raz do roku. Tak nie pracuję w Agroloku, ale mam kontakt "mentalny" z firmą.

Serio?

Ktos bierze opinie Slawka na powaznie? Zalatuje wazelina na kilometr. Liczy Pan na premie? Po prostu zalosne. Nie masz czlowieku swojego zycia i spedzasz je na tym forum? Ludzie chca tutaj znalezc prawdziwe informacje nt pracy, płacy, skad taka duza rotacja. A wpisy Slawka wydaja sie byc pisane na wyrost, spec od wszystkiego, nie pracujacy juz w agro, no ale ma takie hobby, zeby chwalic firme, z ktora juz niewiele ma wspolnego, a co!

Tomek

Swego czasu miałem okazję pracować w firmie Agrolok i to był największy mój błąd w moim życiu zawodowym. Firma jest jeszcze 100lat za murzynami, wyrywanie zielska zamiast użycia kosiarki i kapanie się w błocie to nie był szczyt moich marzeń. Tam jeden drugiego utopii by w łyżce wody. Jeżeli chodzi o kierownictwo: jak przynosisz reklamówki pomidorów, wekow albo ciasto i donosisz na innych to jesteś najlepszy, Masz premie i nie musisz chodzić w soboty. Powiem szczerze ze co tam się dzieje to w życiu czegoś takiego nie widziałem. Nie widziałem nigdy takiej zawiści i zazdrości. Jak jestes nowy to starzy pracownicy wsadzili by Ci niż niż plecy. Nie liczą się Twoje umiejętności czy doświadczenie tylko dadza Ci umowę jak spodobasz się stałym pracownikom. I tak od kilku lat ciągle robią Ci sami. Pytając innych i wynagrodzenie mowili ze bardzo dobre nie narzekają. A później się dowiadujemy ze wynagrodzenie jest super, ale robią dzień dnia po 12 godzin. Firma BAAAAARDZO przereklamowana. I tam przydała by się inspekcja pracy. Soboty sa pracujące, ALE na czarno. Nie podpisujesz listy a jak Ci się coś stanie to umywaja ręce, były takie przypadki już. Nie polecam!

wąs
@Tomek 02.08.2017 10:27
Swego czasu miałem okazję pracować w firmie Agrolok i to był największy mój błąd w moim życiu zawodowym. Firma jest jeszcze 100...

Tomek ale ty bzdury piszesz, powiedz że w innych firmach masz możliwość widzieć szefa na co dzień i kolokwialnie mówiąc głaszczesz mu prącie dla wypłaty :). ja pracuje w agroloku już długo i wiem że patrzą na mnie dziesiątki oczu i zasada jest taka jak cię widzą tak cię piszą :) . jak na razie mi się chce i firma nie narzeka - proste.

PISIOR
@wąs 27.10.2017 19:22
Tomek ale ty bzdury piszesz, powiedz że w innych firmach masz możliwość widzieć szefa na co dzień i kolokwialnie mówiąc głaszcz...

Mam pytanko czy po 3 latach uczciwej pracy jako ph mozna osiagnac wyplate 4000 netto na miesiac

Pracownik

Kasa i premia co mc . Po 3 latach jest ok. Na swoje trzeba zapracować ale warto. Jak pracujesz i nie ściemniasz to masz wyniki i pieniądze . Proste.

on123

premia PH wypłacana jest co miesiąc??

Nowy

Może mi ktoś podpowiedzieć kilka informacji o pracy na stanowisku przedstawiciela handlowego? Jakie wyposażenie dostaje taki pracownik? Czy proces rekrutacji jest bardzo trudny? Czy jakieś specjalne wymagania mogą postawić? Trochę smutne są wasze wpisy!

on123

mam pytanie o system premiowania PH na jakich zasadach się opiera ?

Sławek

Pisma wysłałem do Forbesa i Wprost, mam nadzieję że właściciel Agroloku trafi na jego łamy. A w Brodnicy gotuje się po artykule o braku kina.

Sławek

Romanowi podnosili a i tak odszedł, ja po 4 m-cach, jeszcze szybciej. Jedyne kto może zostać to ktoś kto mieszka na miejscu , w powiecie golubsko-dobrzyńskim. Nie ma kosztów dojazdu. Bo jak ma 1000 zł na dojazdy wydać to i tak zrezygnuje prędzej lub później.

