Stefczyk Finanse

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 79 ocen.

Opinie o Stefczyk Finanse

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Stefczyk Finanse

AlfieAlfie

Praca w Kasie Stefczyka to jakaś porażka. Opiekun Finansowy dostaje 1800 zł na rękę, Starszy Opiekun Finansowy 2000 zł. Praca w ciągłym stresie, brak opiekuna szkolenia (wyjazd do Gdańska to porażka), brak czasu na adaptację. Po miesiącu nakładany jest plan sprzedażowy, wysokie kwoty do "zarobienia dla firmy". Żenujące. Przy wyrobieniu "zysku dla firmy na poziomie 125 tysięcy złotych pracownicy otrzymują około 5 tysięcy złoty premii do podziału - na pięć osób, z czego 30% pobiera Kierownik Oddziału. Nie ma przerw, nie można wyjść, kasjer musi meldować nawet wyjście do toalety. Praca jest poniżająca. Dodatkowo atmosfera w oddziałach - najgorsza na świecie. Pracujesz jak robot, musisz robić wszystko. Codziennie wykonujesz setki telefonów do tych samych osób, nieważne, czy byli w oddziale wczoraj czy nie. Nie polecam nikomu, nawet zdesperowanym.

Franciszka
@Robin 23.01.2018 11:44

niby sama odeszła, ale jak było naprawdę tego się nie dowiemy

Wika
@AlfieAlfie 28.11.2017 22:05

KO/KR Ci powie, że możesz sobie dorobić premią. Jeśli jesteś dobry oczywiście. Wszyscy nowo zatrudniani są mamieni tym, że idą do oddziału, w którym robi się plany i są duże premie. I że pensja może być 2 razy wyższa. No właśnie - może. Ale często nie jest bo coraz trudniej zrobić plan. A jak nie robisz planu to znaczy, że sobie nie radzisz. Albo, że lubisz pracować za samą podstawę.

Pracownik

To wszystko prawda rozliczenia, tabelki, co zrobisz żeby wykonać plan, telefony do tych samych klientów min 3 razy w miesiącu ( tego nie ma w żadnym banku) i zero klientów w oddziałach. Ale Dziwi mnie ze jeszcze nikt nie wspomniał o nagrywanych rozmowach telefonicznych oraz fantastycznych nowych schematach rozmowy „przyjmuje zapisy na gotówkę” czy takie schematy wymyślają tylko w malopolsce? Stanowisko KR zbędne nic nie pomagają tabelki i dręczenie. Wszystko było by ok gdyby nie mobing na każdym kroku. Jesteś tylko cyfra.

zniechęcona
@Pracownik 23.01.2018 22:07

schematy rozmów są wszędzie, był taki moment, że w ciągu tygodnia Dyrektorka przesłała kilka takich ścieżek rozmów, do których trzeba było się stosować, do tego co chwilę nowa baza również ważna jak poprzednie, rano dostawałeś maila, że bazę X trzeba obdzwonić, w południe kolejny mail, że teraz baza Y jest najważniejsza i do niej dzwonimy, a popołudniu kolejna Ważna baza Z, którą trzeba obdzwonić do końca dnia i jeszcze w tabelce efektywność zapisać......a pracownicy jak jacyś pajace skaczą to z jednej bazy na drugą......cyrk, po prostu cyrk

Z łódzkiego
@Pracownik 23.01.2018 22:07

Najlepsze jest to, że te rozmowy miały (przynajmniej oficjalnie) być dla bezpieczeństwa pracowników i klientów a tymczasem KR odsłuchuje rozmowy a potem słyszymy tylko, że to jest źle, to nie tak, nie ten ton głosu, dlaczego kiedy klient 3 razy mówi nie to kończysz rozmowę a nie ciśniesz go dalej, za szybko się poddajesz itd.

*******

Zgadzam sie z poniższymi wpisami- dodam jeszcze że jak KR pisze wyniki wszystkich pracowników indywidualnie i wysyła do reszty to słabo...bo widząc swój wynik na poziomie 20% wz i patrząc na 80% innych pracowników którzy mają podobnie albo mniej to mało motywujące skoro wszędzie sie nie kręci to nie winą moją jest tak jak nam wciskają tylko coś z górą jest nie tak...ha ha ha

K.
@M. 22.01.2018 20:28

Już był w centralnym kierownik, który miał pełne poparcie góry a podobno został zwolniony za mobbing (aż dziwne, że nie dyscyplinarnie) i afera goni aferę.

Gość
@K. 23.01.2018 10:33

Niejeden. Poparcie góry też się kończy kiedy górze zaczyna się palić grunt, ale zazwyczaj trochę to trwa.

Żałosne

Nie polecam nikomu... pracownik na kasie zajmuje się dosłownie wszystkim i ciagle słyszy tylko pretensje ze ciagle wszystkiego mało..kolejki do kasy bo otwarta tylko jedna bo nie ma pracowników ludzie maja do ciebie pretensje nie ma kiedy iść zjeść ani nawet do toalety a na koniec dnia jeszcze usłyszysz ze nie masz telefonów , spotkań , raportów , zarchiwizowanych dokumentów i miliona innych rzeczy... któregoś dnia miałam dosyć ze nie mogę nawet iść zjeść normalnie i poruszyłam ta sprawę z kierownikiem powiedziałam ze chce mieć ustalona przerwę to się dowiedziałam ze mogę dostać jedna przerwę 20 minutowa z zamkniętym stanowiskiem kasowym na 8h swojej pracy ale poza tym nie będę mogła już więcej wyjść ze swojego stanowiska nawet zrobić sobie herbaty czy do łazienki , nie wspominając o ciągłym dopraszaniu się o urlop i tłumaczeniu w ogóle dlaczego go potrzebujesz i jak śmiesz do tego ciagle rozliczenia jedyne co zyskałam „dzięki” tej pracy to stwierdzona przez lekarza nerwica a to wszystko za żałosne 1800 zł a po 7 mc pracy samej na stanowisku gdzie powinny byc dwie osoby 2000 zł z ciągłym wypominaniem jak to dostałam AWANS a mi się to nie należało . Polecam każdemu kto chciałby zacząć uczęszczać na terapie do psychologa bądź psychiatry ale póki co nie może znaleść powodu bo ta praca każdemu zagwarantuje powód .

