Capgemini
counter
2 302 1110 5 1
...półki my żyjemy

Capgemini to jak Biedronka dla pracowników z językiem obcym. Dlaczego tak jest do bardzo proste, typowa stawka dla osoby bez większego doświadczenia z jednym językiem europejskim na prawdziwym poziomie B2 leży między 20 a 25 złoty netto, czyli 3200-4000 zł netto za pełny etat miesięcznie. Oczywiście podana Stawka zależy od wielkości firmy i jej siły finansowej, mniej zysku firmy nisze wynagrodzenie nie trudne to do zrozumienia, jednak nie liczy się to przy Capgemini. Firma Capgemini osiągał w roku 2018 - 730 Milionów Euro zysku netto, to znaczy wszystkie koszty inwestycje i podatki są już odciągnięte. Czyli 730.000.000 Euro ląduje w kieszeni właścicieli! Dla kandydata oznacza to marne 2500 złoty (15,6 za godzinę) netto miesięcznie co jest daleko, daleko poniżej wymienionej przeciętnej im bardziej że firma wymaga przeważnie 2 języki obce i jest umieszczona w sektorze technologi informatycznej (o nocnych dyżurach, pracy podczas weekendu itp. nie mówiąc). Kto dalej podlega błyszczącej reklamie firmy jak i własnej iluzji myśląc, no dobra przepracuje na początek kariery 1-2 lata wykwalifikuje się i pójdę za lepsze pieniądze gdzie indziej ten myli. Czego i od kogo ty chcesz się nauczyć jeżeli fachowca za taką stawkę palca nie ruszy? Kandydacie weź jedno pod uwagę, Capgemini do Polski nie przyjechał aby się z nami przyjaźnić, przyjechał on bo w Polsce pracownik sprzedaje się tanio, a to tylko dlatego ponieważ ty osobiście do tego dopuszczasz. Z poważeniem dla wszystkich którzy zrozumieli

Pomocna?
Tak151Nie13
Zgłoś34
WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!

WYZYSK; BRAK POSZANOWANIA PRACOWNIKA; OBGADYWANIE ZA PLECAMI; KIEPSKI MANAGMENT = 9 P. Czy ktos sie tym zainteresuje czy trzeba zaczac nazwyiskami sypac????????????????????????????????????????????????????????

Pomocna?
Tak95Nie3
Zgłoś3
Dizapojted

Ta firma to żart. Szczególnie TMowie, w większości mówią tragicznym angielskim i nie mają absolutnie żadnego wykształcenia czy szkolenia w swoim zawodzie. (usunięte przez administratora) Inny wymyśla procesy z 4 liter i zachowuje się jak kapo. W teamach i między nimi ludzie się obgadują, są mega toksyczni i nie ma żadnego team spirit. W mojej nowej firmie mogę się zwracać z problemem do każdego, każdy z uśmiechem sobie pomaga, w capie nie mogłem. W capie wszyscy się traktowali jak wrogów, nawet jak pracowali w róznych teamach. (usunięte przez administratora) HRowe sprawy to droga przez mękę, nie wspomnę o tym, w jaki chory sposób liczony jest urlop. Dodatki/bonusy dodawane na podstawie tego, z kim TM lubi się napić piwa, a nie rzeczywistej pracy. Wykorzystywanie pracownika na każdym kroku. Dobre miejsce na to, żeby zacząć i zrozumieć, że nienawidzi się korporacji. Brak parkingu dla pracowników niższej rangi to jak splunięcie w twarz.

Pomocna?
Tak74Nie6
Zgłoś8
Mikia

Może jestem z innego świata, ale dla mnie ta firma to najlepsza praca jaką kiedykolwiek miałam :) Oprócz pracy samej w sobie, która jest zdrowo rozplanowana od samego początku (mam na myśli przemyślany system, procedury, zaangażowanie przełożonych), to jest jeszcze mnóstwo innych plusów :). Są na przykład organizowane webinary, które są naprawdę dobre. Ostatnio był Tomasz Michniewicz i wystąpienie było świetne :) sprawy kadrowe i inne również - nie miałam okazji spotkać się ze ,, złym'' podejściem (jak na przykład problemem z dowiedzeniem się czegoś albo załatwieniem czegokolwiek). Moje wrażenia są bardzo na plus. Jestem bardzo mocno zaskoczona taką niską oceną. Pozdrawiam wszystkich :)

Pomocna?
Tak13Nie30
Zgłoś6
Issue Nowy wpis
Pracownik

Faktycznie wszystko co tu napisano do tej pory to prawda. Szkolenia w tej firmie dla nowych i niedoświadczonych pracowników to po prostu jakaś parodia. Czegoś nie wiesz to tak na prawdę radź sobie sam. Pseudo szkolenie polega na tym, że dadzą na odczepne kolegę z projektu, który chwilę z 30 minut opowie ci co możesz zrobić jak masz z czymś problem, ale jeszcze muszą mieć czas żeby ci dali takie szkolenie. O każde takie praktyczne szkolenie, żeby ktoś coś pokazał musisz się prosić, nie raz czekasz tygodniami jak coś wreszcie zorganizują łaskawie. W między czasie rwij sobie włosy z głowy i trać nerwy na 1Callu co tu zrobić jak czegoś nie wiesz. Klienci, którzy dzwonią myślą, że mają do czynienia z profesjonalistami, firma wręcz kompromituje się taką polityką zarządzania i szkoleń. Najlepiej mają urodzeni fanatycy IT co śpią z komputerem w łóżku, tacy to najlepszy materiał dla nich, nic nie muszą im tłumaczyć. Jak nie jesteś z pokolenia końca lat 90tych to przychodząc tutaj do pracy będziesz tylko cierpiał. Rola TL polega głównie na wypychaniu cię siłą do odbierania telefonów, ale żeby cię już odpowiednio do tego przeszkolić, żebyś nie robił z siebie durnia na linii to już nie, bo po co :). Na tym ich 1Callu masz jeden wielki śmietnik, musisz robić wszystko, rozwiązywać każdy problem niczym sprzedawca z Media Expert, elita ma więcej czasu, na zabawę z issue i jeszcze jak się coś nie spodoba odeślą ticket do ciebie, robaka z pierwszej linii, żeby znowu się nim zajął. Mają te swoje czaty, ale nie raz zapytasz o coś i tak pytanie zostaje bez odpowiedzi a ty siedź 15 minu, 30 minut albo i ponad godzinę sam na sam z problem użytkownika. Ja nie wiem jak można tak nie poważnie podchodzić do organizacji pracy i szkoleń w tej firmie. Przydałby się im jakiś poważny audyt z zewnątrz, żeby ktoś zobaczył jak to wygląda od środka na danym projekcie. Chaos i dezorganizacja. W Teamie nie czuć wcale jakiegoś wielkiego Team Spirit, przez ten Home Office jest tylko jeszcze większe wyobcowanie ludzi. Jedyny plus jest taki, że z wynagrodzeniem nie ma problemu, ale to chyba tylko dlatego, że tam pracują kompetentne osoby, które zajmują się księgowością i rozliczeniami, czego nie można powiedzieć o zarządcach poszczególnych projektów. A ten ich dzwonek telefonu, kiedy dzwoni klient, faktycznie powoduje palpitacje serca i psychiki. Na 8 godzin pracy jak się tak człowiek tego dźwięku nasłucha, to tak jakby przeszedł tortury psychiki w ciągu dnia.

