A ja nadal utrzymuje opinie, ze zawsze można prace zmienić. Zgadzam się z przedmówcą. Delphi żyje plotką. Ale to standard w takiej dużej grupie ludzi.
Nowi najpierw muszą pokazać ze potrafią pracować i wtedy zasłużą na szacunek starych pracowników. Prawda. Ruszać się trzeba, ale zawsze pomaga praktyka i dobre nastawienie. Ci ludzie, którzy pokazali co są warci maja dobrze.
Firma zatrudnia najpierw przez agencję Adecco, adopiero po kilku lub kilkunastu miesiącach daje umowę od siebie, ale wtedy w większości na czas nieokreślony. Trudno się utrzymać, ale chyba warto.
Wypłaty zawsze na czas, prawie gwarantowana premia, która zawsze się przydaje bo stawki nie są wysokie. Praca w weekendy tylko dla chętnych, żadnego przymusu. Płacone są wtedy podwójne stawki.
Dojazd do pracy autobusem. Może nie jest to coś specjalnego ale pare setek w portfelu zostaje. Autobus jest zawsze jak jest praca.
30min przerwy, a ustawowo jest 15. Ważna zasada jaka panuje, to że przerwa jest święta i się należy każdemu.
Najlepsze jest to, ze jak robisz swoje to masz spokój. Jak komuś brakuje szkoleń, wyzwań, chce robić coś innego i wiecej się nauczyć to wystarczy, że o to poprosi. Pracownicy uniwersalny są bardziej cenieni.
Ludzie z biura - w większości maja szacunek do ludzi na produkcji, ale nie ma co się dziwić, że do niektórych nie maja. Zawsze zdarzy się ktoś, kto ma na tyle w dupie swoja prace, ze cierpi na tym opinia reszty ludzi z zespołu.
Może nie jest różowo i cudnie, ale lepiej pracować w Delphi niż klepać gwoździe na akord. I żeby ktoś nie pomyślał, ze mam coś do ludzi, którzy tak pracują. Poprostu jest to jedna z alternatyw, tyle że dla mnie gorsza. Obojętne czy pracuje się na magazynie, czy w małej firmie, czy jest się kierowcą. Delphi to jedna z opcji. Jak komuś ta praca się nie podoba, to szkoda jego czasu. Niech szuka innej.
Ach. Jeszcze jedno. Dla palących. Można co 2h wyjść na fajkę, a w nowej fabryce przewidziane są palarnie.
Teraz informacja dla tych, których interesują moje dane osobowe: Sadze, ze trzeba być niezłym imbecylem, żeby ujawniać takie informacje na takim forum!
Informacja dla idiotów, którzy narzekają: wont z Delphi, bo psujecie powietrze, jak nie chcecie w tym uczestniczyć, to nie męczcie tych, którym jest tu dobrze..... A może nikt już wam nie chce dać szansy? Ćwoki i barany - nie wiecie o co chodzi, bo wasze cienkie, puste łepetyny pozwalają tylko na (usunięte przez administratora) "och, jak tu źle" lub "wszyscy są tu głupi ode mnie". Prawda jest taka, ze ludzie, który chcą pracować i pracują w Delphi bardzo często są studentami, matkami i ojcami utrzymujacymi rodziny. Poprostu są ludźmi, którzy chcą zarobić na jakiś cel w życiu. Mniejszy lub większy, ale ważny dla nich. A wy? Wy ćwoki... Jakie macie cele w życiu? Wrogowie macie jakieś? Przemyślcie sobie to co napisałem, jeśli zdołacie to ogarnąć.
POZDRAWIAM WSZYSTKICH, KTÓRZY LUBIĄ PRACOWĄĆ W DELPHI.