brak logo

Lambertz Polonia Sp. z.o.o.

Katowice

Opinie o Lambertz Polonia Sp. z.o.o.

POK 2016-09-30 16:31
Hehehe jakie ty masz informacje ????? piszesz pierdoły nic wiecej.
pakowacz 2016-09-30 16:35
Jest umowa o pracę w silesii na czas określony za dni w tygodniu a za weekendy zlecenie
234 2016-09-30 16:40
wlasnie ja tez bym się chciał dowiedzieć czy tutaj jest oferowana umowa o prace? nie ukrywam ze to dla mnie jest bardzo istotna kwestia zwłaszcza na stanowisku kierownika zmiany pameitam ze keidys szukali
1
nieznajoma 2016-10-26 09:44
ja pracuje w lambertz i powiem porazka charujesz po 12 godzin a jeszcze morde dra gdzie inspekcja pracy
GK 2016-10-27 13:01
Największy [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] na Śląsku . Pozytywne opinie piszą ci co tam tyrają . Kadra zarządzająca bez wiedzy i wykształcenia i umiejętności trzęsąca portami jak cos cie stanie . Zwalają na każdego zwykłego robotnika ktory przychodzi tyrać za marne 8 zeta i potem jeszcze obrywa . Poki nie wymienia wszystkich zarządzajacych tam nic sie nie zmieni . Odradzam prace jak nie musicie i nie chcecie byc poniżani
?? 2016-10-27 14:12
Kto tam jest teraz Dyrektorem Zarządzającym? Dyrektorem Zakładu?
My 2016-10-28 10:06
NIK GK oraz ?? Oraz ciekawa
To jedna osoba.
Wiemy już dlaczego tak ciekawa :)
I dlaczego pisze i oczernia nasze zakłady.
Pewnie chce powrócić :)
lecz nie damy jej tej satysfakcji.
A wiec odpisujemy w naszych zakładach atmosfera opiera się na przyjacielskich relacjach bo każdy wie ze to klucz do sukcesu. Kadra jaka jest, taka jest ale zawsze nas wspiera, dziękujemy za to. Nie zawsze jest kolorowo jednak jedno jest pewne wszyscy dążymy do tych samych celów.
Pytanie kto jest teraz Dyrektorem Zakładu ?
Odpisujemy " napewno nie Ty !!!! Bo ty byłaś najgorszą osoba która wybrali.
Pimpuś 2016-11-11 17:52
No właśnie a kto jest nowym dyrektorem ??? imię nazwisko proszę podać , dyrektora
Janina 2016-11-11 17:59
No ciekawa jestem kto was tak oczernia ??? , i wszystkie Zakłady w około ??? , i chce tam wrócić. ???
Janina 2016-11-11 18:30
Jestem ciekawa co mógłbyś napisać na temat Zakładu Pracy ,, Unilever " lub ,, Madej & Wrobel " , jaka jest twoja opinia tych Zakładów Pracy .??????
1
eliza 2016-11-11 22:11
Pracowałam w tym Zakładzie parę lat. Pracowałam bo nie miałam innego wyjścia.Praca w Waszym Zakładzie byłaby całkiem przyjemna gdyby : nie podkręcano taśmy na cały opór, zwłaszcza na linii nr 2,na kartonach stoją tam przeważnie jedne i te same osoby i wszystkie z wysiłku mają kłopoty z nadgarstkami.Uważam że po sześciu godzinach osoby na kartonach powinny być zmienione. A etykiety powinna naklejać paletowa bo dość często ma pomocnika i właściwie połowę szychty obija się a dziewczyny na kartonach padają. Ktoś kto do pracy podchodzi poważnie, haruje za wszystkich i jest w stanie zrobić trzy dni w tygodniu a tz. opierdalacze pracują sześć dni i zarabiają o połowę więcej, składanie arka boksów przez sześć dni w tygodniu nie jest żadną sztuką ani wysiłkiem.Ciekawa jestem dlaczego na linii nr 5 stoją całe 12 godzin zawsze ludzie z pod firmy a pracownikowi zatrudnionemu na stałe w Waszym Zakładzie jak już zdarzy się stanąć od czasu do czasu przy linii nr 5 to po dwóch godzinach się wymieniają. Brak szafek na odzież zdarzają się kradzieże a na śniadanie jedna ogólna szafka dla wszystkich gdzie można czasami natknąć się na buty lub przepoconą bluzę. no ale cóż w podsumowaniu wyzysk, brak szacunku do pracownika, a to z tego powodu że najważniejsza jest norma i premie z nią związane a nie człowiek. Pozdrawiam.
