logo Metrohouse S.A.

Metrohouse S.A.

Bydgoszcz

Opinie o Metrohouse S.A.

Analityk 2014-08-01 16:44:55
Nie ma jak pracować wśród oszustów i podpisywać się jako anonim. Brawo anonimowy nieudany eksperymencie z tajnego północnokoreańskiego laboratorium genetycznego. Możesz się dalej onanizować i pamietaj, żeby na Świętokrzyskiej 18 nie palić papierosów w kiblu. Czy zjawisko anonimowe zrozumiało ?
1
Arrr 2014-08-03 18:42:36
Poziom twojej wypowiedzi ,,nie anonimowy Analtyku ,,( jeśli taki mądry to podpisz się imieniem i nazwiskiem :) ) jest najzwyczajniej żenujący. Brawo za mistrzowskie porównanie do koreańskiego eksperymentu. Naprawdę wysoki poziom wypowiedzi. Widać jaki poziom się wypowiada tutaj.. brawo, sam się ośmieszyłeś, nie musiałem ci pomagać :)Chociaż i tak ty tego nie zrozumiesz. A z preferencji ten nick ..Anal..i..tyk :?
łysy 2014-09-17 15:52:00
Jestem psychiatrą na Świętokrzyskiej w Warszawie. Błagam - nie idźcie do pracy w Metrohouse. NA TEN ROK NIE MAM JUŻ WOLNYCH TERMINÓW!!!!
3
kocur6419 2014-09-24 21:22:55
Pracuję w Metrohouse 6 lat. W całej firmie jest rotacja. Wchodzą i wychodzą: lenie, frajerzy, żony swoich mężów, gawędziarze, totalne nieuki, ludzie niezdolni, bez pamięci a przede wszystkim marzyciele. Przychodzą coś tam robią ale nie ma rezultatów, bo są to często ludzie bardzo przeciętni intelektualnie. Nie potrafią zapamiętać nieruchomości, klienta, skojarzyć faktów..... długo można pisać kogo tu spotykałam i jak bardzo byłam w szoku słuchając jakie ma przy tych moziwościach oczekiwania płacowe. Jakie ma aspiracje ogólnie. Te osoby oczywiście coś tam "popychają " ale naoglądały się amerykańskich filmów i też tak chcą:)
Te osoby nie mają potencjału i nie mają pieniędzy. KONIEC KROPKA. Nie ma innego powodu. Pracuję codziennie sobota, niedziela też, tak jak mój stomatolog od rana do wieczora i zarabiam 10 000 zł. Ludzie to nie poczta, kolej, budżetówka, ludzie to kapitalizm!!!!. Jak nie rozumie tego babcia 70- letnia to ok ale jak ktoś ma 30 lat... no to przepraszam na "Faktach" czy na "Życiu na gorąco" jest wyedukowany:)Pozdrawiam marzycieli. Dzisiaj to tylko mama Wam da, bo Was kocha bezwarunkowo. Komuno wróć:)
A szkoda, bo jakby kolega był inteligentny to sprzedawalibyśmy więcej i lepiej..... i więcej bym zarobiła a tak nie ma partnerów do zrobienia interesu:)
Jestem agentem, nie mam podstawy!!!!!

)
1
agent 007 2014-10-06 11:47:11
Moi drodzy jestem świeżo po zakończonej pracy w metrohouse. Odradzam wszystkim którzy chcą się tam zatrudnić. Umowa śmieciówka o świadczenie usług. Przez okres 3 miesięcy nie możecie się zwolnić ponieważ twierdzą że ponoszą koszty pseudo szkolenia których tak naprawdę nie ma, wiec jak się zwolnicie w ciągu 3 miesięcy to zwracacie koszty. Poza tylko prowizją nie ma żadnej podstawy. Oczywiście na ta prowizję tez będziecie czekać do czasu aż klient sprzedający zapłaci a jak to w realiach bywa możecie czekać aż do skutku w nieskończoność. Nie ma innej opcji żeby wcześniej zapłacili za waszą wykonaną pracę. W moim przypadku było tak że w styczniu sprzedałam mieszkanie a w czerwcu dopiero otrzymałam prowizje bo tak długo się to ciągnęło. Nie liczcie na kokosy bo macie prowizje od prowizji brutto także netto to zaledwie grosze. Jako biuro nieruchomości takie samo jak każde inne z tym że mają bardzo wysokie prowizje od sprzedających zdecydowanie wyższe niż biura lokalne. Ściemą jest to co proponują bo tak naprawdę zrobią coś na początku jak ten sprzedający podpisze z nimi umowę żeby niby widział ze coś się robi w ich sprawie i na tym koniec. Dodam że biuro nieruchomości to nie piekarnia a nieruchomości to nie bułki nie sprzedawają się codziennie. Nie podejmujcie tam pracy bo nie zarobicie. Dojazdy do klientów na własną rękę nie ma żadnych zwrotów kosztów. Podsumowując to pracuje się tam prawie za darmo dokładając do interesu. Poczytajcie te opinie które są prawdziwe bo większość się pokrywa i przekłada na rzeczywistość. Odradzam pracę w metrohosie.
