brak logo

PIEKARNIA-CUKIERNIA PELLOWSKI

Gdańsk

Opinie o PIEKARNIA-CUKIERNIA PELLOWSKI

siwa 2014-09-02 16:33:12
Zgadzam sie calkowicie z poprzedniczka brawo jeszcze nikt tak im nie dosral.
2
kama 2014-09-16 17:49:41
PELLOWSCY to straszni ludzie a ich produkty sa niesmaczne stare i drogie smieszne tyle sie franca stara i wymysla a i tak sa na ostatnim miejscu ocena tylko 2.5 a plonczak i szydloski 5.8 smiechu warte .Pracowalam u tej starej francy [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jakich malo .
7
czarna 2014-10-01 15:36:23
Do ala no i po co robi pani taka super reklame Pellowskim.Jacy oni sa to kazdy wie. Cala rodzinka taka sama czyli banda idiotow ktorzy oszukuja i wykorzystuja ludzi.A co do ciast i pieczywa to niestety u konkurencji mozna kupic taniej i produkty sa o wiele smaczniejsze.A tak na marginesie to pellowska powinna sie leczyc na glowe chyba stac ja no nie?
7
wera 2014-10-06 12:11:48
Wlasnie otrzymałam telefon w sprawie pracy. Po przeczytaniu waszych opinii nie wiem co robic. Isc na ta rozmowe czy strata czasu?
NATI 2014-10-27 14:01:54
to prawda co piszecie o Pellowskich, wytrzymałam tam 2 dni, a na końcu chcieli mnie oszukac na pieniądze,gnoje,...masakra.
3
vicky 2014-11-06 11:02:17
Witam, chcę się dowiedzieć czegoś o pracy w biurze w tej firmie. Pomoże Ktoś?
2
nowy 2014-11-16 21:49:36
Wielllkkkiiii... bajzel
1
aaaaa 2014-11-17 12:54:42
I jak byłas moze na rozmowie w sprawie pracy? Mnie również zaprosili ale nie wiem czy isc...napisz prosze jakie masz odczucia.
Martita 2014-11-19 12:40:00
Polecam ze względu na umowę o pracę. Odradzam ze względu na to, że jesteś traktowany przedmiotowo, ciągle zmieniają grafik pracy i miejsce pracy. obwiniają, że brak klientów a tak prawdę towar jest drogi i jak dla mnie z dawnej epoki. Klienci chcą coś nowego a jak próbujesz coś powiedzieć to słyszysz, że masz się zająć sprzedażą tego co masz. Produkcja pracuje non stop bez wolnego. I najważniejsze - masz odrazu 5 szefów.
5
NIE POLECAM 2015-01-01 17:30:49
Żeby pracować w tej firmie to trzeba mieć nerwy ze stali.... Niestety nie da się o niej nic dobrego powiedzieć. Pracowałam tam kilka dni i płakać mi się chciało jak szłam do pracy.. Jeśli chodzi o pracę to tak musisz cały czas coś robić, wiadomo jak to w pracy, ale tam nie możesz nawet stanąć na sekundę i odsapnąć, nawet jak nie ma klientów.. Tam się nie chodzi tylko się BIEGA...Jak przechodziłam przez sklep do kawiarni to mnie zganiono za to że IDĘ... Jest tam mnóstwo poronionych zasad... Szefowa, bardzo dziwna, nie miła, traktuje ludzi przedmiotowo. A jej córeczka taka sama... Trzeba biegać pomiędzy punktami, przynosić, odnosić... Niby przyjmują Cie na konkretne stanowisko ale tak na prawdę musisz robić mnóstwo innych rzeczy. ATMOSFERA OKROPNA.. Gdy byłam pierwszy dzień w pracy to co chwila ktoś przychodził w sprawie rozmowy o pracę, co prawda pracuje tam trochę ludzi więc zawsze kogoś brakuje, ale żeby w ciągu jednego dnia tyle osób? Ale teraz już wiem dlaczego, Przecież mało kto tam wytrzymuje... Więc jeśli możesz to poszukaj sobie innej pracy zanim pójdziesz na rozmowę!!!...
A jeśli chodzi o rozmowę to odbyła się na stojąco, w sklepie..KOMPLETNY BRAK SZACUNKU DLA LUDZI... Gdy odeszłam po kilku dniach to zostałam oszukana i zapłacono mi o 77zł za mało... jeśli chodzi o produkty to na temat różnego rodzaju wypieków się nie wypowiem ponieważ nie próbowałam, ale:
- koktajle w kawiarni są robione rano, stoją cały dzień, drugi dzień jeśli się nie sprzedadzą, miesza się je co jakiś czas żeby ładnie wyglądał, albo z góry polewa trochę świeżego żeby nie było widać nieświeżości..
