Najważniejsze jest szanowanie drugiej osoby, wtedy wszyscy będą przychodzili do pracy i chętnie ją wykonywali. Gdy usłyszy się od lidera słowa typu: \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"nie nadajesz się do pracy\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\", \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"powiem Ci w ostatni dzień umowy, że Ci nie przedłużam\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\". To człowiek automatycznie traci wszelką motywację i niech nie p[usunięte przez moderatora], że u Bodzia znajdą młotków co będą[usunięte przez moderatora] normy, bo po kilku zebraniach z TL, też im się odechce tej pracy mimo wysokich wynagrodzeń. Osobiście ja jestem zadowolony z pieniędzy jakie tu zarabiam, choć mogliby nie robić w [usunięte przez moderatora]z wypłatami co kilka miechów. Wszyscy wiemy, ze robicie to specjalnie! Bo to niemożliwe, że przy obecnej komputeryzacji i stażu tych pań w HR, nadal działy się takie rzeczy. Nie wierze w to, to jest celowe działanie.
Zawsze mówiłem, że nie warto iść na rękę takim dużym korporacjom. Bo gdy oni potrzebują coś, to straszą kodeksem, że mogą Cię zmusić do przyjścia w sob., ale gdy to Ty coś potrzebujesz to słyszysz od TL: \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"nie daję urlopów\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\", \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"powiem CI w ostatni dzień trwania Twojej umowy, że Ci nie przedłużam\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\".
Ciekaw jestem jak to będzie teraz z tymi sobotami, gdy nie będą za nią płacić, tylko będzie się pracowało za dzień wolny. Wtedy dopiero zacznie się zastraszanie, bo nie wierzę, że taka sama liczba osób, która do tej pory przychodziła w soboty, będzie nadal to robiła.
Robi się coraz większy syf w tej firmie i nie [usunięte przez moderatora], że robić nam się nie chce, bo niby czemu schodzi 3500 sztuk, gdy nie ma awarii? Samo to się nie robi, a [usunięte przez moderatora] o tym najwięcej zawsze takie osoby, które na produkcji w ogóle nie robiły. Zauważyłem właśnie taką zależność, że opierdala innych ten, który był wcześniej leserem...
\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\"Krowa, która dużo muczy, mało mleka daje\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\".
Ciekaw jestem komu ten pewien TL obciągnął, żeby go nie zwalniali, za to, że (usunięte przez administratora) ał system w firmie wirusami...