1
agent 007 2014-10-07 22:44:12
Każde Biuro nieruchomości to nie piekarnia, nie przychodzą tam setki ludzi. Bywały dni że nikt kompletnie nie przyszedł. Bywały tez miesiące ze nic się nie sprzedało ani też nie wynajęło więc to był czas kiedy pracowało się za darmo dokładając do interesu bo trzeba było za coś dojechać do klienta żeby podpisać z nim umowę żeby podnieść statystyki. Nie jest to ciekawy zawód bo przynajmniej ja byłam zmuszana to szukania na siłę mieszkań czyli pukanie od drzwi do drzwi i pytanie czy jest jakieś mieszkanie do sprzedania bo jestem niby zainteresowana kupnem. Bycie agentem to ciężki i nieopłacalny kawałek chleba na samej prowizji od prowizji i to jeszcze nie regularnej co miesiąc. Trzeba sobie zdać sprawę że jest to branża związana z posiadaniem solidnej gotówki. Zakup nieruchomości wiąże się z decyzja na całe życie, także nie polega to na tym żeby wychodzić na ulice i krzyczeć ludzie kupujcie domy i mieszkania. W tej branży jest niestety rotacja pracowników i praca tam jest krótkoterminowa.
Rar 2014-10-07 23:44:28
Co a stek bzdur.Chodzić od domu do domu i szukać mieszkania na sprzedaż. Przecież to nie akwizycja więc albo jesteś naiwny i ktoś z Ciebie żarty robił, albo myślisz że my jesteśmy naiwni. A praca w agencji to jak w piekarni, ludzie zawsze kupowali/sprzedawali i zawsze będą kupować/sprzedawac mieszkania. Po prostu musza gdzies mieszkać.I rzeczywiście nie sprzedają się ich 100 dziennie ale dobry agent 4-5 jest wstanie(miesięcznie).Pracuję już dobrych pare lat i pensja nie jest stala ale raz jest 3000 a raz 12 000zł. A z bułki możesz mieć prowizje max 30 groszy, a z mieszkania minimu 2000zł ( w wawie bo nie wiem jak w reszcie kraju).
Mika 2014-10-08 13:58:50
Czego oczekujesz od miasta powiatowego liczącego 70 tyś mieszkańców, nie porównuj do warszawy czy innego większego miasta. Może w dużych miasta sprzedaje się po 4 -5 miesięcznie ale w tym o którym piszę w ciągu roku się tyle sprzedało, więc o jakich zarobkach mówimy. Niestety syzyfowa praca. Tak mój drogi trzeba było uzupełniać bazę, a jeśli nie ma w internecie to trzeba było chodzić po osiedlowych blokach i pukać do drzwi pytając czy jest coś gdzieś na sprzedaż - z takiego założenia wychodził dyrektor który nie bardzo miał pojęcie o rynku nieruchomości, co się z czym je. Handlowcem można być dobrym ale czym handlować skoro na półce miałeś niespełna 30 nieruchomości co odbiegało od kryteriów poszukujących. Zakup nieruchomości to niestety jest inwestycja życia i byle ruiny raczej nie kupisz. Kto tanio kupuje ten dwa razy płaci. O prowizjach których piszesz to zwyczajne mydlenie oczu. 3 tyś to ja miałam razem z 3 sprzedanych nieruchomości a o 12 to nawet nie myślałam. 12 tyś do może dla biura, to się zgodzę a nie dla takiego szaraka jakim jest agent...!!
2
Rar 2014-10-09 22:29:56
Przepraszam. Może rzeczywiście masz rację. Nie wiem jak jest w małych miastach. Ja jestem z Warszawy i rzeczywiście tu jest olbrzymi rynek i olbrzymie możliwośći. W dodatku prowizję 3000 to standard . Tylko znów racja, W Warszawie mieszkanie 2 pokojowe kosztuje minimum 350 000zł a w mniejszych miastach to 3 mieszkania za to kupisz.
