Grupa ArchiDoc S.A.

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 333 ocen.

Opinie o Grupa ArchiDoc S.A.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Grupa ArchiDoc S.A.

stroke

Jak ktoś poniżej napisał, praca pozwalająca odpocząć psychicznie (z racji tego, że nie masz kontaktu z klientem czy jakiejś nerwowej atmosfery). Osoby pracujące w firmie dłużej są miłe, pomocne. Obowiązki pracy proste, czasem monotonne jak musisz robić ciągle to samo. Wynagrodzenie mogłoby być wyższe, ale dobrze, że są też projekty akordowe i różne wyjazdy, dzięki którym można więcej zarobić. No i elastyczność czasu pracy, możliwość dogadania się co do godzin - to jest tutaj coś normalnego. Polecam dla osób, którym niekoniecznie zależy na wysokiej wypłacie, bardziej na spokojnej pracy w miłej atmosferze.

Aneta

@mtvsh masz rację to jest bardzo mocne oskarżenie, które nie powinno się znaleźć w takim miejscu jakim jest forum. Dlatego ważne, żeby różne osoby wypowiadały się na forum na temat Grupy ArchiDoc S.A., żeby móc znaleźć jakąś średnią między tymi opiniami, bo jak wiemy każdy jest różny i każdy ma inne odczucia. Czyli mimo monotonni mógłbyś polecić innym tam pracę?

asw
@Aneta 02.10.2017 11:22
@mtvsh masz rację to jest bardzo mocne oskarżenie, które nie powinno się znaleźć w takim miejscu jakim jest forum. Dlatego ważn...

@Aneta ja też polecam firmę :).

mtvsh
@Aneta 02.10.2017 11:22
@mtvsh masz rację to jest bardzo mocne oskarżenie, które nie powinno się znaleźć w takim miejscu jakim jest forum. Dlatego ważn...

@Aneta Jak najbardziej polecam. Jakby nie patrzeć rutyna daje się we znaki w większości miejsc pracy. W poprzedniej pracy (call-center) w ostatnich miesiącach szedłem ze świadomością, że ZNÓW idę do tej roboty i zmuzsałem się tak naprawdę żeby iść. Na 12-13 zmian , które sobie wpisałem w kwietniu, byłem wtedy na dwóch czy trzech. Tutaj jest inaczej. Robisz co masz robić, i skupiasz się na tym. Potrzebujesz pomocy? Idziesz w dowolnym momencie, nie musisz wielmożnego klienta przez telefon przepraszać że idziesz. Chcesz wyjść na chwilę na przerwę? Zapisujesz na karcie i wychodzisz. Nie ścigasz się z samym sobą, że po tym telefonie szybko wbijasz przerwę. Wynagrodzenie? Jest podstawowe, jeżeli komuś nie zależy, ale z własnego nabytego już doświadczenia wiem, że trzeba się chyba postarać żeby nie zrobić nic na premię akordową. Czy to skanowanie, czy inna praca z dokumentami. Wyrobić normy nie jest ciężko. Praca w weekend (czy nawet sobotę) też jest doceniana. Nie ukrywam, że jest to praca wymagająca pełnego nakładu czasowego, ale mi się mam nadzieję udać z kierownikami i połączyć zmiany ze studiami dziennymi :) Generalnie bardzo polecam. Napewno dla mnie jest to psychiczny odpoczynek od pracy z klientami (kino, call-center, etc).

Aneta

@:)) widzę, że jesteś zadowolony z pracy w Grupa ArchiDoc S.A. A powiedz czy wypłaty są na czas? Firma oferuje jakieś szkolenia czy benefity? Możesz też wypowiedzieć się na temat wywiadu z pracodawcą: http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,193268,wywiad-iga-mettler?

mtvsh
@Aneta 20.09.2017 13:29
@:)) widzę, że jesteś zadowolony z pracy w Grupa ArchiDoc S.A. A powiedz czy wypłaty są na czas? Firma oferuje jakieś szkolenia...