Bibi
@Żałosne 19.01.2018 18:39

Pracownik na kasie ma najwięcej obowiązków a najmniej zarabia. Na obsłudze mają tylko pożyczki i lokaty, a to i tak nie zawsze bo nie wiedzieć czemu ludzie sobie ubzdurali, że jak skończyła im się lokata to trzeba do kasy, mimo że nie robią nic gotówkowo. Wiele razy słyszałam od kierownika, że na kasie mam większy potencjał złapania klienta na pożyczkę, bo non stop mam ludzi a na obsłudze trzeba sobie klienta wydzwonić. Teoretycznie tak, tylko że do kasy przychodzą non stop ci sami ludzie, którzy mają już dosyć tych super propozycji. A jak ktoś przychodzi z ulicy, zainteresowany kredytem to gdzie podejdzie? Na pewno nie do kasy. Bo dla wielu ludzi kasa to jest kasa a nie miejsce gdzie załatwia się kredyt.

Centralny

Witam, troche bedzie dużo ale szczerze... Więc jak ktoś się wybiera do Stefczyka niech sobie poczyta. Zaczęłam pracę dwa lata temu, była to moja pierwsza praca także cieszyłam się że mnie przyjęli. Szkolenia i na oddział. Zdziwiło mnie że młody stażowo skład na stanowisku kiero dziewczyna z dwuletnim stażem reszta kilkumiesięcznym...i zaczeło się...kasa jedna czynna w oddziale od rana do wieczora klienci a jak ich brak papierkowa robota bo na kasie należy do cb wszystko bo do cb podszedł klient.. Rozliczenia ile telefonów aktywnych, nieaktywnych, spotkań z jakich baz, aktywnych, niekatywnych, potencjalnych, kandydatów , pożyczkobiorców itd...Fenomen że w każdej bazie oprócz pożyczkowej te same nazwiska...ale dzwoń... Poraz kolejny w tygodniu do Pani Kowalskiej, mówisz że Pani Kowalska nie chce bo nie potrzebuje to oddaj Panią Kowalską koleżance bo ma inny głos i jej sie uda umówić Panią na spotkanie...koleżanka dzwoni Pani mówi że jest nękana ( ładnymi słowami napisane)...no więc jak cgcesz zrobić plan? Dzwonisz dalej a tu odrzuty z automatu bo ludzie blokują numery...i tak w koło...TYLKO liczą sie pożyczki...przyjdzie depozytariusz to jedna na drugą patrzy która obsłuży podobnie jak przy zakładaniu konta- jest parcie na przelewy wynagrodzenia ale po co? Jak później widać na przelewach 500+ i wychodzi że klienci mają dzieci co obniża zdolność albo że pan jednak nie jest kawalerem ....masakra. Po 1, 5 roku dostałam awans ale żadnego wsparcia z góry...nie chce oddział sprzedawać to sprzedawaj ty przecież za sprzedaż dostałaś awans...a oprócz tego wiedz na już kto ile kiedy czego miał...więc siedzisz i liczysz wszystko wszystkim żeby nie było że nie ogarniasz....dziękuję bardzo Stefanowi za 2 lata mega wiedzy na temat pogrążania klientów .... Dosłownie...

jeszcze pracująca
@Centralny 18.01.2018 14:29

łagodnie napisane, rzeczywistość jest okrutniejsza...

Anan

Witam jest ktos w stanie mi napisać ile podstawy ma SOF? Głównie chodzi mi o.małopolskie; )

Patka

Pracowałam w stefczyku 1.5 roku. O ile sama atmosfera między nami - praciwnikami była w porządku tak całą reszta to jakaś żenada. Jako opiekun finansowy miałam podstawy 1650 na rękę,2200 brutto. stres okropny.ciągle raporty, pytania typu co zrobisz by zrobić swój plan ?jeżeli go nie zrobisz to co zrobisz by go zrobić a jak zrobisz to co zrobiłaś ze go zrobiłaś? Rozdawanie ulotek, gazet po klatkach, nagabywanie każdego... zmuszanie do brania udziałów w różnych dennych promocjach . Jedna ważna zasada im klient mniej wie tym lepiej dla nas. I te wieczne dzwonienie po tych samych ludziach.... jakieś śmieszne spotkania. Te bazy to też nic nie warte . Ciągle nowe A ludzie ci sami!wszystko trzeba obdzwonic A w każdej bazie te same nazwiska . Kazali sprzedawać produkty o których nie miałam bladego pojęcia. Byle by było w pliku dziennym. Cieszę się ze już nie biorę w tym udziału.

kierzek
@:) 12.01.2018 20:43

W tej firmie logika skończyła się w 10.2012. Jak wszyscy u góry posrali się przed KNFem

jeszcze pracująca
@Patka 08.01.2018 23:39

firma w grudniu planu nie zrobiła, szacuje że WZ wyniósł może z 80% ale w styczniu plany znów poszły w górę :) wzrost ciśnienia musi być !!!

Bezkomentarza

Radzę dobrze się zastanowić nad pracą w Stefczyku. Pracuje tam od dwóch lat i jest co raz gorzej... Nowy pracownik na start dostał większą pensje niż ja mam do teraz. Telemarketing to jest w ogóle porażka, ludzie mają nas dość. Ile razy jak usłyszą, że dzwonimy ze Stefczyka rozlaczaja się. Mobbing, stres przede wszystkim. Ciśnienie z góry o niewykonanie planu, nie obchodzi ich że nie ma klientów. Masz zrobić i tyle. ZDECYDOWANIE NIE POLECAM

aleks
@Bezkomentarza 03.01.2018 23:01

Pracujesz 2 lata i wkurzasz się, że nowy pracownik ma większą pensję od Ciebie? Ja z nam takich, którzy pracują 8-10 lat i dokładnie taka sama sytuacja - nowy z niższym stanowiskiem ma więcej niż oni. Na szczęście duża część właśnie zaczęła się zwalniać, między innymi z tego powodu.

Xxxx

Żadnej premi na święta głupie 200 zł chociaż, darmozjady (prezesi) K..wa i dziwne że ludzie się zwalniają?