1
Z mniejszego miasta 2014-10-14 12:46:35
Podam zarobki ze swojego miasta. Dwóch najlepszych agentów zarabia systematycznie między 5-20 tysięcy złotych, średnio wychodzi ładnie. Jeden agent pracuje 3 lata, drugi agent 1 rok 9 miesięcy. Reszta zarabia około 2000-3000 średnio. Nowi i Ci, którzy nie umieją sprzedawać mają ciężko. Nie wiem czy nawet te niższe stawki, są złe jak na małe miasto około 100 000 mieszkańców. W Warszawie są inne płace, a w mniejszych miastach inne z powodu transakcyjnych cen nieruchomości, ale pamiętajcie, że koszty utrzymania tez się różnią. Jak komuś nie odpowiada, może sprzedawać w Wawie. Co do atmosfery pracy, jest super!!! Co do zapłaty? U nas zawsze w ciągu jednego dnia od daty zapłaty przez klienta. A że trzeba tyrać?? Tak, jak ktoś nie lubi pracować powyżej 10 godz dziennie, to są etaty za 1000-2000 PLN.
1
Pośrednik 2014-10-31 12:35:10
Nie maja kasy na opłat FV za współprace, czas nadchodzi i dla tych co pokazali na rynku, że klient kupujący nie ma kosztów wynagrodzenia pośrednika. Sprawę kierujemy do Sądu.
Wieki tytuł Agencja numer 1 w Polsce według według C.H. Beck Nieruchomości.

Szukasz mieszkania? Sprawdź ofertę bez prowizji od kupującego ... .
ok 2014-11-27 07:25:27
Dwie gwiazdki w ocenie firmy to znaczy niewiele, umowa śmieciowa i praca za kilkaset złotych miesięcznie. Te 5 czy 10 tys. zł to może ma dyrektor biura a nie zwykły agent. Poza tym jeśli masz być na szkoleniach, dyżurach i spotkaniach cotygodniowych to robi się z tego etat. Poza tym od 2012 roku sprzedaż spadła, idą tylko głównie mieszkania, zaś te z reguły większość klientów woli sprzedawać sama-bo dosyć szybko się sprzedają-jak jest normalna cena.
znawca 2014-11-27 13:04:23
A jeśli ktoś podaje, że to największa firma tego typu. To ok. Tylko co ma z tego szarak-agent? Niewiele. Więc co nam po tym, że sprzedano tyle i tyle domów w 2013 roku? Poza tym tego typu firmy sprzedażowe podają dane zawyżone, przecież nie pokazują dokumentów na rozmowie kwalifikacyjnej. To samo zarobki. Nikt nie pokazał mi faktury na 5 tys zł o czym była mowa na rozmowie, bo tyle nikt tam już nie zarabia. A jak biega po Polsce 800 osób, to nawet kilka nieruchomości jak pozyska jedna osoba to daje już dużą liczbę-ale tak jak pisałem, nie agentowi, a tym "wyżej" na których pracujesz, na ich wille i samochody.
:) 2014-12-06 21:59:56
HAHAHA ... no to już pojechałeś po bandzie. Nie no tak żenujący wpis że szok. Podobno też agenci mają magiczny pył, dzięki czemu z 2 pokojowego mieszkania robią się 4 pełnowymiarowe pokoje :)
SA 2014-12-10 23:26:12
A co to znaczy firma krzak ? naprawdę jest to firm mająca około 100 oddziałów w całej Polsce , gdzie pracuję około 1000 osób ( w tym wielu od początku firmy)? kurcze to w tym kraju mało która to nie jest firm krzak :) ktoś się nauczył słówek i bezmyślnie je wykorzystuję :)
adam 2014-12-12 19:45:30
trzymajcie sie z daleka od tej firmy jakakolwiek współpraca z tym biurem to katastrofa ,
Kocur 2014-12-13 22:05:31
Wiele osób z mojej rodziny prowadzi działalność gospodarczą. Siostra ma kilka sklepów, kuzyn kancelarię prawną, szwagierka jest lekarzem pracuje w kilku przychodniach i szpitalu. Czy ktoś tutaj zna kogoś w swojej rodzinie, kto ma własną działalność gospodarczą i pracuje od 8.00 do 15.00, jeździ dobrym samochodem , ma dom i ciekawe wakacje ? Te rzeczy nie idą w parze. Ludzie mają czas to nie mają pieniędzy i odwrotnie. Rozejrzyjcie się i ruszcie głową.
