Lodolandia

Warszawa

Opinie o Lodolandia

Franczyzobiorca Lodolandii 2016-03-02 15:22
Jestem franczyzobiorcą Lodolandii, jestem zadowolony.
Mogę z całą odpowiedzialnością polecić Lodolandie.
Najważniejsze jest to że mają najsmaczniejsze lody na rynku, bardzo dobra jakość przyczep.
Każdemu zainteresowanemu rekomenduje spotkać się z każdą firmą osobiście.
Sprawdzić jakość lodów, ceny mieszanki, jakość punktów i wybrać samemu, a nie wybierać na podstawie wpisów konkurencyjnych firm na forum.
Marek 2016-03-02 19:00
Rownież jestem franczyzobiorca Lodolandii.
Polecam współpracę.
Ciekawy jestem kto wypisuje te bzdury o Lodolandii. Jestem właśnie po sezonowym szkoleniu jakie lodolandia organizuje, gdzie widziałem sie z kilkoma innymi franczyzobiorcamiz którymi widziałem sie w zeszłym roku, rownież sa zadowoleni.
Magda 2016-03-02 19:19
Co za bzdura!!!, pracowalam w Lodolandii i nikt nie składał przyczepy. To jest forum dla pracownikow wiec pozwolę sobie powiedzieć kilka słów o pracodawcy. Praca nie jest ciężka, ale trzeba ogarniać sie w godzinach 13-18 wtedy jest szczyt ruchu, w pozostałych godzinach jest spokojniej , czas szybko leci, gorzej w deszczowe dni wtedy czas sie dłuży bo mało klientów. Klienci wracaj i twierdza ze mamy najlepsze lody. Płaca terminowo, praca na umowe, w innych miejscach z lodami pracowałam i na czarno musiałam
1
marek 2016-03-09 11:59
Jestem franczyzobiorcą Lodolandii, jest zadowolony.
W tym sezonie szukam lokalizacji na kolejną budkę.
Jeżeli ktoś jest zainteresowany odsprzedaniem przyczepy lodolandii chętnie odkupie, jak ktoś nie umie biznesu prowadzić. proszę o kontakt na maila marek1978marek@gmail.com
Klient 2016-03-11 11:14
Nie jestem franczyzobiorca ale lody maja najlepsze!!!
food truck 2016-03-14 09:49
Szanowni Państwo,
Dyrektywa 852 w której są zawarte przepisy dotyczące wymagań SANEPID-u jednoznacznie mówią o dostępie do wody pitnej, nie bieżącej.
Wszystkie punkty mobilne (food-truck) tak działają, zanim ktoś napisze głupoty niech nauczy się czytać.
Dostęp do wody bieżącej muszą mieć lokale stacjonarne, pawilony itp. nie przyczepy gastronomiczne.
Mam food truck z fast-food i dokładnie zbadałem temat w sanepidzie.
Tomek 2016-03-14 21:01
Skoro piszesz już na polecenie szefa to wiesz, że z powodu wody ma on - macie same problemy, które same się nie rozwiążą. (To tak prywatnie. Ja wiem i ty wiesz o co chodzi:)
Magda 2016-03-14 21:23
Tomaszu, widać ze jestes z firmy konkurencyjnej która za wszelka cenę chce oczerniać inne firmy.
Nie mam zamiaru dłużej z tobą prowadzić dyskusji.
lik 2016-04-03 00:54
cos jeszcze mozesz napisać o Lodolandi ??
maniek 2016-04-04 12:50
Zgadza się. Z tą różnicą, że tych 10% nie bierze market, tylko pan Twardowski:)))
Michał 2016-04-13 22:59
Byłem u nich na spotkaniu, biznes wygląda fajnie.
Nie mają opłaty od obrotu.
Przyczepy bardzo wysokiej jakości.
Będę się poważnie zastanawiał nad ich propozycją.