Franciszka
@Berta 28.12.2017 00:41

to prawda nie było to sprawiedliwe ale chociaż coś było a faktem jest,że w tym roku firma się nie popisała

Berta
@Franciszka 28.12.2017 01:16

Zdecydowanie się nie popisała. I tak jak myślałam - od wczoraj rana polecenie, żeby ostro grzać telefon. Jak dobrze, że ludzie znowu nie odbierali.

balwanek

Nie polecam tej pracy nikomu. Zatrudniłam się niedawno i wiem, że nie zostanę tutaj na dłużej. Na podpisaniu umowy Pani dyrektor zachwalała pracę, mówiła jak ważny jest każdy pracowbik. Niestety fakty są inne. Po przyjeździe ze szkolenia, na którym i tak za dużo się nie dowie, od razu trzeba wykonać plan. Nik Ci nie pomaga w pracy, niby masz okres adaptacyjny ale nawet kKO nie chce Ci pomóc jeśli czego nie wiesz. Ciągle pretensje czemu tak mało zrobione, tak mało telefonów, tak mało spotkan. Jeśli siedzi się na kasie masz multum obowiązków. Od każdego klienta masz przyjąć wniosek, telefony odsłuchiwane, co chwilę maile czemu tego tak mało. Co chwilę trzeba pisać raporty. No i dzwonienie co 2 tygodnie do tych samych osob. Jeśli nie wykonasz planu to jesteś najgorszym syfem. A jeśli wykonasz plan to nikt Ci nawet nie pogratuluje. Najgorsza praca jaką mialam

lucek
@balwanek 12.12.2017 19:00

Dobrze piszesz, ja też mam zamiar uciekać jak najdalej od Stefczyka. Ciągły stres ... Knucie za plecami, nabijanie ludzi w butelkę. Naprawdę ta praca to jakiś koszmar

Dosc
@balwanek 12.12.2017 19:00

Dokładnie jak najdalej od stefczyka i jak najszybciej

Nikt 1

Jak jest w oddziale w kielcach, ponieważ mam oferte pracy?

Aga

Atmosferę w firmie tworzą pracownicy. Dlaczego więc tak narzekacie? Sami się do tego przyczyniacie!!

anonymous
@Aga 15.12.2017 17:57

Pracownicy....? ostatnie ogniwo firmy bo aby uzyskać premię to najpierw trzeba wypracować przychód nawet na Panią która sprząta w oddziale, dopiero potem nalicza się premia

Maria
@anonymous 15.12.2017 21:46

Nie mówiąc już o tym, że ktoś musi harować, żeby pani dyrektor mogła kupić sobie nowe versace czy inne chanele ;)

Sara

Proszę o info jak wyglada praca i atmosfera w oddziale w Pabianicach ?

Obca
@Sara 04.12.2017 20:23

Nigdy nic złego nie slyszalam wiec chyba ok.

Dzwonek

Ile może zarabiać z-ca dyrektora makroregionu w Stefczyku? Ma ktoś jakaś wiedzę ?

Blabla
@Z POŁUDNIOWEGO 28.11.2017 11:46

Szkoda, że w łódzkim nie chcą zmienić ;)

kkkkkk
@Blabla 03.12.2017 00:13

Może się doczekamy , nic nie trwa wiecznie , trochę optymizmu

Stefcia

Wyobrażałam sobie tą pracę tak.... plany,plany, plany...i tak też było. Jednak SKOK ma to do siebie, że wśród pracowników panuje wszechobecny fałsz i obłuda. Kadra managerska zajmuję się plotkami i "nadawaniem " na innego KO np. jak on zrobił lepszy plan. Brak konkretnej informacji zwrotnej co do Twoich umów... czy podpiszą z Tobą kolejną umowę - nawet do ost. dnia...żenada. Faszerują Cię kłamstwami. Bardzo stresująca praca, wyzysk biednych emerytów, wałkowanie tej samej bazy. Rolka, rolkę pogania i klienta się niestety "utapia". Każdy z pracowników musi podpisać dokument inf. o braku złych praktyk....czyli doradca "sprzedaje" to co klient chce... w rzeczywistości to ściema... Doradca sprzedaje na max. prowizji plus milion ubezpieczeń... kosmiczne składki ubez. o których klient nie wie.... ufff...dużo by pisać. Kadra zarządzająca.... większość z nich nie powinna pracować z ludźmi.... Praca trwała 2 lata...NIE POLECAM!!!

Anonim

Po kilku miesiącach pracy tam miałam już serdecznie dość ! Jednym słowem tragedia ! Trójmiasto to jakaś porażka, ale widać, że w całej Polsce tam jest. Mobbing i stres jest ogromny ! Zarobki 1800 netto podstawy. Teraz zmienili system motywacyjny wiec o premie bardzo ciężko ! Ciągle pytania co masz zrobione, z jakiej bazy będziesz dzwonił, ile spotkań ? A baza jest przerobiona kilkadziesiąt razy! Ciągle ci sami klienci przychodzą i jeszcze dostajesz opierdziel, że kalkulacji im nie zrobiłeś, bo KO nie interesuje, że klient nie jest zainteresowany. Praca czasem do późnym godzin 18-19. Żadnego dbania o pracownika. Ich to nie interesuje, że nie masz przerwy, że pracujesz po 10h. Nie daj Boże jak między klientami masz 5 min przerwy i nie wykonasz tel. Ciągle mówią, że w bankach jest gorzej, ale to nieprawda. KO wymaga tylko od nas a sama siedzi na zapleczu i nic nie robi i zgarnia 35% premii o ile ma. Plany to tragedia , kilka razy w roku wykonane, teraz już w ogóle ich nie będzie.. O przerwie w pracy można sobie pomarzyć, jak Ci się uda zjeść to możesz się cieszyć . Dla mnie ta praca to było poniżanie... Na wolnym mnóstwo tel. Już po tygodniu pracy w oddziale było widać, że coś jest nie tak.. ale później było coraz gorzej. Nawet starsi pracownicy się zwalniają.. Już niedługo chyba tam nikt nie będzie pracował, chyba że jakieś niedobitki co się boją zmian. Jest tyle pracy w trójmieście i szkoda czasu na stefczyka ! Chyba że ktoś chce się nabawić jakiejś nerwicy ! Na rozmowie obiecują dużo, a po kilku miesiącach wszystko wychodzi. Do pracy ciągle ludzi brakuje, nikt na rozmowy nie przychodzi. Nikomu nie polecam.

anonymous
@Anonim 07.07.2017 14:10

Cała prawda.niech ten skok także upadnie i będzie w końcu koniec.taki pracownik będzie bardziej doceniony w banku po takiej pracy w skoku