@Aneta Pracuję w ArchiDoc już 2 miesiące. Kasa za wrzesień przyszła w terminie (tj. do 10, a że 10 IX był w weekend no to naturalnie przyszła wcześniej). Atmosfera fajna, ludzie sympatyczni. Łukasz - główny kierownik też bardzo w porządku. Jak wyrabiasz normę (niewyśrubowaną) to dostajesz większe wynagrodzenie. Praca nie jest bardzo męcząca fizycznie, owszem jest pewna rutyna i monotonność ale nic trudnego. Osoby bardziej doświadczone w tym co robią pokażą Ci wszystko i wytłumaczą :) I obiektywnie rzecz ujmując zastanawiam się co musiało się stać, że są tu komentarze mocno jadące po ArchiDocu, określając firmę obozem pracy. Chyba musimy żyć w równoległych rzeczywistościach.

:))

Praca w ArchiDoc w Warszawie to nie jest ani obóz pracy ani bardzo jakaś straszna. Atmosfera jest tam bardzo przyjazna i przyjacielska. Praca jest na akord albo na godzinę, zależy to od rodzaju pracy, ale jak się nie wyrabia to praca liczona jest na godzinę 13 brutto przy umowie zlecenie. :))

Aneta

@równowaga serwisowi zależy, żeby same opinie na forum były obiektywne, dlatego trzeba dyskusją tak prowadzić, żeby takie się pojawiały. Jednak nigdy nie ma stuprocentowej pewności, czy na pewno wypowiedź pisze pracownik firmy. @aciej a mógłbys zweryfikować słowa z wywiadu (http://www.gowork.pl/opinie_czytaj,193268,wywiad-iga-mettler)? Trochę się nie pokrywa, więc warto jakbyś jeszcze na ten temat nadmienił.

Maciej

Zabawny komentarz. Czyżby dział PR miał ból [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] ponieważ serwis stara się gromadzić opinie rzeczywistych pracowników, zamiast polegać na informacjach udostępnianych przez odpowiedni dział spółki, którego celem jest przedstawianie działalności firmy w pozytywnym świetle? Takie działanie przecież na pewno spełniałoby kryterium obiektywności XDDDD. Warto byłoby też nadmienić, że obiektywnie to można by powiedzieć troszkę więcej, niż to, "że są i tyle", gdyby nie fakt, iż tak naprawdę szeregowy pracownik w ArchiDocu nie może liczyć na żadne szkolenia, o perspektywach rozwoju to już nawet nie wspominając. I może to właśnie ten fakt niepokoi wcześniejszego komentatora, a nie stosowana metoda pozyskiwania informacji.

Pwnd

Czy Archudoc to Phlexglobal?

Bred
@Pwnd 16.03.2017 20:50
Czy Archudoc to Phlexglobal?

Phlexglobal zatrudnia pracowników przez archidoc

Aneta

A co możecie powiedzieć na temat szkoleń oferowanych przez ArchiDoc? Jakie możliwości rozwoju oferuje firma?

równowaga
@Aneta 15.03.2017 11:31
A co możecie powiedzieć na temat szkoleń oferowanych przez ArchiDoc? Jakie możliwości rozwoju oferuje firma?...

Dziwny sposób zbierania in formacji. Obiektywnie można powiedzieć, że są i to tyle. Dlaczego dziwny sposób? Otóż niech redaktor przejdzie się na miesięcznicę i zapyta o Tuska lub na marsz KODu i zapyta o Kaczyńskiego. Mniej więcej tyle warte i obiektywne będą opinie. Ile na forach trafia się obiektywnych opinii?

gość

jeśli chodzi o pracowników w ARCHIDOC to są oni bardzo nie przyjemni. Jeśli coś źle zrobisz to się naśmiewają i żartują sobie z ciebie. . Uważają że już wszystko wiedzą. W takiej firmie można tylko popaść w depresje że jesteś do niczego i nic nie wiesz.

gugi
@gość 16.01.2017 17:34
jeśli chodzi o pracowników w ARCHIDOC to są oni bardzo nie przyjemni. Jeśli coś źle zrobisz to się naśmiewają i żartują sobie...

Najwidoczniej są to głupi ludzie, którzy sami się długo uczyli i nic nie potrafili i teraz mają szansę się wyżyć na kimś nowym. Jak ktoś znowu się będzie z Ciebie śmiał, to spójrz na niego i pomyśl "ty głupi [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] bez szkoły" po czym uśmiechnij się i poproś jeszcze raz o wytłumaczenie. Wrednych i głupich ludzi najlepeij się zabija uprzejmością. Powodzenia w tępieniu miernot!

