Były pracownik28.11.2024 18:49
Były pracownik
Początek pracy w AEH był pozytywny. Pamiętam powrót do domu po pierwszym dniu i radość, że znalazłem coś fajnego. Miła atmosfera, ekspres do kawy i młodzi ludzie. Było świetnie. Do czasu.
Problemy pojawiły się jeszcze na okresie próbnym. Praca była taka, że musiałem siedzieć niemalże 8h przed komputerem. Przez pierwsze 3,5 m-ca pracowałem na 14-calowym laptopie. Nie mogłem się doprosić klawiatury, nie mówiąc o monitorze. Przez ten czas, najbardziej wymagający z uwagi na ważne zadanie, musiałem korzystać z własnego sprzętu. Sprzęt firmowy otrzymałem po ponad 3,5 m-cach. Gdy pojawił się na moim biurku, wyraziłem na głos opinię, że odpowiedzialne osoby nie wysiliły się z dostarczeniem monitora po ponad 3 m-cach. Wówczas jedna z "trójcy" (o niej później) poskarżyła się mojej przełożonej, która przeprowadziła ze mną rozmowę (usunięte przez administratora).
Dlaczego zostałem w AEH po okresie próbnym, mimo że poprzednie osoby wytrzymywały na moim stanowisku kilka m-cy? Na rozmowie kwalifikacyjnej przełożona zapewniła, że w AEH każdy otrzymuje podwyżkę po okresie próbnym. Co ciekawe, innym pracownikom mówiono to samo, ale realia okazywały się inne. Gdy pod koniec okresu próbnego przełożona odbyła ze mną rozmowę podsumowującą, zapytałem o podwyżkę. Oznajmiła, że nie ma jeszcze efektów mojej pracy (co nie było warunkiem przedstawionym na rozmowie), ale zadeklarowała, że otrzymam ją realizacji pewnego zadania. Uprzedzam ciekawość – podwyżki nigdy nie było. Warto dodać, że aplikując do AEH, zadeklarowałem chęć zarabiania kwoty X (tyle, ile miało być po podwyżce) i warunkowo zgodziłem się na kwotę Y (tyle, ile faktycznie zarabiałem). AEH tej obietnicy nie spełniła.
(usunięte przez administratora)Wielokrotnie podpowiadano mi, że lepiej siedzieć cicho, bo „uszy” są wszędzie(usunięte przez administratora) W AEH panuje kultura ciągłego zastraszenia, dlatego moje domaganie się egzekwowania (usunięte przez administratora) spotkało się z wielkim oburzeniem. Dziwi mnie to, ile osób męczy się w tym miejscu,(usunięte przez administratora)
Ostatniego dnia pracy poczułem ulgę,(usunięte przez administratora) Pogorszył mi się wzrok z uwagi na złe warunki (brak monitora i klawiatury to jedno, ale siedzenie przez komputerem w 40 lumenach zamiast 400 to katorga dla okularnika). Moja uwaga na ten temat spotkała się z twierdzeniem, że sam sobie taką pracę wybrałem i trzeba liczyć się z tym, że wzrok się pogorszy.(usunięte przez administratora)Nawet na wigilii stół z władzami uczelni był oddzielony parawanem, aby (usunięte przez administratora)nie widział, jak elita się bawi. Wśród pracowników regularnie odbywają się zrzutki na prezenty dla władz uczelni, oczywiście inicjowane i koordynowane przez (usunięte przez administratora) Zebrane kwoty sięgają ponad tysiąca złotych. Nie ma przymusu, ale widziałem, z jaką pretensją patrzono na tych, którzy się nie składali (w tym na mnie). Fajne są zrzutki wśród pracowników na prezenty urodzinowe, o ile się je dostaje. Jako jedyny z biura nie otrzymałem zbiorczych życzeń od zespołu – były jedynie takie rzucone w biegu. Prezent (czekoladki wyjęte z pakietów promocyjnych i ogólną, niezindywidualizowaną kartkę) położono mi na biurku, gdy mnie przy nim nie było,(usunięte przez administratora) Na szczęście inni to zauważyli i, tak jak ja, byli tym faktem oburzeni.
O reszcie nie piszę, bo jest tu wiele opinii. Wspomnę ogólnikowo o obgadywaniu, publicznym upokarzaniu, (usunięte przez administratora)ze względu na wzrok itd.,(usunięte przez administratora) pomawianiu. (usunięte przez administratora)
Staram się nie nadużywać słów i jestem powściągliwy w działaniach do czasu, gdy jestem czegoś pewien. W tym przypadku jestem. Nie polecam tego (usunięte przez administratora)miejsca nikomu. Przez cały okres zatrudnienia byłem przekonany, że w AEH ludzie są zaprogramowani tak, aby lubili tę pracę, (usunięte przez administratora) Tymczasem podczas pożegnania prawie każdy gratulował mi decyzji i był pod wrażeniem, że wytrzymałem aż 10 miesięcy.
W AEH są fajni ludzie – niektórzy. Im dziękuję. Najbardziej cieszy to, ile razy słyszałem pośrednio lub bezpośrednio, że będzie im mnie brakowało. (usunięte przez administratora)AEH mogłaby być spoko uczelnią. (usunięte przez administratora)
#Wynagrodzenie
#WarunkiPracy
#KulturaOrganizacyjna