Patrycja

@noomi - a możesz nieco szerzej opisać swoje doświadczenia związane z pracą w Stefczyk Finanse? Jakie są proponowane warunki zatrudnienia? W sieci pojawiło się sporo ogłoszeń na stanowisko Opiekuna Finansowego - czy warto na nie aplikować? Te merytoryczne informacje będą cenne dla forumowiczów, którzy są w trakcie poszukiwania pracy.

anonymous
@Patrycja 26.07.2017 12:00

Witam.pracuję cały czas w KS od 2 lat.nie życzę nikomu tej pracy.jestem z Gdańska. Moi drodzy jak najdalej od tego pracodawcy.

stefania stefanowa

Witam, moja przygoda ze Skokami trwała kilkanaście lat, jednak z tym właściwym (stefczykiem) zaledwie kilka miesięcy. Od samego początku jak zaczęłam pracę w oddziale zdziwiła mnie dziwna atmosfera tam panująca, a właściwie jej brak... Byłam zszokowana, że pracownice między sobą nie praktycznie nie rozmawiają. ( o zrobieniu kawy w trakcie dnia poza przerwą sniadaniową nie było mowy). Atmosfera "ożywała"kiedy KO jechała do banku po kasę lub miała "służbowe"wyjście. Wówczas mogłyśmy się pośmiać i pożartować, choć przez chwilę. Praca porażka. Przerwa wyliczona co do sekundy- tzreba było meldować się jak szło się zjeść śniadanie- podobno po to żeby KO nie musiała szukać pracownika, jakby byl jej nagle potrzebny. Ko nie obchodziło, że wymagała przyjścia do pracy minimum 10-15 min wcześniej - cóż przypięcie identyfiaktora i zostawienie torebki tyle nie zajmowalo, no ale taki był obowiązek. O wyjściu z pracy po 8 godzinach też nie było mowy. Często już człowiek szykował się do domu, a tu nagle KO będzie robić kontrolę kasy i o wyjściu punktualnym nie było mowy. Nie mówiąc już o wizycie w jej gabinecie i tłumaczeniu dlaczego tak "mało" się zrobiło w ciągu dnia. Dla Ko nie liczyło się ze ktoś ma zaplanowaną wizyte u lekarza czy spotkanie- praca najważniejsza. No cóż ona sama nie miała życia prywatnego, więc pracownicy też nie musieli mieć. Sprawa urlopów - w sezonie tylko KO mogła mieć dwa tygodnie urlopu. Szeregowy pracownik nie. Podobno, ze potrafiła nawet w ostatniej chwili odmówić udzielenia wolnego, nawet jak ktoś miał zaplanowane i zapłacone wczasy. Ko ciągle było mało- mało sprzedaży, mało umówionych spotkań, mało telefonów. Miała aspiracje być ciągle w czołowce- no ale co się dziwić jak zgarniała 35 % premii za stukanie paznokciami w biurko. W oddziale pracowała dziewczyna, która ciągle była mega wystraszona, łzy w oczach. Szybko się o dowiedziałam jak jest traktowana przez kierowniczkę. Gnębila ją psychicznie i ostatecznie dziewczyna się zwolniła. Sama tej "słodyczy doznałam" już po m-cu pracy. W oddziale w którym pracowałam w ciągu 2 lat zwolniło się około 15 osób- więc o czymś to świadczy. oprocz skoków pracowałam też w banku i tam takich rzeczy nie było. Wiadomo limity każdy miał narzucone- ale głowy nikt nikomu nie urywał. Ja po kilku miesiacach wylądowałam u psychiatry- budziłam się w nocy o 3 i już do rana nie zasnełam. Na sam głos Ko juz dostawałam drgawek. teraz wiem, że byłam za slaba psychicznie. Po tak krótkim okresie mogę stwierdzic, że KO nie miała praktycznie żadnej wiedzy na temat produktów, systemu. Sama wymagała od nas znajomości procedur ale ona tą wiedzą nie mogła się popisać. Na temat regionalnej nie bede się wypowiadać, ale mam o niej całkiem dobre zdanie. Niedawno się dowiedziałam ze zarzad podziekował Pani Kierownik - została wyrzucona z pracy (jej wersja jest taka, ze sama odeszła bo ile można na kogoś pracować). Każdemu odradzam pracę w SF. Może i zarobki nie były najgorsze, ale zdrowie jednak ważniejsze. No chyba, że ktoś lubi mieć swiadomośc że premię zrobił na biednych emerytach 65+ , bo tam jest taka baza. w SF nie ma klientów z budżetówki, ludzi inteligentnych, ludzi młodych. Są tylko zwolennicy radia maryja, którzy przychodza bo tak ojciec... każe. No i biorą pożyczki na papierze 10 tys, 5 do ręki, a do spłaty 15 tysięcy. Myslę, że koniec Stefczyka już bliski... pozdrawiam wszystkich

anonymous
@stefania stefanowa 26.07.2017 20:22

Czy mowa o KR Agnieszce ? w lipcu chyba odeszła

Stefka

są podwyżki, sama taką dostałam, tylko podwyżka zależy od KO, który musi zawnioskować do Dyrekcji i odpowiednio uzasadnić, mojej (ówczesnej) KO udało się wywalczyć, także wszystko jest możliwe tylko trzeba trafić na odpowiedniego KO,

Gość
@Alaaaa 27.10.2017 21:50

Tam KR nie ma nic do powiedzenia (najlepiej jakby w ogóle przestał nawet myśleć). KR po prostu boi się wnioskować do dyr., bo sam dostanie po głowie :)

Alaaaa
@Gość 28.10.2017 22:47

To samo można powiedzieć o KO w stosunku do KR. KO często nie ma nawet wpływu na to jaki pracownik zostanie zatrudniony do jego oddziału albo który wyleci bo nie podoba się KR albo nie idzie mu z planem - przy czym nie ma znaczenia to, że KO wie jak ta osoba pracuje i to, że jej nie idzie to nie dlatego, że mu się nie chce.

Nowy

Właśnie mijają mi 3 miesiące pracy w Stefczyku i już wiem, że kolejnej umowy nie będzie, tzn ja jej nie podpiszę. Nie jest to moja pierwsza praca w finansach ale takiego burdelu i takiej inwigilacji jak w Stefczyku jeszcze nie widziałem. I potwierdzam - podstawę dostałem wyższą niż moje koleżanki, które pracują w tej firmie od kilku lat.