3
kinia91 2016-11-15 13:02
pracowałam w tym zakładzie 3 miesiące pod agencją pracy Silesia Job Center pani która mnie zatrudniała umawiała się na 8 złotych za godzinę na rękę a po wypłatach i przeliczeniu ilości godzin na miesiąc wyszło 7,85 złotych. to jest istne wykorzystywanie ludzi robi sie i charuje po 12 godzin a zero poszanowania dla ludzi. obecnie pracuje w TxM w na kosztowach i jestem zadowolona mają być premię praca lekka przyjemna nikt nie wrzeszczy
W- 11 2016-11-19 19:01
Praca w Lambertz wygląda mniej więcej tak. . Jedno opakowanie ciastek to 11 lub 12 sztuk większych pierników,wagowo jest to około250dkg. W jednym kartonie jest 10 paczek, 110 lub 120 szt. ciastek, jedna paczka waży 5 kg.na jednej palecie 48 paczek tj.5280 szt ciastek a jedna paleta waży 240kg. Na 12 godzinnej zmianie robi się przeciętnie około 50 palet, czasami więcej. Za jedną godzinę robi się 4 palety, pakuje się 192 kartony, 1920 paczek. Na jedną minutę przypada 3,2 kartony tj.32 paczki.W ciągu tej minuty musisz sobie jeszcze złożyć sama karton,okleić go etykietą i porządnie zamknąć. Na kartonach zawsze stoją dwie osoby. Jak przetrzymasz takie tępo pracy jest OK, a jak wysiądziesz jesteś gnojony. Często maszyny nie wytrzymują takiego tępa pracy i wysiadają ale ty musisz wytrzymać, musisz być choćby z żelaza i najlepiej załóż sobie pampersa bo czasami Cię wymienią na trzy minuty a czasami robią wielką łaskę.Ale najlepsze jest to , że zawsze przed godziną szóstą ledwie stoisz z przemęczenia atu za Tobą Pani kierownik z aparatem fotograficznym i cyka Ci zdjęcia. Jeśli chodzi o brygadzistki to nie są takie złe z małymi wyjątkami chodzi tu o zmianę zieloną. Po prostu kierownictwo takiego tępa pracy wymagania od brygadzistek a brygadzistki od pracowników. Dostaniesz za jedną godzinę 8 zł to tak prawie wystarczy Ci na chleb, margarynę Kasię i jeszcze zostanie Ci na wodę mineralną z Aro. Grunt że kierownictwo zarobi dość sporo i może sobie robić zakupy w Galerii.
2
wojtek 2016-11-23 09:20
Połowa pracowników już się zwolniła,resztki pracowników już są tak przemęczeni, że także myśli o odejściu a kierownictwo znowu zwiększa normę dzienną produkcji. Obstawcie linie większą liczbą pracowników albo stańcie sami i pomóżcie tym przepracowanym i chorym z wysiłku pracownikom.
lala 2016-11-23 14:48
Po co się zaraz zwalniać wystarczy powiedzieć nie panimaju ,nie rabotaju i tak zarobisz !
luc 2016-11-23 17:18
Nie panimaju nie rabotaju ale i tak dostają zatrudnienie a nas Polaków Nasi rodacy odsyłają do domów bo jak twierdzą mają za dużo ludzi.Nie jest brane pod uwagę że niekiedy musimy o czwartej rano wyjechać aby zdążyć na 6 rano.
witek 2016-11-24 00:18
Bo sieboją była już haja na hali pracownicy z Ukrainy nie dadzo sie w kasze pluć pobili jużczłowieka na lini 5
2
leszek 2016-12-20 06:43
koniec. Zwalniam się. nie będę dłużej charować na Niemców ,Ukrainców i kilku Polaków bez matury tz. kierowników-poganiaczy. 16 lat zakład funkcjonował bez kierownika na kademie a tu nagle okazało się że kierownik tam potrzebny.no tak konkubina też musi dobrze zarabiać .i teraz dopiero leci badziewie. obserwowałam kobiete która stała na linii nr 2 na równaniu. jedną ręką równała a drugą wybierała poklejone i niedolane.straszne.A panie z kademy co 30 minut na papierosku. ciekawa jestem za co bhp - wiec bierze pieniądze w tym zakładzie.Może przyjechał by kiedyś na nockę do Rudy i poobserwował by w jakim tępie ludzie tam pracują
lenka 2016-12-27 11:17
Już niedługo niemiecka firma zabierze te stare maszyny na plecy i wynocha z Polski .Aha i tych w niebieskich czepkach niedouczonych kierowników.Ciekawe jak sobie poradzą bo do tej pory niewolnicy na nich pracowały.