Kolek

Firma ma dobre wyniki to na pewno będzie podnosić kasę!

Sławek

Jakbym miał radzić to Agrolok mi przypomina firmę WSiP w podręcznikach; wszystko "po bożemu", jak najlepszy samochód dla przedstawiciela, dobry produkt. Choć na pewno dobra jest na rynku "agresywność" którą ma Nowa Era. Najlepiej potrafi dostosować się do potrzeb klienta, jest uwaga-oni to realizują. I tym wygrywają, zaś reszta firm trochę jak Piotr Skarga nakazuje, trzyma się "swoich ideałów". Niestety rynek jak to zweryfikuje pozytywnie to ok, a jeśli negatywnie to część ideałów można sobie schować. Uważam że niższa cena na produkty jest dobra na rynku rolniczym stąd nie każdy produkt musi być tym markowym, bo z 1,5 mln gospodarstw rolnych w Polsce, nie każdego na to stać. W książkach jest inaczej bo to rodzic płaci, a nauczyciel wybiera i ceną się nigdy nie kieruje. A u Was wybierającym produkt i kupującym jest ta sama osoba-rolnik. Niestety jak Ty śpisz ktoś inny myśli jak Ci skopa [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] To jest piękna kwintesencja sprzedaży w firmach prywatnych i ich być albo nie być na rynku. Kiedyś to usłyszałem i jest to genialne.

Sławek

Obrót wzrósł z 80 do 240 mln zł w latach 2006-2017. Ucięło dane w poprzednim wpisie. Niesamowite. Ale i tak pensje są te same 2500 zł.

Sławek

Każdego biorą pod uwagę po wstępnym odsianiu CV . Badania u lekarza medycyny pracy-standard.

Czarny Zorro

Witam, Wysłałem do Agrolok swoje CV. Problem w tym, że nie mam doświadczenia jako PH (spore w sprzedaży), ale mam wykształcenie wyższe w zakresie rolnictwa i ochrony środowiska. Czy biorą takich pod uwagę?? Druga kwestia: jak wygląda samo zatrudnienie.....czy są jakieś badania lekarskie do wykonania, podstawowe, rozsrzeżone?

Sławek

Jak nie ma uwag to właściciel Agroloku mam nadzieję będzie w Forbsie, Wprost. Wysyłam listy z krótką informacją.

Sławek

To nie są złośliwości. Tylko chodzi o to, że z pomysłów bierze się rozwój firmy, a nie codziennej żmudnej pracy. Wystarczy porównać zarobki na danym stanowisku. Mnie też tak próbowano wtłoczyć w żmudną pracę. Ale ja się połapałem bo znam widełki w firmach. Nie mam pretensji. Każdy chce mieć dobrego pracownika, zaś "moim problemem" jest to że za dużo wiem, dociekam, w każdej materii. A na ogół świat funkcjonuje tak że się ludzi mami czymś bo nie mają o niczym pojęcia. Burmistrz zaczął "podskakiwać" to będzie artykuł o kinie. Nie ma zmiłuj się. Może sobie nawet być prezydentem. Ktoś myśli że nie ma większej konkurencji to sobie będzie działała jak chce, otóż nie-ma konkurencję, moją dociekliwość.

Sławek

To nie są złośliwości. Tylko chodzi o to, że z pomysłów bierze się rozwój firmy, a nie codziennej żmudnej pracy. Wystarczy porównać zarobki na danym stanowisku. Mnie też tak próbowano wtłoczyć w żmudną pracę. Ale ja się połapałem bo znam widełki w firmach. Nie mam pretensji. Każdy chce mieć dobrego pracownika, zaś "moim problemem" jest to że za dużo wiem, dociekam, w każdej materii. A na ogół świat funkcjonuje tak że się ludzi mami czymś bo nie mają o niczym pojęcia. Burmistrz zaczął podskakiwać to będzie artykuł o kinie. Nie ma zmiłuj się. Może sobie nawet być prezydentem.

Kolek

AGROLOK SP. Z O.O. to spoko firma, złośliwości nic nie dają!

