Zoom fatigue to syndrom związany z wideokonferencjami, które w 2020 roku stały się codziennością pracowników biurowych. Mimo że spotkania na Zoomie znacznie usprawniały zarządzanie zespołem i komunikację między pracownikami, to badania uniwersyteckie dowiodły, że mogły one negatywnie wpłynąć na zdrowie zatrudnionych.
Zoom fatigue – jak sobie radzić ze zmęczeniem wideokonferencjami?
Poranna odprawa zespołu, spotkania służbowe czy rozmowy kwalifikacyjne przez wideoczat stały się codziennością wielu środowisk zawodowych. Wydawać by się mogło, że rozmowy służbowe przez Zooma, Skype czy Google Meets mają same plusy, jednak okazuje się, że takie spotkania mogą nieść niepożądane skutki zdrowotne, a mianowicie syndrom Zoom fatigue.
Wirtualne spotkania zostały wprowadzone ze względu na pracę w trybie zdalnym i zyskały spore grono zwolenników, którzy dzięki temu rozwiązaniu mogli na bieżąco kontaktować się ze współpracownikami, mimo że każdy przebywał w swoim własnym domu. Badania naukowców z Uniwersytetu Stanforda wykazały, że rozmowy online wywołują zmęczenie i negatywnie wpływają na samopoczucie pracowników. Określenie odnosi się do Zooma, jednak dotyczy wszystkich programów do wideokonferencji, wykorzystywanych w firmach.
Zoom fatigue: definicja
Zoom fatigue to zmęczenie wideokonferencjami, które mogą powodować stres, a nawet wypalenie zawodowe związane z nadmiernym korzystaniem z technologii, umożliwiających spotkanie online ze współpracownikami. Nazwa syndromu odwołuje się do najpopularniejszego programu do wideoczatu, jednak w równym stopniu dotyczy także pozostałych platform do konferencji online i dotyka pracowników o różnych typach osobowości.
Syndrom Zoom fatigue – kogo dotyczy?
Syndrom Zoom fatigue, czyli zmęczenie spowodowane nadmierną liczbą wideokonferencji, może dotknąć każdego, kto regularnie korzysta z pracy zdalnej lub spędza długie godziny przed monitorem. Pracownicy, tacy jak specjaliści HR, którzy przeprowadzają rozmowy rekrutacyjne online, czy osoby pracujące na home office, są szczególnie narażeni na to zjawisko. Choć praca zdalna przynosi wiele korzyści, warto zwrócić uwagę na wyzwania, jakie niesie za sobą, zwłaszcza w kontekście oddzielania życia zawodowego od prywatnego.
Kluczowym aspektem zapobiegania Zoom fatigue jest odpowiednie planowanie pracy oraz dbanie o przerwy i wypoczynek. Warto unikać wykonywania obowiązków z miejsc typowo kojarzonych z relaksem, takich jak łóżko czy kanapa, ponieważ może to prowadzić do poczucia ciągłego pozostawania w pracy. Dobrze jest również wyznaczać jasne ramy czasowe dla swoich zadań, by uniknąć rozciągania obowiązków na cały dzień z długimi przerwami między nimi, co w konsekwencji może skutkować brakiem prawdziwego odpoczynku.
Przyczyny syndromu zoom fatigue
Uczeni ze Stanforda przeprowadzili badania, które wykazały negatywny wpływ rozmów za pomocą kamerki internetowej na zdrowie pracowników. Skutki Zoom fatigue odbijają się na ogólnym samopoczuciu zwolenników konferencji online i doprowadzają do przemęczenia organizmu. Grupa naukowców pod przewodnictwem prof. Jeremy Bailensona ze Stanford Virtual Human Interaction Lab wyróżniła 4 kluczowe przyczyny syndromu Zoom fatigue:
- Zaburzona odległość między rozmówcami
Siedząc przed komputerem, wszystkie osoby zabierające głos podczas wideokonferencji, pokazywane są z tej samej odległości, co jest męczące dla oczu i stresujące, bowiem nawet członkowie, którzy nie zabierają w danej chwili głosu, czują się jak na przysłowiowym świeczniku. Podczas realnego spotkania w biurze, każdy z uczestników zajmuje dane miejsce i skupia swoją uwagę tylko podczas przemówień. Rozmowa na Zoomie znacznie ogranicza swobodę pracowników i sprawia, że nie czują się swobodnie.