1
lodziarz 2016-04-14 16:15
To radzę żebyś przed podjęciem decyzji zapytał o serwis. Bo jak ci nawali maszyna to nie będziesz się mógł do nich dodzwonić. A jak ci się nawet uda, to odeślą cię do producenta.
dd 2016-04-14 18:59
kto to jest ten pan Twardowski ??
zainteresowany 2016-04-18 22:28
gdzie masz punkt wyrypany?
lol 2016-04-19 18:06
Kto to jest ten P. Twardowski?? przeciez włascicielami są calkiem inne osoby
szalahan 2016-04-20 18:48
Przyczepa gastronomiczna nie musi mieć dostępu do bieżącej wody. Sanepid akceptuje wodę zastępczą . Mam odbiór lodów w najbardziej udupliwej stacji sanepidu w Polsce . Wiem co pisze bo handluje w przyczepach kilkanaście lat. Jestem ciekawy opłat dla lodolandii i czy to się opłaca. Mam swone przyczepy i maszyny i mówiąc szczerze nie wyobrażam sobie płacić z tego jeszcze jakiś haracz . Czytając te posty o najlepszych lodach i samych superlatywach dla tej firmy mam podejrzenia co do osób piszących te posty. Za bardzo podobne do siebie .
MACIEK 2016-05-15 13:30
nie prawda, nie musza mieć przyłącza wody, wystarczy ze maja wodę z butelek hermetycznie zamykanych typu pet. i druga która odbiera brudna wodę. brudna wodę nie ścieki, nie mylimy tych dwóch pojęć.
Wawa 2016-05-22 22:33
A jaam mam fajnego szefa, i polecam te lody wszystkim sa pyszne
Adam 2016-05-25 17:48
To wszystko zależy od człowieka, który zatrudnia. Też jestem franczyzobiorcą Lodolandii i jakoś umiem zachować ludzkie warunki
ja 2016-05-30 12:26
Witam, jestem franczyzobiorcą Lodolandii, zatrudniam kilka dziewczyn i są zadowole potrafimy sie dogadać. Niestety trochę to trwalo zanim znalazly się te wlaściwe bo niestety większość które chciały by pracować jest kompletnie nieodpowiedzialna. Umawiaja się i nie przychodza nawet na rozmowe na 30 przeslanych CV udało mi umówić się z trzema ... Nawet po szkoleniu i podpisaniu umowy potrafiły na drugi dzień zadzwonić że jednak się rozmyśliły i cała polka od nowa.Masakra. Pani to bardzo przesadza a z tymi robakami to już przegięcie w życiu w to nie uwierzę. Od razu widać ze w pracy nie układalo się najlepiej i pewnie nie tylko ze strony szefa.
Lodolandia BŁONIE 2016-06-21 14:50
Masz w 100 procentach rację we wszystkim. Pracowałam w lodziarni w Błoniu,która jest umiejscowiona na teranie parku Bajka. Gdybym była rodzicem nigdy,ale to nigdy nie kupiła bym tam dziecku loda. Higiena? Nie ma tam czegoś takiego. Dwie śmieszne bańki wody na dzień i do tego te beznadziejne maszyny,które więcej się psują aniżeli pracują. Lody katastrofa. Chemia +woda. Szefostwo nastawione wyłącznie na wyzysk,a nie zysk swoich Klientów. Ta forma sprzedaży to istny koszmar dla pracownika i koszmar dla Klienta(co prawda Klient nie widzi wielu rzeczy_) ale czystość i zachowanie higieny w tego typu miejscach to fikcja a sanepid się pytam gdzie jest? Nie wiem jak jest w innych jednostkach ale w BŁONIU to prawdziwa tragedia. Omijajcie z daleka zarówno jako pracownik ,jak i KLIENT.
3
lola 2016-06-21 18:03
Popieram w całości. Pracowałam również w Lodolandii w Błoniu. Zresztą, ile tam już dziewczyn nie pracowało. Właściciel chamski i arogancki cwaniaczek,który pięknie mami na rozmowie kwalifikacyjnej a potem rozczarowanie przy wypłacie. Zresztą aktualnie znowu szuka pracowników.Cwaniak do potęgi nie szanujący ani pracowników ,ani Klienta któremu się wciska kiepskiej jakości,najniższej klasy produkt. Nie będę wymieniać Pana z nazwiska,ale nawet nie próbujcie pracy w tym punkcie.
2
ricki 2016-06-23 16:50
To nie wina lodolandi, że franczyzobiorca i jednocześnie twój szef jest idiota i despotą, a pracodawcą miernym. Miej do niego pretensje...
Ja 2016-06-28 11:04
Ja slysze od ludzi ze mam najlepsze lody w miescie i nie zgadzam sie z opinia ze nie da ich sie jesc takie teksty pisze konkurencja
Ted 2016-06-28 12:09
A kolega nie czytal umowy przed podpisaniem, nie wiedzial ile bedzie placil? Nie smakowal loda, ktorego podobno nie da sie jesc?mozesz miec pretensje tylko do siebie. Lody sa pyszne i ludzie chetnie je kupuja, chemia? A gdzie jej nie ma? w lodach na galki jest jej wiecej, albo lodach sklepowych. franczyza fakt droga i ciezka.
ja aaa 2016-06-29 08:39
Jak jesteś franczyzbiorcą lodolandi to pisz na temat franczyzy, ze jest taka i owaka, a nie że lody mają niedobre, bo to nie jest prawda, lody są bardzo dobre, Współpraca z nimi faktycznie nie jest najlepsza, franczyza i czynsze są drogie, kontakt zerowy.
Taki tekst, który napisałeś na temat lodów swiadczy o tym, że albo jesteś z konkurencyjnej firmy, albo poprostu jesteś strasznie sfrustrowanym człowiekiem...