Nie piszcie tu głupot. Handlowiec to jedyny zawód, w zasadzie bez szkoły i długotrwałych studiów ( nie mam na myśli dorabiania papierów w tzw Wyższych Szkołach Prawa i Makijażu, kupowanych przez rodziców swoim córeczkom i synkom w pierwszym pokoleniu ). Mam na myśli porządne studia, na które trzeba się dostać!!! Dobry handlowiec, powtarzam dobry handlowiec !!!!potrafi zarobić niezłe pieniądze, również w branży nieruchomościowej. Ale pracuje dużo. A resztę marzycieli zapraszam na marsz 13.XII - ponarzekajcie. Może wykręcicie kolejną rewolucję i znów będzie równo. Zdolny, pracowity i tłumok, leń - tak samo, bo mają takie same żołądki:)
1
zbych 2014-12-14 10:50:11
Główny szef metrohouse zapewne pracuje 8-15 i nie zarabia raczej najniższej krajowej.
2
jola 2014-12-16 19:45:40
Dobrze mówisz w Warszawie możesz sprzedać 5 mieszkań. Zastanów się tyko ile i trochę pomyśl, Warszawa to największe i najbogatsze miasto.
Nie popisuj się tyko zobacz ile sprzedają w małych miastach i średnich nieruchomości . W Biurze w mieście wojewódzkim 3 agentów sprzedażowych , wynik sprzedaż 1 mieszkanie . (usunięte przez administratora)!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Obiecanki cacanki a głupiemu radość, ale nie ma się z czego cieszyć.
Dodam najważniejszą rzecz, brak szkolenia .
1
Rar 2014-12-16 20:05:28
No tak się zastanawiam. Ostatnio rozmaiwałem i widziałem wyniki innych biur w Polsce.I np. takich miastach jak Łódź,Radom, Koszalin, Iława które nie są wielkimi miastami obrót jest podobny co w Warszawie. Czyli jednak można. ALe może w twoim mieście jest pokomunistyczne myślenie: czy się siedzi czy się leżyto przecież i tak mi się należy:) Jak ktoś chce to może i nie ważne gdzie :)
1
Bodzio 2014-12-22 18:08:30
To nie jest biuro nieruchomości tylko kołchoz. Tytko cebulak Płońska lu Mławy może tam pracować i się cieszyć.
1
yyyyyzzzzzzzzzz 2014-12-23 13:20:58
Piszesz widziałem "wyniki biur"-kto Ci je pokazał? Nigdy Radom nie będzie miał takich wyników w obrocie jak Warszawa. Radom-miasto bezrobocia. Zawsze obrót będzie proporcjonalny do wielkości miasta. Nie masz wpływu na sprzedaż, jak ktoś nie ma pieniędzy, nie dostał kredytu, nie kupuje-to nawet do 20 możesz pracować i nic nie wskórasz. W handlu można zarobić, ale w takim gdzie jest duży i szybki obrót, a tu widzisz prowizje po roku-dwóch i to tak okrojone że nie chce się pracować. A strzał że zarobisz dużo bo willa za 3 mln się sprzedała to zdarza się tak samo często jak 6 w totolotka. Gruszki na wierzbie każdemu można obiecać. Nie rodzi to skutków prawnych.
2
KWJ 2014-12-29 02:17:55
Na sprzedaż nie ma się wpływu i jest wprost proporcjonalna do wielkości miasta. Temu Panu proponuję założyć biznes w mieście Karaczi. Pewnie będziesz zarabiał 10 razy tyle co w Wawie. Po prostu Geniusz. Myślę, że pisząc książkę do nauki sprzedaży zarobisz bardzo dużo. Więcej niż Brian Tracy i inni Magicy. Tym bardziej, że koszty produkcji jednej kartki z tym tekstem będą niskie, a wartoś odkrywcza jakże ogromna. Sprzedaż w ogóle nie zależy od handlowca i od managera, nie zależy też od reklamy oraz kompetencji pracowników. Nie zależy od konkurencji nawet w minimalnym stopniu. Po prostu jest i jest zależna od wielkości miasta.
