Do obrońców Optimy. Wynik finansowy jest robiony nie poprzez jakościową sprzedaż i czystą zbiórkę, a poprzez szukanie oszczędności na każdym kroku. Po redukowano stanowiska do minimum, najpierw pozwijali KR i zrobili DR-ów (największy był Poznań i Łódź - po około 10 rejonów) fakt faktem już tamci DR nie pracują. Jeden uciekł do konkurencji, a drugi że zaczął walczyć za mocno o ludzi to go sprzątnęli. Dalej pozwijali rejony i zredukowali kadrę kierowników (cześć sama uciekła). Po drodze pozwijali biura terenowe i zrobili z mieszkań kierowników małe backoffice. Kolejnym krokiem to podkręcenie progów premiowych dla sprzedaży i zmniejszenie kwot za dany poziom. Tak krótko jak wygląda sprawa kondycji firmy.
Przejdźmy do samej sprzedaży, scoring skutecznie tnie sprzedaż (bardzo dużo klientów wycieła którzy szli z reko (usunięte przez administratora) cji, rejestry nowych PH z innych firm) i przyznanie zbyt wysokich kwot dla niektórych nowych klientów (to że PH decyduje czy sprzedać taką wysoką kwotę, czy nie to mit. Bo jest zbyt duże ciśnienie na kwotę). Jeśli chodzi o wznowienia i reaktywacje, to już historia rzeka. Bardzo często się zdarza że oferta która jest na liście jest zupełnie inna niż wartość przyznanej pożyczki (chociaż że sytuacja od momenty wygenerowania listy do złożenia wniosku się nie zmieniła). Scoring jest tak ustawiony że jeśli ktoś mocno nadpłaca (miesięcznie) to ze względu na to że niema cotygodniowych wpłat (mimo 2 rat nadpłaty) ofertę w jednym tygodniu ma 2000zł w drugim 1500zł. Chodzi o to że wchodzi zawsze stała liczba tygodni pod uwagę np 14 wstecz i w tych tygodniach mieścić może się np 2 wpłaty lub 3 w zależności jak wypadnie. No i dlatego oferta się zmienia, podziękujmy działowi ryzyka za przemyślenie scoringu :) Kolejny temat to nowość, rzeczywista zbiórka, teoretycznie każdy wie jak się liczy, ale nie wychodzi ni jak z list należności. Analitycy chyba też nie wiedzą, ponieważ zdarzała się sytuacja że kwota wciągu kliku godzin potrafiła się zmienić o kilka stówek. Kolejny temat tp oferty które były przedstawiane klientowi przez CC, zanim informacja trafi do PH to najpierw CC zaczyna dzwonić i PH nic nie wie o \\\"ofercie specjalnej\\\" czyt. R-kach, wznowieniach na święta, drugiej w domu itp.
Przedstawiłem tylko fakty, nie opinie. Przez tak długi czas współpracy z O. mam prawdziwy obraz sytuacji co się dzieje. Mały nie jest głupi i dobrze wie jak prowadzić firmę żeby uzyskiwała dobry wynik finansowy. Jednak jego działania, zastopowały rozwój firmy, zostawić w swoich otoczeniu tylko osoby które zgadzają się z jego wizją. Bo lepiej mieć głupców którymi można sterować niż profesjonalistów którzy mają swoje zdanie. Ja nie prorokował bym że małego jankesi sprzątną, on się zbyt dobrze sprzedaje. Dojdzie dopiero do takiej sytuacji kiedy już nie będzie na czym zaoszczędzić, bo wyniki na pewno pójdą w dół, ponieważ dzieje się tak już od dłuższego czasu, a wykwalifikowana kadra się kurczy.