:))
@gość 16.01.2017 17:34
jeśli chodzi o pracowników w ARCHIDOC to są oni bardzo nie przyjemni. Jeśli coś źle zrobisz to się naśmiewają i żartują sobie...

Praca w ArchiDoc w Warszawie to nie jest ani obóz pracy ani bardzo jakaś straszna. Atmosfera jest tam bardzo przyjazna i przyjacielska. Praca jest na akord albo na godzinę, zależy to od rodzaju pracy, ale jak się nie wyrabia to praca liczona jest na godzinę 13 brutto przy umowie zlecenie.

qwerty

Zdecydowanie nie polecam. Swojego czasu pracowałem w biurze przy ul. Równoległej w Warszawie, gdzie miałem nieprzyjemność nadwyrężyć swoje zdrowie i zmarnować kilka miesięcy życia. Z powodów osobistych musiałem przerwać studia i znaleźć w miarę stabilne źródło utrzymania, co skończyło się półroczną stagnacją we wspomnianym zakładzie. Szybko dowiedziałem się, że poszukują oni pracownika na zmiany nocne, co miało wiązać się z niedoprecyzowaną podwyżką stawki godzinowej. Moja sytuacja ekonomiczna nie należała wówczas do najlepszych, więc oczywiście zadeklarowałem chęć przejęcia trzecich zmian. Przez pierwszy miesiąc moje dopominanie się o obiecaną podwyżkę było bezczelnie zbywane przez koordynatora. Tłumaczył on, że konkretną decyzję musi podjąć kierownik, na co będę musiał poczekać kolejny tydzień, co oczywiście powtarzało się parokrotnie. Po kilku tygodniach dowiedziałem się, że będę mógł liczyć na podwyżkę wynoszącą ... 1 zł brutto w skali godziny. W międzyczasie zacząłem podupadać na zdrowiu. Zawroty i bóle głowy, problemy ze snem, ciągłe przemęczenie oraz rozkojarzenie stały się dla mnie normą. Praca w nocy zdecydowanie mi nie służyła, ale byłem gotowy zacisnąć zęby i przemęczyć się przez jakiś czas, ponieważ wiedziałem, że nikt inny nie chciał zgodzić się na nocki, a ja nie chciałem łamać danego słowa i stawiać znajomych z pracy w niekorzystnym położeniu (ktoś musiałby przecież przejąć moje obowiązki). Oczywiście zgłosiłem wspomniane wcześniej problemy przełożonym, którzy przyjęli je do wiadomości i rzeczywiście zaczęli powoli rozglądać się za innymi nocnymi zmiennikami, co po sześciu tygodniach skończyło się odnalezieniem dwóch dodatkowych chętnych, z którymi miałem pracować w trybie trzyzmianowym. Prawdziwa farsa miała jednak miejsce w momencie powrotu na zmiany dzienne. Na początku drugiego tygodnia pracy w nowym trybie zajmowałem się metryką dokumentów, w trakcie czego zamieniłem parę słów z dziewczyną, która pracowała przy sąsiednim stanowisku. Reakcja kierownika projektu była szokująca - bardzo szybko pojawił się on przy moim biurku i z krzykiem oznajmił, iż natychmiast mam wpisać do swojej karty pracy zużycie 30-minutowej przerwy, ponieważ koncentruję się na konwersacji, a nie na obowiązkach służbowych. Z oczywistych przyczyn odmówiłem wykonania opisanego rozkazu i zaproponowałem wpisanie adekwatnego czasu przerwy do wspomnianego dokumentu. Moja propozycja została oczywiście odrzucona, a 5 minut później wylądowałem przy biurku, gdzie otrzymałem dokument z wypowiedzeniem umowy za porozumieniem stron. Oczywiście podpisując dokument popełniłem straszliwie głupi błąd. Niestety działałem wówczas pod wpływem emocji i chciałem po prostu możliwie szybko opuścić biuro.Cóż, pod w takich momentach ludzie często działają w nieprzemyślany sposób. Reasumując - jeśli nie chcecie być traktowani jak śmieci, które zostaną wyrzucone za drzwi w momencie, w którym ich obecność przestanie być niezbędna przełożonym, to zdecydowanie odradzam zatrudnienie się w recenzowanej firmie. O standardowym katalogu naruszeń prawa pracy nawet nie warto się rozpisywać - w jasny sposób występował tutaj stosunek pracy (wykonywanie określonych zadań w określonym miejscu w określonym czasie), podczas gdy jedyną formą umowy oferowaną szeregowym pracownikom była umowa-zlecenie. Dopytywanie się o inną formę legalizacji zatrudnienia było oczywiście niemile widziane.