Sławek

Z tych wywodów wynika jeden wniosek-ja zostaję gubernatorem, bo prezes jest już "oklepany" i działamy dalej, bo od 2019 r. jak zmienią się przepisy z GMO i nic nie pozyskacie oraz właściel Agroloku zaistnieje w Forbsie to potrzebny jest kolejny poziom do rozwoju. A on nie dokona się na podstawie zatrudniania ludzi do prostych robót za 2,5 tys. zł. Podzwoń sobie Halinka, pojeździj wózkiem widłowym Filipie w Osieku; ok to też jest potrzebne, ale z tego nic nie ma na dłuższą metę w sensie "przeganiania konkurencji"

Sławek

Jeśli nikt nie jest przeciw to ja chciałem napisać pismo do Wprost i Forbesa, aby właściciela Agroloku uwzględnili w swoich rankingach. Może to nie ma znaczenia gdzie kto jest, zaś uważam że jest to w dużej mierze przeoczenie. Nie ukrywam również że to miłe, że pracowałem w firmie gdzie właściciel powinien być/jest w rankingu 100 .... I do tego jest normalny (nie utopi w łyżce wody za 1 zł.) i nie uwikłany w żadne kontakty z SB itp., co mu by pomogło na samym początku np. rozwinąć firmę, dzięki "kontaktom". Na pewno żałuję że te rankingi firmy nie przekładają się na mój zasób portfela. Jest to tylko statystyka. Choć jak obserwuję rynek to biznes na ogół jest bezwzględny, bo bezwzględne jest życie, duża jest chciwość ludzka i koszty prowadzenia działalności (podatki, wypłaty, ZUS itp.). Nie ma zmiłuj się. Miesiąc się kończy i płać, nikt nie pyta czy masz, czy zboże dopisało na polu i zbiory czy nie.

Sławek

Z Waszej strony wyczytałem że z GMO czy bez nie ma znaczenia dla żywienia zwierząt. W sumie tak jest-przynajmniej nikt tego nie dowiódł. To tak trochę jak z AIDS, wszyscy uciekają od takiej osoby, bo zaraża "od podania ręki" Zaś same rośliny uprawne z GMO mogą lokalnie czy regionalnie wpływać na ubożenie bioróżnorodności roślin, bo "coś tam dostanie się do środowiska". I tu jest problem. USA i ich "kolonia" Brazylia mają niemal wszystko uprawiane z GMO, bo taniej i tylko o cenę tutaj chodzi, o efekt ekonomiczny.

Sławek

Problem od 2019 też się pojawi jak pasze bez GMO będą tylko w Polsce do sprzedaży. Dziś Europa "jedzie" głównie na takim z GMO. Wtedy na pewno ja się przydam bo do tej pory i tak nikt nic nie sprowadzi bez GMO; z mojego kierunku działania.

Sławek

Kolek co słychać? A mi brakuje nie ofert, a właściciela Agroloku w Forbsie. Jest na 40 miejscu Leszek Boruch z Chemirolu. A ten co powinien być to go nie ma. I zamiast sobie kupić mercedesa daje pracownikom premie:)

Kolek

Mało ofert ma AGROLOK , tak jakoś mało piszecie na forum?

Zainteresowany

Czy ktoś może opowiedzieć o stanowisku pracy Przedstawiciela Handlowego? Dostałem zaproszenie na rozmowę. Jaka podstawa jest realna? Czy jest mega rotacja na tym stanowisku dlaczego firma nie wykazuje specjalnie wygórowanych wymagań względem kandydata? Jakie narzędzia pracy? Nowa flota czy auta Fiat Panda? :) produktowo jak wyglądaja na tle konkurencji cenowo i w opinii rolnikow pod względem jakości?

Sławek
@Sławek 28.09.2017 21:59
Ogólnie obserwuję w firmach że przedstawiciele handlowi to już nie to co kiedyś. W wielu z nich kiedyś stabilność zatrudnienia...