Maniaaaa

Koleżanka niedawno się zwolniła. Głównym powodem były pieniądze bo nowo zatrudnieni pracownicy mają taką samą pensję albo i wyższą niż ona po 10 latach pracy. Oczywiście powiedziała o tym swojemu kierownikowi. Wszędzie, w każdej innej firmie, pracodawca zaproponowałby podwyżkę, żeby zatrzymać pracownika, zwłaszcza jeśli wielokrotnie mówił, że może na nim polegać, że jest dobrym pracownikiem itd. Ale nie w stefanie.

oj
@Maniaaaa 10.10.2017 08:45

jeszcze nie słyszałam aby komuś zaproponowali podwyżkę aby został w firmie jak złożył wypowiedzenie zaś o obietnicach co do podwyżki i awansu słyszałam przy każdej wizycie regionalnej

Isia
@Maniaaaa 10.10.2017 08:45

Podwyżka w stefanie jest jak yeti - każdy o niej słyszał ale nikt nigdy nie widział ;)

Katja

Teraz w ogóle z nowymi się cackają. Kiedyś jechało się na dwutygodniowe szkolenie, potem kilka dni adaptacji i obserwowania jak wygląda praca i siadało się na kasę. A teraz? Najpierw nowy 2 tygodnie siedzi w oddziale i obserwuje, potem jedzie na tydzień szkolenia, potem znowu dwa tygodnie adaptacji i kolejny tydzień szkolenia. Nie mówiąc już o tym, że nowy przez 3 miesiące nie ma planu i przez ten czas dostaje 3 stówy premii na zachętę ;) A stary pracownik zapier... i g... z tego ma.

Sama prawda
@Katja 07.10.2017 13:56

Te 2 tygodnie przed szkoleniem i po szkoleniu to chyba dlatego, że były takie akcje, że nowi jak wracali ze szkolenia i widzieli jak naprawdę wygląda praca w stefanie to szybko rezygnowali. Czasami nawet po tygodniu :D

blondi

Ato Stefek jeszcze istnieje?????:-)

Pat
@beciaaaaaaaa 08.10.2017 23:23

Takie czystki to by się w centralnym przydały, biorąc pod uwagę, że niektórzy KR nie zrobili swojego planu od ponad poł roku...

Krock
@Pat 09.10.2017 07:23

W Centralnym już nikt w miarę normalny nie chce przyjąć stanowiska KR, a nowi z zewnątrz są niebezpieczni bo zbyt szybko odkrywają niekompetencję "góry". No i klincz.

Stefka

W Stefczyku można na prawdę ładnie zarobić i nie trzeba wcale zrobić aż 140%, premia zależy od wygenerowanego przychodu i od tego jak duży plan ma oddział, ja pracuję w oddziale gdzie wysokość premii wynosi 3000-6000zł brutto, zależy jaki miesiąc i niezależnie od stanowiska, nie raz zdarzało się, że OF otrzymał większą premie od DF

Kierzek
@Stefka 02.10.2017 23:10

Ładnie to zarabiają od KR w górę, nie tylko pensje, ale i wynajmowane lokale i inne usługi dla Stefczyka, czy spólek stefczykowych. Np w Macro Pólnoc .

Nowy

A jak praca w Warszawie? Ktoś coś może napisać?

lululu

Nie współczuj , cerber jest wyszkolony przez tą górę, a to jedyna metoda jaką się zna w tej firmie ...

Mała

Buhaha.... a ja tam generuje nałożony przychód. W spotkaniach non stop o połowę do tyłu i nikt mnie nie rozlicza. Kaska spoko wpływa co miesiąc. Atmosfera ok. Na szkoleniach tylko śmiać mi się chce bo opowiadają pracownicy jak to w ich oddziałach robi się sztuka dla sztuki działania żeby się w tabelach zgadzało, tylko po co? Jak i tak sprzedazowo nic później z tego nie ma... szkoda prądu. Miałam na początku pracy taki klimat w oddziale. Połowę pracowników robiło plan a reszta nie... KO zero nadzoru... a zresztą juz go nie ma - nie umiał dopilnować pracy to jest teraz taki co pilnuje i ma wyniki a my kaske. Każdy wie po co przychodzi do pracy w końcu to sprzedaż. Dobry KO=zmotywowany zespół=plan. Przyjemności życzę :-)

Zadowolona

Praca jest ciężka ...warunki dobre. A co chodzi o ludzi to jak wszędzie czasami lepsi KO z doświadczeniem a czasami gorsi. Życie...

Kierzek
@Zadowolona 08.09.2017 23:48

W północnym KR i DR to sami gorsi (z jednym wyjątkiem)

Patrycja

@Stefczykowa - wspominasz, że w Twoim oddziale był stosowany mobbing. Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Czy według Ciebie takie sytuacje występują w Stefczyk Finanse? @Zadowolona - czy możesz napisać nieco więcej o swoich doświadczeniach związanych z pracą w firmie? Jakie są gwarantowane warunki zatrudnienia na stanowisku Opiekuna Finansowego?

zastanów sie co robisz
@Młoda 27.09.2017 22:39

Z Twoich wypowiedzi rozumiem, ze lubisz kase tulic...Twoj wybor :-P

Lisa
@Młoda 27.09.2017 22:33

Hmm, dziwne, pisałam już odpowiedź na tego posta jakiś czas temu i puff... wyparował... Napiszę więc jeszcze raz, w skrócie niestety bo nie pamiętam już co pisałam wcześniej. Na szczęście już w tej firmie nie pracuję ;) A żeby dostać 600 zł stażowego to musiałabym przepracować ze 12 lat - nigdy w życiu, aż takim desperatem nie jestem. A skoro nie widzisz nic złego w różnicy między doświadczonym, długoletnim pracownikiem a świeżynką i uważasz, że powinni zarabiać tyle samo to trudno, masz prawo mieć swoje zdanie, nawet jeśli jest błędne.

Kierzek

REGION PÓŁNOCNY, Oddziały "Dyrektora" Pawła:: Zwalnianie KO lub ich przenoszenie na niższe stanowiska w Oddziałach do niczego dobrego nie doprowadzi. A może by tak za notoryczne nie wykonywanie zadań przez tego "dyrektora" zdegradować go na Doradcę, np do Świdwina (miałby blisko z domu)

Zadowolona

A ja sobie pracuję i jest mi bardzo dobrze. Ciężko bo dużo pracy ale pensja jest ok

00000
@Zadowolona 18.08.2017 22:11

A jak tam inspekcja KNF wypadła w Stefczyku ?