Ogr

Czy wie ktoś cos o Łodzi ?

Zdzisiek

Czy ktoś wie jaka jest atmosfera w Lublinie ??

ok

A jaka aktualnie panuje atmosfera u nich? Pozdrawiam

trybhu

Hej, kiedyś tu pracowałam. Polecam tę firmę studentom zaocznym, nikomu więcej. A dlaczego tylko im? Zarobicie sobie na studia i na zycie od pierwszego do pierwszego, macie elastyczne godziny pracy, przychodzicie w T-shirtach, trampkach, robicie pracę powtarzalną, której nie zanosicie do domu, jak w przypadku korpo no i zdobywacie doświadczenie(tylko wyciskajcie z tej firmy ile się da!) Ja po zakończeniu studiów uciekłam gdzie pieprz rośnie. Za 1700 lub 1800 na umowę o praćę ciężko wieść w miarę dogodne życie jednocześnie chcąc oszczędzać. Zleceniowcy więcej zarabiali... Wiem,że dla niektórych to duża kasa, ale jak opłacasz mieszkanie, oszczędzasz i nie chcesz żyć jak dziad kupując najtańsze produkty i chcesz wychodzić gdzieś na miasto do restauracji, klubów czy kina, to jest to za mało.

anonim

(usunięte przez administratora)

Maksymilian

Rotacja jest. Gdy na projekcie nie ma pracy zwyczajnie ludzi zwalniają, gdy pracownicy są na zleceniu... cóż, do czasu gdy roboty nie ma, nie mają też pracy. Ludzie przychodzą, ludzie odchodzą gdy tylko znajdą coś lepszego o co wcale nie jest ciężko, cześć ludzi wraca ale każdy z wracających mówi "że wraca tylko na chwilę" - bo za takie pieniądze żyć się nie da. Praca jest ok - ale wypłaty są wręcz hańbiące. Tylko dla ludzi na utrzymaniu męża/rodziców.

