brak logo

Rezydent Nieruchomości

Bydgoszcz

Opinie o Rezydent Nieruchomości

alllli 2010-11-18 00:17:35
Szczerze odradzam tam prace wyzysk . Na 7 osobową ekipę tylko 1 jest dłuższy czas a pozostałe ciągła rotacja. Jest tam też właścicielka pani Hanna która każdego błoci co tydzień na spotkaniach niezależnie czy jest dobry czy nie , przy tym zachwalając siebie. Od sprzedażny nieruchomości dostajesz 30% jak masz małe wyniki schodzisz na 20%. Szczerze odradzam!!
hippon 2010-11-22 12:29:18
Miałem okazję sprzedawać w tej firmie działkę budowlaną, czekałem bardzo długo jak znalazł się wreście kupiec miły pan pośrednik zaproponował mi zawarcie transakcji bez faktury obiecując spory bonus.
Nie polecam firmy cześć transakcji robią pod stołem omijając podatki w przypadku pojawiania się kłopotów nie dojdziemy do swoich roszczeń.Panią Hanią też miałem okazję poznać i jakie było moje zdziwienie jak okazało się ze pracowała wcześniej w innym pośrednictwie w którym działało się tak samo.Firma duża i niekompetentna tylko jeden agent ma licencję reszta to ludzie z łapanki.
2
wera 2010-11-26 03:05:19
[usunięte przez moderatora] I CHAMSTWO ODRADZAM
Zosia 2011-01-07 13:45:06
Gdybym sugerował się opiniami to pewnie nie zaszłabym do tej firmy...A dzięki temu spotkałam konkretnego agenta i sprzedałam mieszkanie bardzo szybko.Powiem tak :
kontakt w porównaniu z innymi biurami był bardzo dobry i działanie też szybkie.Osobiście dziękuję za pomoc.Pozdrawiam i życzę powodzenia.
piłkarz 2011-01-08 12:04:21
Miałem okazję przepracować w tym biurze 3 miesiące. Jasne warunki, nie sprawdziłem się i tyle. Znalazłem sobie teraz pracę w urzędzie i mam stałą pensję, chociaż w biurze mogłem zarabiać 3razy więcej. Nie mam pretensji, dano mi szansę. Polecam tym którzy cenią sobie niezależność w działaniu, odradzam szukającym pracy "biurowej". Genrealnie pozytyw.
Realistka 2013-05-14 11:26:30
Pracowałam w Rezydencie i generalnie byłam zadowolona. Niestety realia na rynku pracy w branży nieruchomości są wszędzie takie same: przywileje dostaje się wówczas, gdy się na nie zasłuży (praca przekłada się na efekty). Przede wszystkim nie ma mowy ani o pełnym etacie, ani o samochodzie służbowym, ani o telefonie. Tzn. nr służbowy się dostaje, ale opłaca się go samemu. Prywatnej opieki zdrowotnej też nie ma, ale z uwagi na jakąś część etatu można się leczyć publicznie na NFZ. Owszem, są premie od obrotu i sezonowo inne bonusy, ale nie jest to praca biurowa i nie ma profitów jak w pracy biurowej. Relacje z szefową będą poprawne jeśli nie będzie obijactwa. Pracowite osoby są cenione, ale nie przekłada się to na jakieś rewelacyjne pochwały. Na początku spięcia są zawsze, ale jak się stawia sprawę jasno i od razu wszystko wyjaśnia to potem raczej bezstresowo. Nie polecam osobom, które na początek nie mogą poświęcić pracy bardzo wiele czasu. Praca na pół gwizdka jest stratą czasu. Dobrze wspominam :)
Realistka 2013-06-08 10:03:47
Na początek zawsze dostaje się umowę na czas określony - 3 miesięcy. Ja takich miałam ze 2 albo 3 nim dostałam na czas nieokreślony. Ale pełny etat jest niewykonalny. Zwyczajnie się nie opłaca. No chyba, że ktoś bardzo chce i jest super agentem - z szefową da się wszystko załatwić, ale nie czarujmy się, na przywileje wszędzie trzeba sobie zapracować. Jak pracujesz i są efekty, to masz. Co do etatu - za moich czasów to była 1/4 etatu, ale wiem, że zdarzają się i 1/8 i 1/16. Nie wiem jak teraz jest z nowymi. W każdym razie im mniejszą część etatu się wybiera, tym większy procent z prowizji się dostaje, a to zwyczajnie bardziej się opłaca każdemu, o ile się sprzedaje oczywiście :)