1
ttttttt 2014-12-29 09:51:52
Nie omamiaj ludzi i nie udawaj że się znasz na miastach. Porównanie było do Polski, a nie do Karaczi. Książka to teoria-że i na Antarktydzie sprzedaż lodówkę, a słupki sprzedażowe to praktyka. Zależy od handlowca, jego motywacji a w tej pracy motywacja to puste słowa-u nas się dużo zarabia:). Zależy też od uwarunkowań-zasobności portfela-akurat w tej branży. Wystarczy też porównać zarobki, aby odkryć, że zarabia manager a nie Ci co na niego pracują. Inaczej nie byłoby takiej rotacji.
1
Ponarzekajmy razem 2015-01-14 21:27:30
Haha jakie wymagania :) 50 zł to za mało biorąc pod uwagę że w ciąga dnia można średnio przyjąć 4 nieruchomości a wpisanie zajmuje 30 minut( chyba że ktoś mało ogarnięty, ale to już wina sytemu edukacji. . Przyjmijmy ze dwa dni wydzwaniamy oferty a 3 dni przyjmujemy.łatwo sobie policzyć. Ładny musi być rynek pracy skoro to za mało. Ale w Biedronce pewnie więcej płaca a i praca pewnie lżejsza :D Komuno... proszę wróć ...bo w tym kapitalizmie aby coś mieć to trzeba pracować :)
metrohouse BB 2015-01-16 13:22:58
ileż tych nieruchomości jest... owszem może i przyjmiesz 4 jednego dnia ale potem cisza bo się ogłoszenia powtarzają w gazetach i internecie a przecież nie będziesz dzwonił do tych samych ludzi wiecznie i błagal o spotkanie.... także odpuść bo nie masz racji. (usunięte przez administratora)4 nieruchomości to może ogarniesz jak masz jedną koło drugiej a nie oszukujmy się ciężko o to... a paliwo w baczku ucieka szybciutko :))
2
Agent 2015-01-23 12:42:01
Major dobry. Konkurencja...takie samy posty zamieszcza na HomeBrokerze i innych dużych firmach :D
gość 2015-02-28 20:53:24
Prawda jest taka, że nieliczni zarabiają dobrze ale to jak w każdej pracy potrzebne jest zaangażowanie i chęci do pracy - ale jeśli masz te dwie cechy to w innych firmach zarobisz więcej niż w Metro, a reszta agentów no cóż sami sobie odpowiedzcie czy w firmach gdzie non stop potrzebują kogoś i wiecznie są ogłoszenia o pracę jest dobrze - no raczej nie jedna wielka rotacja a prowizje śmieszne
1
mama mia 2015-02-28 21:05:37
a to dobre 4 nieruchomości w ciągu dnia, jeszcze nie widziałem takiego agenta co tyle przyjmuje, w takim razie musiałby przyjąć więcej niż 60 nieruchomości w miesięczne, więc się nie ośmieszaj i nie używaj słowo kapitalizm bo nie wiesz co to znaczy jedynie jedno słowo też zresztą na k porównuje te 4 nieruchomości na dzień KOŁCHOZ ;-)
1
były kierownik 2015-03-01 19:19:34
(usunięte przez administratora) , lamusie, nie kradnij...
... 2015-03-04 20:39:53
a coś na temat stanowiska doradca kredytowy? ktoś może coś wie? jest sens iść na rozmowę?
anonim 2015-03-05 13:41:18
Jeśli chcesz aby ludzie z Internetu decydowali o twojej przyszłości, pracy, karierze zawodowej to dobrze ze się pytasz. Ale raczej wszyscy w Internecie będą ci odradzać bo ci którzy mogą polecać teraz pracują:)
1
pik 2015-03-05 15:24:59
Jak widać ty o 13:41 nie pracujesz. Metrohouse to syf, g..wno sprzedawane jako czekolada, każde dziecko o tym wie.
1
Znajomy W 2015-03-07 15:08:17
Jest tak - w biurach nieruchomości to około 20 proc osób z powołania a reszta tzw szukający, czyli ci, ktorzy znaleźli się tu przypadkowo, szukajączegoś w życiu, nie mają pomysłu co dalej. Jak chcesz zostać na dłużej, kiedyś założyć własne biuro, nieważne, czy franczyzowe, czy własne, to ta praca jest dla Ciebie, a jesli przychodzisz z myślą, by kilka godzin odbębnić przy kompie, to wiedz, że jest MH to firma handlowa opierająca się na sprzedaży i pieniądze nie biorą się z przychodzenia do pracy tylko aktywności. Duża częsć ludzi tego nie rozumie. Znam MH dobrze i wiem jedno, kto chce zarabiać zarabia, kto przychodzi po to, żeby wchodzić co 15 minut na fajka, a resztę dnia spędzać na pogaduchach w kuchni, nie wychodzi na tym dobrze i narzeka na forum...