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Karolina, dział Komunikacji Nowy wpis
Pracownik
@Issue

Cześć, nasi pracownicy mogą wykorzystać specjalne platformy do zgłoszania takich sytuacji. Prosimy o wypełnianie anonimowych ankiet Pulse, gdzie możesz podzielić się swoimi przemyśleniami. Jest dla nas ważne, aby nasi pracownicy byli zadowoleni ze swojej pracy. Pracujemy nad nowymi inicjatywami i możemy to potwierdzić kilkoma akcjami wewnętrznymi - zostały one wprowadzone dzięki feedbackowi, który otrzymaliśmy właśnie od pracownikom w ankietach Pulse.

Pomocna?
TakNie1
Zgłoś
Issue Nowy wpis
Pracownik
 Pytanie
@Karolina, dział Komunikacji

Już raz jedną taką waszą ankietę wypełniłem w całości z miesiąc temu lub dwa, co prawda zniechęcony komentarzami innych osób, które już tutaj pisały o skuteczności tych waszych ankiet. Niestety nie zauważyłem radykalnej zmiany, bo dalej widzę Status quo. Więc jaki sens jest tych ankiet? Żaden, moja opinia wyląduje w koszu, nikt nic nie zmieni na projekcie. Dziękuję więc za taką pomoc w której nie widać efektów i zmian :).

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!

WYZYSK; BRAK POSZANOWANIA PRACOWNIKA; OBGADYWANIE ZA PLECAMI; KIEPSKI MANAGMENT = 9 P. Czy ktos sie tym zainteresuje czy trzeba zaczac nazwyiskami sypac????????????????????????????????????????????????????????

Pomocna?
Tak95Nie3
Zgłoś3
Cap capie
@WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!

A śmiało!! Wal. Robi się tam śmietanka towarzyska ludzi zakłamanych i traktujących pracownika jak śmiecia. Omijać projekty na 9 piętrze. Managment patologiczny, nic dziwnego, że ludzie drukują wypowiedzenia!

Pomocna?
Tak51Nie1
Zgłoś2
bylypracownik
@Cap capie

Uciekajcie stamtąd póki możecie z tego kołchozu i toksycznego środowiska!!!

Pomocna?
Tak40Nie
Zgłoś
Kmit
@WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!

9 pietro istny toksyk. Jak ktoś lubi czuć się bezwartosciowo, być pomiatanyn i niedocenianym, a przy tym zapierdalax za trzech - zapraszam

Pomocna?
Tak45Nie
Zgłoś
roszada
@WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!

daj znać jakich projektów unikać bo zrobili roszady na 9 piętrze i poprzenosili z niektórych pięter na 9 a z 9 wywalili na inne.

Pomocna?
Tak20Nie
Zgłoś
Odido
@WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!

Na 9p unikaj jak ognia francuski projekt związany z telefonią. Poprzedni TM był jeszcze OK a po zmianach dali jakiegoś kolesia co nic nie ogarnia nie zna się na robicie i zrzuca wszystko na innych.

Pomocna?
Tak13Nie
Zgłoś
Hahaha :)
@Odido

Dużo takich tam jest.. zero odpowiedzialności, wiedzy i spychologia na normalnego pracownika.

Pomocna?
Tak15Nie
Zgłoś
Kropka
@roszada

8 pietro, niemiecki projekt, lepiej trzymać się z dala.

Pomocna?
Tak16Nie
Zgłoś
pracownik
@Odido

@Odido mógłbyś powiedzieć coś więcej? Chciałem tam aplikować właśnie a teraz się zastanwiam.

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
Z dystansem
@WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!

Powiedzieć o większości osób z managmentu, że są kiepscy to komplement ;)

Pomocna?
Tak17Nie1
Zgłoś
Z dystansem
@Kropka

9 podobnie ;)

Pomocna?
Tak5Nie
Zgłoś
on8kikj
@Z dystansem

9 to jest dopiero (usunięte przez administratora)

Pomocna?
Tak7Nie
Zgłoś
ABcD
@Kropka

Niemieckie projekty na 8 pietrze sa (usunięte przez administratora)

Pomocna?
Tak6Nie
Zgłoś
Oqsy
@WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!

Te wszystkie komentarze może i świadczą o kiepskim managemencie ale to pewnie i ktoś kiedyś naprawi. Ale przede wszystkim świadczy ludzie o Was tragicznie... zamiast mieć trochę odwagi życiowej i faktycznie zgłosić się ze sprawą na skrzynkę stworzona w tym celu albo przenieść się do innego projektu to płaczecie anonimowo w internetach. To nie jest robienie czegoś w imię sprawy, dla siebie, dla innych tylko wylewanie żalu w miejscu w którym jest się bezkarnym. A to nie przedszkole, jak nie podejmiecie dojrzałych kroków, nie pogadacie z szefem szefa to nie zmienicie nic moi drodzy. Nie będzie magicznie lepiej bo Panie z Komunikacji to nie Wasz management. I tylko szargacie niepotrzebnie opinie. Ja sama w Capgemini pracuje już kilka dobrych lat i jak mi nie pasowało, zmieniałam projekt. I jestem zadowolona. Trochę powagi i dojrzałości ludzie, brania rzeczy na klatę a nie bawienia się w ciuciubabkę w internatach :)

Pomocna?
Tak6Nie22
Zgłoś7
juhhhhhhhhhhhhhyyyyyyyyyyyyyyy
@Oqsy

Problem w tym ze po sygnalizacji na projekcie o możliwości zmiany - nie ma tej możliwości wiec może u Ciebie tak było czy jest na projekcie. Ale nie generalizuj ze na wszystkich projektach się tak da.... A co do wylewania gorzkich żali - temat mobbingu został zgłoszony i już nie tym Paniom od tej śmiesznej komunikacji.... Także konsekwencje będą dla tych osób.

Pomocna?
Tak17Nie
Zgłoś3
Oksy
@juhhhhhhhhhhhhhyyyyyyyyyyyyyyy

Ale wiesz ze obrażanie tych Bogu ducha winnych Pań nic nie da? Nie ich wina ze masz kiepskiego managera. Dobrze ze udało Ci się załatwić problem normalnie bo na goworku na pewno byś tego nie zrobiła ;)

Pomocna?
TakNie9
Zgłoś4
Oksy
@juhhhhhhhhhhhhhyyyyyyyyyyyyyyy

chodziło mi o to ze zawsze można zmienić projekt, zrobić coś realnie w miejscu pracy a nie na goworku. I wyzywanie Pan z komunikacji od śmiesznych nic nie da, bo winny jest manager a nie one. Fajnie ze udało się załatwić problem, brawo! ????:)

Pomocna?
Tak1Nie8
Zgłoś3
Rozalsky
@Oksy

Podziwiam Twoją dziecinną wręcz naiwność. Dział HR nie jest po to żeby robić dobrze pracownikowi tylko po to żeby możliwie małym kosztem chronić firmę przed pracownikiem. Pożyjesz popracujesz i jeśli spotka Cię coś przykrego przekonasz się że zgłaszając coś robisz z siebie pierwszy do odstrzału cel i wpędzasz w jeszcze większe kłopoty. Jedyny grunt gdzie można realnie walczyć o swoje prawo to sąd i tego polscy pracodawcy panicznie się boją.

Pomocna?
Tak26Nie1
Zgłoś
T.Eva
Pracownik
@WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!

Potwierdzam, to prawda.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
były pracownik
Były pracownik
 Pytanie
@Oqsy

HR-y są bezradne i jeszcze długo się nic nie zmieni. Jakby ludzie się nie bali to nie musieliby wylewać żali tutaj. Jakby managerowie nie zastraszali podwładnych to nikt nie bałby się zgłaszać problemów. Dziwne, że HR-y nie widzą po tych wszystkich pieprzonych statystykach, że rotacja w firmie jest ogromna, oraz że coś musi być nie tak skoro praktycznie każda opinia o firmie jest zła? Z kosmosu się to nie wzięło, trzeba tylko chcieć pochylić się nad sytuacja a nie bezmyślnie przeklejać formułki i regułki. Ciągła zmiana pracodawcy to też nie jest rozwiązanie. Bez poczucia stabilności pracownicy nigdy nie będą zadowoleni, a jeśli do wyboru mają bezrobocie albo managera-idiotę i toksyczną atmosferę to niestety wybiorą to drugie.

