brak logo

Tax Care

Warszawa

Opinie o Tax Care

Bartolek 2017-02-21 12:04
Doświadczenie to mam bardzo duże, podejrzewam że większe niż Twoje lata, spójrz prawdzie w oczy to nie jest firma która płaci ludziom dobrze, dla nich nie ma znaczenia czy masz doświadczenie czy nie, zarabiając najniższą krajową to niestety nie można już sobie pozwolić na inne rzeczy, pozatym nie myl pojęcia frustracji z niezadowoleniem, ja już z tej firmy zrezygnowałem i pracuje gdzie indziej, frustracja jest wtedy jeśli ktoś narzeka i nic z tym nie robi, ja sam zrezygnowałem i bardzo się z tego cieszę, pozatym odnośnie profitów, dla mnie to nie jest normalne że ja mam płacić za kartę beneficjentów czy naukę języka obcego, bo co to za profity za które ja muszę płacić, profity są wtedy jeśli pracownik dostaje takie rzeczy za darmo tak jak mam teraz, a co do klimatu to kierownictwo powinno być bardziej otwarte na pracowników i zmienić swoje nastawienie do pracowników
5
Kasia 2017-02-22 17:00
HEJ, mam pytanie. Zaproszono mnie na rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko młodsza księgowa do Katowic. Powiem szczerze nie mam doświadczenia w ksiegowości, bardzo chcialam się tego nauczyć, ale zastanawiam się czy mam jakiekolwiek szanse? Mysle, ze sporo nauki przede mną, żeby zrobić cokolwiek z ksiegowością zwiazanego. Jakie są warunki pracy na takich stanowiskach w TC? Jak traktują pracownika? Faktycznie są chetni wszystkiego nauczyć czy siadasz i robisz? Bardzo proszę o opinie.
3
Kasia 2017-02-22 17:02
I czy ktoś wie jak to wygląda finansowo?
1
Daria 2017-02-22 21:58
@Kasiu tu jest TC Warszawa, trudno wypowiadać się, jak tam jest w Katowicach (ale na GoWork jest grupa Katowic też, to może tam prędzej). Na Twoim miejscu jednak, zaczęłabym od podkręcenia kwalifikacji, zanim zaczniesz rozmowy o zarobkach. :) Pozdrawiam.
1
Getka 2017-02-26 19:43
Hej :) osobiście pracuję na w księgowości (Wwa) już trzy lata. Patrząc na to, z czym przyszłam do tej firmy (mam na myśli poziom swojej wiedzy i umiejętności) to nauczyłam się bardzo dużo. Nie ma co się oszukiwać, TC to niekiedy po prostu szkoła życia. Czytając też to, co tutaj piszecie i mając też swoje przemyślenia, uważam, że każdy powinien zastanowić się, czego oczekuje i co sam w zamian może dać. Dopiero wtedy powinien myśleć o podjęciu pracy w TC, czy będzie ona tym, czego tak naprawdę potrzebuje. Kontakt z wieloma klientami, z różnych branż, o różnych usposobieniach, wymaga umiejętności współpracy z ludźmi różnej maści. Trzeba być odpornym na stres, wiedzieć czego można od Ciebie wymagać i czego również Ty sam możesz wymagać od kogoś. Atmosfera zależy od centrum, w którym się pracuje i samego zespołu księgowego, do którego się trafi. Atmosferę tworzą ludzie, i z doświadczenia wiem, że nie w każdym zespole jest ona dobra. W moim? Jest ok. Co do płacy: minęły czasy, gdzie pieniądze przychodziły same do człowieka "czy się stoi czy się leży, tysiąc się należy". Teraz to, ile zarabiasz, jakie masz stanowisko, zależy od Twojej pracy, jej jakości, od tego jak bardzo się wykazujesz. Nie ma nic z niczego. Czasami patrząc po tym, kto do nas przychodzi do pracy, i jakie ma oczekiwania, w zamian oferując marne doświadczenie a czasami nawet jego brak, to przepraszam bardzo, ale sama nikogo takiego bym nie przyjęła. Niektórzy żyją trochę jakby w innych realiach. Jeśli komuś już uda się u nas zatrzymać to jeśli oczekuje podwyżki czy awansu, to trzeba się wykazać. Uważam to za uczciwe podejście. Jeśli ktoś jest ambitny, szybko się uczy, rozwija, to jest w stanie osiągnąć naprawdę wiele. Jeśli komuś się nie udaje to wynika to z tego, że albo nie widzi w tym sensu, albo po prostu nie jest to praca dla niego, a trzyma się jej, bo musi. I jeszcze jedno: umiejętność bycia asertywnym, umiejętność dyskutowania podparta konkretnymi zasadnymi argumentami. Jeśli o coś walczysz, ważne abyś widział w tym cel i potrafił trafnie przekazać to innym. Nie daj sobie wejść na głowę.
