Uważam, że osoby, które tak bardzo narzekają na pracę w biurowcu, powinny na dłużej zamienić się miejscami z innymi działami – na przykład z działem odpowiedzialnym za pozyskiwanie zleceń i generowanie sprzedaży. Nie na dzień czy dwa, ale na realny okres, np. trzech miesięcy. Dopiero wtedy można uczciwie ocenić, jak trudne jest generowanie wyników dla firmy i z jaką presją wiąże się ta praca.
Problemem nie jest liczba pracowników – zarówno w biurze, jak i na produkcji jest ich wystarczająco. Główną bolączką jest praktycznie zerowa komunikacja między działami. Brakuje przepływu informacji, współpracy i wspólnego celu, co znacząco wpływa na efektywność całej firmy.
Dodatkowo nie istnieje realny system motywacyjny. Doświadczony pracownik, który się stara, bierze odpowiedzialność i angażuje się w swoją pracę, jest traktowany dokładnie tak samo jak nowy pracownik dopiero uczący się obowiązków. Niezależnie od tego, czy ktoś pracuje rzetelnie, czy często korzysta z L4, urlopów lub po prostu „odbębnia” swoje godziny – efekt jest ten sam. To skutecznie odbiera motywację do zaangażowania i rozwoju.
W dłuższej perspektywie takie podejście nie sprzyja ani wynikom firmy, ani utrzymaniu doświadczonych pracowników. Bez poprawy komunikacji i wprowadzenia realnego doceniania zaangażowania trudno oczekiwać lepszych rezultatów. I wiem Teraz będzie że lizanie (usunięte przez administratora) dyrektorowi.. Ale Pan Daniel jest odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu .. my dajemy kazdyy dział po części daje du.. bo jeżeli coś w punkcie A nie funkcjonuje to gdy dojdzie do punktu np D czyli na produkcję to pomyślcie ile błędów już się robi w punkcie B,C .. Najlepsze porównanie jest głuchy telefon jak się gra .. punkt A coś powie i zazwyczaj wiecie jak wygląda zdanie na końcu. Komunikacja panowie i panie doświadczenie z młodości połączyć docenić szkolenia predewsztkim i nowy rok jest nasz. Jeżeli pani prezes to czyta to niech pani wie że ma załogę na medal ale trzeba te puzzle poukładać jak należy 💪 Jeżeli dojdą mnie znaki że pani to przeczytała zawsze można podejść spotkać doradzić . Tylko że my jesteśmy zwykłymi szarymi ludźmi gdzie dużo głosu nie mamy