- Kubki i łyżeczki jednorazowego użytku są myte i używane po raz kolejny.
- Kiedyś widziałam jak Pani kawiarniana przynosząc na tacy brudne naczynia, zdjęła ciastka z tacy ( których nie zjadł klient) i odłożyła je z powrotem do lady...
- Mleko do kawy, jeśli klient nie wykorzysta to jest czasem podawane kolejnemu klientowi...
Wszystko jest robione bardzo oszczędnie, niby to dobrze ale wszystko ma swoje granice..
Na noc wszystko zostaje w ladach i jest przykrywane papierem, ale ten kawałek papieru jest używany kilkakrotnie aż się nie podrze.. A zarazki, bakterie? Na papierze zostaje żywność, krem od tortu, czekolada itp...
ODRADZAM ODWIEDZENIA TEJ PIEKARNIO_CUKIERNIO_KAWIARNIO.. W JAKIMKOLWIEK CHARAKTERZE...
12
marta 2015-02-09 19:36:40
a co myślicie o pracy biurowej na Mostowej?
ela 2015-02-10 21:02:02
Nie warto. Czy to ekspedientka,czy sprzątaczka,pracownik biurowy to i tak jest się nikim w tej firmie. Życie jest za krótkie, aby przychodzić do pracy w której tak się okropnie pracuje.
7
marta 2015-02-21 14:07:59
dwa dni popracowałam na Mostowej :) porażka nie polecam
4
gruba 2015-02-22 16:27:08
Witam ja rowniez tam pracowalam i to co tam sie dzieje i jak traktuja pracownikow to sie nie miesci w glowie.To jakies nieporozumienie jakim prawem Pellowscy moga wyzywac od cytuje [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] pajacow, glupkow, nieudacznikow ciagle wrzeszcza to jest niesamowite jak traktuja ludzi.Nie polecam szkoda zycia
9
klientka 2015-03-16 19:17:36
porazka ten pan. Co jest na rajskiej facet. w kawiarni to porazka Ale wyglada troche dziwnie
4
gwiazda 2015-03-24 13:58:06
a dlaczego tą firmą nie zainteresuje się Inspekcja Pracy tyle negatywnych opinii a nikt tego nie zgłosi nigdzie ludzie to jest duże miasto to nie mieścina że nie znajdziecie pracy tam odbywa się mobing ludzie zgoście to gdzieś słyszałam o panujących tam warunkach a zwłaszcza o szefowej kim jest ta krowa żeby pomiatała tak ludźmi już nie jedna wielka gwiazda się doigrała więc i na właścicielkę też paragraf by się znalazł uciekajcie z tej firmy jak najszybciej bo nik nie zasługuje na takie traktowanie niech zakasa rękawt
7
klient 2015-03-26 11:09:02
Chcialam skomentowac apropo Pana na kawiarni na Rajskiej.Jest bardzo mily , usmiechniety , zyczliwy i zawsze jak poprosze przyniesie tace z kawa i ciastkiem. Polecam kawiarnie Rajska 5.Od kad ten Pan jest zawsze tam przychodze. Polecam !!!
7
klient 2015-03-26 11:12:28
a ta Pani Ewa ze sklepu to super ekspedientka.Zawsze doradzi SWIEZE i pyszne ciastko
5
klientka 2015-03-29 19:59:59
te ostatnie opinie to chyba sobie sami pracownicy piszą. Ja się z opinią o Rajskiej 5 nie zgadzam!!! za dużo miodu o sobie napisaliście. Ja nie skomentuje jakie stare i twarde ciastka kupiłam, a Pani powiedziała że świeże i dzisiejsze. Ściema
7
xoxo 2015-03-30 00:17:15
Czemu nikt nie zgłosił do PIP? Moze i zgłosił...Większosc osób robi tam na zlecenie więc nijak ma się to do PIP niestety...
4
ewka 2015-04-09 09:17:42
dokladnie obsluga hamska niekompetentna zajmuja sie wszystkim tylko nie klentem zenada
zuzia 2015-05-13 16:25:12
Byłam na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko asystentki do biura (ul. Mostowa). Na spotkanie umówiła mnie 'jakaś' Pani i powiedziała że rozmowa będzie z "prezesem" od siedmiu boleści. Więc poszperałam żeby nie iść na żywca kto tam w ogóle jest prezesem i po wypowiedziach wideo tego pana od razu widać że to prostak i wieśniak.