idjfhjxk 2016-07-02 23:02
(usunięte przez administratora) jestem pracownicą Lodolandii już drugi sezon. Właściwie nie wiem czemu w tym roku też na to poszłam. Monitoring jest śmieszny- to nic innego tylko podsłuchiwanie twoich prywatnych rozmów z których potem jesteś rozliczana. Bo przecież "dobrze wiesz że tu jest kamera i jeszcze śmiesz się tak zachowywać". Pranie koszulek uciążliwe, gdyż właściwie muszę to robić codziennie, na własną rękę. Cały dzień deszczowo i słaby utarg? - to twoja wina bo nie uśmiechasz się do klientów i nie namawiasz ich do kupna. Wypłaty jednak terminowo, godzinówka się zgadza, czasem trafi się jeszcze jakaś premia. Choć to małe wynagrodzenie w zamian za traktowanie cię jak śmiecia. Maszyna psuje się cały czas (to oczywiście też twoja wina), choć lody w smaku są dobre.
5
Shaksa 2016-07-04 13:12
Zgadzam się w 100%
1
Ja 2016-07-12 13:12
Warszawskie gorole coscie sie tak uwzieli na tych ludzi z Radomia, zazdrosc od was bije i to na maksa.
dokładnie 2016-07-14 19:00
(usunięte przez administratora) Poza tym umowy jakie macie skonstruowane cwaniaczki, o zakazie konkurencji przez 2 lata, wymyślili sobie, nakręcimy motłoch, a jak podpiszą umowy to i tak muszą z nami zostać, bo mają zakaz konkurencji i są w czarnej dupie ... wasze słowa
Kaja 2016-08-02 17:43
(usunięte przez administratora) lodolandia bierze towar z hurtowni Soforek i wam wciska 2 razy drożej żenada
M.m..m 2016-08-03 23:41
Cóż w takim razie ja również napisze o pracy w lodolandii. Pracuje w budce już 2 sezon. W ubiegłym roku w innym mieście u innego właściciela w tym roku w innym u kolejnego. W tamtym roku trafiłam na budke w której obroty dzienne były wręcz ogromne że względu na dobry punkt budki. W tym roku obroty są mniejsze, mniejsze miasto i raczej mniej zamożni ludzie. Jeśli chodzi o wodę to myślę że jak ktoś dobrze gospodaruje woda to da się normalnie wszystko umyć, 2 baniaki są wystarczające. Sama bardzo dbam o budke, lepiej niż o własny dom bo w budce spędzam więcej czasu niż w domu czyli ok 10 h dziennie czasami więcej. Kilka razy dziennie myje podłogę, wszystkie szafki ( bo ktoś głupi wymyśl białe) które non stop się brudza i trzeba ciągle myć....u mnie w budce jest czystość na pierwszym miejscu.sanepid u nas w tym roku był już dwa razy i to jakoś w kwietniu i maju...sanepid akcetuje fakt że Nie ma bierzacej wody. Woda z baniakow jest przeznaczona do mycia rąk, podlogi, szafek i innych...jeśli chodzi o wodę wykorzystywana do lodów i gofrow to jest to woda kupowana na bierzaco w baniakach 5 l i tylko i wyłącznie ona używana jest przeze mnie do produkcji lodów i gofrow. Jeśli chodzi o smak lodów to nigdy nie jadłam tak PYSZNYCH smietankowych lodów...Tymbardziej jak się je zrobi z mlekiem(bardzo Rzadko) jeśli chodzi i czekoladowe to rzecz gustu ale moim zdaniem lodolandia powinna jakos zmienić ich smak bo nie wszystkim smakują tak hmmm gorzkie? Deserowe? Lody. Jeśli chodzi o szefa to wiadomo każdy jest człowiekiem i.ma gorsze dni..często wkurza się że jestbza mały utarg ale niestety my na to nic poradzić nie możemy.. Taki interes uzależniony jest również od pogody. Ogolnie szef jest ok wymyśla konkursy, premie. A jeśli chodzi o zarobki to pozostawiają wiele do życzenia. Jestem osobą ucząca się i stawka godzinowa to 8,5 zł...trochę śmiech na sali...
Krystian 2016-10-14 06:49
Mój znajomy jest ich franczyzobiorcą, ma stały kontakt z innymi franczyzobiorcy ze swojej okolicy.
Razem spotykają się na szkoleniach.
Rozmawiałem z nim poniewaz sam chce wejść w biznes.
Jest generalnie zadowolony, jest we franczyzie w lodolandii od 2 sezonów. W tym roku otworzył drugi punkt.
Ala 2016-10-17 16:51
Byłam pracownicą w budce lodolandi, szef był zadowolony, jedynie słaby był wrzesień, pozostałe miesiące było bardzo dużo klientów.
Klienci bardzo chwalili lody, wielu z nich przychodziło reguralnie co 2-3 dni.
Praca ok,na początku ciężko robić ładne lody po kilku dniach dochodzi sie do wprawy.
cobra 2016-10-19 12:55
Punkt w Bolesławcu oszukal sporo osób zatrudnionych w ich budce franczyza nie ma wpływu na ludzi prowadzących budke brak bieżącej wody omijanie przepisów sanepid i nie przestrzeganie norm pracy młodocianych pracowników a to zaledwie czubek góry lodowej. Mowa o firmie adex z Karpacza pracodawca nie wypłacił wynagrodzenia i straszy sprawa w sądzie
Ewa 2016-10-22 08:52
Pracowałam w budce w Warszawie, praca bardzo fajna.
Polecam prace.
Adam Głuchowski 2016-10-26 23:48
Wydaje się że to solidna franczyza, dokładnie przeanalizowałem ich ofertę, szukałem biznesu dla żony.

