Crowdsourcing to coraz popularniejsze rozwiązanie dla firm. Czy wiesz, co to jest crowdsourcing, jak działa i czy to się opłaca? Tłumaczymy, jak to wygląda w Polsce i jakie są wady i zalety crowdsourcingu.

Crowdsourcing – co to?

Definicja crowdsourcingu powstała w 2006 roku. Zaproponował ją Jeff Howe, redaktor kultowego magazynu WIRED. Według niego crowdsourcing ma być „outsourcingiem wszelkich aktywności przedsiębiorstwa do nieokreślonej, szerokiej grupy internautów w formie otwartego zaproszenia”. 

Najprostszym i najczęściej spotykanym przykładem takiego rozwiązania jest budżet obywatelski! To właśnie tutaj dobrze możemy zobaczyć, na czym polega idea crowdsourcingu. W tym przypadku „firmą” jest rząd, zbierający propozycje nowych, społecznie przydatnych rozwiązań od swoich obywateli. To w końcu oni najlepiej wiedzą, jakie są ich potrzeby, które aspekty życia w mieście wymagają naprawy lub polepszenia, a także co należałoby zmienić w sposobie jego funkcjonowania. 

Dzięki budżetowi obywatelskiemu powstały m.in. wieże lęgowe dla jeży w Toruniu! Crowdsourcing – przykłady innych, ciekawych rozwiązań tego typu również znajdziecie w tym tekście!

Szukasz pracy w Szczecinie? Sprawdź najlepsze oferty na GoWork.pl!

Crowdsourcing w Polsce

Budżet obywatelski to oczywiście tylko jedno z zastosowań crowdsourcingu. Sięgają po niego bowiem nie tylko instytucje rządowe ale i komercyjne firmy! Według twórcy crowdsourcingu, definicja ta pozwala na:

  • szybsze rozwiązywanie problemów przedsiębiorstwa;
  • tworzenie nowych wartości firmy;
  • wybór najlepszych rozwiązań na przyszłość;
  • łatwiejsze zdobywanie funduszy na realizację nowych projektów.

Tzw. „inteligencja tłumu”, wykorzystywana w crowdsourcingu pomaga zatem uniknąć strat i zaprojektować nowe rozwiązania. Czemu te proponowane przez anonimowych użytkowników sieci mają być lepsze od tych, wymyślanych przez zespół danej firmy? Zdaniem twórców crowdsourcingu, chodzi tu o szerszą perspektywę i świeże spojrzenie na wizerunek marki. 

SPRAWDŹ TEŻ: Elevator pitch – co to, jak napisać?

Crowdsourcing po polsku nie zawsze jednak należy do najlepiej wykonanych. Boleśnie przekonał się o tym Santander Bank. Po przejęciu marki BZ WBK, bank postanowił przyciągnąć klientów, tworząc specjalną stronę, na której mogli zgłaszać własne pomysły na to, jak poprawić bankowość mobilną i internetową, z których korzystają. Projekt „Bank Możliwości” cieszył się sporym zainteresowaniem! Niestety, po krótkim czasie został on zaniedbany przez jego twórców, co szybko rozzłościło internautów. 

Crowdsourcing – wady i zalety

Crowdsourcing w Polsce to jednak nie tylko historie marketingowych potknięć. „Bank Możliwości” to tylko przykład na to, jak wielki potencjał tkwi w crowdsourcingu i dlaczego tak ważny jest szacunek do pozyskiwanych od klientów pomysłów i projektów. Wady i zalety crowdsourcingu powinna dobrze rozważyć każda firma, która chce z niego skorzystać!

Crowdsourcing – zalety

  • oszczędność czasu i pieniędzy – zamiast tworzyć dedykowany, nowy zespół dla danego projektu, o zdanie pytamy po prostu użytkowników sieci;
  • większa różnorodność nowych rozwiązań – jak wspominaliśmy, szersza perspektywa i świeże spojrzenie na te same problemy mogą przynieść najlepsze nowe pomysły!
  • dodatkowy bonus w postaci informacji o potrzebach i zainteresowaniach klientów – tych obecnych oraz potencjalnych!
  • stworzenie zaangażowanej społeczności wokół naszej marki
  • większy rozgłos – dobrze przeprowadzony crowdsourcing z pewnością przyciągnie nowych konsumentów!
  • korzyści marketingowo-wizerunkowe – przedstawiamy się jako marka otwarta na zdanie swoich klientów i gotowa do zmian!

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: Reklama w internecie – jak może pomóc Twojej firmie?

Crowdsourcing – wady 

  • konieczność stworzenia platformy, za pośrednictwem której będziemy zbierać pomysły i uwagi użytkowników;
  • konieczność poświęcenia godzin pracy zespołu na nadzorowanie platformy i jej regularne doglądanie – pozostawienie platformy crowdsourcingowej samej sobie szybko zniechęci użytkowników!
  • możliwość negatywnego odbioru marki – zawsze trzeba liczyć się z ewentualnym złym odbiorem projektu;
  • konieczność wprowadzenia nowych projektów w życie – jeśli użytkownicy dostrzegą, że żaden z ich pomysłów nie został wykorzystany, poczują się niesłuchani i oszukani. Taki crowdsourcing może zadziałać na naszą niekorzyść!

Crowdsourcing – przykłady

Crowdsourcing – zalety takiego rozwiązania w dużej mierze rekompensują jego wady. Zanim jednak podejmiecie decyzję o rozpoczęciu swojego projektu crowdsourcingowego, dobrze przyjrzeć się, jak robią to inni. W ten sposób uda Wam się uniknąć podstawowych błędów! 

Crowdsourcing – przykładów takiego rozwiązania jest na rynku całkiem sporo. 

  • „Diablo III”, czyli jak gracze sami zdecydowali o kształcie premiery

Firma Blizzard, odpowiedzialna za produkcję i dystrybucję gier z serii „Diablo” o pomoc w przygotowaniu nowej premiery poprosiła samych graczy. Tu crowdsourcing zadziałał świetnie – nie tylko wiele z uwag i pomysłów internautów zostało uwzględnionych w pracach nad grą, ale i niektórzy z nich otrzymali propozycję pracy jako beta-testerzy. To się nazywa upiec dwie pieczenie na jednym ogniu – crowdsourcing i rekrutację!

  • Lego Design By Me, czyli ułóż klocki po swojemu

Crowdsourcing nie jest obcy również duńskiemu potentatowi na rynku zabawek. Prosta aplikacja „Design By Me”, w której użytkownicy mogli sami układać nowe zestawy klocków, posłużyła jako prawdziwa maszynka pomysłów na kolejne produkty, na które istniało realne zapotrzebowanie! Strona obecnie funkcjonuje pod nazwą Lego Ideas.

Jak widać, crowdsourcing może posłużyć zarówno jako narzędzie społeczne, jak i komercyjne. Może pomóc nam zbudować lepszy wizerunek marki, a także zorientować się w prawdziwych potrzebach konsumentów. Prawidłowo zastosowany otworzy Waszą firmę na nowe, świeże pomysły i projekty!