Przebieg rozmowy: nie przywitał się nie podał ręki NIE przedstawił się (pierwszy raz taka sytuacja śmieszna.. a może żenująca) - kompletny brak kultury.
Pytania typu: gdzie pracowałaś (od razu na ty...) nie za bardzo obchodziło go co robiłam tam bo ciągle przerywał.. Strasznie ciężko się z nim rozmawia jak by nie rozumiał o czym mówię. Powtarza to co powiesz jak by chciał cię wyśmiać.
Powiedziałam że studiuję na takiej i takiej uczelni i dlatego miałam takie prace, a nie inne ( w zawodzie/kierunkowe) na co on: mnie nie obchodzi gdzie studiujesz, ludzie im mają wyższe wykształcenie tym są głupsi, on nie potrzebuje pracowników uczących się, bo to co jemu jest potrzebne to i tak jego firma musi mnie nauczyć. I walnął monolog że uczelnie nam młodym robią kisiel z mózgu, oczywiście powiedziałam że to pan tak uważa ja bez papierku nie znajdę dobrej pracy w polsce z której bd zadowolona.
Ogólnie powiedział że wdrażać się bd pół roku do roku na to stanowisko.. Przedstawił mniej więcej co trzeba tam robić bardziej mniej niż więcej.. a co do wynagrodzenia to powiedział że mam zaproponować więc powiedziałam wygórowaną stawkę po czym: my już nie mamy o czym rozmawiać bo mnie nie stać na tak drogiego pracownika. Powiedziałam że skoro nie stawia Pan na wykształcenie to proponuję zainwestować w ludzi żeby nie odchodzili do lepszej pracy. i jakie pan miał oczekiwania finansowe, bo ta kwota jest minimalna za odpowiedzialność na tym stanowisku. bez odp...
Reasumując straszny burak z "prezesa", a nawet to coś świadczy o nim, bo normalni ludzie mówią na swoich szefów p. pellowski a nie prezesie no żesz k...
16
zenon 2015-05-16 14:12:26
Buraki wielka firma od siedmiu bolesci .
9
Burak 2015-07-23 19:39:27
Byłem porozmawiać w biurze z pracownikami na temat ich umowy zlecenie. Ich umowa jest tak skonstruowana, że pożal się boże. Wciskają ludziom niekompletną umowę i do tego każą podpisać ją od razu jakby paliło im się wkoło 4 liter. Wykorzystują małoletnich nie wypłacając im wynagrodzeń. Pomagałem kilku znajomym w sprawie tego "przedsiębiorstwa" i zaskakująco u każdego brakowała jedna istotna strona dla nich na temat wynagrodzenia. Osobom pełnoletnim przeważnie wypłacają normalnie, ale małoletnich wodzą za nos
3
Kamila93 2015-07-24 16:18:30
miałam nieprzyjemność pracować u tych państwa, przez telefon podczas rozmowy wszystko super, rzeczywistość całkiem inna, kazano mi robić coś o czym w ogóle nie było mowy podczas rekrutacji, co chwilę dni wolne, stosunek Pellowskiego do pracowników okropny, tak jakbyśmy pracowali tam bo nigdzie indziej nas nie przyjęto i może z nas robić nieudaczników, idiotów, co chwilę straszenie, że będą zwolnienia....szkoda słów
8
Monia 2015-07-30 21:18:42
Byłam na rozmowie na stanowisko pracownika biurowego (Mostowa). Rozmowę przeprowadzał ze mną sam prezes.Siedzieliśmy na dworze gdzie strasznie wiało.Od samego początku mówił do mnie na ty nieustannie dopytując ,,Jak myślisz, dasz radę?!". W życiu na oczy nie widział mojego cv bo zadawał pytania typu:jakie masz wykształcenie? Po czym komentował odpowiedź mówiąc, iż i tak wykształcenie nie ma znaczenia bo wszystkiego nauczą mnie w firmie. Najlepsze pytanie, które wywołało u mnie szok...Czy znasz się na rurach i betonie? Tak, firma cukiernicza a pan wyskakuję z pytaniem o beton...Ogólnie miałam wrażenie, że rozmawiam z wariatem. Pan prezes niesutannie się śmiał i pytał czy dam radę podając przy tym niewiele szczegółów odnośnie samej pracy. Jednakże najbardziej zniechęcił mnie jego komentarz odnośnie osoby, która powoli kończy u niego pracę na podanym stanowisku. Pellowski nazwał ją ,,dziewczyną głupią, która nie ogarnia materiału". Wypłata jaką zaoferował to 1500 na rękę na początek w godzinach 7-15.