Wielu zarzuca Agrolokowi że ma drogi towar (pomijam fakt wzięcia towaru na wydłużony okres płatności)-czy to dobrze że mają drogo i dobry towar czy nie? Z reguły firmy kierują się pewnymi ideami; Agrolok chce oferować dobry towar, zaś ja podszedłbym do tego na innej zasadzie-jest z 200 przedstawicieli w terenie, zebrałbym ankiety od np. 1000 rolników i wyszłoby czego oczekują. Jak jedna grupa stawia na jakość to im dajemy lepszy towar, a jak ktoś na zamienniki to dajmy im tańsze zamienniki. Ostatecznie czy chcemy tego czy nie o naszym być lub nie decyduje obrót, sprzedaż i to czego oczekuje rolnik, na to co go stać. Odwieczny dylemat-rozmieniać się "na drobne" czy trzymać poziom? Z drugiej strony mając różne produkty więcej pozyskamy klientów. Działacie jak sklep-jeden kupuje taką kiełbasę a drugi inną. Ok. Mogę mieć same najdroższe i najzdrowsze kiełbasy po 40 zł za 1 kg, ale mniej osób je kupi. Inna kwestia: Tam gdzie jeździłem jeden rolnik zrobił test na środkach ochrony roślin-użył na swoim polu 4 preparatów z różnych firm i w różnej cenie. Uznał że ten miejscowy specyfik, z lokalnej fabryki daje podobne efekty i kosztuje najmniej. Stąd stwierdził a po co mi reszta w takim razie? Wbrew pozorom rolnik podszedł logicznie do tematu, a że ja lubię rozmawiać o wszystkim to się podzielił tą wiedzą. A czy Agrolok, bo tego nie wiem, testuje różne środki na polu i wie czym one się różnią od siebie pod względem skuteczności? Zostawiam temat do przemyślenia.

Sławek
@Sławek 29.09.2017 20:32
Wielu zarzuca Agrolokowi że ma drogi towar (pomijam fakt wzięcia towaru na wydłużony okres płatności)-czy to dobrze że mają dro...

Pracowałem w wielu firmach i tylko że ktoś był wcześniej zajmował lepsze stanowisko. Za mnie kolega w Agroloku zarabia podobnie i moje obserwacje się potwierdzają-płacą za stanowisko, a nie ile byś chciał. Miałem kierownika 6500 zł (na miesiąc)+70 000 zł premii za sezon a zero pojęcia o sprzedawaniu, ale znał od podszewki firmę i jej produkty to był kierownikiem. Dziś ta firma zatrudnia z 50 osób i przez telefon sprzedają, bo udział w rynku mocno spadł. Dowód na to że nie przewidzieli wielu rzeczy na rynku, wiedzieli lepiej albo inaczej-mieli monopol w segmencie liceum i myśleli że tak będzie dalej. Ofertę wysłali późno-bo przecież jesteśmy najlepszym monopolistą. Przykłady w wielu firmach można mnożyć. Weszła Nowa Era z ofertą i złota era się skończyła.

MAG

Czy może ktoś coś więcej napisać na temat premiI dla PH ?

TomaszJedai

Agrolok się omija. Omija jako klient niekompetetnych telefonistek, ktore pola nie widziały a doradzaja, omija się Przedstawicieli bo nie maja dobrych cen i nie dowoza na czas. Zatrudniaja tj mnie by zrobic baze danych i wyrzucic i dac Babie z biura w Golubiu do obsługi telefonicznej. Patola

Lemon

Zgadzam się z tym, że na stanowisko przedstawiciela handlowego powinny aplikować osoby , które mają predyspozycje do takiej pracy. Bez tego nie uda się osiągać dobrych wyników czyli nici z marzeń o dobrych zarobkach. AGROLOK stwarza warunki do pracy i tyle.