Randstad 2016-12-31 12:01
Bestio!!..co kusisz i rozpalasz moje żądze uśpione,przez Ciebie staje się niegrzecznym chłopakiem,moje myśli owładnięte Tobą,moje ciało rozpalone czeka...byś zawładnął nim,ustami,językiem co spragniony w pot i nektar.Niech utonę w Twych silnych ramionach,niech poczuje Twój kobiecy zapach,wilgotna skórę...chce usłyszeć Twój szybki urywany oddech! Chce słyszeć Twój krzyk ekstazy ,wykrzyczane moje imię! Moje ciało nadal rozpalone,czeka...
PRACOWNIK 2017-01-02 06:44
Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku 2017r.
rok 2016 był bardzo dobry - a 2017 będzie jeszcze lepszy - jeżeli wszyscy będziemy do tego dążyć.
Musimy wspierać i szanować naszą kadrę - a na pewno będziemy tak samo traktowani.
firma bardzo dużo zrobiła dla nas - może w końcu zacznijmy szanować to co mamy, a nie tylko obelgi tutaj wypisujemy - po co? jeżeli chcemy pracować to szanujmy się na wzajem.

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU :):):)
DO PRACOWNIK 2017-01-03 13:48
PRACOWNIK masz rację.
Dużo zrobili i warunki się bardzo poprawiły. Atmosfera tez jest bardzo dobra.
Nie można tak naprawdę jak to mówią w swoje gniazdo s..ć.
chcemy pracować to szanujmy to - i szanujmy się nawzajem.
A słyszałem że mają już i tak wykupiony program że namierzają tych co tutaj piszą :)
mnie mogą nie mam nic do ukrycia :) kocham ta firmę i będę w niej pracował.
pozdrawiam

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU :):):)
leszek 2017-01-03 18:37
Zamiast wydawać pieniądze na program ,zróbcie ludziom szatnie bo w zimie płaszcze poniewierają się po ziemi nie ma gdzie ich powiesić, przeczyście klimę bo woda z nosa ludziom prosto do ciastek leci. A namierzając ludzi ,którzy to piszą nic im nie zrobicie bo ludzie prawdę piszą.Tysiące ludzi przewinęło się przez firmę.Odeszli bo nie wytrzymali presji jaką wywieracie na ludzi. Zwłaszcza ten kierownik z długimi tłustymi wystającymi z pod czepka włosami. Z wyrazami należnego szacunku.
1
byk 2017-01-08 12:50
Bardzo dużo zrobiły wszyscy w niebieskich podwyżki zdobyły.A reszta dalej haruje za psie grosze.
Pracownik miesiąca. 2017-01-12 20:20
Witam. Szczerze ? to ta firma Lambertz w Rudzie Śląskiej, jest psującym się w sobie zakładem.
Praca ciężka, bo wszędzie gdzie jest akord i masowy popyt, jest robione wszystko na szybko, by osiągnąć dobry wynik na rynku, gdzie jest ogromna konkurencja. Ale jeżeli chodzi o sam zakład,jako pracownicy, to jest nad wyraz źle. Pracownicy zwracają się do siebie w większości w sposób chamski i bezczelny.Pomiatają nowymi, obgadują starych, udając przy tym przyjaciół. Wiele osób podczas pracy płacze, z czego tyrani mają ubaw i jeszcze bardziej ostrzą nóż. Jak się pokaże, że się jest miękkim, jest się wrażliwym i widzą,że ma się kulturę osobistą, to cię zaczną miażdżyć. Mobbing sięga granic.Pracuje tam wiele kobiet i mężczyzn w wieku nawet 60+ i bez szacunku i pardonu traktuje się ich jak szmaty, przydziela do najgorszej pracy. Do awansu pociągają się rodzinnie i po znajomości. Jedna klika. Odchodzi z tego zakładu wiele wartościowych i kompetentnych ludzi, zostają albo ci, którzy nie mają dokąd iść, albo ci co się chcą chamstwem i gębą dochrapać ,,kariery zawodowej." Pracuje tam wiele osób na lekach, mają poważne zaburzenia psychiczne, alkoholików i ćpunów. Część się leczy, a część niestety nie i jeszcze pozwala się im awansować na brygadzistki/ów. Kto nie wierzy niech spróbuje pracy w tym zakładzie, ale szkoda lat i nerwów. Oczywiście pracuje, pracowało i będzie tam pracować wiele dobrych ludzi, ale oczywiście zbyt wysokim kosztem i będą żałować tego tak jak ja. Za parę miesięcy też odejdę. Pozdrawiam.
