DD - jestem bezpośrednio zatrudniony, pracuje na WroDwa od początku, ale jeszcze wypłaty nie dostałem za październik, jestem na zmianie donat i każdy ma tam grafiki po 130h/140h/200h/ dzwoniłem do znajomych z moich zmian i też wypłat nie mają, mam nadzieje że 10tego przyjdzie. Bo widzę że ktoś powyżej pisał że już ma wypłatę. To będzie pierwsza wypłata za pełny miesiąc. Ale nie spodziewam się kokosów za 130h - będzie na rachunki i waciki :) Oby premia była, ale wątpię przy takich błędach i babokach na Wro2, wole się nie nakręcać:)
Jedynie co mi przypasowało w Amazonie to grupa ludzi z którymi nawiązałem kontakt i atmosfera - tego będzie mi brakowało jak znajdę coś innego. Mimo tego że dużo różnych osobowości, można znaleźć pod swój poziom znajomych:)Szkoda że zatrudniają "byle kogo" bo może lepiej, łatwiej by się pracowało :)
Kolego, "On dziękuję" nie ma sprawy. Postaram Ci się solidnie odpowiedzieć.
1) W każdej pracy można się czegoś nauczyć, akurat amazon nie jest wymagający.
2) Praca sama w sobie jest monotonna, miałem okazje pracować na PICK, PACK, teraz jestem na DOCK'ach jako operator wózków widłowych.
a)PICK - masz skaner, chodzisz po magazynach zbierasz towar do koszów (dużo chodzenia)
b)PACK - Stoisz, produkty lecą na taśmie, i pakujesz w kartoniki i odkładasz na taśmę, tak przez całą zmianę, czasami można zanudzić się bo taka prosta produkcja.
Generalnie robi się ciągle to samo, ciężko się czegoś nowego nauczyć, taka monotonna produkcja, na picku można pochodzić, plus taki ze szybko leci czas, nogi bolą w sumie trochę i czasami można dostać małej deprechy bo robi się coś na wzór maszyny, robota nakręconego - starem się o tym nie myśleć bo doła łapie czasami :D :)
c)DOCK - wiadomo, ale tam musisz mieć uprawnienia na wózki widłowe, są też wewnętrzne szkolenia sprawdzające Twoje umiejętności, na 3 rodzaje wózków, doczołowe, elektryczny paleciak i taki długi wózek do przewożenia masowo palet, który jest obsługiwany na stojąco - jakim zdasz wewnętrzny egzamin takim jeździsz, do doczołówek są wymagane uprawnienia zaw, z psychotestami. Nie ma dodatkowej stawki za pracę na wózkach :/ jak w większości firm. Duży minus według mnie
3)Coś tam było, ludzie chodzili wymiotowali, z bólami brzucha, ale podobno wirus jakiś. Jedzenie nie wszystkim pasuję, dla mnie to lunch nie obiad. Traktuję to jako ciepły posiłek zamiast kanapek, czasami nie jem bo nie smakuję, niektórzy noszą własne posiłki, są mikrofalówki, można sobie podgrzać coś.
4) Też mówili nam to na spotkaniach, że miesiąc nocek, miesiąc dniówek, a dostaliśmy grafiki miesiąc dniówek, dwa miesiące nocek.
5) Również zawszę miałem przy umowie jedną stawkę "całą pensje" w brutto, tutaj tak jest bo każdy miesiąc nie będzie równy godzinowo, taka trochę umowa zlecenia, z ubezpieczeniami
6) Tam jakoś(nie jestem pewien) potrzebują 2000 stałych pracowników, a na okres świąteczny ma być dwa razy tyle, po okresie świątecznym zostają tylko stali pracownicy, ale dużo osób odpada, dużo wylatuję za alkohol, narkotyki, za kradzieże, także jest szansa że ktoś się załapie z agencyjnych na stałą umowę, ale to jednostkowe przypadki. Jest okres ochronny, więc nie będą tak sobie wyrzucać stałych pracowników - Info od managerów.
7) Nie, nie będzie po okresie próbny dodatkowej kasy, umowa po okresie próbnym, czyli na czas nieokreślony będzie podpisana na tą samą stawkę 12,5brutto/9zł netto - mówili to przy każdym spotkaniu - ale dopiero jak ktoś podniósł rękę i zapytał, ja pytałem kilka razy i dali mi do zrozumienia że nie będzie podwyżek przez najbliższy rok.
Pytałem instruktorów z UK jak jest u nich z podwyżkami na stanowiskach magazynierów, dowiedziałem się że pracując tam u nich są tylko 3 razy jakieś małe podwyżki (albo jak ludzie zaczną strajkować) :)
Jak jesteś z Wroc, to spokojnie znajdziesz sobie pracę z "równą wypłatą" jak nie masz noża na gardle to spokojnie szukaj sobie czegoś innego. Jak masz nóż na gardle, tak jak ja to możesz zatrudnić się, trochę popracować do momentu znalezienia czegoś lepszego. Dla mnie praca jest bardzo nudna, i słabo płatna w porównaniu do poprzednich moich prac. Do tego pracując we Wroc, spędzałem 9godzin w pracy wraz z dojazdami: 8godzin zmiana, dojazd w jedną stronę 30minut.
Tutaj masz wyrwane około 13/15godzin. Poranna zmiana, wstaję o 3:30 rano, dojeżdżam do dworca głównego, później z dworca autobusem do bielan, jestem 5:45 kończę pracę 16:30, odjazd autobusu 16:45 przejazd do dworca przez korki, później przesiadka na tramwaj, jestem w domu po 18:00 przeważnie, długo długo długo... Ale sam musisz zdecydować, każdy ma inną opinie, inną potrzebę, inne kwalifikacje. Ja mam uprawnienia na wózki widłowe, mam uprawnienia na suwnice, mam pakiet uprawnień spawalniczych MAG, mam techniczne wykształcenie, mam uprawnienia na p