Pomocna?
Tak3Nie1
Zgłoś
ŚmiaćSięCzyPłakać Nowy wpis
Były pracownik
@WSTYD!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nikt się nie zajmie bo nie zajmują się od lat. Dla nich dopóki nie napiszesz oficjalnego maila ze swojej skrzynki służbowej to nie ma zgłoszenia a i tak w wielu przypadkach wiadomo o kogo chodzi-nawet nazwisk nie trzeba

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Kajax
Użytkownicy czekają na odpowiedź 34 dni.
Były pracownik
 Problem

Nie polecam pracy w BSv nikomu, nadmiar obowiązków, praca po 12 dziennie, zamiast obiecywanych 8,marna wypłata i niezadowolenie przełożonych, dobrze, że już tu nie pracuje!

Pomocna?
Tak16Nie1
Zgłoś
Agnieszka
Były pracownik

Niestety firma żart i negatywne opinie wygłaszane tutaj mają pokrycie. Wytrzymałam ponad 18 miesięcy i starczy. Słabo działające systemy, (za dużo systemów), loginów, haseł aby móc skupić się na pracy pracować - "outsourcing outsourcingu". IT z Indii więc niestety są pewne problemy komunikacyjne, duża część zadań zrzucana na pracowników - aktualizację systemów potrafią być przerzucane na pracowników, zamiast zrobić to masowo, jak w innych tego typu korporacjach. Cap bierze dużo zleceń po kosztach i nie wyrabia się. Kandydowałam z pracuj.pl i o ile na pozostałe stanowiska na które wysłałam aplikacje, pracuj.pl pokazywało więcej niż 50 przesłanych aplikacji, to na moje stanowisko było to ....poniżej 25 aplikacji przesłanych (już po zakończeniu okresu na jaki było wystawione ogłoszenie). Renoma firmy jest już znana na rynku pracy. Plusem jest to że ....wynagrodzenie jest wypłacane na czas.... albo....że jest mybenefit......no i składki do ZUS odprowadzają. Dobre dla studentów i absolwentów ze znajomością języków obcych, ale osoby z doświadczeniem w SSC/ BPO szybko zobaczą minusy. No i oczywiście wynagrodzenie poniżej tego co deklarowałam jako moje minimalne - wiem, że to mój problem że się zgodziłam, ale nie jest to traktowanie poważnie kandydata, gdy po zaakceptowaniu warunków, dostaje się umowę z inną kwotą. Reasumując, jak już wszystkie inne opcje odpadły i został Ci CAP i PWC , to dobrze się zastanów

Pomocna?
Tak16Nie
Zgłoś2
gemius

Wyniki badania GEMIUS/PBI dla wybranych węzłów w Listopadzie 2019r.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 3 115 175
  2. olx.pl 2 736 098
  3. pracuj.pl 2 718 511
  4. linkedin.com 2 689 259
Korek nie Capek
Pracownik

Najpierw reklamują korporacyjną ankietę Peakon, która miała być anonimowa a potem, po jej wypełnieniu, człowiek dostaje taki komunikat: ,,Odpowiedz anonimowo – przełożeni z dostępem do tego komentarza również zobaczą rozmowę" No to jednak nie anonimowo :). Kocham absurdy i sprzeczności w tej firmie :).

Pomocna?
Tak9Nie1
Zgłoś
Karolina, dział Komunikacji
Pracownik
@Korek nie Capek

Ankieta Pulse jest anonimowa. Twój przełożony widzi przesłany przez Ciebie komentarz, ale nie zobaczy kto go napisał (nie pokazują mu się żadne dane o pracowniku, który przesłał wpis, jak np. imię oraz nazwisko). Informacja, która pokazuje się po dodaniu komentarza to jedynie potwierdzenie, że Manager ma dostęp do panelu z komentarzami i oczywiście może na nie odpisać. Natomiast żadne dane pracownika nie są podawane na żadnym etapie wysyłania ankiety.

Pomocna?
Tak1Nie4
Zgłoś
Korek nie Capek
Pracownik
 Pytanie
@Karolina, dział Komunikacji

Napisałem wyraźnie ankieta Peakon, proszę czytać ze zrozumieniem, no chyba że to jedno i to samo. I tak mam wierzyć na słowo? Skoro ankieta miała być anonimowa to zamiast trafiać do osób, które zajmują się tymi ankietami Ona zostaje udostępniona przełożonym. No to świetnie, tylko szkoda, że przełożeni jakoś nie wyciągają żadnych wniosków z tego co w ankiecie jest napisane. Skoro jest dalej chaos i dezorganizacja.

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
ŚmiaćSięCzyPłakać
Były pracownik
@Korek nie Capek

Wyciągają-ten kto pisze negatywnie pierwszy do zwolnienia ;). Na sławnym już 9 piętrze jak były ankiety to słynna managerka-blondynka pojedynczo ludzi wrzucała na przerwę czy jakkolwiek to się nazywało żeby ankietkę wypełniali-ciekawe w jakim celu bo raczej nie po to żebyśmy mieli komfort jej wypełnienia lub po to żebyśmy nie musieli zostawać dłużej. W Capie nic nie jest anonimowe.

Pomocna?
Tak5Nie
Zgłoś
Karolina, dział Komunikacji
Były pracownik
@Korek nie Capek

Ankieta Peakon to dokładnie ankieta Pulse - jako główna nazwa. Managerowie mają wgląd do feedbacku pracowników właśnie żeby reagować na wszystkie zgłoszenia - te pozytywne i negatywne. Bez tego nie moglibyśmy monitorować takich sytuacji.

Pomocna?
TakNie6
Zgłoś
Korek nie Capek
Pracownik
 Pytanie
@Karolina, dział Komunikacji

No tak monitoring z tego co widzę od innych osób, które się tutaj wypowiedziały polega na tym, że sprawdzacie, czy ktoś napisał coś wygodnego dla firmy czy nie :). Ja chcę wiedzieć co do tej pory w tej firmie zmieniono w związku z tymi ankietami i opiniami tutaj? Bo z tego co widzę to kompletnie nic. Stwarzanie pozorów zmiany, chyba tylko :)

Pomocna?
Tak8Nie
Zgłoś
Dizapojted

Ta firma to żart. Szczególnie TMowie, w większości mówią tragicznym angielskim i nie mają absolutnie żadnego wykształcenia czy szkolenia w swoim zawodzie. (usunięte przez administratora) Inny wymyśla procesy z 4 liter i zachowuje się jak kapo. W teamach i między nimi ludzie się obgadują, są mega toksyczni i nie ma żadnego team spirit. W mojej nowej firmie mogę się zwracać z problemem do każdego, każdy z uśmiechem sobie pomaga, w capie nie mogłem. W capie wszyscy się traktowali jak wrogów, nawet jak pracowali w róznych teamach. (usunięte przez administratora) HRowe sprawy to droga przez mękę, nie wspomnę o tym, w jaki chory sposób liczony jest urlop. Dodatki/bonusy dodawane na podstawie tego, z kim TM lubi się napić piwa, a nie rzeczywistej pracy. Wykorzystywanie pracownika na każdym kroku. Dobre miejsce na to, żeby zacząć i zrozumieć, że nienawidzi się korporacji. Brak parkingu dla pracowników niższej rangi to jak splunięcie w twarz.

