Polacy zarabiają mało, a dysproporcja płacowa między najlepiej, a najsłabiej opłacanymi osobami w naszym kraju jest najwyższa w Unii Europejskiej. To tylko jeden z wielu przykrych wniosków, który można wysnuć z raportu Eurostatu dotyczącego 2014 roku.
Uboga Polska
Według danych 10% najlepiej zarabiających Polaków generowało dochód 4,7 razy większy niż taka sama grupa najgorzej opłacanych osób, którzy inkasowali tylko 2,3 euro na godzinę brutto! Niestety, pod względem rozpiętości płac we Wspólnocie nikt nie może się z nami równać.
Niewiele mniejsze dysproporcje występowały w Rumunii i na Cyprze – odpowiednio 4,6 i 4,5, ale nie powinno być to dla nas żadne pocieszenie. Zwłaszcza jeśli rzucimy okiem na stawki godzinowe Polaków. Średnia najwyższych płac w naszym kraju wynosiła 10,6 euro brutto na godzinę. Dla porównania w Irlandii aż 43,6 euro!
Różnica między zarobkami w naszym kraju, a najbardziej zamożnymi krajami UE jest ogromna. Świadczy o tym również fakt, że najbogatsi Polacy zarabiali w podanym okresie o 6,5 euro mniej od najuboższych Duńczyków, których przeciętne wynagrodzenie wynosiło 17,1 euro. Skandynawskie państwo lideruje Unii, jeśli chodzi o najwyższe średnie zarobki dla całego społeczeństwa.
Według Eurostatu wyniosły one 25,5 euro i były o nieco ponad 5 euro wyższe niż w przypadku drugiej Irlandii. Niestety również w tym wypadku z godzinową kwotą w postaci 4,3 euro, uplasowaliśmy się w ogonie stawki. Najmniej zarabiało się jednak nie w Polsce, a Bułgarii (1,7 euro), Rumunii (2,0 euro), Litwie (3,1 euro), Łotwie (3,4 euro) i na Węgrzech (3,6 euro). Wyraźnie widać zatem podział na bogatsze kraje zachodniej części kontynentu i biedniejszej, byłych państw bloku wschodniego.
Ubogie Niemcy i Wielka Brytania?
Aż 17,2% mieszkańców Wspólnoty ma niskie dochody. Eurostat nie przyjął jednak konkretnej sumy, przez którą rozumie „niskie dochody”, a ogólną średnią krajową. Do grupy osób z najniższymi zarobkami zaliczają się wszyscy Ci, których dochody nie przekroczyły 2/3 tej kwoty.
Co ciekawe w czołówce takich państw poza Estonią, Litwą i oczywiście Polską znajduje się… Wielka Brytania i Niemcy. Dla naszych sąsiadów zza Odry wskaźnik ten wynosi aż 22,5%! Pamiętajmy oczywiście, że średnia dla tych dwóch dużych gospodarek jest dużo wyższa niż w naszym przypadku.
Najlepiej opłacanymi sektorami w niemal całej Unii były finanse i ubezpieczenia. Wyjątkiem jest tu Irlandia, gdzie branża ta znalazła się dopiero na czwartym miejscu. Na drugim biegunie znajduje się hotelarstwo i gastronomia – w całej Unii wynagrodzenia w tym sektorze kształtują się na najniższym lub prawie najniższym poziomie – również w regionach turystycznych jak Włochy, czy Hiszpania.
Sprawdź też: Płaca minimalna w krajach Unii Europejskiej w 2023 roku
Jak wyglądały zarobki w Polsce i Unii w 2023 roku według Eurostatu?
Dane Eurostatu za 2023 rok pokazują, że średnie roczne skorygowane wynagrodzenie pracowników w pełnym wymiarze w Unii Europejskiej wyniosło 37,9 tys. euro, co oznacza wzrost o 6,5% w porównaniu z 35,6 tys. euro w roku 2022. W zestawieniu Polska znalazła się wśród krajów z najniższymi zarobkami w Unii.
Najlepiej zarabiający w Europie
Luksemburg tradycyjnie zajął pierwsze miejsce z imponującym wynagrodzeniem na poziomie 81,1 tys. euro rocznie. Za nim uplasowały się Dania z zarobkami 67,6 tys. euro oraz Irlandia, gdzie średnia pensja wyniosła 58,7 tys. euro. Kolejne miejsca zajmują:
- Belgia – 57,99 tys. euro,
- Austria – 54,51 tys. euro,
- Niemcy – 51 tys. euro.
Te kraje zdecydowanie dominują pod względem wysokości wynagrodzeń, wyznaczając standardy dla całej Unii.
Polska w dolnej części tabeli
Polska zajęła piąte miejsce od końca z przeciętnym wynagrodzeniem na poziomie 18,06 tys. euro rocznie. Jest to wynik znacznie poniżej średniej unijnej i daleki od czołowych krajów. Tylko pracownicy z czterech państw mieli niższe zarobki niż Polacy:
- Bułgaria – 13,50 tys. euro,
- Węgry – 16,9 tys. euro,
- Grecja – 17,0 tys. euro,
- Rumunia – 17,7 tys. euro.
Nieco lepiej wypadła Słowacja, gdzie roczne wynagrodzenie wyniosło 19 tys. euro, co jednak nadal plasuje ten kraj w grupie najsłabiej wynagradzanych.
Znaczące różnice w zarobkach
Dane Eurostatu uwypuklają ogromne różnice między najlepiej a najsłabiej zarabiającymi w Unii Europejskiej. Wynagrodzenie w Luksemburgu jest niemal sześciokrotnie wyższe niż w Bułgarii, a w Polsce zaledwie połowa średniej unijnej. To zestawienie pokazuje, jak duże wyzwania stoją przed krajami Europy Środkowo-Wschodniej, jeśli chodzi o poprawę sytuacji na rynku pracy i wzrost płac.
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_40055290_pen-and-notes-on-the-european-map.html