Zadowolona
@00000 18.08.2017 23:02

Bardzo dobrze

Ola

jak czytam te wszystkie wpisy to myslę sobie- jaka ja jestem szczęśliwa ,ze opuściłam ten syf i znalazłam fajną pracę

Stefczykowa

Gdy mi zaproponowano pracę w stefczyku myślałam ze superrrr fajna praca od pon do pt z możliwością rozwoju...na szkoleniu juz bylo mozna odczuc ze to nie bedzie przyjemne...na poczatku gdyby mogli by weszli do...a gdy ktos nie robi planu albo nie umawia spotkan to juz nie jest tak fajnie...kolezanki w oddziale to tylko kolezanki z nazwy...czlowiek czlowiekowi wilkiem jest...nie wspominajac juz o kr...klientow nie ma a plany podwyższają i wymyślaja nie wiadomo jakie zmiany w premii ze teraz to juz nie wiem kto będzie je miał...stres przenoszony do domu...o mobbingu nie wspominajac

nie ten Stefan

Ja chyba w jakiś innym Stefanie pracuję...Mam ciśnienie na sprzedaż ale jakieś wyliczanie przerw co do minuty to jakaś abstrakcja. Tak samo nadgodziny-wszystkie mam do odbioru (chociaż wolałbym akurat kasę) No cóż, może po prostu dobrze trafiłem. Prawda jest taka, że w tak małym zespole (zwykle 4 os) wszyscy są od siebie zależni Jak nie ma atmosfery to i pieniędzy nie będzie. Widocznie nie wszyscy (albo z tego co tu czytam większość) przełożonych tego nie rozumie.

stefan to syf
@nie ten Stefan 30.07.2017 19:49

Stefan ten sam , tylko może trafiłes na K.O , który własnie jest na szczycie.....poczekaj....wasz czas też przyjdzie a teraz planuj integracje bo to juz nie daleko do tej żenujacej zabawy.

noomi

Coż mogę powiedzieć. Pracowałam w Stefczyku, niestety jednak z dnia na dzien zapadłam na zdrowiu. Okazało się, że cierpie na niedoczynnosc bardzo zaawansowana ( nie mogłam chodzic, bolały ręce itp). Kiedy to się stalo - miałam 2 tygodnie równe do końca umowy. Od wielu jednak tygodni mówiłam kierowniczce, że jest coś ze mną nie tak, pytałam co z moją umową itp. Ciągle słyszałam,, Ja się pokłuciłam z regionalną '', ,, nie wiem czy ona cie zatrudni '' itp. Cały czas takie wypowiedzi. W związku z moim tragicznym zdrowiem poszłam na zwolnienie, ale nadal byłam w kontakcie z kierownikiem słysząc cały czas glupie wypowiedzi. Przyszedl maj a z nim swiadectwo pracy. zadzwoniłam do kier, a ta mi powiedziała że jest zdziwiona. Chcę jej zrobić sprawe sądową. Takie własnie osoby pracują w Stefie, nie wspomnę już o KR, która wyżej sra niż ma .

Kilka słow gorzkiej prawdy

Zaczynasz jako OF, zapierdzielasz, dzwonisz, biegasz z ulotkami w 30 stopniowym upale po działkach, robisz milion telefonów, obsługujesz kasę, posty i srosty za 1500 zł plus premia jeśli jesteś w dobry oddziale możesz dostać nawet 2 klocki w złym może nawet jakieś 150 zl...brutto , awansują cie na starszego bo jeste [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] mija kilka może kilkanaście miesięcy twój kierownik coraz bledszy od nadgodzin i opr, oddział nie robi zadań 3 miesiące (bo sa braki kadrowe , L4 a nie ze Wam się nie chce , bo zarabiać przecież lubicie ) i super stefan proponuje ci p.o KO masz całe 2400 netto hurra [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] Po roku jesteś na szczycie masz swoje 3 koła podstawy , pupil mikroregionu,czekasz na zdezelowane skrzydła od dyrektorki bo przecież USKRZYDLASZ MAKROREGION, a ona i tak ma cie w [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i sie spóźnia jakies 3 godz by je wręczyć TWOJEJ ekipie, tłumaczysz grzecznie zespołowi i robisz z siebie idiote ze ta połamana figurka jest mega ważna. Aż tu....masz gorsze miesiące, stres, mobbing, telefony, raportowania, spadasz z pupilka na kozła ofiarnego z dnia na dzień, nie wiesz dlaczego, tak się starałeś, przecież nie raz pokazałeś jaki jesteś lojalny...a tu jeb zero wsparcia, pomocy ni krzty zrozumienia... nożem w plecy...nikt Cie nie chce ani KR, ani Dyr ani Twoja ekipa...pomimo kilku lat zapier..nia i zarabiania na wielką skale dla firmy.Spadasz ze swojego stołka i to mocno. Każdy spada...dosłownie każdy i ci co teraz czytają a są na "swoim szczycie" Ty też spadniesz! Bo jesteś dla nich nikim tylko cyferką...kiedyś będziesz zerem! Widziałem kilka takich upadków w tym własny. A do wszystkich naciagaczy członków kasy np. na niebotyczne ubezpieczenia mieszkaniowe sprzedawane z pożyczka ( nikt nie weźmie inkaso MDiR na 1000 zł.... obudźcie się Wy tam na górze) karma wraca...karma wraca!

lola
@Kierzek 04.07.2017 11:21

ten facet to buc, nie znosze tego dziada

Kierzek
@lola 24.07.2017 20:47

Buc? Mało powiedziane. O nim (DR i KR) piosenka nawet jest :). Buraki zespołu Kabanos. Posłuchajcie!

Łódzkie

Jestem pracownikiem ponad 10 lat Nie jest łatwo. Ale za4000- 5000 to można się potrudzic. Wystarczy mieć wyniki...i 10 masz super wypłte. A jestem tylko doradcą

ŁÓDŹ
@łódzkie ? jakie łódzkie ? 25.06.2017 09:24

Są pracownicy z takim staż w Łodzi w połowie oddziałów, w mniejszych miastach w każdym... coś słabo zorientowana jesteś...

Aga XL
@Łódzkie 22.06.2017 23:50

Doradca finansowym rozumiem, bo jako opiekun w życiu tyle w tym syfie nie zarobisz, 4000_5000 to masz ją zrobisz 140% planu

P.