Spotkałem sie z trzema franczyzobiorcami i byli zadowoleni ze współpracy.

Ostatecznie nie wszedłem w biznes, poniewaz żona dostała ciekawą ofertę pracy.

Warto dokładnie przyjrzeć się ich ofercie.

Iwona 2016-11-02 23:29
Fajna praca.
NIE OCENIAM FIKCYJNYCH SZEFÓW TYLKO PISZĘ ROZSĄDNĄ 2016-12-22 19:49
PRAWDA O TYM BIZNESIE.... Lodolandia · Lodostrefa · Lody Bonano · Lody Gotti · Lody Mangatto · Lody ..CZYLI WŁOCH SPRZEDAJĄCY SWOJE LODY W POLSCE. FIRMA NIE MA ŻADNEGO WŁAŚCICIELA, JEDYNYM REALNYM WŁAŚCICIELEM JEST Marco Lodola - Lodolandia FACET SPRZEDAŁ RECEPTĘ JAK I GOTOWE LODY DO POLSKI. FIRMA NIE MA ŻADNEGO WŁAŚCICIELA TAK NAPRAWDĘ KAŻDY WSZYSTKO KUPUJĘ OD WŁOCHA,JAK I MASZYNY WŁOSKIE KTÓRE ON ZAMAWIA DLA KAŻDEGO ZWERBOWANEGO CZŁOWIEKA KTÓRY CHCĘ PROWADZIĆ BIZNESS.LODOLANDIĄ W POLSCE MOŻE MIEĆ KAŻDY KTO CHCĘ ZAŁOZYC WŁASNY BIZNES ,NIKT NIE MUSI KONTAKTOWAĆ SIĘ Z POLAKAMI WYSTARCZY ŻE MA ZNAJOMOŚCI WE WŁOSZECH I PODPISZĘ UMOWĘ Z WŁOCHEM I MA BEZPOŚREDNIĄ UMOWĘ ,WŁOCH ZAŁATWIA MASZYNY DO LODÓW A RESZTA TO JUŻ WE WŁASNYM ZAKRESIE, KAŻDY MOŻE KUPIĆ SOBIE PRZYCZEPKĘ W LEASING , NIE MUSISZ NIKOMU PŁACIC ZA TO ŻE CI SPRZEDA PRZYCZEPKĘ ZA 90 TYS JAK WYCZYTAŁEM. KTOS ROBI NA NAIWNYCH LUDZIACH PIENIADZE MAJĄC TYLKO UMOWĘ Z WŁOCHEM SPRZEDAJĘ LUDZIOM PRZYCZEPKU WYPOSAŻONE ORAZ MASZYNY KTÓRE DOSTAJĘ OD MARCO, RACZEJ OPŁACALENE JEST DZIAŁANIE NA WŁASNY RACHUNEK , RYZYKO JEST TAKIE ŻE KUPUJESZ BUDKĘ ZA 90 TYS I JAK CI INTERES NIE WYJDZIE ZOSTAJESZ Z DŁUGAMI NA DOBRE, TAKIE BUDKI MOZNA KUPIĆ ZA http://allegro.pl/przyczepa-gastronomiczna-i6641934018.html 10 TYS PLUS MASZYNA Z WŁOCH 15TYS ,NASTĘPNIE SZUKAMY RECEPTY NA WŁOSKIE LODY I MASZ BIZNES WŁASNY I NIE ZALEŻNY OD NIKOGO. SZUKASZ MIEJSCA ZA KTÓRE PŁACISZ 50 ZŁ TJ HANDEL OBWOZNY I DZIAŁASZ....90 MTYS ZA BUDKĘ Z WYPOSAŻENIEM TO SZOK NIE DO OPISANIA...A ZWŁASZCZA ŻE LUDZIE NIEŚWIADOMIE PAKUJĄ SIĘ W PROBLEMY 90 TYS BUDKA OPŁATY 2TYS NASTĘPNIE TOWAR TJ OK 120 DO 130 TYS ,,,,A TAKICH BUDEK JEST BARDZO DUŻO W CAŁEJ POLSCE BO WŁOSI SPRZEDAJĄ SWOJE LODY W KAŻDEJ RESTAURACJI I OKIENKU...DLATEGO NALEŻY DOKŁADNIE PRZEMYSLEĆ ZANIM PODEJMIESZ DECYZJĘ BO SPŁATA 130TYS TO NIEKTÓRYCH KOSZTUJE DOŻYWOTNIO. ABY MIEĆ UTARG NALEŻY MIEĆ SWOICH KLIENTÓW LUB BARDZO DOBRY PUNKT NAD MORZEM ITD....ALE TEZ ABY ZAROBIĆ NA TAK TANICH LODACH TO NIEŻLE POT
2
DR 2016-12-31 10:45
Polecam.
