Większość osób stwarza mity na temat zawodu event managera i utożsamia wszystkie obowiązki z nieustanną zabawą. Oczywiście nie jest to prawdą, ponieważ według rankingu Jobs Rated, przeprowadzonym dwa lata temu, właśnie ta specjalizacja okazała się najbardziej stresującą.

manager

Ciągłe imprezy, zabawa i mało stresu?

To prawda, że profesjonalny event manager pojawia się na koncertach, wystawach, imprezach – w końcu jest ich organizatorem i nadzoruje cały przebieg – ale nie uczestniczy w nich bezpośrednio. Nie może również bawić się z gośćmi ani odpocząć. Praca w ciągłym biegu, stresie, niewyspaniu – tak właśnie najczęściej charakteryzują ten zawód osoby z branży. Jak dokładnie wyglądają obowiązki event managera? O tym opowiada Nina Komorko, która od 4 lat pracuje jako organizatorka imprez w agencji eventowej. Zawsze rozpoczynam pracę tak samo, przygotowuję dla klienta brief, który jest szczegółowym planem, rozpisaniem krok po kroku wszystkich działań. Jeśli coś nie jest dla mnie jasne, dopytuję o szczegóły, by jak najlepiej przygotować projekt. Później spotykam się z klientem i przedstawiam moją wizję, która zawiera ogólną koncepcję danego wydarzenia, harmonogram, listę gości i artystów, wszystkie atrakcje. Dokonujemy wspólnej analizy i wprowadzamy poprawki, które w większości przypadków dotyczą najczęściej tylko samego kosztorysu. Po akceptacji planu, przechodzę od razu do działania – wykonuję masę telefonów, zamówień, rezerwacji. Pracując w tym zawodzie musimy zatem być niezwykle skrupulatni, posiadać zdolności negocjacyjne i umieć rozwiązywać sytuacje konfliktowe.

Elastyczny czas pracy czy nadgodziny?

Możemy się spotkać również z opinią, że event manager ma elastyczny czas pracy. W większości przypadków to mit. Osoby działające w tej branży muszą dużo czasu spędzać w biurze, a ponadto być dyspozycyjni. Dodatkowo dochodzi czas, który spędza się na koordynowaniu przebiegu wydarzeń. Event Manager to osoba, która pierwsza pojawia się na imprezie i która ostatnia wychodzi. Kiedy przychodzi dzień wykonania projektu, godziny mojej pracy są nienormowane – pojawiam się na miejscu o godzinie 6.00 rano, a demontaż kończy się o godzinie 8.00 rano dnia następnego, więc jest to niesamowity wysiłek fizyczny. Bycie ponad dobę na nogach i praca na pełnych obrotach zawsze kończy się odsypaniem w następnych dniach– opowiada Nina.

Praca w zawodzie event managera to nie tylko przyjemność, częste wyjazdy zagraniczne i przebywanie w drogich hotelach, ale również masa obowiązków i stresu. Z pewnością odnajdą się w niej osoby młode, które mają zapał do działania i nie boją się nowych wyzwań!