Niezależnie od tego, czy jesteś tylko szeregowym pracownikiem, czy managerem wyższego szczebla przede wszystkim jesteś człowiekiem, który ma do dyspozycji wachlarz emocji. Miejsce pracy to nie teatr i jak pewnie się domyślasz, nie wszystkie zachowania wynikające z wewnętrznych przeżyć są wskazane i tolerowane. Jak zarządzać złością, frustracją lub rozczarowaniem?

Ucieczka nie jest rozwiązaniem

Próba unikania analizy własnych zachowań w miejscu pracy nie sprawi, że temat trudnych emocji nie będzie powracał w Twoim życiu zawodowym jak bumerang. Mając świadomość, że Twoim problemem jest np. gniew, przyznaj przed sobą, że jest to Twoją bolączką i przywołaj wszystkie zachowania, które z niego wynikały. Czy odniosłeś jakieś straty? A może czułeś się źle i niepoważnie? Oczywiście problemem może być zarówno nadmierne demonstrowanie złości, jak i uciekanie od własnych przeżyć. W pierwszym przypadku możesz zostać zwolniony z pracy, posądzony o mobbing lub po prostu odbierany negatywnie przez otoczenie. W drugim przypadku tłumienie emocji może doprowadzić Cię do poważnych zaburzeń i chorób np. wrzodów żołądka, nerwicy czy depresji. Pewnie zastanawiasz się, gdzie w takim razie znajduje się złoty środek? Powinieneś nauczyć się zarządzać własnymi emocjami, co niestety nie jest proste i wymaga od Ciebie przemyśleń i ćwiczeń.

Potrzeba ekspresji emocji – słuszny czy zakazany gniew?

Emocje nie są ani dobre, ani złe o ile nie powodują przekroczenia norm prawnych i nie rujnują Ci kariery lub zdrowia. Złość, frustracja, rozczarowanie lub smutek to tylko sygnały, że Twoje granice zostały przekroczone i środowisko, w którym pracujesz, najprawdopodobniej jest toksyczne. Może też wskazywać na to, że nie radzisz sobie sam ze sobą i reagujesz niewspółmiernie do okoliczności. Dostajesz informację i od Ciebie zależy, co z nią zrobisz. Pamiętaj, że to Ty zarządzasz własnymi emocjami, a nie odwrotnie. Może zdarzyło Ci się twierdzić, że ktoś Cię zdenerwował, ale to Ty jesteś odpowiedzialny za własne reakcje. Zauważ, że wiadomość, która Ciebie wyprowadza z równowagi, może być przyjęta przez Twojego kolegę lub koleżankę z zespołu zupełnie neutralnie. Co prawda w firmie możesz doświadczyć trudnych chwil,  mieć do czynienia z męczącymi współpracownikami, ale w takim położeniu zastanów się raczej, co jesteś w stanie zrobić, żeby sytuacja uległa poprawie. Może warto na spokojnie porozmawiać, rozwiązać konflikt, przetestować metody usprawniające wspólne działania lub w ostateczności poszukać innej pracy? Kreuj przyjazne otoczenie, w którym nie masz wrogów, wówczas trudne emocje będą pojawiały się rzadziej. Wiele zależy od tego, jak odbierasz świat i ludzi. Będąc osobą podejrzliwą, wszędzie węszysz intrygi, doszukujesz się aluzji i dostrzegasz kłamstwa. Sam tworzysz potrzebę przeżywania negatywnych emocji niezależnie od tego, czy Twoje przekonanie jest słuszne. Nigdy nie wiesz, co druga osoba myśli lub jaki ma rzeczywisty zamiar względem Ciebie. Wydając osądy, zamykasz się na 8 godzin dziennie w sali sądowej. A kogo można tam spotkać? Najczęściej winnych, świadków i sędziów.

Jak skutecznie zarządzać gwałtownymi emocjami w pracy?

Czujesz złość, rozczarowanie lub frustrację? Postaraj się to przeżyć w bezpiecznych warunkach np. na siłowni czy zwierzając się zaufanemu przyjacielowi. Nigdy nie odreagowuj gniewu na współpracownikach lub podwładnych. Rozmawiaj dopiero wtedy, gdy weźmiesz głębszy oddech i będziesz w stanie na spokojnie wypowiedzieć się o zaistniałej, przykrej sytuacji. Twoją obroną są argumenty, a nie krzyk, płacz czy obwinianie. Dąż do rozwiązania, które zabezpieczy Cię przed ponownym przeżywaniem frustracji lub złości. Nie trzymaj się kurczowo negatywnych myśli. O ile to możliwe w pracy unikaj ludzi, którzy nieustannie plotkują, dążą do konfliktów i mają pretensjonalny styl bycia. Nie pozwól, by zarazili Cię falą zawiści i złości, które potrafią się niestety udzielać. Nie oceniaj zbyt szybko. Bardzo pomocna jest technika, pomyśl o tym w inny sposób, która pozwala Ci przeanalizować zdarzenie z różnych stron i ostudzić emocje. Będąc w miejscu zatrudnienia, koncentruj się na kwestiach zawodowych, ponieważ większość zadań nie wymaga emocji, a jedynie skupienia i wiedzy. Zadbaj o jak najlepsze merytoryczne przygotowanie. Znajdź ofertę, która sprosta Twoim oczekiwaniom dotyczącym perspektyw rozwoju, zakresu obowiązków, zarobków oraz atmosfery. Zanim podejmiesz pracę w danej firmie, poszukaj w internecie opinii o pracodawcy lub zrób rozeznanie wśród znajomych z branży. Dzięki temu zmniejszysz ryzyko natrafienia na miejsce, w którym panuje chaos, stres, mobbing lub pracownicy są sfrustrowani natłokiem zadań, brakiem podwyżek czy niekompetencją kadry managerskiej. Warto też dobrze przemyśleć kwestię wyboru zawodu, jeśli wiesz, że często się denerwujesz, trudno będzie Ci pracować na stanowisku, gdzie masz nieustanny kontakt z klientem albo powierza Ci się bardzo odpowiedzialne obowiązki, które wymagają dużego skupienia i tzw. stalowych nerwów.

 

Nie radzisz sobie z trudnymi emocjami w obecnym miejscu zatrudnienia? A może znasz inne techniki, które ułatwiają Ci pracę w napiętej atmosferze i chciałbyś się nimi podzielić? Daj znać w komentarzu!