5
BABA 2017-01-14 00:12
Zgadzam się z pracownika miesiąca.Nie jeden raz płakałam.Na szczęście nie pracuję już.Mobbing,mobbing,mobbing!!!!!!! POZDRAWIAM
1
wętka 2017-01-14 13:32
Tylko płaca nie w akordzie pracujesz za 8zł na godzinę bez dodatku za nocki i święta.Ale to i tak dobrze bo kiedyś ,zresztą nie tak dawno pracowało się za 5zł.W tym zakładzie nigdy nic się nie zmieni na lepsze.Chociaż jest szansa na to aby było lepiej.Wystarczy puścić kilka nagranych filmików. Może wtedy kierownictwo nauczyli byśmy kultury chociaż minimalnej.
1
Misiu 2017-01-17 00:27
Pracowałem, i nie polecam tej pracy.
Nie kierując się złymi opiniami postanowiłem jednak spróbować, gdyż do pracy na której mi zależało nie było jeszcze miejsc. Począwszy od p.dyr to przykre, że pracowników prawie nie zauważa i wchodząc do zakładu nie mówi do nich potocznego ,,DZIEŃ DOBRY" Na piecach wydzierała się na jedną Ukrainkę, że mi szczęka opadła a ta jak niewolnik szorowała brudny kąt. Cała kierownicza kadra nie potrafi nawet jak ktoś zrobi coś źle upomnieć delikwenta na stronie, tylko wydziera się na forum, by wszyscy to słyszeli tworząc przez to istny teatr potępienia ! Pracowników za wszystko co nie wyszło obarcza się winą i wyolbrzymia czyny, a na swoje ręce nie patrzą. Niektórzy to stoją na taśmie i dawno przestało im się już chcieć gadać. Wszyscy pracują ciężko po 12 h. Jak przychodzi wolny dzień to na nic nie masz sił a tu jeszcze rodzinę trzeba obrobić i gdzieś z nimi pojechać. Nie istnieje coś takiego tam jak szacunek wobec ludzi. Obojętnie czy młody czy stary jest człowiek, wszyscy są szmaceni jak popadnie. Warunki to istne średniowiecze , dziewczyny z kademy noszą w metalowych wiadrach czekoladę , którą przez 12 godzin wlewają do dekoratorki,że im kręgosłup pęka. Jak pomagałem im z wiadrami na linii nr 4 to mi uszy pękały z hałasu a one tak całe 12 h tak stoją i nie mają tam nawet zegara ani okien, nie mówiąc jak tam jest gorąco a nie można nic pić do przerwy. Skarżyły się , że dla kobiety miesiączką tam to jest męka. Zaczniesz pracować, w palarni zaraz ci powiedzą który to Jabol, która jego konkubina i powiedzą to osoby które im do d... wchodzą .Ich bliskie koleżanki plotkary.
Taka obłuda. Dowiesz się której brygadzistce dziecko umarło, że od niej chłop odchodzi. Co kto zrobił lata temu źle nowy pracownik wie od zaraz. Mistrzowie hipokryzji ! Jak ci strzeli kręgosłup i idziesz na l4 bo worki z mąką nosisz całe 12 h i inne ciężary, to jest się obgadanym, że się robić nie chce.
Chamstwo i pomiatanie ! Ten zakład to nawiedzony dwór.
