Przy bramkach we Wrocławiu czasem ustawiają się w godzinach szczytu samochody, aby zapłacić za przejazd. To wtedy najczęściej okazuje się, jak bardzo zestresowanym narodem są polscy kierowcy oraz ile tak naprawdę drzemie w nich kultury. Osoby pracujące na tym stanowisku rzadko kiedy mają dobry dzień czy wychodzą z pracy zrelaksowani. Zarobki – również niewielkie. Jak wygląda praca inkasenta na bramkach z bliska?

Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_120939960_samoch%C3%B3d-w-punkcie-kontrolnym.html
Jak wygląda praca inkasenta na autostradzie?
Jak sama nazwa wskazuje, inkasent jest zatrudniony do obsługi bramek na autostradzie w wyznaczonym terenie. Czynności wykonywane w jego pracy to przede wszystkim:
1) pobieranie opłat,
2) rozliczanie opłat za przejazd z konta kierowcy,
3) sporządzanie stosowanych raportów i rozliczeń
4) udzielanie informacji kierowcom.
Choć wydaje się, że pracownicy nie mają trudnych zadań, w rzeczywistości zajęcia te są dość wymagające pod względem presji czasu i stresu.
Sprawdź też: Jak się uspokoić w pracy? Kilka sposobów na opanowanie nerwów i pozbycie się stresu
Co musi znosić pracownik kasy na bramce?
Nie zawsze na bramkach wpuszczających czy wypuszczających z autostrady panuje spokój i harmonia. W godzinach szczytu, kiedy kierowców jest najwięcej, jedna kasa podczas godziny jest w stanie przepuścić nawet 200 samochodów. Średnio zaś przepuszcza około 160 samochodów. I różnych kierowców.
Wielu kierowców ma tendencje do wyżywania się oraz wyładowywaniu swoich frustracji właśnie na inkasentkach siedzących w okienku. Zdarza się, że poziom furii kierowcy jest tak duży, że jest w stanie rzucić bilonem, napluć na osobę siedzącą w okienku, wyzywać ją, a nawet oblać wodą z butelki.
Mocne nerwy
Oczywiście kasjerowi czy kasjerce nie mogą puścić nerwy i w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji musi zachować zimną krew. Samochodów jednak przybywa w takim tempie, że nawet najlepsi inkasenci nie są w stanie nadążyć za sprawnym i bieżącym obsługiwaniem podróżnych.
Nie wszyscy są w stanie pracować na takim stanowisku. W razie niepowodzenia takie osoby wolą szukać nowej pracy niż znosić obciążenia psychiczne, które nie są dostatecznie wynagradzane w formie wysokiej płacy.
Zarobki inkasenta na autostradzie
O zarobkach inkasenta na autostradzie trudno mówić, ponieważ jest to zajęcie mało popularne. Jeszcze 10 lat temu wynagrodzenie w tej profesji było bardzo słabe, wynosząc około 2 tys. zł. Obecnie stawki muszą być wyższe choćby ze względu na wzrastającą płacę minimalną.
Współcześnie praca inkasenta na autostradzie wiąże się z ofertami w granicach 4500-5500 zł brutto. Choć nie jest to może najniższa krajowa, nadal trudno sądzić, że płaca wynagradza trudne i stresujące warunki podczas wykonywania pracy.
Praca dla inkasenta – gdzie jej szukać?
Zdobycie pracy jako inkasent raczej nie będzie należało do najtrudniejszych zadań, choć ilość wakatów jest ograniczona. Poszukiwanie zatrudnienia w ramach tradycyjnych metod, takich jak Powiatowy Urząd Pracy czy agencje zatrudnienia tymczasowego, może nie być najskuteczniejsze.
Nie ulega żadnej wątpliwości kwestia, że zdecydowanie najefektywniejszą z możliwości w tym zakresie zapewni nam skorzystanie z jednego z internetowych portali ogłoszeniowych, takich, jak na przykład GoWork.pl.
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_95666283_pusta-autostrada-z-pi%C4%99knym-zachodem-s%C5%82o%C5%84ca-i-g%C3%B3rami-w-tle.html