5
Xxx 2017-02-26 21:18
Nie warto , najniższa krajoea, dno
4
Gorgous 2017-02-26 21:28
Praca w TaxCare to porażka, niskie zarobki, stres i wiele obowiązków, brak wypłacania nadgodzin a wybrać ich nie ma kiedy. Zeby otrzymać premię to trzeba uzbierać odpowiednia ilość klientów, jak już ja uzbierasz to bedziesz siedziec w robocie po 10 godzin żeby sie ze wszystkim wyrobić, a premii dostaniesz parę złotych. Wynagrodzenie to troche powyzej minimalnego albo minimalne. Wykorzystywanie ludzi.
5
Agata Z. 2017-02-27 20:58
A jednak są tacy, co się wyrabiają nie? Nie zdarzyło mi się siedzieć codziennie po tyle godzin szczerze mówiąc. Może to trochę kwestia organizacji też.
2
Erka 2017-03-04 18:24
Nietrudno nie zgodzić się z opiniami powyżej. Fatalne warunki placowe. Od kilku lat nie ma żadnych podwyżek wynagrodzenia. Smieszne premie. Zawaleni pracą ksiegowi i kadrowi. Ksiegowe maja po 60 firm, kadrowe nawet 90-100. Firma nic z tym nie robi a chętnych do pracy brak, bo umowmy sie,ze za takie marne pieniadze nikt nie chce przyjsc. Wg mnie kwota 2200brutto na poczatek to zadna kasa. Jest słabo a na zadne zmiany sie nie zanosi.
6
EB 2017-03-07 11:51
Firma niestety budzi wiele ambiwalentnych uczuć. Z jednej strony miejsce super aby rozpocząć swoją karierę, bardzo dobre szkolenia. Wiele można się nauczyć pracując z przedsiębiorcami, bardzo często ciekawymi ludźmi. Jednak niestety pracownik po pewnym czasie zaczyna się czuć jak intruz. Przesadne kontrole, liczne kary czyli skrajny brak zaufania. Naprawdę gdyby tyle uwagi poświęcali na jakość usług co na pilnowanie pracowników to mieliby zdecydowanie więcej klientów. Niestety polityka jest chyba taka aby marnować energię na liczne kontrole niż poświęcać czas klientowi czy pracownikowi. Wisienką tego jeszcze jest system kary za zerwanie umowy przez klienta. Klient np. korzysta z usług przez 5 miesięcy, rezygnuje z usług tym samym obowiązuje go płaty okres 3 miesięcy wypowiedzenia. Czyli firma zarobiła za 8 miesięcy usługi do tego zabiera premię doradcy który podpisał umowę oraz karze księgową klienta. Więc sumarycznie słabo. Co gorsza takich przykładów można wypisywać więcej.
4
Paula 2017-03-10 14:04
Jakie macie opinie o pracy w CC? można wypracować premie przy sprzedaży kredytów? Zamierzam tam pracować z rozmowy wynika że będzie pięknie ale... realia?
Nie mam doświadczenia w sprzedaży i obsłudze klienta CC, można się czegoś tam nauczyć ?