Pracowałam w Stefczyku w Krakowie w... 2015/2016, kilka miesięcy. Na szkolenie trafiłam do rentownego oddziału gdzie wszystko wyglądało super. A po szkoleniu trafiłam do swojego, który był mega nierentowny. Plany robi się na starych klientach, którzy już tyle mieli nawtykanych pożyczek, że więcej się nie dało. Nowych klientów jak na lekarstwo, bo tańsze kredyty były w bankach. Jedynie renciści i emeryci, bo w bankach mieli restrykcje co do nich. A kredyty droższe niż w Providencie. Mobbing... ? od KR jak najbardziej. Akurat KO trafiła mi się jedna z lepszych, pracowała na równi z innymi pracownikami - czy to na oddziale, czy na akcjach. Jak byłam na zastępstwie w innym oddziale to tam KO tylko kawę piła, nie wiem czy wiedziała co i jak się robi (a jak poprosiłam o pomoc przy czymś bo akurat tego nie znałam, to był problem). Poza tym - znając swoich klientów wiem czy mogę im coś zaproponować czy nie, bo przecież tam mnóstwo stałych klientów. W 2 dni nikomu sytuacja się zazwyczaj nie zmienia, to po co mam oferować cokolwiek, skoro wiem ze tu się NIE DA. Ale nie, nie... KR wiedziała lepiej. Chociaż z tego co widzę to teraz jest gorzej. A poza tym ten mój oddział zamknęli :D Więc było tam baaaardzo źle. Ale widzę, że teraz w oddziałach jest jeszcze gorzej. Sama czasem chodzę do jednego i widzę jak tam te dziewczyny się zmieniają. Aż mi ich trochę szkoda, bo pewnie gdzie indziej nie dostały pracy, a tutaj dostały tonę stresu i nerwicy w zamian za grosze (bo wypłatą się tego nie da nazwać). A, pamiętam że nas zmuszali do zakładania konta w skoku. Koleżanka nie zarabiała nawet 1500zł, nie miała premii, a że to konto płatne to jeszcze jej 10,5 pobierali :D Smiechu warte, mogli chociaż darmowe konta pracownicze zrobić... Nikomu nie polecam, ale wiem że zawsze znajdzie się kto tam pójdzie pracować - praca tam kojarzy mi się z pracą na infolinii, z któej szybko się odchodzi. Ot, stresująca, rotacyjna praca. DOBRZE, że to już dawno za mną, bo po 6 miesiącach miałam naprawdę dość i nie chciało mi się chodzić tam do pracy....

Dziękuję ze Cię nie ma
@P. 21.06.2017 18:36

Było się postarać i pomóc koleżanką a nie przez 6 m- cy nie zrobić planu. Super że Cię już nie ma Koleżanka wyrabia 120% i jest zadowolona

mania

Pracujac w tej chorej frmie, miałam czasami wrazenie ,ze ze mna jest cos nie tak. Ale jak czytam wasze wpisy, nie mam juz zludzen.Piszecie to co mysle ,wszyscy macie podobne doswiadczenia i refleksje.Jesli główny Pan Prezes czyta te wpisy(mam nadzieje ,ze tak?) to powinien wyciagnac z nich duzo wnioskow .

Kasia

wszyscy KR w tej firmie są całkowicie powaleni, powtarzają bzdury jak mantrę , jak potrafisz myśleć logicznie to patrzysz na takiego KR i zastanawiasz się o co chodzi? a może to ciebie już popieprzyło? Lepiej ze Stefczyka [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] jak najszybciej, bo można popaść w paranoję.

Była

Odradzam pracy tam! Pracuje w trójmieście i w całym trójmieście tragedia! Obiecują dużo a plan może 3 razy w roku wykonany! W pracy w ogóle nie ma przerw. Musisz się prosić żeby wyjść do toalety albo zjeść kanapkę. Ciągle się pytają co masz zrobione, dlaczego tego nie masz? Mobbing z każdej strony. Zero pochleb. Ciągle mało. Zostawanie po godzinach w oddziale, czasem o 19. Po pracy przychodzi się wykończonym. Zero życia prywatnego. Ciągle szukają pracowników i nikt nie przychodzi na rozmowy. Nie można dłużej spojrzeć w monitor bo to znaczy że już nic nie robisz. Minuta przerwy przed klientem to przecież na tel trzeba wykorzystać a nie na toaletę np. Chodzenie z ulotkami,gazetami i balonami żenada i ponizanie. Plany nierealne bo nikt mądry takich pożyczek nie weźmie. Ewentualnie naiwni emeryci którzy oczywiście są Ubezpieczeni już od wszystkiego! Jednym słowem oszustwo, gonitwa, ponizanie pracownika. Pracują tam tylko ludzie którzy lubią być ponizani! Szkoda nerwów i czasu. Jedyny plus to umowa o pracę i zdobycie jakiegoś doświadczenia. Szczerze wolę pracę w sklepie niż tam! Bo praca w Stefczyku to tylko ponizenie. Chodzisz w białej koszuli po osiedlach. Śmiech. Jeżeli nie chcesz oszukiwać biednych emerytów to się tam w ogóle nie zatrudniaj,bo jak tego nie zrobisz to Cię zwolnią. To wszystko co tam się dzieje naprawdę nie jest do opisania. Można o tym cała książkę napisać. Można jeszcze wspomnieć o tyn że przez cały dzień musisz wykonać masę telefonów. Czasem nawet na to czasu nie ma ale i tak musisz mieć! Opinie są koszmarne o kasie Stefczyka. Uważam że jestem dobrym sprzedawca ale żeby coś sprzedać to trzrba mieć do tego przekonanie a nie pożyczkę 7 tys gdzie oddajesz 12! Tylko głupki to wezmą

Kierzek
@Była 30.05.2017 19:19

Cały bajzel w Regionie Północnym zaczął się od czasu (2012) gdy "dyrektorzy" Paweł B i Witold B założyli spółkę BBS wynajmującą lokale dla Stefczyka (po cenach nierynkowych, taka premia od zarządu). W tym momencie zaczęli olewać to co dzieje się w Oddziałach i to co robią KR. A KR w całym Północnym z małymi wyjątkami (np Marcin M - szacun Marcinie) robią co im się podoba - chamstwo, mobbing itp. Szkoda, bo kiedyś pracowało się całkiem spoko

była

Szczecin. KR Alicja J. Masz plan przychodowy prawie zrealizowany z pożyczek, robi awanturę (dosłownie) o ubezpieczenia dodatkowe, masz niedużo do tego celu awantura gotowa o nowych członków. Przedostatni dzień miesiąca masz zrobiony swój plan to się czepia, że: nie możesz jeszcze trochę zgód o przetwarzanie danych osobowych pozyskać a to pomóc koleżance. A nie dosrtaniesz wolnego bo Oddzial nie ma realizacji zadania. Męcząca jest okrutnie. Mam nadzieję, że łzy wylane przez pracowników spowodowane jej chamstwem do niej powrócą. Tak jest w 90% oddziałów. Mobbing, czepialstwo itp.....

