Do "Mam już dość"25.08.2014 21:15
Inne
No akurat "test" ma całkiem niezłe stawki , oni są inaczej traktowani niż elektromurzyni.
Ale ja uważam iż nie każdy kto pracuje ponad 4 lata zasługuje na 20zł/h. Jeżeli ktoś od 4 lat robi to samo lub prawie to samo ,i to według dokumentacji którą zna, to defakto , no umie robić to co robi i na pewno ilość błędów ograniczył do minimum, ale czy aż tak bardzo ma przerypane jak misiek z DP , który dostaje trudną szafę w której jest kilkadziesiąt kilogramów (lub więcej) miedzi , a on ma narysowane na aregamencie kreski ? I według tych kresek ma zrobić szyny? I stosując się do formy i innych pierdół? Tego nie ma w dokumentacji ani w książce jak to zrobić. On musi sam najpierw wymyślić!!! A przy wymyślaniu nie tylko wymyślają jak to zrobić ale i aby zostały zachowane pewne wymogi , które też nie wszystkie są w książce i oni posługują się jakimś technikalem. Ja nigdy nie zrozumiem jak można robić rozdzielnię na podstawie czegoś czego nie ma w dokumentacji??? Nigdy w życiu nie chciałbym pracować na DP, gdzie dostaję dokumentację i błogosławieństwo projektanta : "nie wiem jak to zrobisz ale uważam , że się da" :-)) I faktycznie jest kilku magików-czarodziejów którzy robią szafy "miedziowe" i robią to dobrze , bo nigdy nie słyszałem aby mieli rozbierać to co zrobili. I robią to W/g czego? Dokumentacji? Nie, bo tego tam nie mają:-))) Gadałem ostatnio z jednym z nich, i on powiedział mi oni mają szkolić z "wyginania miedzi" i robienia szaf niestandardowych-miedziowych, innych potencjalnie nadających się pracowników. Przy czym on się uśmiał, bo stwierdził że "ja mogę wyszkolić w cięciu i gięciu miedzi przez 20 minut , bo tyle zajmie mi zaznajomienie kogoś nowego z funkcjonowaniem maszyn służących do tego celu , ale nie wyszkolę w "myśleniu" , ja powiem im: jak się tnie i jak się gnie , ale jak ktoś najpierw nie wymyśli tego co chce zrobić, to cała jego wiedza, którą ja go nauczyłem pójdzie na marne , ja nie nauczę go myśleć jak coś wykonać :-) Nie nauczę go "wymyśleć" jak to zrobić. Albo będzie to widział oczyma wyobraźni albo nie. Dlatego że trzeba mieć wyobraźnię aby zrobić coś z niczego, coś gdzie nie ma nic, a mają być szyny i odejścia na kilka tys Amper :-) " I misiek ma rację. Bo patrzy się pół godziny albo całą godzinę na pustą konstrukcję , myśląc co i jak zrobić , bo przecież tego nie ma w dokumentacji. To są magicy , i właśnie oni powinni by wynagradzani na prawdę dobrze. Po prostu dobrze. To nie są ludzie którzy pracują na prostej szafie w/g manualu. Oni pracują na szafach gzie manual mają w najmniejszym paluszku u swojej stopy. Bo jest milion ważniejszych rzeczy:-) Nie wiem ile ktoś powinien zarabiac/h , ale jestem pewien że ta garstka ludzi którzy z kreseczek generują miedziową rzeczywistość , i robią i wymyślają coś, co się uda... Oni powinni mieć mieć ponad 20zł/h. Właśnie dlatego, że to co oni robią , nie uświadczy się w manualu i dokumentacji. Oni generują szafę na podstawie... no właśnie... Oni robią szafy na podstawie dupnej dokumentacji , a że oni mają ją gdzieś , więc robią szafy tak jak widzą aby działały , czyli coś czego nie widzą projektanci:-) Poprawiają błędy projektantów , co jest chore:-) Bo mają robić szafy w/g dokumentacji:-) Tylko czemu projektanci zarabiają więcej? Wiem:-) Bo mają wyższe wykształcenie:-) Ale czy większą wiedzę od magika z dp? Oni wiedzą inne rzeczy niż magik z dp. Nie te same. Żaden projektant nie zrobi żadnej szafy bo nie umie :-))) Więc za jaką wiedzę się im płaci więcej? Nie za wiedzę HA HA HA :-))) Tylko za lipne "wykształcenie" bo i tak każdy z nich wszystkiego co uważa że umie, to nauczył się w Elogicu na szkoleniu od innych projektantów:-) Magik z DP może zaprojektować prosty projekt na prostą szafę , a czy projektant jest w stanie zrobić prostą szafę? Zbić konstrukcję , zrobić most i podejścia? I w ogóle całą prostą szafę? Z wykończeniem? No nie... Czyli projektant został przyjęty jako zielony ludzik który nic nie umie i został a'la wyszkolony przez kolegów aby projektować projekty.... Żenada... Ludziki którzy robią o wiele więcej błędów w dokumentacji niż monterzy , zarabiają więcej :-)) Kolejna żenada :-)) ROKRO-paraprojektant-żenada :-))) Ciekawe czemu duńczycy mogli pozwalniać złych projektantów , a my polaczki złych projektantów celebrujemy:-))) Bo są pod skrzydłami tego co czasem Przybywa , i są do nie ruszenia:-))) I on uwielbia "projektantów" którzy się absolutnie nie nadają do tej pracy:-) I to jest myślenie dla dobra firmy?
Elektromurzyni flaki sobie wypruwają aby było oki , ale to zawsze oni są źli, nie dlatego że pracują najwolniej bo inni na innych stanowiskach pracują wolniej , nie dlatego że robią dużo błędów , bo inni robią więcej błędów, nie dlatego że zamawiają pizzę , bo nie zamawiają pizzy bo nie mają czasu jej zjeść tylko mają czas na kanapki, bo tylko na tyle starc