3
Łukasz 2015-03-16 22:00:16
Pracuję w biurze nieruchomości w Metrohouse od listopada 2011 roku do dnia dzisiejszego.Pracuję na własnej działalności gospodarczej i jest mi z tego powodu bardzo dobrze.Mam wyniki sprzedażowe w każdym miesiącu i najważniejsze że klienci sprzedający jak i kupujący są zadowoleni z mojej obsługi. Jestem tu po to by spełniać marzenia, marzenia o własnym M - i wiecie co - spełniam je. To jest naprawdę wspaniała praca, która daje mi wiele satysfakcji i oczywiście satysfakcji z kasy.
Zauważyłem że Polacy mają tendencję do narzekania i do pisania rzeczy które nie mają sensu i nie są powiązane z tematem. Ale cóż, po prostu niektórzy tacy są. Ale powracając do mojego tematu - doracy ds nieruchomości w Metrohouse.
Praca daje możliwości spełnienia się zawodowo, poprzez wspinaczkę na poszczególne szczeble min od doradsy ds. nieruchomości, poprzez Lidera Sprzedaży, doradce roku 2013 i 2014 i do dzisiaj zastępcę dyrektora oddziału.Dzisiaj zajmuję się rekrutacją, szkoleniami, oczywiście cały czas zajmuję się pozyskami i sprzedażą i do tej pory jestem najlepszy. W tej pracy potrzebna jest samodyscyplina, nastawienie na cel i działanie.Sami musimy zadać sobie pytanie cyt. "co chcesz w życiu robić...?"
Niektórzy nawet nie wiedza jak wygląda prawdziwa praca, tylko każdy czatuje na podstawę, by nic nie zrobić a coś zarobić, przynajmniej minimalna. Moja zona jest szefową kuchni, i bardzo ją podziwiam za determinację.Pracuję od godziny 10:00 do 23:00, w soboty, niedziele, święta, sylwestra, wszystkie dni wolne itp.Prawie w ogóle się nie widujemy.To jest dopiero poświęcenie i zarabia nie całe 3 tysiące. Czasami się pokłócimy o jej pracę i nieobecność w domu.Ale zrozumiałem, że to jej hobby.Ona kocha swoją pracę i spełnia się zawodowo jak ja.A wiecie ile jest komentarzy na restaurację w której pracuje?Całe mnóstwo.Ale pożywkę mają zazwyczaj pracownicy którzy wyobrażają sobie prace całkowicie inaczej i klienci którzy przyszli tylko po to by do czegoś się przyczepić, zjeść i nie zapłacić. Czy to jest rozwiązanie? pamiętajcie że dobro powraca, ale zło również.
Praca w Metrohouse, wygląda trochę inaczej, ale też, żeby zarobić trzeba zap..lać ale za lepsze, zdecydowanie pieniądze.
Podsumowując temat, weźcie się do pracy, a nie do narzekania. Spójrzcie w lustro i powiedzie sobie - "kim jesteś i czego chcesz od życia ?" I zrób to.
3
gość 2015-04-01 18:31:29
Szkoda czasu na pracę, (usunięte przez administratora)i ciągle słyszysz, że musisz więcej się starać, nawet jak nie ma nieruchomości i nikt nie chce podpisać umowy. Jeżeli ktoś lubi pracę w nieruchomościach, to radzę założyć własną firmę, a nie męczyć się w metro, szkoda czasu, nerwów i pieniędzy.
3
Adam 2015-04-18 15:31:57
Każde biuro ma swoją klikę , która dostaje lepszych klientów , nawet lepszą prowizję . Klientów przydziela dyrektor biura który sam też pracuje jako agent :) wiadomo kto ma najlepsze nieruchomości i klientów z kasą ,potem klika czyli stali długoletni już agenci a na końcu szarak , nowy rekrut który za darmo gania po ulicach aby pozyskać nieruchomość( dopłaca do interesu z nadzieją ze zarobi)O losie co za kanciarski świat .