1
Lili 2017-03-13 16:14
A jednak większość się nie wyrabia
2
Bambina 2017-03-16 11:42
Jak będziesz chciała to się nauczysz. :) Kwestia doświadczenia, a jak zacznie się już działać, to się go dość szybko nabywa. Musisz po prostu spróbować i zobaczysz się się odnajdujesz w takiej pracy jak nasza. :)
1
Tragedia 2017-03-27 20:54
W Zielonej gorze dzieje sie to samo ... Dyrektorka ma jakieś dziwne zażyłości z dyrektorem sprzedaży generalnie klienci przychodzą i śmieją sie pod nosem bo znają to całe towarzystwo z trochę onej strony .
3
pracownik 2017-03-28 16:14
strasznie dużo kwasu zapewne nie realizowałeś planów i wszyscy są winni za wyjątkiem Ciebie. Strasznie mi Ciebie szkoda.
1
Iga K. 2017-03-28 21:07
Zgadzam się. Kogo to obchodzi kto z kim? Nie wiem jak inni, ale ja przychodzę do pracy zajmować się pracą. Może temu się wyrabiam.
3
Małgosia 2017-03-30 20:19
To trochę jak w szkole. Zawsze zarzucało się prymusom lizusostwo już za sam fakt, że mają lepszą ocenę. ;) Takie życie, że jedni są lepsi inni słabsi, ale po co taka zawiść i tyle przykrych słów to ja nie wiem. Każdy wie co ma robić i po co przychodzi przecież.
1
@patyk 2017-04-07 20:31
Czy jest tu ktos TC na Inflanckiej? Widzialam ogloszenie i nie wiem, czy warto aplikowac...Tyle tu zlych opii ogolnie :(
1
Życzliwa Iza 2017-04-09 17:21
Weź pod uwagę, że prędzej tu przyjdzie napisać ktoś wkurzony, niż ktoś zadowolony. Bo co mają napisać? Że fajna praca i w ogóle? Żeby ich zaraz niezadowoleni obsiedli? Moim zdaniem po prostu spróbuj, zobacz, przekonaj się. Przecież zawsze możesz wycofać się, jeżeli nie odnajdziesz się w takiej pracy. Nic nie tracisz tak naprawdę.
1
Polejciemi 2017-04-14 18:48
Praca w TC jest dobra na początek 'kariery'. Można się dużo nauczyć, myślę że jest dobra na jakiś rok a potem warto szukać gdzie indziej bo w TC cie nie docenią finansowo. Na start około 2200 brutto - dokładnie ciężko stwierdzić bo nikt się nie chwali na lewo i prawo ile dostał. Potem dochodzi premia ale żeby ją wyrobić nie da się bez nadgodzin (chyba że się olewa klientów i prawidłowość księgowań - wtedy można wyjść punktualnie). Ma to swoje konsekwencje. Księgowość klientów jest prowadzona tragicznie. Zawsze po przejęciu klienta po innej księgowej takie błędy się znajduje że lepiej o nich nie mówić głośno. Nigdy nikomu bym nie poleciła księgowości w tej firmie. Klient jest na ostatnim miejscu. Zgadzam się z EB - za dużo uwagi poświęca się kontrolowaniu pracowników niż prawidłowemu prowadzeniu księgowości. Wszyscy robią nadgodziny, nie słyszałam żeby komukolwiek były wypłacone. Łamie się prawa pracownicze a potem każdy dostaje na maila informacje jaką to jesteśmy wspaniałą firmą, zespołem i w związku z tym TC wygrywa nagrodę najlepszego pracodawcy roku 2016 - myślałam że się posikam ze śmiechu jak zobaczyłam te informację. Polecam więc tylko dla osób które chcą się dużo nauczyć i są skłonne zarabiać mało a pracować dużo. Trzeba sobie tłumaczyć że to doświadczenie kiedyś zaprocentuje w innej bardziej fair firmie.