Po pierwszym spotkaniu z firmami franczyzowymi różnych biznesów miałem mieszane uczucia, każdy biznes wydawał się być super różowy, tylko jak dochodziło do omówienia szczegółów to okazywało się że całe ryzyko jest w moich rękach i w razie niepowodzenia jestem bankrutem, a poza logiem niewiele dostaje, sam muszę wszystko zorganizować. Nie mówiąc o tym ze często firma franczyzodawcy miała np 2 własne jednostki i 5 franczyzowych- żenada!!!
Mieszkam w Warszawie i często kupowałem lody w lodolandii, nie wiedziałem, że mają franczyze.
Byłem rok temu na targach franczyzowych w Warszawie i zobaczyłem że ich biznes jest oferowany w formacie franczyzowym.
Postanowiłem z ciekawości dowiedzieć się więcej, bo widziałem że biznes na Kabatach im się kręcił.
Biznes jak każdy inny oferowany we franczyzie miał być idealny, oczywiście nie wszystko było tak jak obiecywali.
Zyski z biznesu są około 25% niższe niż są przedstawiane w biznes planach, natomiast przekonało mnie to że biznes jest w formie przyczepy gastronomicznej, dzięki czemu jest sporo możliwości alternatywnych jeżeli biznes nie będzie się opłacał.
Pierwszy punkt otworzyłem w Warszawie na prywatnej działce którą udało mi się wynająć na niewielkie pieniądze, w dużej mierze punkt obsługiwałem z żoną dzięki czemu nie mieliśmy dużych kosztów pracowniczych. Biznes był naprawdę opłacalny ale apetyt rośnie w miarę jedzenia i chcieliśmy otworzyć kolejny jeszcze t tym samym sezonie, niestety nie udało nam się otworzyć ze względu na brak lokalizacji.
Problem jest w tym że franczyzodawca ma wiele swoich punktów w Warszawie i jeżeli samemu się nie znajdzie punktu jak my nasz pierwszy to jest ciężko.
Dostaliśmy od lodolandi propozycję otworzenia 3 punktów w lokalizacji 200km od Warszawy, po wahaniu postanowiliśmy wspólnie z żoną że zaryzykujemy z kolejnymi 2 lokalizacjami.
Na początku było ciężko ponieważ obsługa punktów na odległość jest naprawdę bardzo ciężka, pracownicy są nieodpowiedzialni i trzeba być 7 dni w tygodniu w ciągłej gotowości.
Pierwszy miesiąc był ciężki, praca 7 dni w tygodniu po 11 godzin. Po miesiącu postanowiliśmy że biznes jest na tyle dochodowy że możemy sobie spokojnie pozwolić na osobę do pomocy.
Zatrudniliśmy dziewczynę która okazała się być lekiem na całe zło.
Znalazła na lokalnym rynku super pracowników których świetnie wyszkoliła, dziś wystarczy że raz na 2 tygodnie pojedziemy na punkty poza Warszawą, sobie zostawiliśmy obsługę punktu w Warszawie.