Realistka 2013-06-22 19:08:21
Nie tak dawno temu. Nie ma żadnej opieki medycznej, jest NFZ, karnetów też bym się nie spodziewała ;)
Realistka 2013-07-02 13:14:29
Przecież pisałam - są umowy, ale na 1/4, 1/8, 1/16 etatu.
Realistka 2013-07-03 15:39:37
Mateuszu, niestety socjal żaden. Wcześniej były jakieś bankiety świąteczne, mniejsze i większe upominki - w tej chwili raczej wątpię. Firma się podzieliła, zdaje się. W tej chwili załoga jest w bardzo okrojonym składzie, tym niemniej wydaje mi się, że i tak warto próbować. Jeśli ktoś połknie bakcyla i będzie sprzedawał, to takie rzeczy jak kasa na dojazdy czy telefon będą drobiazgami. W nieruchomościach można zarabiać parę tysięcy każdego miesiąca - pytanie czy ma się do tego żyłkę i czas.
Realistka 2013-07-04 11:50:42
Mateuszu, nie wiem gdzie wcześniej pracowałeś, ale generalnie z doświadczenia wiem, że o trzynastkach można marzyć chyba już tylko w "budżetówce" :) Paczki dla dzieciaków na święta były, nim się firma nie podzieliła. Teraz nie wiem, prawdę powiedziawszy, jak jest. Trudno mi powiedzieć jakie zmiany zaszły. Warto zadać takie pytania na rozmowie kwalifikacyjnej lub przy aplikowaniu - to daje jasny obraz. Być może coś ponad pensję jest, ale obecnie nie mam już wiedzy w temacie. Powodzenia!
Remek 2013-08-06 11:24:30
Firma ma pojęcie o rynku i dzięki temu jest elastyczna co zapewnia wielu klientów do obsługi i tym samym pozwala zarobić. Zespół zgrany, właściciele elastyczni. Dla kogoś kto jest zdeterminowany do działania sądzę że to odpowiednie miejsce;marka,duża ilość ofert i klientów, odpowiedzialny budżet na reklamę. Wysokie zarobki jeśli jesteś zdeterminowany i chcesz ostro działać. Wszystki narzędzia do działania podsunięte "pod nos".
Bata 2015-01-28 02:42:20
Potrzebują naiwnych na gwałt. 1/8 etatu od najniższej, za telefon trzeba płacić, 0 socjalu, po 2 miesiącach spadasz z 30% na 20% i nie ma możliwości żeby z tego wyjść. Wylatujesz a twoimi ofertami dzielą się z uwzględnieniem równiejszych. Wygląda na to że pozytywy powyżej pisze sekretarka albo kierownik bo już nie wiedzą jak frajerów łapać żeby po mieście i okolicach za darmo własnym autem jeździli.
Realistka 2015-02-26 08:45:19
Przecież praca na część etatu (nawet na 1/16) daje Ci normalne ubezpieczenie z NFZ. Każdy miał ubezpieczenie i składki normalnie płacone. To nie zlecenie, tylko część etatu. Jak ktoś złamał rękę to miał normalną opiekę lekarską - nie w Naszym Lekarzu, tylko w swoich przychodniach.
Nie dziwcie się, że w nieruchomościach nikt nie zasypuje profitami. To taka praca, że po 2 miesiącach możesz nic nie sprzedać, ale jak odnajdziesz się w sprzedaży i wynajmie mieszkań, to z dnia na dzień zarabiasz po parę tysięcy.
To nie jest łatwa praca i wymaga cierpliwości (przede wszystkim do klientów) i nastawienia na długoterminowe cele (z reguły klienci poszukują mieszkań kilka miesięcy - rzadziej bywa tak, że zaproponujesz klientowi mieszkanie, on je ogląda i bierze od ręki - baja :) ).
Agencji nieruchomości jest masa, ale jak nauczysz się sprzedawać to brak profitów w postaci bonów na święta, przestanie Ci przeszkadzać ;)
rambo 2016-05-14 20:37:08
dziwne, bo jednak praca w nieruchomościach prezentuje się jako ta "stabilna"
Zostaw swoją opinię o Rezydent Nieruchomości - Bydgoszcz
test
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Rezydent Nieruchomości