4
Ricky 2017-04-18 21:15
Nie miałem ich dużo, ale mi wypłacali, więc nie do końca się z nadgodzinami zgodzę.
1
nie to żebym 2017-04-20 22:19
Chwalą źle, nie chwalą źle... Zawsze są takie osoby którym nigdy nie dogodzisz, najbardziej zapracowane i najbardziej pokrzywdzone wiecznie, najbardziej odradzają. Ehh... a potem okazuje się, że najbogatsze stażem... Mam taką jedną w oddziale. :/ Dajcie sie ludziom przekonac i tyle.
1
@patyk 2017-04-20 22:56
A czy ktoś może powiedzieć coś o pracy kadrowo-płacowej? Wypowiadają się głównie księgowi - niezadowoleni raczej... Czy cisza ze strony kadrowców oznacza większe zadowolenie? ;)
2
ona i on 2017-04-20 22:59
no właśnie....może ktoś coś?
1
Orja 2017-04-25 19:16
Jak ktoś jest zadowolony to raczej rzadko leci pisać o tym w internetach. Nie znaczy to jednak, że nie ma takich. Sama paru mam w dziale. Siedzą i nigdzie się nie wybierają. :D Jeden już 4 rok!
1
Kadrowa 2017-04-28 23:45
Pracowałam w TC ponad rok, w dziale kadr i płac.
+ można się bardzo wiele nauczyć, różnorodność wyzwań kadrowo-płacowych (osobiście traktowałam to jak płatny - co prawda śmiesznie niskie pieniądze, ale zawsze - staż)
+ młody zespół (ze względu na dużą rotację i przyjmowanie osób po praktykach), dobra, często luźna atmosfera
+ można wyrobić w sobie sporo umiejętności typu: praca pod presją czasu, asertywna rozmowa z klientem, organizacja pracy, samodzielności w rozwiązywaniu problemów - bo bez tego się w TC zginie
+ dobre umiejscowienie biura - przy metrze

- niskie wynagrodzenie (żałośnie niskie w porównaniu ze stawkami na rynku) - na rozmowie kwalifikacyjnej co prawda mówią o premiach, ale są to grosze, a trzeba siedzieć przeważnie po godzinach, żeby je wyrobić. Nadgodzinach, których nie można odebrać. W sumie można zreasumować tak - premia to wypłata za nadgodziny, na które teoretycznie nie ma pozwolenia.
- firma idzie na ilość, ale wymaga jakości - jest zwyczajnie za dużo pracy, by móc zajmować się wszystkim na tip-top. Co oczywiście nie zmienia faktu, że jest to wymagane :)
- wieczny pośpiech
- dużo (coraz więcej) obowiązków "korpo" - zadania kadrowe, sprawozdania, tabele, raporty, spowiadanie się. Za dużo czasu traci się na nie, zamiast zajmować się kadrami i płacami
- obsługa praktycznie tylko i wyłącznie małych firm (przynajmniej dopóki nie ma się dłuższego stażu, na pewno ponad 1 - 1,5 roku), więc nie ma możliwości nauczenia się obsługi dużych firm, a więc wypłat zasiłków przez płatnika składek, ZFŚS, benefitów etc.
3
Maria 2017-05-07 19:46
Nauczyłam się bardzo dużo. Po czasie mogę powiedzieć, że bardzo się przydało to doświadczenie we własnej działalności. Po studiach i na świeżo to był dobry start i na pewno taki polecam.
1
Karolina 2017-05-11 21:29
A ja z innej beczki. Kończę właśnie staż i chciałabym się dowiedzieć, czy możliwe jest załapać się od razu po stażu, czy cieżko się dostać? Bo mi się spodobało i chętnie bym została.
1
katolik 2017-05-12 23:18
Trzeba było zmienić pracę. Inaczej na Wielkanoc do spowiedzi nie byłoby po co iść.
1
Karolina 2017-05-14 23:32
Dla mnie zupełnie nie na temat. Ja serio pytam.