Pomocna?
Tak74Nie6
Zgłoś8
XYZ
@Dizapojted

Współczuję Ci takich doświadczeń. Dla mnie cap był bardzo dobrą firmą i poza jakimiś technicznymi niedociągnięciami i ew. przeciętną kasą to naprawdę 10/10, i to głównie dzięki ludziom (projekt mcml). Wiem, że to duża firma i poprostu mogłem mieć szczęście. Ale wszyscy moi znajomi też dobrze wspominają pracę w capie.

Pomocna?
Tak6Nie18
Zgłoś2
Komunikacja Capgemini
@Dizapojted

Cześć, Przykro nam, że tak sądzisz. Mamy działania wewnętrzne gdzie można wyrazić swoje wątpliwości. Jest to platforma Speak Up oraz ankiety Peakon. Sprawdzamy i analizujemy każdy dodany wpis. Jeśli taka opinia zostanie zgłoszona przez nasze narzędzia wewnętrzne, możemy szybciej reagować i podejmować działania.

Pomocna?
Tak1Nie9
Zgłoś
Rozczarowanie
@Komunikacja Capgemini

No niestety, te wszystkie tzw. "działania wewnętrzne" to nic innego jak kolejna bajka. Nikt nie potrafi zrozumieć, że ludzie przy zdrowych zmysłach nie będą się podpisywali pod donosami na swoich własnych przełożonych. Peakon? Wypełniane przez pracowników za każdym razem i rzeczywiście przeglądane na bieżąco przez HR. Niestety, pracownik HR poza zostawieniem wiadomości w stylu "Ojej masz problem to pogadajmy bo widzimy, że jesteś mniej zadowolony/na z pracy w naszej firmie od innych osób" to tyle. Nikt nie dąży do dalszego kontaktu w celu rozwiązania problemów zgłoszonych w Peakonie. Po prostu firma bierze takich "zbuntowanych" pracowników na przeczekanie, a przecież nie wszyscy mają tego farta żeby pracować na projektach gdzie niewiele się dzieje na co dzień. Z reguły najwięcej nadużyć jest bowiem na projektach gdzie niekończące się kolejki telefonów, rotacje na stanowiskach i nowe procedury to sytuacja codzienna. Ludzie nie mają czasu żeby porozmawiać o bieżących sprawach i problemach a bycie ignorowanych przez przełożonych i HR w takich sytuacjach to najgorsze co można zrobić. Dlatego tez uważam, że powinno się bardziej dążyć do kontaktu z osobami zgłaszającymi problemy przez Peakon. Dla wielu osób jest to jedyna czasowo możliwa do ogarnięcia forma zgłaszania ważnych spraw. Niestety, na razie zdecydowanie łatwiej jest po prostu zmienić pracę niż być uczciwym i próbować cokolwiek z kimkolwiek wyjaśniać. Pamiętajcie tylko, że każdy taki pracownik po opuszczeniu firmy idzie dalej w świat a w raz za nim idzie opinia o firmie co na pewno przekłada się na problemy z rekrutacją kompetentnych ludzi.

Pomocna?
Tak18Nie1
Zgłoś3
Rozczarowanie
@Dizapojted

Niestety ale w Capie jest sporo osób, które awansowały po znajomości lub tylko dlatego, że zawsze się na wszystko zgadzają... ZAWSZE... nawet jak łamie się ich podstawowe prawa jako pracownika czy człowieka. Jak taka osoba awansuje, to nic dziwnego, że potem w ten sam sposób próbuje egzekwować wszelkie zasady w stosunku do reszty podwładnych. Managerem w firmie zostaje się najczęściej po przejściu odpowiedniego wewnętrznego szkolenia, co umożliwia każdemu dostanie się na pozycje managerskie. Nawet chłop oderwany od pługa może zostać managerem, jeśli ukończy takie szkolenie. Normalnie takie stanowiska są postrzegane jako odpowiedzialne i zarezerwowane dla kompetentnych ludzi. To się powinno zmienić. Stanowiska tej rangi powinny być przyznawane ludziom, którzy nie tylko maja doświadczenie zawodowe, ale też skończone odpowiednie studia i szkolenia. Być może dlatego można tutaj znaleźć tyle negatywnych opinii o managerach, kolesiostwie i przekrętach chociażby przy rozstrzyganiu wyników tzw. "assessmentów".

Pomocna?
Tak21Nie4
Zgłoś4
Komunikacja Capgemini
@Rozczarowanie

Cześć, bardzo prosimy o zgłaszanie wszystkich takich sytuacji bezpośrednio na naszą skrzynkę komunikacja.pl@capgemini.com, przez platformę Speak Up lub wypełniając Peakon. Tylko wtedy możemy dokładnie sprawdzić sytuację i zareagować wewnętrznie.

Pomocna?
TakNie6
Zgłoś1
Komunikacja Capgemini
@Rozczarowanie

Cześć, Dziękujemy za Twoją opinię. Zgłaszanie wątpliwości na naszą skrzynkę lub przez platformę Speak Up pozwala nam poznać szczegóły danej sytuacji. Możemy wtedy szybciej zadziałać wewnętrznie przekazując takie informacje do odpowiednich osób. Dokładamy wszelkich starań, aby Peakon działał jak najlepiej i aby nasi pracownicy czuli, że ich opinie się liczą i są dla nas ważne. Dodatkowo, zapraszam do kontaktu na skrzynkę komunikacja.pl@capgemini.com – jeśli chciałbyś bardziej szczegółowo omówić temat.

Pomocna?
TakNie6
Zgłoś
Rozczarowana
@Komunikacja Capgemini

Tak, macie anietki pisemne i elektroniczne gdzie żeby ją wypełnić trzeba się wbić na status bez pracy, a żeby to było możliwe trzeba prosić lidera, managera albo kogoś w tym stylu. W praktyce wygląda to tak, że ludzie są na te statusy wrzucani pojedynczo i muszą się wyspowiadać po co więc lider doskonale wie kto i kiedy te ankietki wypełnia, ma do nich podgląd i doskonale wie co tam się znajduje a potem gnoi tych, co wypowiedzieli się negatywnie. Byłam na kilku projektach i wszędzie to tak wyglądało więc błagam nie ośmieszajcie się z tym wyrażaniem. Podobnie na jednym z projektów wyglądało spotkanie z HRBP-masz wyznaczone spotkanie w czasie pracy na podobnej zasadzie a po spotkaniu z HRBP on się kontaktuje z liderem-tajność to pic na wodę i tylko zaproszenie do większego mobbingu. A to, że analizujecie wszystkie głosy to ciekawe jest bo same tu piszecie, że tylko te które są podpisane z imienia i nazwiska a więc niczego z tego co tu się dzieje nie weryfikujecie a jedynie próbujecie ratować PR. Płacą wam za to więc nic dziwnego ale po co tak kłamać? Nie szkoda Wam honoru? Nie łatwiej poszukać innej roboty? Uważajcie na tą firmę i na te ankietki zwłaszcza na projektach najczęściej tu maglowanych

Pomocna?
Tak16Nie2
Zgłoś3
wery dizapojntet
@Komunikacja Capgemini

Napisałaś Peakon jest anonimowy, a ja byłam świadkiem rozmowy dwóch managerek. "No ja wiem kto to napisał i teraz muszę udawać, że nie wiem, poprzewracało się w głowie chyba". Żeby też nie rozpocząć niepotrzebnej burzy, nie było gróźb ani konsekwencji wypowiedzianych, ale przechodząc już przez paru managerów w krótkim czasie na moim projekcie mogę stwierdzić, że nie jest to niemożliwe żeby ktoś był ukarany za peakona.