6
anonimowa 2015-08-17 12:21:06
MOSTOWA.....Praca w tej firmie to jest porażka. Osoby o stalowych nerwach nie wytrzymałyby wiecznego poniżania i traktowania z góry. Praca na stałe w miłym zespole ?? W jakim miłym jak każdy chodzi przestraszony i zestresowany... Pellowski to zwykły prostak, burak i prymityw. Uważa się za nie wiadomo kogo, że kasy ma jak lodu, a tak naprawdę to jest zwykły burak, który patrzy na pieniądze i mówi jak Ci się nie podoba to możesz iść ja na Twoje miejsce mam 10 innych chętnych. Co to za szef jak z jego ust nie ma innych słów jak: jesteś głupia, idiotka, do niczego się nie nadajesz..... MASAKRA. Uwielbia poniżać ludi mówić: jesteś głupia i w tedy trzeba mu odpowiedzieć: tak szefie ma szef rację, poprawię się, przepraszam.. Co za idiota. Szkoda nerwów na pracę u niego. ODRADZAM Z CAŁEGO SERCA. Ale to jak oni traktują ludzi, nie znaczy, że jest cos z pracownikami. To oni mają problem z samym sobą i wyżywają się na niewinnych ludziach. Najgorszy syf w jakim byłam..... Każdy przestraszony... atmosfera tragedia.... Nie ma do kogo się odezwać.... OBÓZ PRZETRWANIA !!!! A czemu ludzie tego nie zgłoszą ?? Każdy się go boi a poza tym on ma większe plecy niż zwykły szary człowiek z ulicy szukający pracy, który myśli oooo Pellowski dobra praca. Syf totalny. Każdy mi mówił gdzie Ty idziesz przecież to głupek.... Brak słów.... Traktuje ludzi z perspektywy pieniędzy... Praca u nich to męczarnia.... gorzej ni [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] przetrwania.... ODRADZAM.... można się wykończyć, albo wylądować na sreberku....
10
anonimowa 558 2015-09-06 18:34:48
PORAŻKA!!! wole roznosić ulotki czy nawet siedzieć na bezrobociu niż pracować tam.Na początku nie wierzyłam w opinie czytane na różnych forach, ale po przepracowanych tam kilkunastu godzinach szczerze moge się pod nimi podpisać. Wszystkie kubeczki, łyżki, słomki i inne rzeczy jednorazowego użytku są myte i używane ponownie.Mleko do kawy jest wyliczane, a kiedy klient nie wykorzysta jest zlewane i dodawane do innych kaw. Ścierki do wycierania stolików brudne i obleśne. Praktycznie nie przestrzega sie tam podstawowych zasad higieny. Kiedy myje ręce jako kelnerka zwracano mi uwagę że myję je za często i za dużo wody używam. Najciekawsze jest to ze koleżanka z pracy kelnerka odradzala mi tą prace. Kiedy uczciwie poszłam do biura poinformować że to praca nie dla mnie i chcę się rozliczyć, pani tak na mnie ,,wsiadła`` że płakać mi się chciało. Mówiła,że powinnam podziękować za naukę a nie prosić o wynagrodzenie( na które uczciwie i ciężko zapracowałam) . Po krótkiej wymianie zdań pani stwierdziła, że jestem bezczelna i mam wracać do domu wypisywać głupoty w internecie jak poprzedni pracownicy. Swoja drogą to zastanawiające, że pracowała tam masa ludzi, tylko kilka dni i żadna nie ma nic dobrego do powiedzenia na ten temat. W pracy nie masz czasu żeby nawet odetchnąć. Wiadomo że w pracy sie nie odpoczywa, ale nawet kiedy nie ma klientów musisz machać ścierą po czystych stolikach żeby przypadkiem nikt nie widział że stanęłaś na chwilkę żeby złapać oddech.Ponad to jesteś tam od wszstkiego. Obsługujesz klientów, sprzątasz, przygotowujesz jedzenie... dosłownie robisz wszystko. Ta opinia nie ma na celu oczerniać pracodawców tylko przestrzec potencjalnych pracowników. Jeśli chcesz tam pracować, naprawdę zastanów sie kilka razy.