1
kato 2017-01-17 09:57
Przypominam że to jest temat o zakładzie Lambertz w KATOWICACH a nie w Rudzie Śląskiej! A póki co ostatnie komentarze dotyczą Rudy.
kukułka 2017-01-18 08:03
Byłam świadkiem pewnego zdarzenia.Pan kierownik Jabol tak go wszyscy nazywają przyjechał kiedyś na nocną zmianę, tylko po to aby nękać jedną z kierowniczek podobno przyjaciółkę byłej Pani Dyrektor.Akurat nie darzyłam zbytnio sympatią tejże kierowniczki ale jako człowiek było mi ogromnie żal tej dziewczyny.Kojarzyło mi się to z [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i była chwila,że chciałam zadzwonić na policje.Pierwszy raz widziałam coś takiego w swoim życiu .Nie będę opisywać szczegółów bo to jest przerażające.Od tamtego momentu nie widziałam tej dziewczyny w zakładzie pracy chyba zrezygnowała albo zwolnił ją.Nie zapomnę tego zdarzenia do końca życia jak człowiek człowiekowi może zgotować los. jeżeli była nieudolnym pracownikiem to jest inna metoda na rozwiązanie takiego problemu a nie znęcanie się nad człowiekiem.
1
kukułka 2017-01-18 10:19
Katowice czy Ruda to jeden zakład.W Katowicach nie jest wcale lepiej no chyba,że coś się zmieniło dawno tam nie pracowałam.
Kocham ta praca 2017-01-18 18:25
To nie jest jeden zakład. Pracowałam w Katowicach później oddelegowano mnie do Rudy i błagałam żeby mnie już tam nie posyłali . Ruda z Katowicami nie może się równać i nikt niecpowiez ze to jest to samo! To nie prawda w Katowicach jest kultura nikt nie krzyczy tłumacza jak ktoś nie umie dobrze pracować. Jak będę mogła to wracam do Katowic
Pozdrawiam wszystkich kochająca ta praca.
1
kika 2017-01-20 21:15
Na kierownictwo nie narzekam jak ci nie wychodzi to przyjdzie wytumaczy lub przesadzi gdzie indziej miła jest pani Basia i pani Karolina , a co do ludzi pracowników przeważnie te stare baby są okropne jedna jest stara
Chodzi w długiej spudnicy jest okropna nic szacunku do innych a nowych w czerwonych czepkach to gnębi i druga to jest taka sama niby żartobliwa ,a żeczwistości to prawda jest inna jest wrędna fałszywa i nie jest wcale wyrozumiała a co do w białych czepek to są 2 babki miłe z Mikołowa jakby wszyscy takie byłe miłe co tam pracują to by się chciało tam pracować bo robota nie jest zła , ale ludzie są okropnij kierownictwo coś z tym powinnj zrobić .
A podwyżka to była już bo miała być od stycznia 2017
krzysiek 2017-01-22 14:54
tak jak może być dobrze jak kierowniczka p.beata ma wykształcenie podstawowe i robi dobrą mine do prezesa, a po ludziach jedzie i krytykuje byłom szefową edyte i tylko swojich ludzi zbiera były pracownik
4
Pracownik 2017-01-22 15:17
Pracownik miesiąca. 2017-01-12 20:20:49 Witam. Szczerze ? to ta firma Lambertz w Rudzie Śląskiej, jest psującym się w sobie zakładem.
Praca ciężka, bo wszędzie gdzie jest akord i masowy popyt, jest robione wszystko na szybko, by osiągnąć dobry wynik na rynku, gdzie jest ogromna konkurencja. Ale jeżeli chodzi o sam zakład,jako pracownicy, to jest nad wyraz źle. Pracownicy zwracają się do siebie w większości w sposób chamski i bezczelny.Pomiatają nowymi, obgadują starych, udając przy tym przyjaciół. Wiele osób podczas pracy płacze, z czego tyrani mają ubaw i jeszcze bardziej ostrzą nóż. Jak się pokaże, że się jest miękkim, jest się wrażliwym i widzą,że ma się kulturę osobistą, to cię zaczną miażdżyć. Mobbing sięga granic.Pracuje tam wiele kobiet i mężczyzn w wieku nawet 60+ i bez szacunku i pardonu traktuje się ich jak szmaty, przydziela do najgorszej pracy. Do awansu pociągają się rodzinnie i po znajomości. Jedna klika. Odchodzi z tego zakładu wiele wartościowych i kompetentnych ludzi, zostają albo ci, którzy nie mają dokąd iść, albo ci co się chcą chamstwem i gębą dochrapać ,,kariery zawodowej." Pracuje tam wiele osób na lekach, mają poważne zaburzenia psychiczne, alkoholików i ćpunów. Część się leczy, a część niestety nie i jeszcze pozwala się im awansować na brygadzistki/ów. Kto nie wierzy niech spróbuje pracy w tym zakładzie, ale szkoda lat i nerwów. Oczywiście pracuje, pracowało i będzie tam pracować wiele dobrych ludzi, ale oczywiście zbyt wysokim kosztem i będą żałować tego tak jak ja. Za parę miesięcy też odejdę. Pozdrawiam.