Pogodny obywatel

WARUNKI FINANSOWE I PODEJŚCIE DO PRACOWNIKA Pracuję jakiś czas więc mogę powiedzieć jak wygląda sytuacja. Warszawa - 12 złotych brutto za godzinę to standard. Bez nadgodzin miesięcznie zarobisz 1920-2208 złotych brutto czyli około 1450-1650 na rękę (zależy od liczby godzin roboczych w danym miesiącu). Niektórzy dostają premie, ale trzeba mieć układy. Koordynator projektu ma 3000 brutto, kierownik nie wiem, pewnie koło 3500. Ale i tak nigdy nim nie zostaniesz. 95% pracowników to szeregowi rejestratorzy danych z czego większość ma umowę zlecenie. Pojedyncze osoby mają umowę o pracę i zarabiają na niej 1900-2100 brutto miesięcznie. Na początku zwykle dostajesz umowę na 6-12 miesięcy. Po jej upływie dostaniesz do podpisania drugą, na kolejny rok, z identycznymi warunkami finansowymi. Po kolejnym roku sytuacja się powtarza. Nie ma żadnych perspektyw, chyba że masz układy z kierownictwem. Na największym projekcie firmy (nie powiem o jaki projekt chodzi) ludzie zarabiają nieco więcej, bo jest tam stawka akordowa. W firmie jest bardzo duża rotacja pracowników, aczkolwiek jest stabilna grupa ludzi, którzy pracują dłużej 2-3 lata. Firmie nie zależy na tym, by zatrzymać dobrych pracowników. Nawet nie próbują ich zatrzymać. Po prostu jak mówisz, że odchodzisz to po 5 minutach dostajesz wypowiedzenie, oddajesz kartę i wychodzisz z budynku. Nikt nie będzie o Tobie pamiętał, nikomu na Tobie nie zależy. JAK WYGLĄDA REKRUTACJA Proszę nie czytać bzdur o przebiegu rekrutacji zamieszczonych na stronie Archidoc. Nie ma żadnej rozmowy kwalifikacyjnej. Obecnie wygląda to tak. Telefonicznie umawiasz się na dzień próbny. Przychodzisz do siedziby firmy i koordynator prowadzi Cię do zespołu pracowników na danym projekcie, do którego Cię przydzielili. Zostawiają Cię w rękach szeregowego pracownika, który szkoli Cię z tego, co masz robić. Po 3-4 godzinach przychodzi koordynator i prowadzi Cię do sali konferencyjnej, w której tłumaczy funkcjonowanie firmy, jakie są warunki zatrudnienia i pyta się Ciebie jak Ci się podobało i czy jesteś zainteresowany robotą. Jeśli jesteś, to na bank Cię przyjęli. Jeśli nie, to pewnie nawet nie dostaniesz kasy za te 3-4 godziny co byłoby niezgodne z prawem (choć tu pewien nie jestem czy tak w istocie robią). Pracuje się po 8 godzin dziennie, ale nadgodziny są w zasadzie nielimitowane, możesz też przychodzić na krócej, jeśli się tak dogadasz (ogólnie czas pracy jest dość elastyczny, jeśli masz taką potrzebę to w większości przypadków możesz się dogadać, że będziesz chodzić krócej, tylko na popołudnia czy coś takiego). Na niektórych projektach obowiązują zmiany, także nocne. Są też projekty poza siedzibą firmy, bezpośrednio u klienta. JAK WYGLĄDA PRACA W FIRMIE Chodzi o przetwarzanie dokumentów papierowych w formę elektroniczną. W większości projektów wykorzystuje się wewnętrzny system informatyczny firmy. Głównie siedzi się przy komputerze i wklepuje dane. Nie wymaga to żadnych kwalifikacji poza przeciętną obsługą komputera i umiejętnością zapamiętania niewielkiej porcji informacji. Większość rzeczy można spokojnie dość dogłębnie wyjaśnić w 30-60 minut szkolenia. Pracuje się zwykle z kilkoma-kilkunastoma ludźmi, w większości pracują ludzie młodzi, koło 20 lat. Ogólnie panuje bardzo przyjazna atmosfera, ludzie są otwarci i chętni do pomocy. Łatwo nawiązać fajne znajomości. Pod tym względem praca jest ok. Ogólnie nie ma żadnego dress code'u więc możesz sobie przychodzić nawet w dresie i nikogo to nie obchodzi. Niektóre panienki chodzą nieźle roznegliżowane (oczywiście bez przesady, choć w żadnej poważnej firmie to by nie przeszło). Na sali nie wolno mieć telefonu komórkowego (choć mało kto tego przestrzega). Nie powinno się pić ani jeść, ale też mało kto się tym przejmuje. Budynek siedziby jest nowy, toalety na bieżąco utrzymywane w czystości (choć niektórzy pracownicy powinni się nauczyć z nich korzystać), jest też pokój socjalny/kuchnia na kilkadziesiąt osób, w której można spędzić przerwę (przy okazji - przysługuje 30 minut na 8 godzin pracy). Wszystkie pomieszczenia są monitorowane, więc jesteś obserwowany bez przerwy. PODSUMOWANIE PLUSY + Atmosfera (naprawdę fajni ludzie) + Elastycznie godziny pracy (jeśli się dogadasz) + Praca lekka, łatwa i przyjemna + Dobre warunki (nie chodzi mi o wynagrodzenie, ale komfort miejsca pracy: toalety, pokój socjalny, benefity sportowe, możliwość grupowego ubezpieczenia zdrowotnego) + Dobra lokalizacja siedziby - 10 minut od centrum pociągiem MINUSY - Wynagrodzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!! (mniej dostaniesz chyba tylko w hipermarkecie, na ochronie i przy roznoszeniu ulotek) - Brak perspektyw na awans czy podwyżkę - kolesiostwo i donosy (uważaj co komu mówisz) - Praca niezbyt ambitna (w zasadzie nic nie trzeba umieć, każdy to może robić) - Nikogo nie obchodzisz (jeśli się starasz to nikt

hahaha

Bo tam pracowałem, Archidoc Chorzów, tam większej stawki nie dostaniesz i dowiesz się o tym przy rozmowie kwalifikacyjnej, na temat Warszawy się nie wypowiadam bo tam nie pracowałem