Pomocna?
Tak16Nie1
Zgłoś2
Komunikacja Capgemini
@Rozczarowana

Cześć Peakon to narzędzie anonimowe. Wypełniając ankietę, lider nie widzi danych osoby wypełniającej, do jego wglądu są tylko wyniki i ogólne opinie pracowników, którzy skomentowali daną dziedzinę. SpeakUp to całkiem inna platforma. Celem SpeakUp jest zgłaszanie wątpliwości lub zwracanie uwagi na działania, które nie są zgodne z naszymi wartościami lub Kodeksem etyki biznesowej. Na SpeakUp zachęcamy do bycia nieanonimowym. Pozwoli nam to dokładnie sprawdzić sprawę wewnętrznie oraz przekazać informacje odpowiednim osobom. Wszystkie zgłoszone sprawy przez SpeakUp trafiają również bezpośrednio do niezależnego Ethic Oficera, który analizuje sprawę i podejmuje odpowiednie działania.

Pomocna?
Tak1Nie8
Zgłoś
Komunikacja Capgemini
@wery dizapojntet

Jeśli takie sytacuje mają miejsce, prosimy w takim przypadku o zgłoszenie ich na platformę SpeakUp.

Pomocna?
TakNie5
Zgłoś1
Rozczarowanie
@Rozczarowana

W zupełności się z tobą zgadzam. Tak to wygląda na projektach, na których "dużo się dzieje", a od człowieka ważniejszy jest GOS i statystyki za dany miesiąc. Problem jest nawet przy wyjściu do toalety, bo w momencie kiedy pozabierano agentom statusy ciężko jest stwierdzić czy taki agent poszedł do WC i zaraz wróci czy poszedł na dłuższą przerwę. To samo jest z wypełnianiem wszelkich ankiet, czytaniem bieżących maili czy braniem udziału we wszelkich firmowych aktywnościach nie związanych z zakresem obowiązków, lecz wymagana jest w związku z nimi aktywność w godzinach pracy. Za każdym razem trzeba się pytać przełożonych "Czy można...?" Co jak przełożonego akurat nie ma przy biurku lub na Skypie...? Chcesz iść do łazienki? To cóż... pozostaje tylko nocnik pod biurko. Kroplówka też się przyda, bo przerwa śniadaniowa w momencie kiedy robi ci się słabo i musisz coś zjeść w trakcie kolejki telefonów też jest nie mile widziana. Ankiety czy choćby załatwienie jakichś spraw z HR lub czegokolwiek innego co wymaga twojej aktywności akurat w godzinach pracy? Przygotujcie się na to, że, cytuje: "Wszelkie sprawy tego typu załatwia się po pracy!" (najlepiej kiedy nie ma nawet kogo i jak o cokolwiek zapytać - "after business hours" w końcu). Taka sytuacja przydarzyła się mi osobiście, kiedy po prostu wymagane od mnie było zgłoszenie zwykłego faktu przemeldowania i wydawało mi się, że zmiana mojego statusu na 5-10 minut to nie problem. Na koniec roku podatkowego okazało się, że mam problemy z PIT-em - jeden dokument został przeze mnie przeoczony w całej tej bieganinie i szukaniu managera czy innego dostępnego przełożonego z kompetencjami do zmiany statusu. Droga @Kominikacja Capgemini, tak właśnie wygląda sytuacja na dużych projektach z dużą rotacją pracowników. Ludzie po prostu nie wytrzymują tępa i faktu, że za każde inne czynności niż odbieranie telefonów muszą się tłumaczyć. Managerowie zawsze są w stanie wytknąć nam nasze potknięcia a nawet wyciągać statystyki na dowód (w zależności od rodzaju owego potknięcia). Jednak kiedy to agenci potrzebują coś zgłosić, załatwić to wtedy najczęstszą odpowiedzią jest jej brak. Czasem odpowiedzią jest też czepianie się o słówka lub o ton wypowiedzi. Popularne jest też tłumaczenie, że manager był po prostu zajęty. Tego typu tłumaczenia przejadają się jak się je słyszy po raz któryś z rzędu. Na dodatek odnosi się wrażenie, że samemu jest się leniem, który nic nie robi tylko chodzi i marudzi a na dodatek jeszcze skarży. W związku z tym chyba trzeba podkreślić, że agenci też ciężko pracują. WSZYSCY ciężko pracujemy nie ważne jaki "grejd" mamy. Szacunek i kultura osobista powinny działać w obie strony, a niestety na dużych projektach taka relacja jest tylko jednostronna.

Pomocna?
Tak16Nie
Zgłoś1
Komunikacja Capgemini
@Rozczarowanie

Cześć, Na platformie SpeakUp można również zgłaszać sprawy anonimowo. Jednak bez szczegółów utrudni nam to zbadanie sprawy wewnętrznie.

Pomocna?
TakNie11
Zgłoś
na wypo
@Komunikacja Capgemini

To jest tekst dla ludzi na wypowiedzeniu :) Zastanawiam się też kto klika na flagi przy każdej krytycznej, nawet merytorycznej wypowiedzi.

Pomocna?
Tak9Nie
Zgłoś
Konkret
@Komunikacja Capgemini

Dobra to inaczej. Co Wy rozumiecie przez załatwienie sprawy. Mówiąc szczegółowo: na chyba najbardziej osławionym tu projekcie z 9 piętra pojawiła się liderka, którą z innego projektu wywalili za mobbing. Wywalili ją tylko dlatego, że zaczęli z firmy odchodzić programiści ale o ile się nie mylę to za coś takiego konsekwencje powinny być jednak dalej idące bo ta sama liderka będąc na rzeczonym projekcie totalnie go rozwaliła. Czyli jak odchodzą programiści to szkoda ale jak odchodzi plebs (bo tak 1 i 2 linia jest traktowana) to spoko. W tej firmie nie ma czegoś takiego jak konsekwencje, wyciąganie odpowiedzialności wobec liderów czy managerów i wiem co mówię bo sam to gnojenie widziałem

Pomocna?
Tak15Nie
Zgłoś
Komunikacja Capgemini

Cześć, Portal GoWork nie jest oficjalnym miejscem na zgłaszanie takich spraw. Mamy do tego odpowiednie narzędzia wewnętrzne (SpeakUp) jak i zewnętrzne (skrzynka Komunikacji) gdzie można z nami porozmawiać o takich przypadkach. Prosimy o kontakt na komunikacja.pl@capgemini.com jeśli chciałbyś omówić temat bardziej szczegółowo.

Pomocna?
TakNie11
Zgłoś
Komunikacja Capgemini
@Konkret

Jeśli otrzymamy oficjalne zgłoszenie, kierujemy sprawę do niezależnego Ethics Officer, który kontaktuje się z odpowiednimi osobami, spotyka się i rozmawia z nimi, aby poznać szczegóły dwóch stron konfliktu i sugeruje rozwiązanie. Dokładamy wszelkich starań, aby konflikt rozwiązać i naprawić sytuację między stronami. Ważne jest dla nas, aby każdy pracownk czuł się swobodnie i wiedział również, że jego opinia się liczy. Analizujemy każde zgłoszenie i niebagatelizujemy takich spraw.