2
Kocham ta praca 2017-01-22 15:40
No ciekawa jestem kto was tak oczernia ??? , i wszystkie Zakłady w około ??? , i chce tam wrócić. ??? P Edyta ha ha ha historia
osoba co tu pisze to g..... wie
same wpisy nam mówią o tym ze osoba nie ma pojęcia jak jest teraz u nas
A jest naprawdę super !!!!!! Kocham ta prace

Kija 2017-01-22 16:04
Dużo zrobili i warunki się bardzo poprawiły. Atmosfera tez jest bardzo dobra.
Nie można tak naprawdę jak to mówią w swoje gniazdo s..ć.
chcemy pracować to szanujmy to - i szanujmy się nawzajem.

A słyszałem że mają już i tak wykupiony program że namierzają tych co tutaj piszą :)

NIECH ZNAJDA bo ci co tu piszą i oczerniają
nie maja co robić i wymyślają historie jakie chcą
Obłudnicy niedouczeni i żmije zjadliwe !!!!
1
Kocham ta praca 2017-01-27 12:00
Słyszałem ze Już maja jakieś nr IP
Teraz tylko czekać na wezwania.
dawny pracownik 2017-01-27 14:04
Hejka. Pracowałem tam lata temu. Przez prawie 2 lata. Powiem tak-należałem do grupy którzy pracowali pod pewną agencją która miała dziadowskie umowy. Ja sobie nie dawałem żeby ktoś po mnie jechał. Stawiałem się i miałem spokój. Dużo było takich osób jak ja. Ale jak zarobki były małe i odwołania to rzuciłem to- powiem tak: pracować to szło w tym zakładzie-najgorsza to była linia 6 taka szybka. Ja byłem na wykładaniu ciastek i nie rzadko byłem sam na całą linie. Tak było kiedyś. Trzeba mieć stalowe nerwy i odwagę żeby nie dać sobie na to żeby ktoś krzyczał po tobie.
Uważajcie 2017-01-27 16:47
Hejka uważajcie bo Każdy wpis jest szczegółowo sprawdzany ,
wszyscy co piszą nie prawdę bedą mieli problemy.
Obczernianie ludzi, prace, zakłady pracy.
Na wszystkich portalach rożnych Zakładów Pracy w Polsce to samo,
Dlatego sie juz za to wzięli zaostrzone zostały przepisy i nie podarują nikomu.
Życzliwy
1
Shada 2017-01-29 00:45
Pracowałam tam niecały miesiąc, atmosfera paskudna, w palarni obgadywanie kadry kierowniczej z czerwonymi czepkami, wątpliwe wykształcenie brygadzistek, które traktują jak gó*no zwykłych pracowników mających lepsze wykształcenie od nich samych. Tak na prawdę nie jesteś przydzielony do żadnej brygady, rzucają cię po całym zakładzie. Złośliwość brygadzistek sięga do tego poziomu iż gdy pracowałam dłuższy czas np przy składaniu kartonów i nawiazywalam jakies tam kontakty z innymi osobami robiąc to samo, po kilku godzinach gdy to zauważyła zostawałam natychmiast przeniesiona gdzie indziej. Najgorszym jest brak rękawiczek, nożków itp.. po całym dniu składania kartonów skóra jest tak poobdzierana że nie da się nic potem robić. Widziałam jak niektóre osoby musiały nosić ręcznie palety oczywiście bez rękawiczek albo otwierać w super hiper szybkim tempie metalowe pudełka paznokciami z których potem się im krew lała. Maszyny często sie psują z powodu tej szybkości, za co często są obwiniani pracownicy "że niby coś tam źle ktoś zrobił", a i tak już ponoszą dużą karę w postaci nadgodzin i zapierdzielu jak coś się zepsuje, albo foliarka zgrzeje źle 3 palety i trzeba wszystko jeszcze raz przepuścić przez taśmę.Nawet Ukraińcy i to mężczyźni mają problemy by wytrzymać to co się tam dzieje i odchodzą po max 2 miesiącach... Kolesiostwo -> Brak wykształcenia kadry -> Pozwalanie sobie na wszystko i gnojenie -> Zła atmosfera -> Niechęć ludzi do pracy -> Odchodzenie pracowników -> Tworzenie się złych ale prawdziwych opinii -> Zwiększanie norm by być konkurencyjnym -> Przemęczenie pracowników -> Szukanie bez przerwy od 7 lat pracowników w agencjach -> Zatrudnienie na poziomie 60% możliwości zakładu i ciągle maleje Mam nadzieję, że niedługo zamkną ten [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] na kołach.