1
Riki 2017-05-16 18:41
Oczywiście, że są takie osoby. Niektórym z tego co wiem sami proponowali pracę po stażu, jak im dobrze szło.
1
Były praktykant 2017-05-18 21:21
Oceniam staż we Wrocławiu
Serdecznie nie polecam ludziom, którzy mają już jakiekolwiek pojęcie o KPIR i chcą się czegoś nauczyć. Początek pracy 2-3 tyg, to żmudne układanie dokumentów, później przychodzi sprzęt i zaczynasz księgowanie. Ogromny wpływ na całokształt ma to, na jakiego trafisz opiekuna - są niektórzy bardzo fajni, którzy potrafią wytłumaczyć i jest zdrowa atmosfera. Niektórzy tylko wymagają i mają ogromne pretensje.

Jeżeli masz jakiekolwiek pojęcie o KPIR, sugeruje biuro rachunkowe, gdzie mógłbyś również poznać tajniki tworzenia deklaracji do ZUS/US, poznać pełną księgowość (księgi rachunkowe) a nie tylko układać i księgować "łatwe" dokumenty.
1
Były praktykant 2017-05-18 21:31
Oceniam staż we Wrocławiu
Serdecznie nie polecam ludziom, którzy mają już jakiekolwiek pojęcie o KPIR i chcą się czegoś nauczyć. Początek pracy 2-3 tyg, to żmudne układanie dokumentów, później przychodzi sprzęt i zaczynasz księgowanie. Ogromny wpływ na całokształt ma to, na jakiego trafisz opiekuna - są niektórzy bardzo fajni, którzy potrafią wytłumaczyć i jest zdrowa atmosfera. Niektórzy tylko wymagają i mają ogromne pretensje.

Jeżeli masz jakiekolwiek pojęcie o KPIR, sugeruje biuro rachunkowe, gdzie mógłbyś również poznać tajniki tworzenia deklaracji do ZUS/US, poznać pełną księgowość (księgi rachunkowe) a nie tylko układać i księgować "łatwe" dokumenty.
1
Nuta 2017-05-20 22:04
No staż z założenia jest po to, żeby się uczyć od podstaw. Trudno, żeby dać w obsługę stażyście cięższe tematy, bo to za duża odpowiedzialność. Ja w każdym razie nie dawałam.
1
webster 2017-05-23 19:42
Chciałbym serdecznie niepozdrowić regionalnego Tomasz P. który najpierw męczy kandydatów telefonami oraz umawia się na terminy rozmów, których nie dotrzymuje. Nie zyskaliście pracownika, nie zyskacie klienta. Tak się nie robi dobrego PR dla marki.
6
nikogo nie bronie ale 2017-05-25 20:59
A nie lepiej to wyjaśnić z samym zainteresowanym? Może się okazać, że coś mu konkretnego wypadło i będzie Ci głupio za ten wpis. Tylko, że wtedy nie wpadniesz tu równie chętnie tego naprostować, jak znam życie.
1
Agata 2017-05-29 20:01
Jestem na stażu od miesiąca. Wiele się uczę i nie zgodzę się, że nic się tu nie robi, a do tego trafiłam na fajny zespół. Fajnie by było załapać się na stałe. :)
1
Leonid 2017-05-29 22:19
Fatalnie. W Poznaniu, w jednym z zespołów rządzą 2 siostry. Jedna jest szefową, druga pracownikiem i udają, że siostrami nie są. Pracownikom obiecują złote góry i szanse awansów, po czym wszystko dostaje się na minimum ( pensje też). Z premiami kombinują tak by one dostały a innym ucinają. Rotacja szalona, gdyż ludzie często po 3 miesiącach odchodzą. Klienci oczywiście przez to dodatkowo zirytowani ciągłymi zmianami,
Jedyny plus to faktycznie sporo można się nauczyć, ale i tak tylko w KPiR ( w Poznaniu). Dobre na krótką przygodę, a później lepiej uciekać
1
Nikola 2017-05-30 13:27
Zupełnie nie rozumiem po co ktoś miałby robić coś takiego. Może to plota jakaś, a ludzie powielają.