hahaha

Umowa zlecenie 10 zeta brutto razy ilość godzin to Twoje wynagrodzenie...2 tysiące euro to może się przyśnić

kasia

Oczywiście że są, ale kierownicy najmniej w tej firmie pracują. Realia są takie, że przez wiele lat każdy tam pracuje na umowie zlecenie (chyba że ktoś z rodziny się zatrudnia, to ma umowę o pracę) i nie ważne jak bardzo się starasz to i tak umowę zlecenie będą Ci przedłużać w nieskończoność, umowa o pracę prawie nie możliwa, a o stanowisku koordynatora lub kierownika można pomarzyć. także jeśli potrzebujesz trochę kasy, ale nie chcesz się narobić i traktujesz tą pracę jako tymczasową to polecam, ja się cieszę że po kilku miesiącach mogłam z uciec z tego miejsca i znalazłam pracę w zawodzie :)

kasia

Jeżeli jesteś studentem studiującym zaocznie mieszkającym z rodzicami i max 1500 zł na rękę to spoko, to praca jak najbardziej dla Ciebie, tylko nie licz na rozwój w tej firmie, praca jest lekka ale bez żadnych perspektyw

ja

12 złotych brutto na Warszawę pogieło ich...delikatnie mówiąc

ja
@ty 15.06.2016 22:08
za to w Chorzowie można spokojnie za to wyżyć i jeszcze sporo odłożyć ;)

żalisz się czy chwalisz:D?

ty
@ja 18.06.2016 14:33
żalisz się czy chwalisz:D?

Informuję ;)

gosia

Znalazłam lepszą pracę i z przyjemnością zwolniłam się, tak jak większość osób z ambicjami które miały umowę o pracę :)

gosia

Jak tam Chorzów, 1300 zł na rękę na umowie o pracę, codzienne narzekanie i uprzejme donoszenie to max co z Was może być :D ? Wyrazy współczucia :)

Gość
@gosia 25.05.2016 21:25
Jak tam Chorzów, 1300 zł na rękę na umowie o pracę, codzienne narzekanie i uprzejme donoszenie to max co z Was może być :D ? Wy...

Przeniosłaś się do Lublina, że tak się cieszysz? :P

Michu

Kandor, wygląda na to, że nie tylko ja mam takie podejrzenie.... ich strata.

Michu

Rozmawiałem przez telefon z Anglikiem ale nie dostałem się do drugiego etapu. Rozmowy miały być 14-15 kwietnia, pewnie już po "zawodach". Teraz czekam na opinie od tych, którzy się dostali. Zobaczymy, może nie będzie czego żałować...

VDC
@Michu 22.04.2016 13:51
Rozmawiałem przez telefon z Anglikiem ale nie dostałem się do drugiego etapu. Rozmowy miały być 14-15 kwietnia, pewnie już po &...

A czy możesz z grubsza powiedzieć o czym była rozmowa? Nie pytam o szczegóły, ale specyfikę - standardowe pytania o kandydata, dlaczego aplikuje itp?

Michu
@VDC 25.04.2016 15:08
A czy możesz z grubsza powiedzieć o czym była rozmowa? Nie pytam o szczegóły, ale specyfikę - standardowe pytania o kandydata,...

Pytania nie były podchwytliwe - pytał dlaczego aplikuję, o doświadczenie zawodowe i po rozmowie.

kret

Do mnie jeszcze nie. Ciągle czekam.

blabla

czy odzywali sie juz do kogos w zwiazku z praca w lublinie?

-
@blabla 12.04.2016 11:50
czy odzywali sie juz do kogos w zwiazku z praca w lublinie?

też jestem ciekawa...

kret

Niestety 3000 brutto, ale po pół roku ma pensja wzrosnąc do 3500 PLN brutto.

pituŚ

Uuu to paskuda, o której piszesz jeszcze pracuje? haha, porażka. A Kierownik-pani A.G. w okularach? Ona była zawsze super extra babką

Zabawna

W Chorzowie robi się coraz gorzej. Ludzi na zleceniach pozwalniali, a ostatnio kilka osób z umowami o pracę zwolnili. Tej firmie nie wróżę za dobrze...

pawel

to oczywiscie warszawa

anonim

(usunięte przez administratora)