4
nieznajoma 2017-02-01 23:51
Ten zakład to jest jakiś żart. Zacznę może z grubej rury to może skończę lepiej. Więc tak.. Zastanawia mnie jak się odbywa rekrutacja na stanowiska zwłaszcza te wysokie stanowiska bo raczej wydaje mi się że wszystko się odbywa na uśmiechu i pięknych oczkach gdyż rządzi kierowniczka bez wykształcenia? Bardzo fajnie.. poza darciem sie nie wiem czy coś jej dobrze wychodzi ale okej.. Jeśli o kierowniczkę chodzi nic do niej nie mam. Wiadomo jak każdy kierownik musi pokazać swoją wyższość i jest dobrze. zresztą z nią nigdy nie wpadłam w grubszy konflikt więc nie będę się jej czepiać, no chyba że chodzi za co dostała ten stołek.. To akurat bym chciała wiedzieć. Druga rzecz.. kierowniczka, kierowniczką ale jej lizodup jest jeszcze lepszy. Dlaczego tak brzydko? Bo zasłużenie. Potrafi tylko chodzić na kawk [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ludzi i ze swoją asystentką nabijać się z nich. Dobry dzień zdarza jej się bardzo rzadko a czasem odnoszę wrażenie że to ona odgrywa rolę kierowniczki bo przynajmniej tak się zachowuje. Na temat tej kobiety chyba nie mam nic dobrego do powiedzenia. Mam z nią złe wspomnienia i tyle. Bardzo fajne są dziewczyny i chłopak z planowania produkcji. Są całkiem okej zresztą niektóre dziewczyny z działu jakości też są w porządku. Jeśli chodzi o brygadzistki to zależy jakie bo niektóre są fajne. Z brygady czerwonej nie mogę się do nikogo przyczepić. Fajne dziewczyny. Brygada niebieska też fajna - zwłaszcza dwie prawie zawsze działające ze soba brygadzistki. O pozostałych dwóch brygadach nie będę się wypowiadać. Jeśli chodzi o pracę na produkcji to zależy jak na czym bo na niektórych artykułach da sie siedzieć a na niektórych po trzech godzinach odpadają ręce. Ogólnie rzecz biorąc - pracę w tym zakładzie oceniam średnio. Z niektórymi współpracowało się dobrze a z niektórymi to była męka. Dla ludzi słabych psychicznie nie polecam - jest dużo lepszych ofert pracy. W tej firmie głównie rządzą układy, na konkretnych stanowiskach jest rodzina bądź też przyjaciele choć jak ja to zawsze od lizodupa słyszałam że ona z pania kierownik sie nie przyjaźni bo to praca - ale kawkę, herbatkę leci robić zaraz z rana. Super ale przecież ta pani się z nią wcale nie przyjaźni.. a na każde pierdnięcie pani kierownik leci. Powodzenia tak dalej. Ja w każdym razie nie wspominam tego dobrze i nie polecam pracy w tej firmie mimo że niektórzy potrafią zrobić fajną atmosferę bo tych osób jest mało. To już raczej z mojej strony na tyle.
2
Kocham ta praca 2017-02-02 16:07
Pierwsze wezwania już są !!!
Wiec nareszcie zrobią porządek !!!
