Odbierasz telefon od pracownika działu rekrutacji i otrzymujesz propozycję pracy. Idealna sytuacja dla każdej osoby bezrobotnej lub marzącej o zmianie firmy? Niekoniecznie. Zobacz, jakie sygnały świadczą o tym, że nowe stanowisko może przysporzyć Ci więcej nerwów niż korzyści.

Mętnie i niepewnie…

Oferta, na którą aplikowałeś, szukając nowej pracy w Rzeszowie, znacznie odbiega od warunków, które ostatecznie Ci zaproponowano? Nagle okazało się, że zamiast etatu masz szansę tylko na umowę o dzieło? Z każdym kolejnym krokiem, który przybliża Cię do zatrudnienia, pracownicy działu rekrutacji, mają Ci coraz mniej do zaproponowania, a na wszystkie pytania dotyczące współpracy odpowiadają niejednoznacznie i zbyt ogólnie? Zastanów się trzy razy, czy warto w ogóle inwestować swój czas, potencjał i energię w coś, co od początku budzi podejrzenia. Zapoznaj się z opiniami o firmie w internecie i zapytaj znajomych, czy mieli jakieś doświadczenia z tym pracodawcą. Czasem lepiej poczekać na kolejną propozycję.

„Nie polecam tego pracodawcy”

W internecie znalazłeś wiele negatywnych komentarzy o firmie, która chce Cię zatrudnić? Znajomy opowiedział Ci, że pracownicy są mobbingowani lub panuje tam duża rotacja? To prawda, że niektóre niepochlebne opinie mogą być przesadą lub kłamstwem, ale jeśli wyraźnie widzisz, że się powtarzają lub powielają z tymi usłyszanymi, w Twojej głowie powinna zapalić się lampka ostrzegawcza. Zawsze możesz podjąć ryzyko zatrudnienia w takim miejscu, żeby sprawdzić to na własnej skórze, ale jeśli większość tych informacji okaże się prawdą, będziesz żałować, że zignorowałeś ostrzeżenia i teraz jesteś związany umową i okresem wypowiedzenia. Może szukając pracy w Sosnowcu lub Legnicy, boisz się, że kolejna propozycja nieprędko się trafi, ale czasem lepiej poszukać stanowiska gdzieś dalej i nawet przeprowadzić się do większego miasta lub pomyśleć o pracy zdalnej, niż decydować się na coś z góry przegranego.

Rozmowa rekrutacyjna na 3-

Do tej pory jesteś zażenowany poziomem rozmowy kwalifikacyjnej? Osoba, która reprezentowała firmę na spotkaniu rekrutacyjnym, była nieprzygotowana i spóźniła się kilkanaście minut? Wiedz, że brak szacunku wobec kandydata nie świadczy dobrze o pracodawcy. Ktoś, kto zaprasza Cię na rozmowę, a następnie zadaje Ci np. pytanie o kierunek studiów, kiedy wszystko ma wypisane w Twoim CV, które trzyma w dłoni, świadczy tylko o tym, że nie poświęcił nawet kilku minut, żeby się z nim zapoznać. Niesłuchanie, przerywanie wpół zdania, dociekanie szczegółów Twojego życia prywatnego lub informowanie wprost, że za drzwiami czeka już następny kandydat, to nie są praktyki firm, w których warto się zatrudnić.

Podejrzane środowisko pracy

Wchodzisz do firmy i jesteś świadkiem, jak przełożony wrzeszczy na pracownika? Mijasz ludzi, którzy wydają Ci się spięci, przepracowani i nieprzyjaźni? Masz wrażenie, że nikogo nie interesuje Twoje przybycie, a dowiedzenie się, gdzie masz się udać na rozmowę, zajmuje Ci dobrych kilka minut? Będąc wewnątrz budynku, czujesz się jak intruz lub więzień? Nie lekceważ swojej intuicji! Firma, która od progu wydaje Ci się zimna i wroga, prawdopodobnie taka właśnie jest na co dzień. Nawet gdy pracodawca jest miły dla kandydata, a w stosunku do pracowników zachowuje się jak gbur, to nie jest miejsce, gdzie powinieneś pracować – za moment Ty też będziesz pracownikiem i co wtedy?

Decyzja o przyjęciu pracy nie jest prosta. Warto na spokojnie rozważyć wszystkie za i przeciw, zanim podpiszesz umowę na nowy rozdział w swoim życiu zawodowym.

Zdarzyło Ci się odrzucić ofertę pracy od firmy, która wydawała Ci się podejrzana? A może uważasz, że lepiej spróbować i przetestować wszystko na własnej skórze? Podziel się z innymi swoim doświadczeniem w komentarzu!