Młoda

Faktycznie wpisy większości sfrustrowanych osób. Nie podoba sie praca to trzeba zmieniać a nie narzekać. Mam kilku znajomych w Stefczyku faktycznie praca ciężka ale można nieźle zarobić i awansować jak sie dobra sprzedaż robi. Wszystko zgodne z kodeksem pracy. Jasne zasady premiowania. Jak robisz plan masz święty spokój jak nie rozliczasz sie z działań podejmowanych w ciągu dnia _ standard to jest sprzedaż. Nikt nikogo na siłę nie trzyma. A w bankach za ciekawie na ta chwilę nie jest. Pozdrawiam i przestańcie już narzekać :-)

Zwolniona
@Andrzej 30.05.2017 06:44

Pracuje W Alior i pracujedo 20 za free. Główno prawa że w SF było źle

3
@Młoda 30.05.2017 07:32

bo np. maja okres wypowiedzenia 3 miesiąca i stefanie nie chcą wyrazić zgody na skrócenie okresu wypowiedzenia...a kto będzie czekał 3 miesiące na pracownika, jak jest potrzebny "na już"

Ziutek

przykre to co czytam ,ale niestety to co piszą to szczera prawda,odradzam pracy w Stefczyku!!!!

Były pracownik

Witam, Jako, że sama szukam często opinie o przyszłych pracodawcach uznałam, że wypowiem się o tejże firmie. Przeszłam wszystkie stanowisko od opiekuna finansowego aż do kierownika oddziału. Wg mojej opini i w tym czasie moich przełożonych - udało mi się odratować oddział. Po zmianie kierownika regionalnego stał sie kompletny dramat. Nie miałam możliwości szkolenia, brak możliwości wolnego oraz brak wsparcia. Nowy kierownik regionalny? Beznadziejny. Zero konkretów, nie mam w zwyczaju "podlizywać" się swojemu pracodawcy dlatego tez zbytnio się nie polubiłyśmy :-) I tak z dnia na dzień dostałam wypowiedzenie. Czy mam żal? Nie. Produkty tragiczne, marketing jeszcze gorszy. Bardzo dziwny system rekrutacji. Zależy od kierownika ile dostaniesz podstawy. Zarobki nie najgorsze, w jednym oddziale masz premie jak druga wypłatę, w drugim możesz o niej zapomnieć. Plusy - brak lojalki (chociaż wg mnie to kompletna głupota ze strony Stefczyka) Stefczyk Rotacja Finanse ;-) Dla odważnych i chętnych na mobbing oraz wmawianie nie prawdy - polecam.

nielubie Pisu
@Były pracownik 05.05.2017 19:14

Ja również przeszłam od OF po KO. Póki nie miałam styczności z Zca D Makroregionu a moim łącznikiem z nim był KR realizowałam się w tej firmie z przyjemnością.Teraz po zmianie KR i kilku rozmowach z ZcaDyr , śmiem twierdzić iz w stefanie nic sie nie liczy ....każdy pracownik w oddziale od of do ko to pionki, którymi sie tylko przestawia, dyryguje, manipuluje, wydusza do krwi i zwalnia w białych rękawiczkach.

Były pracownik
@nielubie Pisu 21.05.2017 23:16

W końcu wyjdzie im bokiem to co robią. Zero szacunku. :-) pozdrawiam

kierzek

"dyrektor", na Dyrektora trzeba sobie zasłużyć.

Iw

W całej Polsce jest ten sam jeden wielki [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] w tej firmie zakłamanie ....zero szacunku ... Nie polecam pracy w Poznaniu Gdyni i Krakowie

Pracownik
@kierzek 23.03.2017 08:17

Wielka prawda. Koszty oddziału kosmos a wynajmuje lokal sam dyrektor Paweł B. Hala a Kraków przyjeżdża i każe światła gąszczu na zaplecze by koszty oddziału zminimalizować. Śmiech na sali

Szukam Poznań
@Iw 23.03.2017 01:29

A jak się w Poznaniu pracuje? Ktoś coś może powiedzieć? Przeglądam oferty na pracuj.pl. jak klimat? Jak zadania? Przełożeni? Warto?

Mysia

Pracuje 7 lat w tej firmie i umowe co 2 lata przedluzaja, w koncu zdecydowalam sie na dziecko i nie bede miala gdzie wrocic bo na moje miejsce juz jest ktos inny, pomimo to ze sprzedawalam najwiecej w oddziale,przyjezdza Pani ktora tylko interesuje sue jak sie pracuje nowym pracownikom a nas sie nikt o opinie nie pyta.,Zawiodlam sie!

Magda

Witam, prośba o info ile mogę dostać podstawy w Warszawie na stanowisku starszy opiekun finansowy? z góry dziękuję za odpowiedź :)

69

Pracowalam w stefczyku 2 lata. Kiedy byla stara ekipa w oddziale pracowalo sie w miare ok. Wiadomo.. plany, plany, akcje marketingowe itp. ale to jak wszedzie. Sytuacja sie zmienila kiedy KO sie zwolnila, pozniej KR, nastepnie pracownicy... szkoda slow. Fajna ekipa, zarabiajaca na firme po prostu sie rozleciala. Koncowke mojej wspolpracy z ta firma wspominam bardzo zle. Nie polecam bo sie wykonczycie psychicznie. Z tego co widze to rotacja w oddziale w ktorym pracowalam wciaz trwa, nie ma miesiaca, zeby ogloszenie nie wisialo:) P.S. Taaaaaaak KR zapier**** z ulotkami po blokach, oczywiscie NAIWNIACY :D To bylo najlepsze zajecie, przypuszczam ze wielu pracownikow lubi wychodzic z ulotkami czyli jechac do domu i sprzatac albo pojsc sobie w tym czasie na zakupy HAHAHAHAHAHAH.

Zostaw opinię o Stefczyk Finanse - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Stefczyk Finanse