Sławek

Jak firma daje zarobić i rynek to bycie przedstawicielem jest najlepsze. Co z tego że jeździsz codziennie w różnych warunkach pogodowych. Ale można zarobić. Co z tego że np. w szkole jest sobie Pan/Pani Dyrektor z pensją 5 tys. zł. Jak to samo albo więcej mogę zarobić w terenie, nie mając na głowie rodziców i setek dzieci. I jest to 5 letni kontrakt, potem znowu bitwa o stołek-z reguły idzie łatwiej jak władzy zwierzchniej nie podpadniesz. I co z tego że masz gabinet-posiedzisz sam tam parę godzin, straszne nudy. W firmach prywatnych dyrektor ma 11-30 tys. zł. (w podręcznikach tyle miał główny dyrektor, robota genialna, Ty siedzisz a przedstawiciele i menadżerowie robią obrót). A i tak największą robotę robi redakcja, gdy jest dobry produkt i obudowa do niego. Lepiej jest w firmach jak nie "gorących krzeseł" (w branży rolniczej o nich nie słyszałem)-potocznie tak nazywa się coroczne podsumowanie działań firmy przez zarząd, właściciela, gdzie głównie dyrekcja "się tłumaczy".

Ciekawy

Czy przedstawiciel handlowy może godziwie zarobić?

Sławek

Czytam wypowiedź prokurenta Chemirolu który prorokuje konsolidację branży, przetrwanie największych firm (bo coraz więcej terminów z opóźnioną płatnością i niższe marże oraz mniejsze dochody rolników) i wzrost konkurencji firm spoza Polski. W podręcznikach Nowa Era " wybiła" konkurencję przejmując dobre, ale deficytowe firmy (np. PPWK-atlasy z Wrocławia-które potem dodawała dla nauczycieli, do pakietów)-na co nikt inny nie wpadł uznając pewnie a po co? albo uznał że jest taki dobry, wielki, że nic więcej nie potrzeba firmie-bo 20 lat szło to i pójdzie kolejne 20 lat. Zaobserwowałem że to "wybicie" poszło dosyć szybko, bo głównie w latach 2009-2013. Nowe reformy, nowe podręczniki, dodatki do podręczników, kawa, herbata, hotel, agresywny marketing i niemal po konkurencji. Zaś na rynku rolniczym "wybite" zostaną słabsze, mniejsze firmy przez niższe marże i opóźnione terminy płatności (bo finansowo tego nie wytrzymają), a nie spowoduje tego konkurencja spoza Polski czy konkurencja między firmami (jak w podręcznikach), która jest od blisko 30 lat. Tym bardziej że rolnik kupuje często "po trochu" od wielu firm. Zaś w podręcznikach, jak wybrał 1 firmę, to 2 traciła rynek. Tu jest zero-jedynkowo. Bardziej drapieżnie. Stąd z prokurentem się nie zgodzę, który mówi o konkurencji z zewnątrz. Rynek podręczników w Polsce jest wart 900 mln zł i jakoś nikt spoza Polski w to "nie wszedł". Tym bardziej że każdy rynek ma swoją specyfikę. To też kolejny dowód że nie muszę być prokurentem, aby mieć lepsze wizje od niego.

Karina

Jedno jest pewne , AGROLOK to bardzo dobry pracodawca.

Sławek

Powiem tak TREC nie widzę tu merytorycznej konkurencji dla siebie , na go work. Zaś ujadać możesz z bezsilności. Uchylę rąbka tajemnicy jak wygląda wynagradzanie w podręcznikach: 2000-2500 zł podstawy+premia za zrobienie celu sprzedażowego, który obecnie wszyscy pojmują podobnie-liczbą sprzedanych pakietów (edukacja wczesnoszkolna) lub książek (bo szkoły są różnej wielkości). Np. edukacja wczesnoszkolna ma 2000 pakietów, a zrobisz 1900, to premii nie ma. Dlatego jak mało brakuje do targetu to na swój koszt kupujesz np. tablety i dajesz paniom aby podpisały w zamian wybór podręcznika Twojej firmy. Lepiej tak i dostać 20 000 zł premii niż mieć 0 zł na koncie. Samochód z kartą paliwową, choć MAC z Kielc (spryciarze i oszuści) każe jeździć własnym samochodem i płacą ryczałt 1500 zł (na paliwo i amortyzację), stąd ludzie trochę jeżdżą, trochę siedzą w domach , bo jak masz duży teren to 1500zł nie starczy i dokładasz z własnej kieszeni. A jak jesteś zorientowany bierzesz kalkulator i wszystko można policzyć. W branży rolniczej jest lepiej bo masz zapłacone za każdą fakturę. No i umowa o pracę, a nie własna działalność gospodarcza. Z drugiej strony prawnie umowa o pracę nie mogłaby być, bo w sezonie masz dni że pracujesz od 8 do 19, a umowa o pracę przewiduje 8 godzinny dzień pracy. Podstawa w branży rolniczej jest podobna-2000-2500 zł.