Pomocna?
Tak1Nie9
Zgłoś
tytyty
@Komunikacja Capgemini

Dziękujemy za informację :) Złośliwości mamy za sobą i chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć ze, GoWork jest głownie dla ludzi sfrustrowanych, którzy wyrażają opinię w różny sposób. Tutaj pojawiają się krytyczne opinie, część z nich ma wartość merytoryczną i zapewne powód dla którego tutaj jest to wypisane bo ludzie czują się zastraszeni, a jednak boją się o pracę z różnych powodów i nie czują się komfortowo zgłaszać oficjalnymi kanałami. Anonimowość jest niemożliwa, a poczucie, że mogą być konsekwencje personalne jest najwyraźniej duża. Zamiast, powtarzać regułkę o tym, że mamy kontaktować SpeakUp, spróbujcie dotrzeć do managerów/liderów dając im informację zwrotną jakie są opinie, przeprowadźcie warsztaty, szkolenia i frustratów będzie mniej, ponieważ niezależnie na jakim "grejdzie" jesteś wciąż pracujesz dla tych samych klientów. Są w tej firmie, nieliczni to prawda, fantastyczni managerowi którzy szybko znikają, ale jest też grono przeciętnych, kiepskich i fatalnych liderów którzy nigdy nie powinni się na pozycji znaleźć. Coś na przemyślenie, miej komunikacjo Capgemini dobry weekend.

Pomocna?
Tak12Nie
Zgłoś
onvbh
@tytyty

Brawo zgadzam sie w 100% to ze sobie komunikacja Capgemini napisze tutaj oklepana regulke to nic nie zmienia....

Pomocna?
Tak6Nie1
Zgłoś1
Konkret
@Komunikacja Capgemini

A taki Ethick manager jest kolegą/koleżanką z papierosa osób, które ma "ocenić" super :D za to wzywani są pewnie podwładni osoby, która ma być przez niego oceniana. Na pewno każdy chętnie wyśpiewa co mu leży "na wątrobie"

Pomocna?
Tak7Nie1
Zgłoś1
Komunikacja Capgemini
@Konkret

To jest Ethics Officer, nie manager. ???? Jego stanowisko jest niezależne, występuje również jako członek głownego zarządu. Zapewniamy, że jest to osoba, która zawsze rozpatruje każdą sprawę indywidualnie posiłkując się w 100% zasadami etyki i prawem pracy. Dodatkowo, wyjaśniliśmy we wczesniejszych komenatrzach jak można zgłaszać oficjalnie swoje wątpliwości. Jeśli masz jakieś inne pytania, skontaktuj się z nami na skrzynkę komunikacja.pl@capgemini.com – chętnie odpowiemy.

Pomocna?
Tak3Nie9
Zgłoś3
ah CG
@Komunikacja Capgemini

To smutne jak Komunikacja odpisuje w taki sposób. Obcesowo, nie odnosząc się do zasadnej krytyki o odsyłaniu do kanałów, którym ludzie wyraźnie nie ufają, ponawiając regułkę oraz odpisując na wpisy które łatwo dopasować do regułki. (usunięte przez administratora)

Pomocna?
Tak10Nie2
Zgłoś1
Majka
@wery dizapojntet

Szczerosc na Peakonie i wobec managementu i sposobu w jaki projekt jest zarzadzany konczy sie w jeden sposob: Performance Improvement Plan zeby smiec z pierwszej linii zapamietal gdzie jego miejsce.

Pomocna?
Tak7Nie
Zgłoś
Komunikacja Capgemini
@Majka

Jeśli uważasz, że zostałeś/zostałaś potraktowany niefair, prosimy o zgłoszenie tej sytuacji na platformę SpeakUp. Jest to nasze wewnętrzne narzędzie, gdzie można anonimowo adresować wszelkie zastrzeżenia, wątpliwości i nieprawidłowości.

Pomocna?
TakNie1
Zgłoś
Majka
@Komunikacja Capgemini

Dzięki za sugestie, po skończeniu PIP postanowiłam złożyć wypowiedzenie, nie czułam się już w capie dobrze. Poszłam do konkurencji i nie mam powodów do narzekań, mam wyższe stanowisko i czuję się szanowana.

Pomocna?
Tak10Nie
Zgłoś
Wojtek
@Komunikacja Capgemini

(usunięte przez administratora) u ... niech nie zgrywa twardziela tylko zabierze się do pracy bo powinien sprzedawać pościel albo garczki mając takie wyszukane słownictwo. Niech przestanie obiecywać że coś zrobi a później się z tego wykręca USŁUGI TEJ FIRMY NIE POLECAM.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Dizapojnted
Były pracownik
@Komunikacja Capgemini

taa, wielokrotnie korzystałem z peakona, zgłaszałem problemy co miesiąc te same, jedyne co, to szefowa TMów mówiła, że chcialaby porozmawiać twarzą w twarz. wiadomo, że do czeogś takiego bym się nie posunął. Zero wsparcia ze strony leaderów, ciągłe zapewnianie że problemy się same rozwiążą. Wysyłanie tylko wybranych (ulubionych) pracowników na CAŁODNIOWE szkolenia z programów których nie używają w pracy, gdy reszta musi nawalać. Ludzie zatrudniani do capa mówią często bardzo kiepsko tym językiem, z którym zostali zatrudnieni, o angielskim może nie wspomnę, ale niemiecki czy szwedzki niektórzy mieli na poziomie A2!!! Codziennie z uśmiechem na ustach wspominam dzień, w którym zwolniłem się z tej farsy zwanej firmą i cieszę się, że ludzie, którzy są tacy toksyczni dalej tam pracują.

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
...półki my żyjemy

Capgemini to jak Biedronka dla pracowników z językiem obcym. Dlaczego tak jest do bardzo proste, typowa stawka dla osoby bez większego doświadczenia z jednym językiem europejskim na prawdziwym poziomie B2 leży między 20 a 25 złoty netto, czyli 3200-4000 zł netto za pełny etat miesięcznie. Oczywiście podana Stawka zależy od wielkości firmy i jej siły finansowej, mniej zysku firmy nisze wynagrodzenie nie trudne to do zrozumienia, jednak nie liczy się to przy Capgemini. Firma Capgemini osiągał w roku 2018 - 730 Milionów Euro zysku netto, to znaczy wszystkie koszty inwestycje i podatki są już odciągnięte. Czyli 730.000.000 Euro ląduje w kieszeni właścicieli! Dla kandydata oznacza to marne 2500 złoty (15,6 za godzinę) netto miesięcznie co jest daleko, daleko poniżej wymienionej przeciętnej im bardziej że firma wymaga przeważnie 2 języki obce i jest umieszczona w sektorze technologi informatycznej (o nocnych dyżurach, pracy podczas weekendu itp. nie mówiąc). Kto dalej podlega błyszczącej reklamie firmy jak i własnej iluzji myśląc, no dobra przepracuje na początek kariery 1-2 lata wykwalifikuje się i pójdę za lepsze pieniądze gdzie indziej ten myli. Czego i od kogo ty chcesz się nauczyć jeżeli fachowca za taką stawkę palca nie ruszy? Kandydacie weź jedno pod uwagę, Capgemini do Polski nie przyjechał aby się z nami przyjaźnić, przyjechał on bo w Polsce pracownik sprzedaje się tanio, a to tylko dlatego ponieważ ty osobiście do tego dopuszczasz. Z poważeniem dla wszystkich którzy zrozumieli

Pomocna?
Tak151Nie13
Zgłoś34
Yeremi
@...półki my żyjemy

Niestety tak jest... To co gdzie idziej jest nie do pomyslenia, u nas jest standardem.(usunięte przez administratora) I niestety Polacy u władzy na wysokich stanowiskach ech... nie chce generalizowac ale powinno się robić badania psychiatryczne(usunięte przez administratora)Porazka

Pomocna?
Tak57Nie8
Zgłoś16
Karolina
@...półki my żyjemy

Cześć, tutaj Karolina z działu Komunikacji. Zarobki są uzależnione od zakresu obowiązków na danym stanowisku, od doświadczenia kandydata, kompetencji merytorycznych i językowych. W procesie rekrutacji zawsze najpierw kierujemy pytanie o oczekiwania finansowe w stronę kandydata. Jeśli chodzi o języki obce, oczywiście w naszej firmie, obok polskiego, posługujemy się również językiem angielskim, którym komunikujemy się z kolegami z innych krajów, a także z wieloma naszymi klientami. Jeśli aplikujesz na stanowisko, gdzie będziesz pracować w języku angielskim, to minimalnym wymaganym poziomem języka jest B2. Jeśli aplikujesz na stanowisko, na którym wymagana będzie praca z klientem w innym języku, na przykład w języku francuskim, a Ty dobrze mówisz po francusku – to wtedy liczy się przede wszystkim biegła znajomość francuskiego. Stawiamy również duży nacisk na szkolenia i nabywanie nowych kompetencji dzięki dodatkowym kursom i platformie online dostępnej dla pracowników.

