Grudniowe dane Głównego Urzędu Statystycznego przyniosły zaskakująco dobre wieści z krajowego przemysłu – nie tylko odbudował straty z listopada, ale też zaskoczył dynamiką, której nikt się nie spodziewał.
Mocny finisz roku – produkcja odbija
Grudniowy wzrost produkcji przemysłowej o 7,3 proc. rok do roku to wynik, który wyraźnie przebił oczekiwania analityków. Dla porównania – jeszcze w listopadzie sektor był w dołku: spadek o 1,1 proc. r/r i aż 9,3 proc. m/m. Tymczasem końcówka roku przyniosła wyraźne odbicie – choć w ujęciu miesięcznym grudzień przyniósł minimalny spadek o 0,1 proc., trudno mówić o hamowaniu. Po odsezonowaniu dane wyglądają jeszcze lepiej – wzrost o 4,7 proc. r/r i 2,1 proc. m/m, co pokazuje, że nie był to jednorazowy wyskok.
Ten skokowy powrót do wzrostów każe zadać pytanie: czy przemysł wyczerpał już cykl spowolnienia, czy to tylko chwilowe odbicie? Dane wskazują raczej na to pierwsze – szczególnie jeśli spojrzeć na poszczególne branże.
Górnictwo i przetwórstwo zaskakują in plus
W grudniu górnictwo i wydobywanie zanotowały wzrost o 8,7 proc. r/r, co – na tle listopadowych 4,5 proc. – pokazuje, że sektor nie tylko utrzymał pozytywny trend, ale wręcz go przyspieszył. Miesięczny spadek o 1,1 proc. wydaje się jedynie kosmetyczną korektą. Znacznie ciekawsza jest sytuacja w przetwórstwie przemysłowym – jeszcze miesiąc wcześniej pogrążonym w recesji, z ujemną dynamiką na poziomie -1,4 proc. r/r i dramatycznym -10,4 proc. m/m. Grudniowy wzrost o 7,7 proc. r/r wskazuje na silne odbicie – być może efekt odłożonego popytu, a może po prostu powrotu większej stabilizacji w łańcuchach dostaw.
Energetyka w rozkroku, ścieki i odpady na plusie
Zdecydowanie mniej jednoznaczna sytuacja panuje w sektorze wytwarzania i zaopatrywania w energię – tu grudzień przyniósł spadek o 2,1 proc. r/r, choć jednocześnie wzrost aż o 9 proc. m/m, co może świadczyć o sezonowym piku. Ciekawszą dynamikę pokazała gospodarka wodno-ściekowa i odpadowa – z imponującym wzrostem o 11,3 proc. r/r i 7,9 proc. m/m. To sektor często pomijany w analizach, a jednak w ostatnich miesiącach – jak widać – coraz bardziej aktywny.
Czy grudniowe dane oznaczają przełom dla krajowego przemysłu? Trudno jeszcze o jednoznaczną diagnozę, ale takiej korekty w górę prognozy rynkowe dawno nie widziały.
Źródło: money.pl