Lolo

W oczy przełożonemu można było mówić, maile pisać i... nic. Tylko patrzyli jak na oszołoma, gdy człowiek chciał usprawnić pewne rzeczy. >>a tak poważnie to w necie każdy jest anonimowy i może pisać co mu się chce bo czuje się bezkarny i bezpieczny - oczywiście powyższe to mój wymysł pomazujący, że każdy może napisać wszystko

buuu

A miałam nadzieję że jeszcze do nich wrócę po zakończonym projekcie :(

gosia

Tu należy "pogratulować" Panu szefowi oddziału w Chorzowie, skutecznie z roku na rok firma poupada coraz bardziej, a wystarczyło czasem porozmawiać zwyczajnie z pracownikami zamiast słuchać kierowników i ich pionków-koordynatorów, przykre to co tam się dzieje, oddział Warszawa się bogaci, a na Śląsku sami "murzyni"

gosia

na całe szczęście coraz mniej firm z nimi współpracuje, a w Chorzowie bida i brak szacunku do człowieka, maks co można tam osiągnąć i to przy znajomości to umowa o prace i najniższa z możliwych płac, "outsourcing experts" hahaha

Adam
@gosia 09.03.2016 19:41
na całe szczęście coraz mniej firm z nimi współpracuje, a w Chorzowie bida i brak szacunku do człowieka, maks co można tam osią...

Nabrali ludzi z UP - oszczędność w domu i zagrodzie, a roboty brak. Płacić nie muszą, bo to Bruksela z funduszy opłaca. Ale trzymać pół roku muszą. Ciekaw jestem, kiedy zamkną Chorzów /zotawią tylko magazyn - magazynierów zresztą też pogonili/ i tylko Warszawa zostanie.

anonim

(usunięte przez administratora)

enigma

Dowiedz się, kto liczy czasy :)

zaradna

Nie wiem co ma handlowiec z liczeniem czasu. Handlowiec chyba negocjuje ceny, a normy ustalają koordynatorzy i kierownicy. Akurat pracowałam tam prawie rok i jedyne co zauważyłam to to że jest garstka przydupasów którzy mogą się opieprzać i nikt im nie zwraca uwagi a jak ktoś chciał sobie przyrobić i się wykazywał i wyrabiał normy albo i więcej to i tak z tego nic nie miał. A na koniec wychodziło tak, że przydupasy dostawali premię. Nie wiem jak na innych projektach ale tam gdzie byłam to na nocce można było spokojnie się wyspać przez pół zmiany a potem koordynatorowi się wypłakać, że były trudne dokumenty. A to że koordynator albo kierownik wydawał się z przypadku. Cieszę się, że już się z tamtąd wyrwałam i znalazłam inną pracę i trochę bardziej ambitnym też tak radzę. A jak czytam i przeglądam te wasze opinie to chyba nie bardzo się coś zmieniło od tego czasu.

gosia

to może napisz kiedy zostaną wysłane pity do byłych pracowników ?

chętnie odpowiem
@gosia 19.02.2016 18:56
to może napisz kiedy zostaną wysłane pity do byłych pracowników ?

W odpowiednim czasie

gość
@gosia 19.02.2016 18:56
to może napisz kiedy zostaną wysłane pity do byłych pracowników ?

jako były pracownik już otrzymałam

anonim

(usunięte przez administratora)

chętnie odpowiem

Zadawaj pytania. Pracuję tam od dawna i wiem w zasadzie wszystko co może Cię zainteresować.

anonim

(usunięte przez administratora)

Andzia

prawda

niedoszłyarchiwista

Dzień dobry, chciałam się zapytać, czy macie może maila na którego można wysłać swoje CV? Ponieważ próbowałam dziś parokrotnie wysłać je na adres hr@oex.pl i przez cały czas miałam mail delivery system... Dziękuję za pomoc :)

HR
@niedoszłyarchiwista 26.01.2016 16:32
Dzień dobry, chciałam się zapytać, czy macie może maila na którego można wysłać swoje CV? Ponieważ próbowałam dziś parokrotnie...

hr@archidoc.pl

żałosne

@niezainteresowana ktoś szuka pracy i się o nią pyta a ty z takimi tekstami wylatujesz... Twój komentarz świadczy o twojej wysokiej inteligencji i poziomie kultury. Nie masz nic ciekawego do napisania to nie komentuj-proste.