Zrobiliście sobie z tej strony jakieś prywatne bolączki wszyscy jesteście niezrównoważeni psychicznie i macie problemu sami z sobą
Niech wam utrza w końcu wasze pewności ze nic wam nie zrobią
Syn zatrudnionej 2017-02-02 19:37
Czytam te opinie od tygodnia, moja mama zatrudniła się w tej firmie.
I nie wierze co tutaj ludzie wypisują. Co za beznadziejne komentarze.
Podczas obchodu Pani Kierownik wraz z Panem Dyrektorem, moja mama zauważyła że Pani Kierownik to moja koleżanka z liceum.
I tak Zastanawiam sie po jakich szkołach są osoby ktore dodają na tym forum komentarze.
Takie wpisy właśnie dają obraz wychowania, szacunku jak i wykształcenia.
Piszą o atmosferze mama bardzo chwali sobie tą prace, nigdy nie słyszała aby Pani Kierownik wrzeszczała albo krzyczała a pracuje już dość długo.
2
Pracuje 2017-02-02 19:50
Wszyscy są źli, jeszcze nie widziałam aby ktoś dobrze napisał o nadzor.
Jedni dla was lizusi inni dla was Nieroboli.
Tutaj przynajmniej traktują nas równo. Nie ma mały duży czarny Polak UK .
Wszyscy maja swoje nerwy.
Pani Mała Iza - ok
Pani Agnieszka - czasem krzyczy ale trzeba
Pani Ewa - czasem krzyczy ale jak juz trzeba
Pani Basia - czasem krzyczy jak juz trzeba
Pani Karolina - ok
Pani Beata juz zastanawiam sie czy ma głos bo od paru lat nie było jej słychać kiedy krzyczała No kiedy dawno dawno temu zawsze nawet jak jest chora i widać to zawsze sie uśmiecha i rozmawia i wytłumaczy
Pan Dyrektor to samo zawsze przyjdzie przywita sie z wszystkimi na całym zakładzie
Przepraszam za bekdy ale jestem chory i nie wykształcony ale widzę pracuje i jest super
1
Była i miło wspomina zakład produkcyjny 2017-02-03 13:34
Hm .... zadziwiacie mnie tu na forum ....Pracowałam Lambertz Polonia Sp. z.o.o. - Katowice zwolniłam się sama w sumie odeszłam ale złego słowa nie powiem o Lambertz w Katowicach z początku robiłam pod firmą K&K Krakau i kilka miesięcy i byłam pracownicą Lambertz i za to dziękuję bo nauczono mnie tam samych rzeczy pozytywnych ..... A ci co piszą na forum widocznie mają jakieś kompleksy z ludźmi i z pracą ...POZDROWIONKA dla Lambertz ..... :)
2
SpideR 2017-02-07 11:11
Witam, Czy tam na Bażantowej, pracuje jeszcze ładna blondynka o imieniu Irena ?
SpideR 2017-02-07 11:37
Pani Irena ( niestety nie pamiętam jej nazwiska ) była Instruktorką w miejscu tej Firmy Lambertz. Wtedy ta firma nazywała się Mężyk Sp. Z O. O. Ktoś kojarzy ? Słyszałem, że trochę Pracowników przeszło do Lambertz :p Stąd pytanie, może ktoś będzie kojarzył ? Pozdrawiam.
kika 2017-02-10 22:27
Co do roboty to nie jest zła jedynie tylko taśma powinna wolniej iść kierownictwo może być brygadzistki nie które są nie sympatyczne jest iedna taka co się wydzziera ale bardzo fajna jest kierowniczka pani Basia spokojna i miła z niej babka jakby wszystkie co tam pracują były jak pani Basia to by się super robiło ale te stare baby co robią przy taśmie to drą się jak głupie jak ktoś źle wsadza ciastka i tak samo na kontroli przecież one po to są tam na kontroli żeby dokładać ciastka lub poprawiać anie wydzierać się kobito jedna i druga ogarnij się nie masz przed sobą guwniarzy żeby tak kogoś poniebierać i się na kogoś wydzierać jeżeli ktoś źle kładzie ciastka to zgłoś do pani kierowniczki to może gdzieś tą osobę przesadzij i będzie szło lepiej anie łazić i się drżyć
ewa 2017-02-21 12:12
obóz pracy a brygadzistki się piepszą z ukraincami
1
Zostaw swoją opinię o Lambertz Polonia Sp. z.o.o. - Katowice
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Lambertz Polonia Sp. z.o.o.