Nie ulega wątpliwości, że system emerytalny ma przed sobą coraz więcej wyzwań. Proces starzenia się społeczeństwa staje się faktem, co nie daje pozytywnych perspektyw na najbliższe lata. ZUS podał najnowsze informacje, według których na emeryturę w I półroczu 2023 roku przeszło ponad 164 tys. osób.

Niepewna przyszłość systemu emerytalnego

Co czeka emerytów?

Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował, że w I półroczu 2023 roku na przejście na emeryturę zdecydowało się ponad 163,9 tys. osób. Odnotowano więc w tej kwestii wzrost o 19,2% rok do roku.

Jeśli chodzi o cały rok 2023, 60 lat ukończy 234 tys. kobiet, a 65 lat osiągnie 244 tys. mężczyzn. To oznacza, że grupa emerytów może się potencjalnie zwiększyć o kolejne 478 tys. osób.

Z kolei porównując 163 tys. nowych emerytów do liczby urodzeń w I półroczu 2023 roku, widać tu pogłębiający się proces starzenia się społeczeństwa. Statystyki GUS wskazują, że w Polsce w analizowanym czasie urodziło się tylko 139,4 tys. dzieci. W przyszłości to one wchodząc na rynek pracy, będą stanowić podstawę do wypłacania świadczeń emerytalnych.

Stosunek pracujących do emerytów, na razie nie jest jeszcze tak krytyczny. Osób pracujących jest bowiem 16,85 mln, na których przypada 9,33 mln osób pobierających emeryturę. Okazuję się więc, że aktualnie na 1 emeryta pracuje 1,8 zatrudnionego pracownika.

Biorąc pod uwagę fakt, że Polacy na rynek pracy wchodzą mniej więcej w wieku 21-22 lat, a takich osób było w tym roku 359 tys., jest to liczba niewiele większa niż tegorocznych emerytów (164 tys.). W takiej sytuacji stosunek nowych pracowników do osób przechodzących na emeryturę wyniesie jedynie 1,1.

Przy założeniu, że grupa emerytów będzie regularnie powiększać się każdego roku, nowych pracowników może nie wystarczyć do pokrycia wydatków związanych ze świadczeniami emerytalnymi. W związku z tym obecny system bez znaczących zmian (zachęty do wcześniejszego wejścia na rynek pracy lub późniejszego przejścia na emeryturę, zmiana wieku emerytalnego czy obniżka świadczeń) będzie bardzo trudny do utrzymania w najbliższych latach.

Obecne świadczenia emerytalne

W czasie Forum Ekonomicznego w Karpaczu prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska stwierdziła, że aż 96-97% emerytów pobierających świadczenie z ZUS mieści się w przedziale przeciętnego wynagrodzenia. Obecna przeciętna emerytura wynosi około 2,8 tys. zł.

Prezes odniosła się również do bardzo dużych różnic w wysokości wypłacanego świadczenia emerytalnego. Przykładowo najniższa emerytura to jeden grosz. Otrzymuje ją kobieta, która pracowała na zlecenie i miała staż 1 dzień, uzyskując kapitał emerytalny w wysokości 2,98 zł.

Z kolei najwyższą emeryturę otrzymuje zatrudniony w systemie publicznym, której kwota wynosi 43 412 zł. Mężczyzna przeszedł na emeryturę dopiero w wieku 86 lat, mając staż 67 lat. Jego kapitał emerytalny osiągnął stawkę 2,4 miliona złotych.

Prezes Gertruda Uścińska wskazała również na pilną potrzebę zmiany prawa do emerytury. Powinno ono przysługiwać przy opłacaniu składki dłużej niż jeden dzień. Takie rozwiązanie wykorzystywane jest w wielu systemach emerytalnych w Europie.