1
Lick 2017-05-31 22:05
Na moje to gdyby każdy zajął się pracą zamiast tym kto jest kim i z kim, to by się wszystkim milej i lepiej pracowało. Szkoda psuć atmosferę.
1
Leonid 2017-06-03 15:36
No właśnie wszystko byłoby przejrzyste gdyby Panie nie udawały, że nie są ze sobą spokrewnione, po czym jak się wyda, twierdziły, że abolutnie nie łączą swoich relacji z pracą, a następnie donosiły sobie nawzajem i podbierały innym premie.
Niestety jestem byłym pracownikiem ( jak każdy za długo nie dało się wytrzymać), przede mną już odeszło sporo osób w ciągu pół roku ( co niestety jest przekazywane dalej) i kolejne odchodzą w międzyczasie tocząc boje o swoje prawa. Każdy z nas miał obiecane awanse i podwyżki, które regularnie odsuwano w czasie i właściwie nikt ich nigdy nie dostał.
Ale najsmutniejszy był fakt, że na premie dziewczyn z reguły pracował Ktoś inny. Praktykant czy nawet kolega czy koleżanka z zespołu. One dostawały kasę za super dużą ilość zaksięgowanych faktur, a pomocnik nic.
Pomijając jednak samo biuro w Poznaniu, Tax Care to nie jest praca na stałe. Można sporo się nauczyć na początek ale nie da się zarobić i pracować w takim trybie.
1
Kasia 2017-06-06 20:24
A ja z miłą chęcią zaczepiłabym się na stałe. Zgrałam się z zespołem. :)
1
pan_ktoś 2017-06-12 10:57
Witam
Ktoś może powiedzieć jakie są zarobki na stanowisku ds kontroli jakości rozmów jak atmosfera jak wygladają godz pracy itd.
z góry dzięki. !!!
1
Nik 2017-06-15 19:52
Tu się raczej nikt nie chwali zarobkami. Na rozmowie się dowiesz. ;)
1
Jonasz 2017-06-22 21:40
Ja pracuję w tc już rok czasu. Na początku nie było łatwo, nie wyrabiałem czasowo. Ale teraz mogę powiedzieć, że razem z nabraniem doświadczenia jest ok.
1
mini 2017-06-27 21:09
Witam
Długo zastanawiałam się, czy wystawić stosowną opinię o firmie Tax Care Idea Bank. Nic mi to nie pomoże, ale może ostrzegę inne osoby a to już dużo.
Zacznę od początku. Mowa o firmie, której oddział otworzył się na ulicy Jagiellońskiej 1 w Częstochowie. Dyrektorem jest pan Mateusz Pałka. Tak jak ten człowiek zbywał i manipulował mną przez okrągły miesiąc jest godne najgorszej z możliwych nagan. 26 maja b.r.odbyła się rozmowa kwalifikacyjna z w.w.panem oraz dyr.regionalną. W niedługim czasie dostałam pozytywną odpowiedź o zatrudnieniu. Dopytałam czy jest to informacja pewna gdyż mam pracę, ale ze względu na moje zainteresowanie specyfiką firmy Tax Care zrezygnuję z obecnej. Pan Pałka potwierdził i dodał, że jedyna niepewna sytuacja leży po stronie weryfikacji przez centralę, jednak nie powinno być przeszkód. I nie było, weryfikacja pozytywna, więc firma wysłała mi skierowanie na badania. W tym czasie złożyłam wypowiedzenie w obecnej firmie i tuż przed terminem wykonania badań próbowałam dodzwonić się do szanownego pana dyrektora. Niestety! Telefon wyłączony, napisałam e-maila, nie odpisał, zadzwoniłam na infolinię, próbując dowiedzieć się czegokolwiek...i nic. Poszłam więc do placówki. Ktoś był. Jeden jedyny pracownik. Bardzo sympatyczny, rozmawiałam z nim pół godziny. Dowiedziałam się o firmie, o szkoleniu o klientach i