Pomocna?
Tak4Nie52
Zgłoś8
Lol
@Karolina

Podaj mi proszę linka do tej platformy np z niemieckim. Jestem pracownikiem i chętnie skorzystam

Pomocna?
Tak30Nie
Zgłoś
Terefere
@Karolina

Tak, na rozmowie jest pytanie o widełki finansowe. Gdy poda się je wyższe niż jest przewidziane na dane stanowisko to osoba z automatu odpada. Zarobki niestety sa w tej firmie małe. Nadgodziny praktycznie nie istnieją. Bieda :)

Pomocna?
Tak39Nie2
Zgłoś
what?
@Karolina

Karolina, czy Ty masz jakieś tendencje sadomasochistyczne? 1) odgrzebać stary wątek 2) podawać tylko techniczne zgodne z prawdą fakty Wszyscy w światku outsourcingu w Polsce wiedzą ze Capgemini to kopalnia talentów za niewielkie pieniądze, które potem uciekają i wracają za dużo większe pieniądze do P&C jeżeli już rozważają powrót. Wybacz mi stwierdzenie ze pierwszego zdania, ale wystawiasz się na obrzucanie błotem bo oferta finansowa CG jest mniej więcej 30% mniejsza niż przeciętna rynku i wszyscy w CG sobie z tego zdają sprawę. CG płaci grosze - to fakt nie opinia.

Pomocna?
Tak45Nie1
Zgłoś7
Karolina
@Lol

Cześć, bardzo proszę o kontakt na skrzynkę Komunikacji (komunikacja.pl@capgemini.com) - podam szczegóły.

Pomocna?
TakNie11
Zgłoś4
Ex-10th-floor
@Karolina

Kompetencji, doświadczenia kandydata, umiejtęności językowych? Pracownicy po studiach filologii angielskiej dostają taką samą płacę jak osoby z poziomem angielskiego A2. Płaca na stanowisku 1st line SD agent jest taka sama dla wszystkich pracowników na tej pozycji - nie ma absolutnie żadnego zróżnicowania w wysokości wynagrodzenia ze względu na wymienione czynniki. Bądźcie chociaż tutaj uczciwi, Wasza reputacja i tak już jest na minimalnym poziomie.

Pomocna?
Tak42Nie5
Zgłoś1
iustum
@Yeremi

100% w sedno

Pomocna?
Tak8Nie
Zgłoś
XYZ
@...półki my żyjemy

Prawda jest taka, że gdybyś uczył się języków, zarabiałbyś w Capie o wiele więcej. Angielski dzisiaj nic nie znaczy, pracujący w lidlu czy biedronce też go znają

Pomocna?
Tak21Nie20
Zgłoś6
Elvie
@...półki my żyjemy

Dokladnie! Szanujcie sie nie psujcie rynku

Pomocna?
Tak7Nie2
Zgłoś1
Nie palę więc nie awansuje...
@Karolina

"Zarobki są uzależnione od zakresu obowiązków na danym stanowisku, od doświadczenia kandydata, kompetencji merytorycznych i językowych." - Za moment padnę... Na tzw. 1 linii można znaleźć ludzi zarówno po studiach i z doświadczeniem zawodowym jak i takich co skończyli gimnazjum i wszyscy zarabiają tak samo. Na wyższe pensje można się załapać tylko po awansie na wyższy grejd a i tak doświadczenie zawodowe i solidne wykonywanie swoich obowiązków nie gwarantują awansu. Awans tyko po szlugu z managerem.

Pomocna?
Tak29Nie2
Zgłoś1
asdfgh
Kandydat
@XYZ

Znając 3 języki obce na poziomie co najmniej B2, dostałam od Capgemini ofertę będącą dosłownie 2x mniejszą niż moje obecne wynagrodzenie, więc jest to absolutna nieprawda - Cap zatrudnia studentów i absolwentów bez doświadczenia, którzy nawet jakby znali 15 języków, to pewnie się zgodzą na takie warunki, bo przecież od czegoś trzeba zacząć... i mają oczywiście do tego prawo, ale osobiście uważam, że już na tym etapie trzeba się po prostu szanować, bo to my tworzymy rynek. Już nie mówiąc o tym, że kapeć wysyłając takie oferty do osób ze sporym doświadczeniem, zarówno CS/SD jak i technicznym, po prostu się ośmiesza. Obudźcie się, bo studentów Wam też niedługo braknie, bo nawet oni uciekają do większych, lepiej płacących firm. :)

Pomocna?
Tak7Nie3
Zgłoś
jaś
Były pracownik
@...półki my żyjemy

pewna znajoma tu pracująca pochwaliła mi się że jak weźmie obsługę w dodatkowym języku to dostanie podwyżkę, i że ma na przygotowanie dwa miesiące XD! nie pochwaliła się ile ale znając polskie realia dostanie max 1000 zł/mc brutto za.. umiejetność która wymaga przeważnie kolejnego etatu! ps. tysiąc to ja zarobiłem wczoraj, i przedwczoraj i przed przedwczoraj. I tak od kilkunastu dobrych miesięcy kiedy rzuciłem etat zarabiam coraz więcej pracując tyle samo. Tylko trzeba myśleć. Głowa nie jest po to żeby się woda do środka nie lała ;)

Pomocna?
TakNie1
Zgłoś
były pracownik
Były pracownik

Nie wiem czy poruszana była kwestja brejków i korzystania z łazienki, ale w tej firmie notorycznie rozliczają cię z czasu spędzonego w toalecie (nie ważne, że jesteś chory czy po prostu musisz). TM z góry zakłada, że oszukujesz i każe odrabiać. To jest żenujące, że pracownik musi się tłumaczyć z tego po co był w łazience... Oczywiście, że są tacy co przeginaja, ale przecież takie rzeczy widać. Cap notorycznie wykorzystuje fakt, że KP nie określa dokładnie czasu przerwy na toalete. Nie na wszystkich projektach można kożystać ze statusu "Comfort", który został do tego preznaczony.

Pomocna?
Tak15Nie
Zgłoś
Ania
Pracownik
@były pracownik

Po pierwsze w kodeksie pracy jest jasno napisane że na 8h pracy pracownikowi przysługuje 15 min przerwy. Cap daje dodatkowe 15 więc w sumie każdy ma 30min. Na co je wykorzystasz to Twoja sprawa. Znam natomiast całe mnóstwo ludzi którzy mówili że idą do łazienki na tak zwanym projekcie czyli nie używali przerwy bo przecież tylko szybkie siku a chodzili na kawkę albo fajeczkę.

Pomocna?
TakNie8
Zgłoś4
Karolina, dział Komunikacji
Pracownik
 Rekomendacja
@były pracownik

Cześć, jeśli takie sytuacje miały miesce należało to zgłosić naszymi wewnętrznymi kanałami, które są dostępne dla każdego pracownika. Tylko dzięki takim oficjalnym zgłoszeniom możemy zadziałać i sprawdzić sytuację wewnętrznie.