trec

Sławek ty pajacu co ty porównujesz Grupę Chemirol(Chemirol,Invigo,Flora,Napena, Agro-Efekt) czy Grupę Osadkowski do jakiegoś śmiesznego Agroloku porównanie mrówki ze słoniem płac też nie mozna porównać

Sławek

Ja jestem zadowolony i piszę. Raczej każdy z zatrudnionych nie pisze bo nie chce się uzewnętrzniać. Nie ma takiej potrzeby.

Ter

A ja powiem tak... pracuje 3 lata i jest dobrze. Przede wszystkim uczciwe. Nikt się nie czepia. Jestem terenowcem lub jak kto woli przedstawicielem w agrolok. Pracowałem w różnych firmach handlowych i było raczej kiepsko. W agroloku jest spokój masz teren klientów i pracujesz. Wkurza mnie to że jacyś dziwni pracownicy opracowali 2 3 lub 6 mc i wypisują nie prawdę. Porostu nie nadajesz się do handlu i nie masz wiedzy rolniczej to nie pisz że firma zła. Bądź uczciwy. Jest masa pracowników zadowolonych tylko kto zadowolony będzie miał chęć pisać. To jest krzywdzące dla firmy.

Pracownicy

prosze osoby z portalu o usuniecie Sławka i jego wpisow zasmieca on tresc i pisze nieprawde nie moze byc tak ze 3/4 wpisow jest tylko jednej osoby nie jest i nie byl przedstawicielem to nie powinny jego posty byc publikowane kiedy portal pozwoli na przedstwienie prawdziwej opinii pracowników nekanych i upakarzanych w tej firmie? tu jest jak w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] z ktorego oszukanym na pieniadze mozna wyleciec z dnia na dzien

Regina

Szukając pracy robiłam rozeznanie i wiem, że AGROLOK to dobry pracodawca. Nawet nie mają zbytnio ofert pracy!

Sławek

Chciałem też pochwalić inwestycję w Osieku. Dopiero z bliska, jak się popatrzy w górę-robi wrażenie. Te silosy, "podmurówki", betonowe, systemy połączeń, ludzie wielkości "mrówki" montujący to wszystko. Jak biednie baza w Osieku wyglądała widać po dawnym, niskim budynku. to jak Dawid I Goliat. Jak Mt Everest i górka za chałupą. I jak na mnie budowla robi wrażenie to już coś. Można zdobywać świat. Wcześniej Agrolok był duży w statystykach, teraz ma też dużą budowlę. Nowa siedziba dla pracowników w Golubiu-Dobrzyniu też mi się podoba i jej nieformalna nazwa Klub Stodoła. Co przyjemnie się kojarzy.

Kola

Jak widać ciągnie byłych pracowników do firmy! Może nie wszystko się podoba bo nie ma ideałów ale ogólnie dobrze się wspomina?

Sławek
@Kola 22.08.2017 09:06
Jak widać ciągnie byłych pracowników do firmy! Może nie wszystko się podoba bo nie ma ideałów ale ogólnie dobrze się wspomina?...

Ideały są tylko zależy kto jakie ma stanowisko, a ja nie mam 25 lat i jestem w stanie rozróżnić to wszystko. Ostatnio w szkole dyrekcja chciała pokazać co to nie ona (odpowiemy za kilka dni itp.), ale widziała że na głupka nie trafiła i zgasiłem ją, odpowiadając, że głównie z uczelnią wiąże przyszłość, a nie ze szkołą. Bo wiemy jakie są tam zarobki. A chcę uczyć w szkole, bo to lubię, ale nie na cały etat. A to że każdy chciałby dobrego pracownika to wiadomo, tylko jak to w życiu wszystko na pieniądzach się rozbija. I jak od deklaracji słownych przechodzimy do umów to ogarnia czasami "rozpacz lub głęboka zaduma". Ale jak piszę nie mam 25 lat i od razu odpowiadam takim "mądralom", bo taka sobie myśli że rozumy wszystkie zjadła. A najgorsze jest to że trafiasz na takich mniej inteligentnych, którzy nadrabiają pewnością siebie. A wszędzie zasada jest jedna-jak Cię potrzebują i jesteś dobry to Cię przyjmą. Nikt łaski nie robi. A zawsze możesz podziękować i to ona zostanie z problemem, a nie Ty. Bo przyjdzie jakiś głupek albo zostaną wolne godziny. Tak samo jest w firmach prywatnych.