poczułam się uspokojona, że dyrektor na zwolnieniu lekarskim, mam się nie martwić i odezwie się. Do końca miesiąca pozostały 4 dni a ja nie wiem kiedy podpiszę umowę o pracę, kiedy pojadę na szkolenie, gdzie mam złożyć dokumenty...ale nadzieja nadal była- przecież to nie firma krzak...tak sobie tłumaczyłam. Po powrocie do domu otrzymałam telefon. Pan dyrektor! cudownie!!! najpierw z pretensją, że odwiedziłam oddział a później, że rezygnuje ze współpracy ze mną...i mimochodem dyrektorkę regionalną w to wciągnął twierdząc , że to też jej decyzja. Halo....na jakiej podstawie? dlaczego? otrzymałam odpowiedź , że nie pasuję do grupy...jakiej grupy pytam????? nie ma żadnej grupy, grupa się tworzy jak dowiedziałam się od młodego pracownika firmy. A nawet jeśli jest to na jakiej podstawie to stwierdził? Widzieliśmy się raz w życiu!!!!! a rozmawialiśmy kilka- przez telefon o rzeczach formalnych, czyli o dokumentach, o weryfikacji , o szkoleniu....Pan Pałka stwierdził, że jakieś tam rzeczy widzi i uważa, że nie pasuję...cóż, może blondynek nie lubi???bo tylko to widział...bardzo nieprofesjonalne podejście...a jeśli ma taki ktoś stanowisko dyrektora to wręcz żenujące podejście...bo odpowiedź nasuwa się sama...zatrudnił pan pseudo dyrektor znajomego lub znajomą i wolałabym taką odpowiedź a nie że do ala grupy nie pasuje. Miesiąc czasu miał na przyzwoite wycofanie się z tejże sytuacji...a ja zostałam na lodzie. Nie obwiniam firmy a tylko tego jednego człowieka, jednym zdaniem nieuczciwy, niekompetentny człowiek na niewłaściwym miejscu i stanowisku, który nie ma pojęcia ani o dyplomacji ani o kierowaniu firmą i ludźmi ani o zatrudnianiu pracowników. Na koniec powiedział mi czy uważam , że po tych moich wywodach oczekuję, że mnie zatrudni ....powiedziałam, że oczekuję odpowiedzi, dlaczego tak postąpił...nie potrafił dać mi racjonalnego argumentu i życzył miłego wieczoru. Brak słów i aż ciężko uwierzyć, że takie osoby jak bezczelny pan Mateusz Pałka z Tarnowskich Gór potrafią tak zmanipulować firmę, która dając szansę jemu ma podcinane skrzydła właśnie przez niego. Taki człowiek skutecznie psuje wizerunek i wiarygodność firmy a dodatkowo zastanawiającym jest fakt jak traktuje ludzi...bo może jak śmieci, by wspiąć się w górę po trupach. Panie Mateuszu!!! Panu też podwinie się noga...czego życzę z całego serca dziękując na koniec, że nie muszę z panem pracować.
4
Yszka 2017-06-28 20:25
No nie jest to fajna sprawa, jeżeli jest tak jak piszesz. U nas na szczęście takie historie raczej się nie zdarzają. Przynajmniej ja nic nie wiem.
Irka 2017-06-29 19:57
No u nas też nie, ale też nie oceniałabym całej firmy przez jednego dyrektora. Różni są ludzi i nie powinno się do jednego worka rzucać wszystkich. To by było niesprawiedliwie jednak.
Martek 2017-07-18 18:44
powiem Ci szczerze nie aplikuj strata czasu, non sto jest ogłoszenie na to stanowisko, zarobki 2500 brutto, pracowałem
1
Hiro 2017-07-20 21:42
dla kogo strata dla tego strata, dla mnie i tyle to pieniądz
Zostaw swoją opinię o Tax Care - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Tax Care