Pracowałem w firmie Agrolok jako PH jakiś czas i dlatego chciałbym podzielić się z Państwem moimi wrażeniami oraz opinią na temat wyżej wspomnianej firmy.
Od początku:
Proces rekrutacji przebiega bardzo szybko i sprawnie, bez większych problemów i trudniejszych pytań. Od początku budziło to mój niepokój, jednak zaryzykowałem. Po przyjeździe do firmy w celu podpisania umowy spotkałem się z pierwszą ścianą, a mianowicie bardzo nieprzyjemnymi osobami w dziale kadr, ale to można jeszcze zrozumieć.
W tym momencie należy wspomnieć o tygodniowym szkoleniu w firmie. Agrolok opłaca tygodniowy pobyt w hotelu... Chociaż hotelem tego nazwać raczej nie można, warunki nie są najlepsze, oprócz tego w pokoju jest się z kimś jeszcze, więc przez tydzień nie masz prywatności. Wyżywienie we własnym zakresie. Tygodniowe szkolenie dotyczy programu na jakim odbywa się praca w firmie Agrolok, w rzeczywistości uczysz się wszystkiego i niczego, bo po szkoleniu i tak niewiele potrafisz. W praktyce okazuje się, że większość z tego co Pani od szkoleń Ci przekazała nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. A i pod żadnym pozorem nie próbuj wyrazić swojego zdania, ani podważyć zdania szkoleniowca.
Samochód - Citroen Berlingo(usunięte przez administratora)
Auto do celów prywatnych? Owszem 83gr za km.
O pracy:
Twoim zdaniem jest głównie weryfikacja klientów, wypytywanie sąsiadów jak sie powodzi sąsiadowi. Handlujesz przy okazji. Pracujesz najpóźniej do godziny 17. Jeżeli po 17 wciąż będziesz w trasie policzą Ci prywatne km. W czasie pracy, jesteś cały czas kontrolowany, GPS jest sprawdzany przez przełożonego cały czas, więc trzymaj się zaplanowanego dnia bo będziesz za to ścigany. Masz zrobić 10 wizyt dziennie bez względu na wszystko i nikogo nie interesuje, ze np. gospodarzy nie ma w domach. Z każdej wizyty robisz notatkę, przełożeni każą Ci wpisywać nawet informacje, że klient jest chory i ma grypę albo, ze 2 tygodnie temu zmarła komuś bliska osoba. Jeżeli tego nie wpiszesz, a dowie się o tym handlowiec telefoniczny będziesz miał kontrolę, w jaki sposób utrzymujesz relację skoro tego nie wiedziałeś.
Wiedza. Nie trzeba mieć żadnej, Agrolok zrobi ci jedno szkolenie, a potem zaczną wydzwaniać specjaliści z firmy i będą Cie przepytywać przez telefon. Firma uważa, że jak jesteś na urlopie to też masz pracować. Zwolnienie lekarskie? Lepiej nie bo krzywo patrzą, jak jesteś na zwolnieniu to powinieneś wykonywać telefony!
Premie? Tu zaczyna się coś pięknego. W Agroloku można zarobić piękne pieniądze, o ile masz dobry rejon. Jak masz kiepski, to Agrolok będzie Ci wmawiał, że słabo się starasz, zaczną Cie jeszcze bardziej kontrolować. Premie potrącają za: urlop, duplikat faktury dla klienta, dłużnika i wiele więcej.
Istotne jest, że Ty nie masz nic wspólnego z fakturami, ale jeżeli klient chce duplikat to Ty za niego płacisz. Premia podzielona jest na dwie części, jedną dostajesz co miesiąc druga się kumuluje i dostajesz co pół roku, ale nie licz na nią bo zrobią wszystko by Ci ją potrącić. A i ta druga nalicza się dopiero po roku pracy, więc Agrolok po prostu zabiera Ci premię bo tak mu się podoba...
W firmie nie istnieje pakiet socjalny, chyba ze mowa o prawniku - pamiętaj ze wtedy Agrolok zna Twoje problemy i może manipulować Tobą jako pracownikiem. Mulitsport - brak, dofinansowania wakacji - brak, pieniądze na święta - brak. Chyba, ze chcesz kredyt, to po roku firma da Ci na niski procent.
Na urlop ogólnie też lepiej nie chodzić, bo źle na to patrzą. Na urlop masz iść wtedy kiedy oni chcą, czyli tylko w okresie świąt.
Logistyka - brak, towar potrafi do klienta jechać miesiąc, a klient nie dowie się kiedy u niego będzie, bo jak zadzwonisz do firmy to, jakas Pani odpowie Ci:
-"Ale ja nie wiem."
Gdy zapytasz co masz powiedzieć dla klienta usłyszysz - "To juz Twoja sprawa".
Agrolok nie wspiera Cie jako handlowca.
Reklamacje, w Agroloku to nie istnieje. Agrolok się nie myli i nie popełnia błędów, więc wadliwy towar to wina klienta lub Twoja.
Część produktów ma reklamę np. Termin ważności 2 lata.
Owszem produkt ma 2 lata ważności dla firmy Agrolok, klient może otrzymać produkt, którego termin kończy się za 2 miesiące i nikt nie przyjmie na to reklamacji.
Weksle, decyzje do podatku, księgi wieczyste i masa umów to przeszkody w handlu na dłuższy termin i większe kwoty.
Podsumowując, Agrolok to firma, z bardzo surową polityką wobec pracowników jak i klientów. Chcą kontrolować wszystko i wszystkich, mają wysokie ceny o brak argumentów za tą wysoką ceną. Ty jako przedstawiciel jesteś ich popychadłem i pionkiem od czarnej roboty, od złych informacji dla klientów i wmawiania klientom, że Agrolok jest najlepszy. Firma robi kasę do 200 km od centrali. Stanowczo odradzam, szkoda Twojego czasu i nerwów. Chyba, że dostaniesz rejon blisko firmy, wtedy coś zarobisz, a kasa leczy.