niezaintersowana

podobno potrzebują kogoś go odśnieżani dachu, także "zainteresowana" aplikuj :D

zainteresowana

A wie ktoś czy jest prowadzona gdzieś w ogóle rekrutacja? Bo na stronie internetowej niby szukają pracowników ale nikt nie dzwoni :|

gosia

Umowa na 6 miesięcy ? Nie no grubo, może opona do stara gratis ? Czyli 1300 zł na rękę, widzę że nic się tam nie zmieniło, tylko narzekanie koordynatorów w stylu "...ale jestem zmęczona", kusiło żeby nie raz powiedzieć "to się zwolnij, a nie męcz innych" :)

zainteresowana

@dżin Pracujesz w Warszawie? Bo z tego co wiem we Wrocławiu i Katowicach umowa tylko zlecenie

hahaha

@kłapołuchy i @byłypracownik to chyba ta sama osoba :D Czyżby to ty Michał J. albo twoja najlepsza kolezaneczka Arleta B. :P Wiecznie niezadowoleni i zmęczeni praca :D

kłapołuchy

ludzie co z Wami ? Wypłata do 10 każdego miesiąca to nic wyjątkowego, to normalne w każdej firmie, praca tylko dla osób które chcą sobie dorobić natomiast lub szukają tzw. pierwszej pracy bez żadnych perspektyw, jeśli jesteś studentem to polecam, jeżeli liczysz na umowę o pracę lub stabilizacje to na to nie licz, monotonia pracy, ziewanie i odliczanie do końca dnia w pracy będzie normalką już po kilku tygodniach, ambitne osoby już dawno znalazły sobie lepszą pracę

gimbaza
@kłapołuchy 07.01.2016 18:13
ludzie co z Wami ? Wypłata do 10 każdego miesiąca to nic wyjątkowego, to normalne w każdej firmie, praca tylko dla osób które c...

"ziewanie i odliczanie do końca dnia w pracy" to oznacza brak zajęcia. Po co ktoś komu trzeba płacić za nic "nierobienie"? A z drugiej strony zawsze można coś zrobić więc odpowiedz sobie sam na pytanie - po co tu jesteś (lub byłeś)? "chcą sobie dorobić natomiast lub szukają" - dość dziwna konstrukcja zdania. Wyjaśnia w jakimś stopniu Twój nick i podejście do pracy.

mee89

@pomysł- pracowałam w AD 4 miesiące i zawsze miałam wypłatę na czas :) Czasami nawet przed 10 :) @marchewka- atmosfera była spoko ;) Ale to też zależy z kim usiądziesz :P Byli tzw."milczki" i "śmieszki" :)

mee89

"jakie to ma znaczenie, znowu zatrudnią jak najwięcej osób na umowy śmieciowe, a potem powiedzą nara i nie ważne czy się starasz czy masz wszystko w czterech literach, szkoda czasu :)" Dla mnie to ma znaczenie, praca mi odpowiadała i można sobie było dorobić na studia,10 zł/h za prace, która nie wymaga wysiłku i można fajnie spędzić w pracy czas to dla studenta praca wymarzona :) A na umowę zlecenie zatrudnia juz prawie co 3 firma w Polsce. Logiczne jest też to, że zwalniają ludzi gdy kończy się projekt- nie rozumiem twojego rozgoryczenia, po co mieliby trzymać ludzi skoro nie było juz dokumentów do rejestrowania :P Ci których mogli (i chcieli) przenieśli na inne projekty a z innymi pożegnali się kulturalnie i nikt nikogo nie kopal w cztery litery :) Chyba, ze ktoś sobie na to zasłużył :P

jeszcze pracownik

Spokojnych, wesołych i rodzinnych Świąt ;)

mee89

Hej. Wie ktoś może kiedy ruszy nowy projekt w Chorzowie?

była pracowniczka
@mee89 21.12.2015 21:38
Hej. Wie ktoś może kiedy ruszy nowy projekt w Chorzowie?

jakie to ma znaczenie, znowu zatrudnią jak najwięcej osób na umowy śmieciowe, a potem powiedzą nara i nie ważne czy się starasz czy masz wszystko w czterech literach, szkoda czasu :)

Zostaw opinię o Grupa ArchiDoc S.A. - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Grupa ArchiDoc S.A.