Nie ulega wątpliwości, że jedną z ważniejszych grup na rynku pracy jest pokolenie Z. W raporcie „Perspektywy i trendy w prawie pracy” omówiono istotne kwestie związane z zatrudnieniem, w tym również rolę nowego pokolenia pracowników.

Pokolenie Z na rynku pracy

Business Centre Club wraz z firmą doradczą CRIDO stworzył raport o aktualnym stanie rynku pracy. Nie mogło zabraknąć tam również sytuacji związanej z pokoleniem Z. Dzięki badaniu można wysnuć ciekawe wnioski o tej grupie zawodowej.

Czym jest pokolenie Z?

W raporcie wskazano, że pokolenie Z odnosi się do osób w wieku 20-27 lat. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego grupa ta liczy w Polsce około 2,5 miliona osób, co stanowi mniej niż 10% wszystkich pracowników. Statystyki te są podobne również w przypadku Europy czy USA.

Liczba osób z pokolenia Z urodzonych po 1990 roku będzie zwiększać się z roku na rok. Szacuje się, że za dwa lata odsetek tej grupy na rynku pracy będzie stanowił już 30%. Z kolei za pięć lat w skali globalnej „Zetek” może być już 58% na rynku pracy.

Cechy charakterystyczne „Zetek” jako pracowników

Pokolenie Z ma całkiem inne założenia niż starsze generacje. Dotyczy to także warunków pracy. Generacja Z składa się z jednostek o dużej indywidualności. Istotną rolę w ich pracy odgrywa dobre samopoczucie, satysfakcja, zdrowie psychiczne, a także utrzymanie równowagi między życiem prywatnym i zawodowym. Zetki przekładają te cechy nad wyniki i zarobki osiągane przez pracodawcę. Praca ponad siły w godzinach nadliczbowych nie jest dla nich. Pieniądze uzyskiwane przez wykonywanie obowiązków służbowych mają zapewnić takim osobom ogólny rozwój.

Pokolenie Z a poszukiwanie pracy

Generacja Z ma całą listę wymogów wobec przyszłego pracodawcy. Przede wszystkim musi on mieć ten sam system wartości i rozumieć priorytety życiowe Zetek. Pożądane jest również wsparcie pracodawcy w działalności wykazywanej poza pracą, czyli w działaniach społecznych i charytatywnych.

Według raportu osoby z pokolenia Z nie przywiązują się do miejsca pracy. Tutaj najważniejszy jest awans i rozwój osiągnięty nawet za cenę zmiany firmy. Do pracy przekonać ich może też odpowiedni system benefitów i to, czy wykonywane obowiązki zawodowe są ciekawe oraz zgodne z osobistymi wartościami.

Największy problem pokolenia Z

Choć może się wydawać, że największym problemem pokolenia Z jest cały szereg oczekiwań względem miejsca zatrudnienia, trudniejsze okazują się dla nich psychiczne bariery. Chodzi tu o zadowolenie z pracy. Według badań, u pokolenia Z jest ono niższe (60%) niż u starszych generacji (70%). To oznacza, że można mówić o wypaleniu zawodowym młodych pracowników już na początku ich kariery na rynku pracy.

Trend ten pośrednio ma wpływ na zjawisko „cichej rezygnacji”, które wiąże się z ograniczeniem aktywności w pracy wyłącznie do rzeczy niezbędnych i tylko w określonym czasie. Osoby z pokolenia Z nie wykazują wtedy większego zaangażowania i kreatywności oraz nie chcą brać czynnego udziału w procesie rozwoju całej firmy.

Jak zachowuje się pokolenie Z na rynku pracy?

Reakcją na znużenie już na początku drogi zawodowej jest określone zachowanie Zetek, które objawia się częstą zmianą pracy. W konsekwencji pojawiać się będzie coraz więcej „job-hopperów”, a więc osób zmieniających pracodawców w okresie krótszym niż dwa lata. Jak wskazano w raporcie, badanie „Just Start vol.2: Studiując w świecie niepewnego jutra” Inkubatora UW wskazuje na konkretne powody takiego stanu rzeczy. Pokolenie Z wymieniło:

  • potrzebę nowych bodźców i doświadczeń;
  • poszukiwanie miejsca, w którym będą się czuć dobrze;
  • brak chęci na oczekiwanie, aż w danej firmie uzyskają możliwości awansu.

Ta częsta zmiana pracy wymusza na pracodawcach działania, które mają na celu zatrzymanie na dłużej tych najcenniejszych pracowników. Muszą one dotyczyć zarówno oferowanych benefitów, jak i zadań, które mają być interesujące oraz w pełni rozwijające.

Podejście Zetek ma szansę na przyjęcie ich wśród pracodawców, jednak głównie w sytuacji, gdy utrzymuje się rynek pracownika. W tym czasie kandydaci mogą niejako stawiać pewne żądania firmom mierzącym się z deficytem chętnych na różne stanowiska. Jednakże taki trend może w przyszłości ulec zmianie. Wiąże się to z wypracowaniem nowego podejścia Zetek, które chcąc, czy nie chcąc, będą musiały znaleźć sposób na odnalezienie się w nowej rzeczywistości rynku pracy.