Sławek
@Sławek 24.08.2017 11:57
Ideały są tylko zależy kto jakie ma stanowisko, a ja nie mam 25 lat i jestem w stanie rozróżnić to wszystko. Ostatnio w szkol...

Reasumując moje wpisy, z KRS-u wynika kto niebawem idzie na emeryturę i kto zostaje prezesem. Tak jak wróciłem do edukacji tak na prezesa wrócę. Czy ktoś jest w stanie mnie zastąpić na moim byłym stanowisku? Nie sądzę. Nie ma na to dowodów.

Sławek

Pytanie o firmę na ulicy Willowej było dobre. Ja mam takie pytanie: ile ziarenek Naszmiksu dla bydła mieści się w 1 worku?

Jacenty

Jeśli firma jest uzależniona od sprzedaży to żeby było wszystkim dobrze musi dobrze iść sprzedaż. Może to z boku wyglada nieludzko ale popatrzcie jakie są realia. Będą trzymać kiepskich sprzedających to firma padnie i wszyscy stracą pracę. Efekty pracy muszą być!

Rolnik

Do Sławek... Jeżeli uważasz że firma zatrudniająca 20 osób na stanowiska telemarketera, zwalnia połowę po tygodniu, pozostałych osób pozbywa się dając sukcesywnie "wypowiedzenia" bez zachowania dwutygodniowego wypowiedzenia co jest naciąganiem prawa jest w porządku???to chyba musisz tam być niezłym dziobakiem.... Każdy wie o tym, że aby firma zarabiała na siebie, pracownicy muszą zarabiać cudów nie ma !!!!!Więc wytłumacz mi jaki jest sens w tym że szkolą pracownika, pozwalają mu rozwijać skrzydła , zdobywać rynek, a potem rozwiązywać z nim umowę za porozumieniem stron.??Czy tak robi porządna firma??Czy firma kierująca się swoim dobrem, pozwala krzywdzić uczciwie pracujących ludzi?---NIE, ta firma to po prostu DNO, tak nie robi sanujący siebie podmiot..., Więc przestań pieprzyć, bo to jest zwykła jałowa gadka człowieka, który chyba nie o wszystkim wie...

Sławek
@Rolnik 16.08.2017 08:27
Do Sławek... Jeżeli uważasz że firma zatrudniająca 20 osób na stanowiska telemarketera, zwalnia połowę po tygodniu, pozostałyc...

Mnie nie ma w Agroloku 2 lata. Czas leci. Teraz nagrywam pracę w Olsztynie. Wracam do edukacji. Badania lekarskie. Wolałbym quiz -jak odpowiesz na pytania to dostaniesz fajne stanowisko. Zaś mechanizm działania Agroloku jest wypracowany przez 25 lat i albo w te "tryby" wchodzisz, albo nie. Inaczej się nie da, bo inaczej rozwalicie firmę, jak każdy sam będzie chciał po swojemu działać. Jak np. 70-80% stanowisk polega na sprzedawaniu to widać po danych czy sprzedajesz czy nie. Wystarczy ustalić po ilu m-cach mają być wyniki. Ustalamy np. 2 m-ce (tak jest na ogół). I po tym okresie działamy dalej albo nie. Czy to Agrolok czy inne firmy, mechanizm jest ten sam. Zmienia się tylko towar, którym handlujesz i nic więcej.

Sławek
@Sławek 16.08.2017 18:27
Mnie nie ma w Agroloku 2 lata. Czas leci. Teraz nagrywam pracę w Olsztynie. Wracam do edukacji. Badania lekarskie. Wolałbym...