2
Adam 2015-04-21 09:04:28
rozwiązujesz umowę pisemnie pocztą lub sam zanieś do biura a następnie każ usunąć lokal ze strony internetowej i portali bo nie robią tego chwaląc się wiecznie ze mają tyle nieruchomości na sprzedaż. na stronach mają dużo nie aktualnych ofert ,przy tej rotacji nieutrzymujących się agentów w pracy ,nie panują nad ofertami -niestety szara rzeczywistość , lepiej zmieniać ludzi,wykorzystywać jak mieć 15 dobrych agentów na biuro .
2
kropek 2015-04-27 14:00:29
[usunięte przez admina słowo niecenzuralne] prawda, wszedzie trzeba zapieprzac zeby zarobic, poza sprzedaza mieszkan ktorych jednak troche jest (od kawalerek po wille) dochodzi jeszcze wynajem mieszkan, i nei tlyko bo ogolnie nieruchomosci.
Czemu tutaj w kraju jest tak ze skoro ja nie zarabiam miliona to ktos inny tez nie moze tyle zarabiac.
Wynik jak pisal jeden z kolegow zalezy od wielu czynnikow a nie od samej wielkosci rynku. Polecam pouczyc sie teorii z ksiazek, wtopic ja do praktyki, spiac pupe na wynik a nie narzekanie i zarabiac
O godna prace jest ciezko lecz nie znaczy to ze jej nie ma.
gonzo 2015-04-29 17:11:27
Witam, pracowałem w metro w 2 oddziałach przez blisko 4 lata. Praca pośrednika jest taka, że trzeba się narobić. Ale jak się narobisz to i zarobisz. Średnio wyciągałem ok 5K. Choć zdarzały się miesiące w których było i 20K. Po pierwszych 3 miesiącach intensywnej pracy rozdzwania się telefon. od 4 miesiąca nie było opcji zeby moje zarobki nie przekroczyły 4K. Polecam.
Teraz pracuję w Anglii jako pośrednik i mam ok 5K funtów. Jak pokazałem im papier że pracowałem w metro zadzwonili za 2 dni żebym przyszedł do pracy:)
były agent MH 2015-06-03 07:55:17
Praca w Metrohouse to praca na polu minowym. O co chodzi? Otóż jak każda agencja sieciowa ma jeden cel: pozyskać zlecenia sprzedaży. W tym celu zatrudnia duże ilości chętnych nawet prosto z ulicy bez żadnej wiedzy. Robią obowiązkowe szkolenia, które mają jeden cel ustawić świadomość szkolącego że jest w najlepszej agencji na świecie i że Klienci sami będą chcieli podpisywać umowy.
Rozczarowanie przychodzi natychmiast po pierwszych kilku telefonach do Klientów. Ale teraz jest w programie agencyjnym pokazywany ranking z którego wynika że są agenci, którzy pozyskują i sprzedają dużo nieruchomości. Oczywiście są tacy ale w Warszawie, Gdańsku czy Poznaniu. Ty młody adepcie jesteś przyjęty po to by zdobyć jak najwięcej zleceń a im więcej zdobędziesz tym bardziej jesteś "kupiony" bo teraz musisz się słuchać i wykonywać polecenia(usunięte przez administratora)I tak najczęściej kończy się praca w MH. Przyjmują następnych i historia się powtarza. Praca w MH to praca na polu minowym, każdy kiedyś wyleci w powietrze. Chcesz być tak traktowany? podejmij tę pracę.
Na swoim 2015-06-05 17:42:11
...tak sobie myśle, ze jak nic nie zarabiasz w metro to jak zaczniesz zarabiać w swojej agencji? Gdybys chciał zarabiać więcej to co innego ale zera nie pomnożysz.
A jezeli już więcej to ile? Bo wszyscy którzy liczą cudze pieniądze patrzą na przychód i zapominają o kosztach! Po pierwszym kwartale na swoim przychodzi kosztowna lekcja: one man show nie działa. A zbudowanie zespołu to bardzo duże koszty ...zapomńij na rok o zarabianiu dla siebie grosza.