Dziś ze spokojnym sumieniem mogę powiedzieć że wejście we franczyze lodolandii było bardzo dobrą decyzją.

Trzeba na początku włożyć dużo pracy ale franczyzdawca daje bardzo dużo, wszystkie problemy jakie napotkaliśmy na drodze omawialiśmy i rozwiązywaliśmy z franczyzodawcą.
Są naprawdę pomocni :)

reasumując:
-w Warszawie ciężko o lokalizację, ale za to poza Warszawą jest dużo możliwości
-na początku trzeba włożyć dużo pracy, ale można liczyć na ich ogromną pomoc
-zyski po doliczeniu kosztów leasingu, menadżera itp ok 25% niższe od zakładanych.

Na pewno będę rozwijał kolejne punkty.
1
marek 2017-01-03 23:39
ok
myślący 2017-01-04 00:35
Ludzie,

chcecie wejść w jakikolwiek biznes to spotkajcie się z nimi i innymi, sami zadecydujcie, na forach opinie są jak o każdym- lepsze i gorsze.
Ant 2017-01-11 23:34
Jestem franczyzobiorcą - Lodolandia POBIERA opłaty od obrotu. Jak ktoś nie wiem niech nie pisze bzdur
Smakosz 2017-01-14 15:09
Najlepsze lody w Lublinie!!!
zadowolony 2017-03-04 08:49
W tym biznesie najważniejsza jest lokalizacja, a potem zaangażowanie w pilnowanie sprzedaży. z kim współpracujesz to kolejny czynnik w osiągnięciu sukcesu. Wydaje mi się, że Lodolandia najbardziej kompleksowo i profesjonalnie świadczy usługę franczyzy, świadczy o tym chociażby ilość franczyzobiorców w sieci. Pozdrawiam
Kasia 2017-03-14 17:18
ile może zarobić koordynator punktów lodolandii?
Ja 2017-04-11 08:11
Jestem nowym franczyzobiorcą od tego roku, póki co nie mam zastrzeżeń.
zobaczymy jak będzie dalej.
Ja 2017-04-28 22:06
Polecam
lea 2017-05-20 17:01
tego nie da się jeść, rozwodniona, posłodzona chemia w proszku. Jak można ludziom sprzedawać coś takiego? Paskudne
Noway 2017-06-13 09:02
Praca tam jest naprawdę ciężka, wymagają wiele od pracownika od siebie już mniej.
I nieterminowe wyplaty, to chore,że pracownik który musi mieć wszystko zrobione na 300% musi czekać na wypłatę bo przelew będzie kilka dni po terminie po południu.
Przsdbpraca trzeba być szybciej pół godziny i po pracy roZliczenie kasy i całe papierki zajmuje czasem nawet 40 min ,ale za to nikt już nie płaci
Nawet jak klientów nie ma ,to lepiej nie siadać tylko cały czas szorować wszystko co jest czyste bo codzienne sprzatane do południa.
I też brak jedności u szefostwa każdy mówi co innego.
Zostaw swoją opinię o Lodolandia - Warszawa
UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Lodolandia