5
pindzia 2015-09-07 20:44:22
Popieram jedna. To normalnie niektorym w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] wchodzi na podwalu dramat i to w takim wieku. Ale bladynki tak maja
nowaqqqq 2015-09-12 21:04:09
Dramatem to jest punkt na rajskiej to co tan sie dzieje to dramat pan ktory tam obsluguje to dramat zero estetyki
była kandydatka 2015-09-16 14:32:51
W zupełności podpisuję się pod tą opinią.Nic dodać, nic ująć.Moja rozmowa wyglądała identycznie.Panie "PREZESIE" od siedmiu boleści, naucz się pan szacunku do ludzi bo niedługo sam będziesz musiał swoje rękawki zakasać i zapie... Firmę tworzą LUDZIE ale po 10 min rozmowy z waćpanem widzę, że nie masz o tym bladego pojęcia!!! W swoim życiu miałam styczność z wieloma osobami ale takiego buraka chyba nigdy nie widziałam!!!
6
o9 2015-09-25 20:46:55
Szukaj gdzie indziej, jeśli chcesz spokojnej pracy w miłej atmosferze. Naprawdę nie warto się tam pchać.
4
Bety 2015-11-05 19:10:22
Ludzie opanujcie się i nie próbujcie podjemować pracy z ta firma. Stara wredna pellowska to najwieksza żenująca starucha jaka kiedykolwiek widziałam.Tak wrednej, prostej i niechlujnej baby nie ma nigdzie.Tak to jest jak bydło dorobi się majątku.Ta kobieta nie ma wogole szacunku do pracownika, traktuje ludzi jak [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i nic więcej a sama nie lepiej wygląda.ODRADZAM każdemu.
5
YZY 2015-12-03 21:04:04
Ta strona dotyczy Pellowskiego w Gdańsku a nie tego z Wejherowa, który sprzedaje w nadmorskich kurortach. Są to dwie różne firmy, które nic nie mają ze sobą wspólnego oprócz nazwy Piekarnia Cukiernia Pellowski.
2
Xyz 2016-01-07 20:56:16
Ta strona dotyczy Pellowskiego w Gdańsku a nie tego z Wejherowa, który sprzedaje w nadmorskich kurortach. Są to dwie różne firmy, które nic nie mają ze sobą wspólnego oprócz nazwy Piekarnia Cukiernia Pellowski.
była 2016-01-09 22:25:54
Jeśli masz stalowe nerwy, lubisz być poniewierany jak sz***a to ta praca jest w sam raz dla ciebie. A tak na serio to nie jest miejsce dla normalnych ludzi, to bardzie przypomina obóz pracy, tylko że nikt nie wiem o co chodzi ale DYKTATOR jest. najgorsza jest "szefowa" i jej zadufana w sobie córunia. Ale te "starsze"(stażem) Panie co to koczują na zapleczu też są niczego sobie. ODRADZAM.
4
lala 2016-01-13 08:05:10
NOSI SIE UTARGI NA PODWALE DO SIEDZIBY BO NIE MA KOMU PPRZYJECHAC PO NIE Z SZEFOSTWA
Wilk 2016-01-22 00:18:50
@Mirelka obsługa jest tam uśmiechnięta, bo kiedy masz złą minę przestajesz tam pracować, są kobiety które sobie to wyrobiły i potrafią tak żyć i uśmiechać się do każdego, ale większość nie daje rady. Swoją drogą nie chciałabyś wiedzieć co tam jesz.. Niby taka marka, a produkty z najtańszego sortu i odświeżane to wszystko nie raz. Chemia nadaje smaku.
5
marek 2016-01-25 09:46:13
Pracowalem tam to co tam sie dzieje przechodzi ludzkie pojecie I az sie skora jezy.Cale szefostwo jest jakies chore psychicznie .Wyzywaja cie od durni ,pajacow .glupich [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] itp.Szefowa I jej corunia zawsze zle I naburmuszone jakby to odemnie zalezalo ze ich badziewy towar nieschodzi.A towar jest naprawde taniej jakosci I z niesamowita iloscia chemi.Pozatym Pellowska placi pracownika dodatkowa kase za kablowanie chory system.Mozna tam zwariowac I wyladowac na sreberku.Masakra .Naprawde nie polecam .Pozatym rygor problem z przerwami wszystko w pospiechu.Sniadanie je sie pod lada I szybko szybko .System pracy dzien na dzien czyli 12 godzin jestes w pracy I bardzo czesto nie jesz nic bo tylko praca I tylko szybciej I szybciej .To tyle w temacie .