To takie przemyślenia po roku od kiedy sobie powiedziałem Wiem lepiej :)
Izabella. 2015-06-18 22:35:06
Mily genialny czlowieku! Bardzo sie mylisz. Ja wyroslam w tej branzy dlatego, bo mam niesamowity dar w kontaktach z ludzmi: bezposredniosc, dostosowywanie sie do rozmowcy i rozumienie jego potrzeb(tu empatia i wywiad wstepny, inaczej mowiac rozpoznanie typu klienta), Usmiech szczery udaje sie, gdy ma sie pewnosc swoich zalet i na pewno ma sie te pewnosc! Bez pewnosci i wiary w siebie nie przystepuje sie do zadan z klientem. Ty nie masz byc dla niego cwaniaczkiem z agencji i zarabiac na nim, ty masz byc jego ostatnia deska ratunku i niesc pomoc w rozwiazaniu problemu (lekarza tez ludzie placa). Trzeba rozmawiac z czlowiekiem i zapomniec o kasie i to jest to swiete, uczciwe zaangazowanie. Wtedy jwst dobrze jak klientowi zalezy na utrzymywaniu kontaktow. Taka wspolpraca jest obupulnym sukcesem. Tak mysle, ze Ty tyle sie znasz co nic nie znasz na ten temat. Jak sie chce przcowac, to nie szuka sie wymowek jak Ty kolego to zrobiles w swoim komentarzu:) Pozdrawiam i proponuje nic nie robic:D
Dzieki Metrohouse sprzedalam mieszkanie, potem wynajelam mieszkanie. Teraz sie przenosze do innego i mam wybor mieszkan! Czuje sie bezpieczna i obsluguje mnie ta sama osoba! Nie zawiodlam sie i wiem ze nie zawiode. Bardzo dlugo zajmowalam sie sprzedaza, mialam same sukcesy (i prezenty:D) z powodu swietnych i owocnych kontaktow z ludzmi i teraz dla mnie kontakty z Metrohouse jest wymarzona sytuacja i wrocilo do mnie to co dalam innym,ktorzy na mnie liczyli. Trzeba rozumiec znalezc prace dla siebie taka, aby nie narzekac.
1
były dyrektor 2015-07-07 13:27:48
Mój wpis został usunięty, więc piszę raz jeszcze. Nie dajcie się nabrać na obiecanki tej firmy. Notorycznie okradani i oszukiwani są pracownicy, właściciele franczyz i klienci tej żałosnej firmy. Przykładem takiego postępowania są ostatnie wydarzenia we Wrocławiu, gdzie prawie wszyscy ludzie odeszli z dnia na dzień ponieważ dość mieli okradania i proszenia się o swoje pieniądze. Mam nadzieję , że sąd się wami zajmie, pozwów jest co najmniej kilka...
kituśbajduś 2015-08-12 19:28:17
Jaka deska ratunku??? Kobieto masz zlasowany mózg przez to metrohouse. Takich desek ratunkowych to w moim mieście jest ok.30. A na czym polega szybka i dobra sprzedaz nieruchomości, to super lekarstwo metrohousowskie - na obniżenie ceny do granic możliwości i na pewno wtedy kupiec się znajdzie. Ot cała filozofia super zapracowany handlowcu! (od siedmiu boleści). Tak to ja sam sprzedam, bez łaski, za która musze płacić wielkie pieniądze. Tak że zastanówcie się zanim przyjdziecie do tej firmy obojętnie jako kto - pracownik czy klient.
anonymous 2015-08-18 16:42:29
Szanowni Państwo, rozumiem rozżalenie dotyczące niektórych oddziałów Metrohouse (zwłaszcza oddziałów własnych firmy, z których niemal żaden już nie istnieje).
Zanim jednakże pomyślicie o nie przyjściu na rozmowę rekrutacyjną chcę zaznaczyć, że możecie być pewni, że w oddziałach franczyzowych jest zupełnie inne podejście do pracy i pracowników.

Zapewniam, że w oddziałach franczyzowych właścicielom zależy na agentach i ich zarobkach, a nie na oszukiwaniu tychże. Zobaczcie ile wpisów na tym forum dotyczy oddziałów franczyzowych...
Przyszły agent N 2015-11-30 14:38:17
W takim razie jakie biuro polecacie?
anonymous 2015-12-18 22:25:30
oho, widzę, że "sponsorowane" opinie zaczynają być widoczne:)
ciekawe, czy to sam prezes pisze, czy jak zwykle narzucił poprawę wizerunku swojej marki franczyzom
piog 2016-05-05 16:19:46
W tej chwili @cento też poszukują, konkretnie np potrzebny jest Senior Financial Controller, zapewniają między innymi umowę o pracę i pakiet benefitów.
Ala 2016-11-05 08:46:03
Obupulnym?
No cóż lepiej się mówi niż pisze bo nie widać błędów.
Zostaw swoją opinię o Metrohouse S.A. - Bydgoszcz
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Metrohouse S.A.