Ja 5 lat spędziłem w szkołach, każda szkoła i młodzież była inna. Od super ambitnych, gdzie na przerwie mieli pytania i nie wychodzili z klasy- do szkoły rolniczej, gdzie wystarczyła "trójka" z przedmiotu i część lekcji to była dyskusja nie związana z tematem, bo temat 70% młodzieży nie był potrzebny. Bo ona chce później prowadzić gospodarstwo rolne, a nie uczyć się przedmiotów ogólnokształcących. Choć były takie "wyspy"- pojedyncze dzieci z dobrymi świadectwami, które wybrały szkołę rolniczą bo chciały, a nie dlatego że tam dużo "słabeuszy" się uczy. I tak samo jest w handlu-dużo firm dających szanse ale i dużo takich co wycisną Cię jak cytrynę. Na pewno budżetówka ma zachowane pewne zasady, gdzie czułem się dobrze (dopłata do wycieczki, uroczystości, poczęstunki), jak podmiot (i nie uważam że to spuścizna PRL-u, ten "socjal", to są normalne zasady upodmiotowujące człowieka), zaś w wielu firmach prywatnych jak przedmiot (jest to uogólnienie). Gdzie co chwila słyszysz półprawdy, niekoniecznie to co powiedzieli to spełnili i na różne sposoby próbują Cię "bajerować". Podstawowy "bajer" firm to zarobki 4-6 tys. zł.-tylko samochodu nie było, ZUS należało zapłacić, paliwo. I okazywało się, że zarobki to 2 tys. zł. Stąd po paru latach obserwacji tego doszedłem do wniosku, że lepsza budżetówka+coś dodatkowo robić. Poza tym prywatne firmy mają pieniądze tylko po co płacić dużo, jak można mniej. Typowo ludzkie-jak mam kogoś za 2 tys. zł, to po co oferować np. 3 tys. zł. Albo obiecać 5 tys. zł a realnie wyjdzie połowa tego. W budżetówce wiesz ile zarobisz bo są ogólne zasady, przepisy, a w prywatnej firmie nie wiesz, podstawę masz wpisaną w umowie, a co z resztą? Na ogół tej reszty nie ma, tylko "goła" podstawa. Ludzie sądzili, że jak zabraknie rąk do pracy w Polsce to płace mega wzrosną i każdego "pogłaskają" po głowie. Niekoniecznie. W to miejsce weszli Ukraińcy, Hindusi i Bóg jeden wie jakie inne nacje.

Koleżka

Mnie tu się bardzo dobrze pracuje. Może komuś jest źle ale musiał sam sobie narobić kłopotów. Jeśli chodzi o zarobki to dziwne by było gdyby wszyscy mieli po równo.

Sławek

Ważnym aspektem jest też polityka (w tym przepisy prawne), same karuzele VAT (czy jeśli ktoś nie odprowadza VAT-u) potrafi rozłożyć lub osłabić wiele firm. W "branży podręczniki" zauważyłem kontakty nieformalne 1 dużego wydawnictwa na poziomie ministerstwa. Co wpływało "na szybsze decyzje w niektórych aspektach", co dawało przewagę nad konkurencją. Na pewno też dobra oferta firmy wpływała na takie działania. Uważam że branża rolnicza też swoje lobby powinna mieć. Ja byłbym prezesem od kontaktów medialno-politycznych i międzynarodowych. Niezależnie jakby właściciel Agroloku chciałby być uczciwy jego firma jest poddana otoczeniu społeczno-gospodarczemu i politycznemu. Tak jak zresztą każda firma. Oprócz wiedzy podręcznikowej "jak sprzedawać/kupować" istotne jest "kogo znasz"? Możemy sobie być uczciwymi, bo to dobre, zaś nie uciekniemy od otoczenia politycznego. Ostatnio przez Brodnicę przejeżdżał drogi mercedes na rejestracji rosyjskiej; twarz kierowcy typowo ze Wschodu. Pytanie co z taką osobą można załatwić na poziomie wiedzy podręcznikowej jak sprzedać/kupić? Zakładając że to np. oligarcha itp. Pewnie nic.

Sławek

Dobre. Ale o tym już było pisane.

Zostaw opinię o AGROLOK SP. Z O.O. - Golub-Dobrzyń

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie AGROLOK SP. Z O.O.