Pomocna?
TakNie5
Zgłoś4
BHPowiec
Pracownik
@Ania

Zasady bhp w pracy przy komputerze 5-minutowa przerwa w pracy po każdej godzinie przepracowanej przy obsłudze monitora ekranowego. Oczywiście przerwy te są wliczane do czasu pracy. Przerwa ta przysługuje bez względu na to, przy jakim rodzaju monitora pracuje pracownik. I tyle w temacie.

Pomocna?
Tak6Nie
Zgłoś
Marian
Pracownik
@BHPowiec

Przerwa 5 -minutowa po każdej godzinie pracy przy komputerze wlicza się do czasu pracy czyli w tym czasie dalej wykonujesz swoje obowiązki tylko nie patrząc w monitor. Jeżeli twierdzisz że przez 7.5godziny non stop patrzysz w monitor to nie wiem czy bardziej oszukujesz siebie czy innych. Do tego jak ktoś wspomniał tutaj na 8godzin wg kodeksu pracy przysługuje Ci 15min przerwy i jest masa firm gdzie rzeczywiście masz tylko 15min przerwy i koniec kropka, gdzie tu masz 30. Jakoś często o tym się zapomina. Fajnie by było mieć 70min przerwy w każdym 8godzinnym dniu pracy ale zejdź na ziemię. Tak nie ma praktycznie nigdzie i nie jest to łamanie przepisów prawa. I uwierz mi że to nie tyczy się tylko Capa ale większości firm na rynku. Zanim zaczniesz odwoływać się do przepisów BHP i prawa pracy poczytaj sobie ich interpretacje :)

Pomocna?
Tak2Nie7
Zgłoś2
były pracownik
Były pracownik
 Pytanie
@Ania

Serio? Nie przeszkadza ci, że dosłownie rozliczają cię z czasu spędzonego w toalecie i na dodatek nie masz statusu Comfort? Do tego się to sprowadza jak TM sprawdza statystyki na koniec kwartału. Pewnie jesteś osobą, która siedzi na backoffisie i nie ogarnia tematu...

Pomocna?
Tak7Nie
Zgłoś
były pracownik
Były pracownik
 Problem
@Marian

Wytłumacz mi jak możesz wykonywać te inne obowiązki, kiedy twoja praca to właśnie 8h patrzenia w monitor. NIE MA INNEJ MOŻLIWOŚCI. Taki mieliśmy zakres obowiązków i nic innego poza tym nie robiliśmy. Nie było papierów to przewracania albo czegokolwiek innego co można by było w tym czasie zrobić i nie byłoby to związane z patrzeniem w monitor. Jak ktoś nie wierzy, to zapraszam na 1 linie do Capa. Tłumaczenie HR-ów jest takie, że jak tylko na moment oderwiemy głowę od monitora to już nam się to liczy do tych 5 minut przerwy od patrzenia w monitor... Czyli jak np. w trakcie calla kilka razy sobie zerkniesz na bok, to to już jest wliczane do tych 5 minut.

Pomocna?
Tak10Nie
Zgłoś
Marian
Pracownik
@były pracownik

No tak niestety jest. Zauważ że to nie chodzi o to że masz mieć 5min po każdej przepracowanej godzinie i pójść sobie zrobić kanapkę albo się położyć bo siedzenie przed komputerem jest takie strasznie męczące tylko w tych przepisach kodeksu pracy chodzi o to żeby chronić oczy które się męczą ciągłym patrzeniem w ekran. Więc za każdym razem jak nie patrzysz w monitor Twoje oczy odpoczywają. To nie jest wymysł jednej firmy. Tak jest wszędzie. Jak praca przed kompem jest taka ciężka to zawsze można spróbować sił nosząc cegły na budowie przez 8h z 15minutowa przerwą. Pewnie mniej męczące niż praca przed kompem. Co do monitorowania brejkow statusów itd. To myślę że możemy mieć tylko do siebie nawzajem pretensje bo to bierze się z faktu że masa ludzi kombinuje i leci w kulki a cierpią na tym normalni ludzie którzy podchodzą uczciwie do swojej pracy a czasem potrzebują mieć trochę więcej przerwy. Żaden manager nie spędza godziny dziennie czy ile tam na sprawdzaniu tych rzeczy bo to lubi i sprawia mu to przyjemność tylko właśnie dlatego że bardziej niż często na 1szej linii pracują niedojrzali ludzie którzy kombinują jakby się tu nie napracowac. I tracą na tym wszyscy. Taka smutna prawda.

Pomocna?
Tak2Nie6
Zgłoś1
były pracownik
Były pracownik
 Pytanie
@Marian

Pierwsze słyszę, że praca przed monitorem, non-stop siedząc i patrząc w monitor, nie jest męcząca... Każda praca jest męcząca i obciążająca, zawówno fizycznie jak i psychicznie. Wspominająca o przerwach po każdej godzinie przepracowanej przy kompie, raczej miałam na myśli, że Cap odbiera pracownikom czas, w którym na chwile można wstać i trochę się rozprostować i na moment zająć się czymś innym (czymś co wchodzi w zakres obowiązków i nie wymaga ciągłego siedzenia lub patrzenia w ekran). Inaczej ani wzrok nie odpoczywa, ani agent nie ma chwili na odetchnięcie psychiczne jakie jest potrzebne po rozmowie z klientem. Z czasem dochodzą problemy z kręgosłupem czy stawami. Zupełnie tak samo jak przy przrzucaniu cegieł na budowie. Managerowie czy HR-y oczywiście z góry zakładają, że każdy kto jest na przerwie to na pewno ją naciąga i wykorzystuje. Ci sami menagerowie przecież cały czas odgrażają się statystykami i toolami jakich to nie mają żeby ewantualne patologie zwalczać, przez co obrywają wszyscy, nawet ci uczciwi. Efekt? Znam przypadki gdzie nawet ci uczciwi w końcu siępoddawali i sami zaczynają kombinować - po prostu odpuszczają. Jest to prostsze niż dochodzenie swoich racji na jakichś HR-owych platformach i po prostu są najzwyczajnie w świecie zmęczeni psychicznie. Nie jest to dojrzełe podejście, ale jest to smutny fakt. Przepracowanie, nawał obowiązków i brak higienicznej pracy doprowadza tylko do wypalenia i kombinowanie wydaje się jedyną drogą tzw. "ucieczki". Przecież nie ważne co zrobisz, bo i tak oberwą wszyscy. Istnieje coś takiego jak "zmęczenie materiału", chociaż nie wiem czy powinno się ono odnosić również do ludzi. Skoro mnóstwo osób naciąga brejki i jest ogólnie niedojrzała, to należałoby nie zatrudniać takich osób, bo tylko szkodzą innym i firmie? Może powinno się postawić na osoby, które jakieś doświadczenie z pracą mają i dla których praca to nie jest przedłurzenie okresu studiów lub liceum, gdzie można sobie leserować i imprezować? Może też managerowie powinni mieć jakieś kwalifikacje zdobyte poza Capem zanim się wezmą do zarządzania innymi (jak to ktoś wcześniej już wspomniał)?

Pomocna?
Tak8Nie
Zgłoś
Kandydat
Kandydat
 Pytanie

Na jaką stawkę może liczyć osoba ze znajomością angielskiego na poziomie B2 (ale już bliżej do C1) i niemieckiego na poziomie A2? Z czego się przygotować rekrutując? Nie mam żadnego doświadczenia w IT, warto wcześniej inwestować w szkolenia typu Python/Tableau/SQL?

Pomocna?
TakNie4
Zgłoś
ŚmiaćSięCzyPłakać
Były pracownik
@Kandydat

Nie warto ;) 3500 brutto max.

Pomocna?
Tak5Nie2
Zgłoś
Guzik prawda
Pracownik