Sytuacja na bytomskim rynku pracy jest bardzo daleka od ideału. Bezrobocie w mieście jest duże – nie spada niestety w tak szybkim tempie, jak by tego oczekiwano. Wpływ na taki stan rzeczy ma wiele różnych czynników, choć zdawać by się mogło, że położenie w samym centrum konurbacji górnośląskiej powinno dobrze wpływać na kondycję lokalnych firm.

Wysokie bezrobocie w Bytomiu

Od początku roku bezrobocie w Bytomiu utrzymuje się na mniej więcej stałym poziomie – w styczniu wynosiło ono 15,9 proc., w lutym natomiast 15,7 proc. Bytom znajduje się w gronie miast o najwyższym wskaźniku bezrobocia w Polsce. Dane takie nie napawają optymizmem, chociaż z drugiej strony należy zauważyć, iż na przestrzeni kilkunastu ostatnich miesięcy nastąpiła poprawa. Niestety, nie na tyle znacząca, by można było mówić o spektakularnych sukcesach, a przecież nie wolno zapomnieć o tym, że rzeczywiste bezrobocie jest większe od rejestrowanego. Trudno jednak  określić realną skalę tego niezmiernie złożonego problemu. Z czego to wszystko wynika?

Z czego wynikają problemy?

Jedną z największych bolączek rynku pracy w Bytomiu jest brak wykwalifikowanych specjalistów. Większość osób zarejestrowanych w tutejszym pośredniaku jest zainteresowana raczej prostymi pracami, przy których nie są wymagane ani szczególne umiejętności, ani doświadczenie. Pracodawcy natomiast są zorientowani na pozyskiwanie świetnie wyszkolonych fachowców, z czym mają coraz poważniejsze trudności. Ponadto poszukiwani są kandydaci mający w ręku konkretny fach – mile widziani są w szczególności absolwenci kierunków zawodowych. Dodatkowymi atutami są znajomość języków obcych oraz posiadanie prawa jazdy kat. C i E.

Pokaźną grupę bezrobotnych stanowią matki samotnie wychowujące dzieci oraz osoby mające na koncie sądowe wyroki. W żadnym z tych przypadków życiowa sytuacja nie ułatwia podjęcia zatrudnienia. Bytom boryka się również z długotrwałym bezrobociem oraz kwitnącą szarą strefą. Wielu mieszkańców woli pracować na czarno, gdyż bardziej im się to opłaca anieli „oficjalny” etat.

Bytomski PUP zrezygnował z prawie 2 mln zł

W zaistniałych okolicznościach, ogromne zdziwienie wzbudziła ubiegłoroczna decyzja Powiatowego Urzędu Pracy w Bytomiu. Instytucja ta wystąpiła  o zmniejszenie kwot przyznanych na realizację dwóch projektów: „Aktywizacja osób bezrobotnych w wieku 30+ zarejestrowanych w Powiatowym Urzędzie Pracy w Bytomiu” oraz „Aktywizacja osób młodych pozostających bez pracy w Bytomiu”. Opiewały one na łączną sumę 2 mln zł. Tłumaczenie, iż w pierwszej kolejności należy zająć się rozwiązywaniem problemów społecznych, dla wielu lokalnych samorządowców nie było wystarczającym argumentem.

Jeśli wciąż pozostajesz bezrobotny, koniecznie odwiedź naszą stronę GoWork.pl. Znajdziesz na niej aktualne oferty od sprawdzonych pracodawców, które są skierowane do przedstawicieli różnych branż. Nasz serwis grupuje ogłoszenia zarówno dla osób bez doświadczenia, jak i pracowników z wieloletnim stażem. Gwarantujemy, że każdy znajdze tu coś dla siebie. Ogłoszenia, które znajdują się na portalu, można filtrować pod kątem interesujących użytkownika kryteriów. Do wyboru są m.in. rodzaj umowy, tryb pracy i wymiar etatu. Poza tym, na portalu znajdują się opinie o ogłaszających się pracodawcach.

Dlaczego bezrobocie w Bytomiu utrzymuje się na wysokim poziomie? Przyczyny strukturalne

Bytom od lat zmaga się z wysokim poziomem bezrobocia, który ma swoje korzenie w przemianach gospodarczych lat 90. Upadek przemysłu ciężkiego, likwidacja kopalń i związane z tym masowe zwolnienia pracowników sprawiły, że miasto do dziś boryka się z konsekwencjami tych procesów. Wiele osób straciło pracę i nie miało możliwości szybkiego przekwalifikowania się, co pogłębiło problem bezrobocia długotrwałego. Dodatkowo, niski poziom inwestycji, odpływ młodych mieszkańców oraz stosunkowo mała aktywność przedsiębiorców utrudniają dynamiczny rozwój rynku pracy. W Bytomiu brakuje nowoczesnych centrów usług czy przemysłu lekkiego, które mogłyby stanowić alternatywę dla upadłych zakładów. Problemem są także niskie kwalifikacje części mieszkańców oraz brak dostępu do elastycznych form zatrudnienia. Choć władze miasta podejmują działania na rzecz aktywizacji zawodowej – np. programy szkoleniowe i dotacje dla bezrobotnych – bez wsparcia systemowego i inwestycji z zewnątrz trudno mówić o trwałym odwróceniu tego trendu.

Jakie branże mają potencjał zatrudnienia w Bytomiu? Szanse i kierunki rozwoju

Mimo trudnej sytuacji, Bytom ma szanse na poprawę rynku pracy – kluczowe jest jednak zidentyfikowanie branż z potencjałem wzrostu. Jednym z kierunków może być rozwój usług opiekuńczych i zdrowotnych, szczególnie w kontekście starzejącego się społeczeństwa. Już dziś widoczny jest wzrost zapotrzebowania na opiekunów medycznych, fizjoterapeutów czy personel pomocniczy. Potencjał ma również sektor transportu i logistyki, zwłaszcza że Bytom leży w strategicznym położeniu w aglomeracji śląskiej. Powstające centra magazynowe w okolicznych miastach tworzą miejsca pracy, z których mogą korzystać także bytomianie. Istotny jest też rozwój mikroprzedsiębiorczości – dzięki dotacjom unijnym mieszkańcy zakładają małe firmy usługowe, remontowe czy gastronomiczne. W dłuższej perspektywie konieczne będzie stworzenie strategii rozwoju miasta opartej na innowacjach, edukacji i wsparciu startupów. Jeśli lokalne władze, biznes i organizacje pozarządowe będą działać wspólnie, Bytom ma szansę odbudować swoją pozycję na mapie gospodarczej regionu.

Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/photos/zepsu%C5%82-si%C4%99-s%C5%82aby-pusty-kieszenie-4765739/