- Dyskomfort wywołany przez kamerę komputera
Świecąca na zielono kamerka komputera może powodować dyskomfort pracowników. Zwłaszcza osoby, które nie lubią skupiać na sobie uwagi, nie radzą sobie ze świadomością, że w danej chwili wyświetlają się na ekranach pozostałych członków zespołu, a jednocześnie sami widnieją na swoim podglądzie i… wpadają w kompleksy, czego przykładem jest Zoom boom, czyli wzrost popytu na operacje plastyczne wywołany ciągłym patrzeniem na siebie podczas wideokonferencji.
- Pozycja siedząca
Rozmowy online zmuszają pracowników do siedzenia przez długi czas w jednej pozycji, co jest szkodliwe zarówno dla kręgosłupa, jak i umysłu. Ruch pozwala zebrać myśli i sprzyja kreatywności. Rozmowy „na żywo” czy przez telefon umożliwiają nam przemieszczanie się i wstanie zza biurka, natomiast podczas dialogu na Zoomie musimy przebywać w określonej pozycji.
- Kontakt wzrokowy
Podczas wideoczatu kontakt wzrokowy ze współrozmówcą jest ograniczony. Trudniej wyczytać emocje danej osoby, bowiem nie widzimy jej gestów i mowy ciała, a to utrudnia prawidłową komunikację i może obciążyć mentalnie pracowników. Brak realnego kontaktu ze współpracownikami wywołuje dodatkową presję i przyczynia się do problemów z nawiązywaniem relacji międzyludzkich.
Szukasz nowego zatrudnienia w województwie dolnośląskim? Najnowsze oferty pracy we Wrocławiu na GoWork.pl czekają właśnie na Ciebie!
Jakie są objawy zoom fatigue?
Oprócz wymienionych przez uczonych ze Stanford czynników, prowadzących do przemęczenia w wyniku rozmów online, warto wziąć pod uwagę aspekty techniczne. Zbyt wolny Internet, słabej jakości kamerę czy szeleszczący mikrofon są stresujące dla mówcy, a jednocześnie irytujące dla słuchaczy. Oprócz stresu związanego ze słabą jakością połączenia, objawy Zoom fatigue mogą być następujące:
- zmęczenie po kilkugodzinnych rozmowach online,
- wyczerpanie organizmu wywołane długotrwałym siedzeniem w jednej pozycji i patrzeniem w ekran komputera,
- trudność w utrzymaniu relacji ze współpracownikami,
- uczucie dyskomfortu podczas rozmów realnych,
- kłopoty z koncentracją,
- zapominalstwo,
- brak pewności siebie podczas wystąpień publicznych „na żywo”.
Jak więc chronić się przed skutkami syndromu Zoom fatique? Czy jedynym wyjściem z sytuacji będzie ucieczka z wideokonferencji? Naukowcy oprócz zbadania negatywnego wpływu rozmów online na zdrowie pracowników, udzieli cennych porad, które mogą zminimalizować ryzyko wystąpienia efektów niepożądanych.
Zoom fatigue – co zrobić by wideokonferencje były mniej męczące?
W wielu środowiskach zawodowych wideokonferencje zostały narzucone przez sytuację związaną z pandemią koronawirusa. Wszelkie zmiany w zarządzaniu daną organizacją były dla pracowników innowacyjne, w związku z czym trudno było im przystosować się do panującej sytuacji. Z czasem okazało się, że wprowadzone udogodnienia i możliwości, przynoszą szereg korzyści i nie warto z nich rezygnować.
Jak zminimalizować wystąpienie syndromu Zoom fatique wśród zatrudnionych? Naukowcy twierdzą, że priorytetem działań powinno być zwiększenie tolerancji przełożonych i umożliwienie pracownikom wyłączenie kamery, gdy nie zabierają głosu podczas spotkania. Pracownicy natomiast powinni skorzystać z opcji wyłączenia swojego podglądu, dzięki czemu unikną rozpraszaczy i nie będą musieli patrzeć na swój wizerunek udostępniany pozostałym słuchaczom.
Kolejny krok do usprawnienia rozmów w trybie online powinni uczynić producenci platform do wideoczatu i usprawnić funkcjonowanie swoich programów tak, by były wygodniejsze w użytkowaniu. Udział w rozmowach online był dla wielu pracowników nowym doświadczeniem, jednak pozytywne nastawienie i dobre przygotowanie może sprawić, że swobodnie zaprezentujemy się podczas wideokonferencji i nie będziemy odczuwać stresu związanego z takim trybem prowadzenia spotkań zawodowych.
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_48372686_zm%C4%99czony-m%C4%99%C5%BCczyzna-w-br%C4%85zowym-sweetshirt-gospodarstwa-szklanki-podczas-spania-na-biurko.html