3
czarna 2016-01-25 14:25:58
Ja rowniez nie polecam tej pracy zostalam wykorzystana i tyle.
5
czarna 2016-02-02 09:45:13
Pracowalam u Pellasia w brutalny sposob traktuja pracownika .To jest masakra jak sie odzywaja do pracownikow .Ludzie nie idzcie tam do pracy
4
Sylwia 2016-02-07 14:57:23
Czy ktoś mi powie ile się zarabia na rękę jako sprzedawca na umowie o pracę?
magda 2016-03-29 09:54:23
Byłam na rozmowie na stanowisko handlowca. Pierwsze wrażenie po rozmowie z PANEM PREZESEM (tak go określiła pracownica w rozmowie telefonicznej)- tra-ged-ia. Wypacykowany cham w pantoflach. Od razu zaczął zwracać się do mnie na Ty ( nigdy nie pozwoliłam na to żadnemu pracodawcy, nie jesteśmy kolegami), nie miał pojęcia kim jestem, nie wiedział o mnie nic, nawet nie miał mojego CV. Non stop mi przerywał, śmiał się w twarz, nie dał dojść do słowa i traktował bardzo z góry. A, przez całą rozmowę wzrok utkwiony na wysokości moich piersi (nie miałam dekoltu ;) ), potem jakieś seksistowskie teksty o hardcorze. Dało się na kilometr wyczuć, że pieniądze zrobiły mu sieczkę z mózgu. Pracownik się dla niego nie liczy, widać, że traktuje ludzi przedmiotowo. Na stanowisku handlowca nie było możliwości otrzymania nawet swojego krzesełka, żeby jakoś przygotować się do pracy. Kończę kurs prawa jazdy, dla Pana Prezesa nie byłoby problemem żebym jeździła do klientów rowerem- w eleganckich ubraniach oczywiście :) Miałam przyjść do pracy natychmiast na następny dzień (oczywiście się zgodziłam) i niezwłocznie podpisać umowę o pracę! Dopiero po powrocie do domu ochłonęłam od tych pocisków pana prezesunia, przeczytałam poniższe opinie i stwierdziłam, że nigdy moja noga tam nie postanie. Nie polecam nikomu, uważajcie na tego człowieka i jego firemkę.
7
Max 2016-04-18 17:39:14
Ciekawe co teraz się wydarzyła za hekatomba, pełno ogłoszeń na sprzedawców, cukiernika, pomoc, sprzątaczki a nawet elektryk xD
anna 2016-05-02 19:56:44
teraz to się zapierdziela za dziesięciu, bo nie ma komu.
A płacą mniej niż Ci co na ulicy zarabiają
2
pracownik 2016-06-18 15:27:16
pracuje u syna pana pellowskiego, i powiem wam, ze mamy spokoj, jest spokojnie, glowie kierownik zarzadza punktami i zona lukasza jest spoko, ale to co sie dzieje u rodzicow u pana grzzegorza , na podwalu itp wola o pomste do nieba, ludzie, nie idzcie tam pracowac, tam se takiw cuda dzieja na piekarni ze masakra, a wlasciciele to wredne, chytre osoby. wszyscy stamtad spie.... a zostaly same stare wyzeraczki
15
mareckis 2016-08-15 18:53:21
A wie ktoś jaka stawka na magazyniera ??? i w jakim miejscu praca i w jakich godzinach ? bo mnóstwo ogłoszeń na magazyniera i szukam jak najbliżej .
ff 2016-08-15 22:01:42
ale eraz nie maja ofert przecież wiec ciężko stwierdzic
L 2016-11-01 17:03:58
Czemu nikt tego nie nagra , jestem za tym że by takich pseudo pracodawców udupić .
Ed 2016-11-01 18:37:22
Wczoraj moja żona kupiła ciasto ,dokładnie w punkcie medison , pytając się czy jest dzisiejsze ekspedientka potwierdziła że tak , a w domu okazało się że jest przynajmniej z przed dwóch dni . Nie ładnie tak oszukiwać :(
5
Zostaw swoją opinię o PIEKARNIA-CUKIERNIA PELLOWSKI - Gdańsk
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie PIEKARNIA-CUKIERNIA PELLOWSKI